Tatuaże za kratami

  • Autor wątku Autor wątku kaczka1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
__nataliee__ napisał:
A co to są te "trzy zasady małolata"? o czymś takim nie słyszałam.

sama wlasnie do konca nie wiembo mi nie pow bo chyba bylo mu glupio,moze ktos inny wie na forum ???? moj juz tego nie ma zostala tylko blizna.....
 
3 zasady małolata ( Nic Nie Widziałem, Nic Nie Słyszałem, Nic Nie Powiem, )
 
Co do tatuowania sobie przez skazanych imion swoich ukochanych. Jak dla mnie- totalna głupota. Tak jak mój J. ma na piersi wytatuowane imię swojej byłej. Nie muszę chyba mówić, jak mnie to irytuje :rolleyes: Dziwny sposób, na afiszowanie swoich uczuć. Zresztą po co to komu :confused:
 
ann Dla mnie to też totalna głupota, a co więcej bardzo szczeniackie, gdyż jest milion więcej lepszych sposobów na pokazanie swojego uczucia do ukochanej! Już nie wspomnę właśnie o takiej sytuacji w, której Ty jesteś, bo to jest żenujące. Na pewno źle się czujesz z tym, że ma taki tatuaż, a jest teraz z tobą. Najlepszy sposób jaki przychodzi mi do głowy to chyba 'zakrycie go', a mianowicie zrobienie drugiego tatuażu na tym. Tylko niech tym razem to nie będzie żadne imię. Tylko coś co będzie mógł mieć na całe życie :D
 
ann0112 napisał:
Tak jak mój J. ma na piersi wytatuowane imię swojej byłej.

To musi być mega romantyczne ... Rozpinasz mu koszulę, rozbierasz i ... widzisz imię. Jakieś takie mało kompatybilne z Twoim :-)

Ale cóż - nie każdy potrafi przewidzieć konsekwencje pewnych decyzji.
 
Forg istotnie :) Niesamowicie romantyczne. Uwierz mi, że wystarczy, że w opisanej przez Ciebie sytuacji spojrzę na to i od razu wszystko się psuje :D No ale cóż. Przeszkadza to tylko w tej sytuacji. Myślę, że zrobimy z tym 'cudem' tak, jak napisała Endo- chyba najlepszym rozwiązaniem jest to zakryć czymś innym. Taa... Mało kompatybilne. Moje na 'A', tamto natomiast na 'B' xD
 
ann0112 napisał:
Przeszkadza to tylko w tej sytuacji.

Tylko?
Ja bałbym się na Twoim miejscu jakiegokolwiek intymnego kontaktu z tym człowiekiem. Przynajmniej przed wykonaniem kompleksowych badań na okoliczność załapania różnorodnych chorób. Od żółtaczki na HIVie skończywszy.
 
ann Czyżby 'Basia' ? O_o (No wiesz to zaraz po tobie w alfabecie literka) także dużo się nie pomylił ;). A no najlepszy sposób, bo inny nie przychodzi mi do głowy. Może jeszcze wypalić, ale ślad i tak zostanie. Także sądzę, że 'zakrycie' go będzie najlepsze w tej niezręcznej sytuacji. Ta Romantyczne jak nie wiem co O_o, za taka romantykę to bym mu sama wydłubała ten 'piękny' tatuażyk..
Forg No teraz to zaszalałeś, tak mnie rozśmieszyłeś, że nie sądziła iż kiedykolwiek tak się zaśmieję z twojego postu :D.
Co do przewidzenia konsekwencji pewnych decyzji to widać po naszej obecności tu..
 
Forg oczywiście na początku zaapelowałam o wykonanie tych badań, co też uczyniliśmy podczas jednej z przepustek :)

Endo nieeeee, Bogusia :D No niby to niewiele, ale mimo wszystko nie akceptuję tego. Raczej zmieni na coś innego, już tak ustaliliśmy :) Bo to idiota generalnie jest, bo jego pomysły na tatuaże to pożal się Boże. Ale coś z tym zrobimy :)
 
ann0112 napisał:
Bo to idiota generalnie jest

Krótko, zwięźle i na temat :D
No to zróbcie coś z tym zróbcie jak tylko nadarzy się okazja.
(problem z tatuażami, którymi są imiona jest bardzo wielki. Bo nie zawsze dana kobieta jest tą na całe życie niestety.) Ale zawsze można poszukać sobie kobiety o tym samym imieniu :D
Na przyszłość nie polecam.. Widać jakie są później problemy.

A co do tatuowania sobie imion (obecnych) kobiet. Ostatnio maalami pochwaliła nam się, że jej facet zrobił sobie takie arcydzieło właśnie z jej imieniem.(nie komentuje pomysłu, bo zdanie na ten temat już powiedziałam), ale oby to nie był następny problem..
 
endorfinalna napisał:
ale oby to nie był następny problem..

o jakim problemie Endo mowisz ?
Maalami tez nie jest zadowolona z tego.. zreszta Ann doskonale o tym wie.
 
Różne są 'problemy' z zrobionym tatuażem. I mam nadzieje po prostu, że żadnych z tym tatuażem twojego Bolka nie będzie :)
 
Endo zapewne chodzi Ci o to, ze mozemy sie rozstac... ?
Ja mu mowilam, ze nie chce aby robil jaki kolwiek tatuaz zwiazany ze mna, bo nie wiem co bedzie za pare lat a pozniej jego dziewczyna ( jezeli bd mial jakas ) bedzie sie na to gapila jak Ann na tatuaz J. no, ale coz, stalo sie ;/
 
maalami jest też kilka innych 'problemów', które mogą spowodować ten tatuaż.

communication No może to być jakiś problem. (Ale to zależy w jakim miejscu jest ten tatuaż). Bo nie mów mi, że jeżeli ten tatuaż jest (w miejscu mało widocznym), albo bynajmniej mało widocznym w pracy (jeszcze zależy jakiej) to, że będzie miał problem z pracą. Bo tak nie będzie. Poza tym tatuaż imienia (kobiety) na pewno mniejsze będzie miał znaczenie dla (pracodawcy) niż kropka przy oku.
 
Tatuaże więzienne mają to do siebie, że każdy można odróżnić od takiego wykonanego w studio tatuażu.

Jakkolwiek z takim tatuażem można zapomnieć o jakiejkolwiek pracy z żywnością - chociażby.
 
communication napisał:
Tatuaże więzienne mają to do siebie, że każdy można odróżnić od takiego wykonanego w studio tatuażu.

Jakkolwiek z takim tatuażem można zapomnieć o jakiejkolwiek pracy z żywnością - chociażby.

jeżeli idzie się do pracy przy żywności to czy ma się tatuaż czy nie należy zrobic badania,więc jeśli owy wytatuowany będzie zdrowy nie powinien mieć problemu z uzyskaniem zatrudnienia.

mój ma tatuaże i nie miał problemu ze znalezieniem pracy...
 
kassia1980 napisał:
jeżeli idzie się do pracy przy żywności to czy ma się tatuaż czy nie należy zrobic badania,więc jeśli owy wytatuowany będzie zdrowy nie powinien mieć problemu z uzyskaniem zatrudnienia.

O zatrudnieniu decyduje nie tylko lekarz ale przede wszystkim pracodawca kasiu1980.

Klienci restauracji widząc na rękach tatuaże myślą tylko w jednym kierunku - i właściciele gastronomii o tym wiedzą, uwierz mi :)
 
Ostatnia edycja:
ja wiem że pracodawca decyduje dlatego napisałam że nie powinien mieć problemu.

a co do tych ludzi którzy patrzą i myślą w jednym kierunku szkoda ze tak jest bo chyba wiedzą że jakieś badania ma taka osoba jeżeli pracuje przy żywności,(wiem ze zaraz ktoś powie że takie badania pracodawcy lub pracownicy fałszują ,ale jesli nawet robią to także w przypadku osób które nie były nigdy w zk)

powiem szczerze gdybym była pracodawcą po przeprowadzeniu badań zatrudniłabym taką osobę jeżeli tylko by spełniał warunki jako pracownik
 
communication napisał:
Tatuaże więzienne mają to do siebie, że każdy można odróżnić od takiego wykonanego w studio tatuażu.

Jakkolwiek z takim tatuażem można zapomnieć o jakiejkolwiek pracy z żywnością - chociażby.

Rozumie co chcesz przekazać nam i wszystkim zainteresowanym. Tylko nie mów mi, że jeżeli ktoś ma imię kobiety koło miejsc intymnych chociażby, tez będzie miał taki problem. Bo w to nie uwierzę. Poza tym tatuaże nie robi się tylko w wiezieniach, a czym twoim zdaniem one się tak bardzo różnią ?
Bo, gdy patrze na miszcza tatuaż i na znajomego, różnicy żadnej nie widzę (pomijając wzór). A praca nie kończy się także na pracy z żywnością :). I tak jak powiedziałam już (tatuaż imienia kobiety nie musi być koniecznie wykonany w więzieniu, ale w studio tatuaży) co innego kropka przy oku czy inne charakterystyczne więzienne.
Miszcz miał ową kropkę i jeszcze jeden charakterystyczny tatuaż, a pracował i problemów co do tatuaż-ów nie miał. Także co do przyjmowania do pracy przez pracodawce (to zależy od niego i badań) dokładnie.
Już nie wspomnę, że tatuaże nie robią tylko ludzie którzy maja przeszłość więzienną..
 
Powrót
Góra