Telefony, karty telefoniczne

  • Autor wątku Autor wątku dżudi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nie udzielili żadnych informacji, bo w zasadzie to nie wolno tego robić. Ale nie martw się, nieraz aparaty się psują i zanim zostają naprawione mija kilka dni. Wyślij lepiej list priorytetem, włóż do niego taki sam znaczek i czekaj na list. Może dojdzie szybciej niż zadzwoni.
 
w czwartek pojade na widzenie , mam nadzieje, że się czegoś dowiem . Szybciej będę:(:confused: miała widzenie niż list z odpowiedzią od niego .
 
mam takie pytanie bo nie moge tego zrozumiec..moja przyjaciolka pracuje na sluchawce w orange, zadzwonila do klienta a jakas tam oferta a on ze kurier nie bedzie w stanie doreczyc mu telefonu bo przebywa w zk...jak to mozliwe ze ma tam swoj prywatny telefon? dodam ze spotkala sie juz drugi raz z taka sytuacja...
 
Czy wzięła pod uwagę, że mężczyzna:
- mógł ją po prostu wkręcać by się odczepiła
- mógł przebywać na przepustce i korzystać np. z telefonu który zostawia później żonie
?
 
wg mnie gdyby chciał ja wkręcić wymyśliłby cos madrzejszego a poza tym poprzednia sytuacja byla podobna i mężczyzna kazał zadzwonic po jakims tam czasie, faktycznie zadzwonila i skorzystał z jej oferty i ten również prosił aby zadzwoniła za 1,5 miesiąca więc nie wydaje mi sie ze to sciema
 
Ktoś pisał wcześniej ,że można doładowywać grosika pod warunkiem ,że osadzony zostawi sobie na karcie przynajmniej złotówkę -z góry przepraszam za głupie pytanie ,ale jak się nie korzysta z takich kart to się nie wie..skąd będzie wiedział ile mu zostaje? podają podczas rozmowy ? może się zagadać i klaps-następna karta do kupienia ?
 
ale jak się nie korzysta z takich kart to się nie wie..skąd będzie wiedział ile mu zostaje? podają podczas rozmowy ? może się zagadać i klaps-następna karta do kupienia ?
Zawsze po wybraniu numeru jest informacja ile zostało minut do wydzwonienia.
 
witam
Mam taki problem i chciałabym prosić,aby ktoś ,kto sie z tym spotkał potwierdził to albo wykluczył...
Chodzi o telefonowanie z ZK za pomoca wydruku z terminala firmy telegrosik....
Oczekując na widzenie z córką dowiedziałam się od innych czekających,że bardzo ważne jest,aby telefonujący do nas osadzony (w przypadku gdy nie ma zamiaru już nigdzie więcej tym razem dzwonić)kończąc rozmowę rozłączył się jako pierwszy
Ponoć,gdy o tym nie pamiętamy i to My jako pierwsi odłożymy słuchawkę,to w aparacie pozostaje zapamiętany kod dostępu NASZEGO osadzonego...a co za tym idzie osoba,która telefonuje po naszym osadzonym,jeśli jest nieuczciwa zrobi to na Jego koszt...
ktoś coś o tym słyszał??
zdarzyło sie komuś,że niespodziewanie "wyparowały" jakieś impulsy?
 
Nam nigdy się nic takiego nie zdarzyło, zawsze ja rozłączam się pierwsza.
 
Jest taka opcja, pod warunkiem że telefonujący w ogóle nie odwiesi słuchawki tylko bezpośrednio poda ją następcy, ale jeśli po rozmowie odwiesi normalnie słuchawkę (nieważne jako pierwszy czy drugi) to nic się nie stanie :)
 
Jest taka opcja, pod warunkiem że telefonujący w ogóle nie odwiesi słuchawki tylko bezpośrednio poda ją następcy
Chyba tylko w ramach prośby o rozmowę, albo zostanie do tego zmuszony.
 
Napiszcie coś więcej o tym doładowaniu Grosika bo nie zrozumiałam ,on ma kod ,ok i dzwoniąc stamtąd podaje go w budce ,ale jak ja mam je doładować ?
 
Niekoniecznie :), nie wnikam jednak w powody.

Malami są różni operatorzy, jeden kod można doładować inny nie, czy ten o który konkretnie pytasz nie wiem. Oprócz kodu musi znać numer operatora pod który najpierw zadzwoni.
 
Ostatnia edycja:
zna,bo przesłałam mu i kod i numer ...tylko jak ja mam telegrosza doładować ,tz już chyba doczytałam ,kupuję drugą kartę dzwonię pod bezpłatny i łączę obie karty? jakoś tak czytając forum zrozumiałam ..mam nadzieję ,że dobrze..a i czy jest coś tańszego ? ja mam tylko komórkę -jaka karta jest najtańsza dla połączeń z budki na komórkę ?
i dlaczego on nie dzwoni ? odebrał już polecony z kartą na stronie poczty sprawdzałam dziś o 15.38
 
Aha, już wiem o co Ci chodzi, ja byłam wygodnicka i się o to nie martwiłam, gdy dzwonił miał mieć długopis z sobą i podawałam mu nr, a czy sobie go łączył czy nie, to już jego problem.
 
malami980405 napisał:
i dlaczego on nie dzwoni ?

Może Cię już nie kocha?? Może najpierw musi kumpli obdzwonić, pozałatwiać bandyckie interesy?

Oczywiście głęboko gdzieś masz to, co napisano na początku tego tematu, że służy on reklamowaniu usługodawców? Do tego nie umiesz zapytać sprzedawcy usługi o instrukcję obsługi?
 
Może Cię już nie kocha?? Może najpierw musi kumpli obdzwonić, pozałatwiać bandyckie interesy?
No to już przesadzasz.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
A niby w czym przesadzam? To, że Ty nie spotkałeś się z "panami", dla których żona/matka własnych dzieci/konkubina jest tylko istotą potrzebną do donoszenia paczek, wpłacania kasy na wypiskę i przysyłania kart (tych legalnych i nielegalnych) to nie ma takich?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra