Barbie
Stały bywalec
- Dołączył
- 05.2007
- Odpowiedzi
- 1 806
Słyszałam kiedyś o tym że można mieć telefon komórkowy za zgodą ale osobiście nigdy się z tym nie spotkałam. Być może to prawda ale nie wiem bo nie miałam nikogo znajomego na P3
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Barbie napisał:Słyszałam kiedyś o tym że można mieć telefon komórkowy za zgodą ale osobiście nigdy się z tym nie spotkałam. Być może to prawda ale nie wiem bo nie miałam nikogo znajomego na P3
Jeżeli tak jest naprawdę to lepiej by było dla niektórych żebyś o tym nie pisał :lol:marcinmajster napisał:Jest taki ośrodek P3 w miejscowości Zabrzenica (niedaleko Bydgoszczy, nad Zalewem Koronowskim), jest to ośrodek doskonalenia kadr SW i tam osadzeni mogą - za zgodą dyrektora jednostki (ośrodka) posiadać własny tel. kom. To prawda, że taka sytuacja jest rzadka w polskim wymiarze sprawiedliwości. Trzeba jednak przyznac, że ma miejsce. Być może w innych ośrodkach P3 - sytuacja wygląda podobnie? P3 - to przecież osoby, które odbyły większą część kary i czekają na wokandę (zwykle) w "komfortowych" warunkach:!:
Recedes napisał:Jeżeli tak jest naprawdę to lepiej by było dla niektórych żebyś o tym nie pisał :lol:
Powiem tyle: co ma piernik do wiatraka? To,że rozmowy nie podlegają kontroli nie oznacza że skazani mogą biegać z komórkami.marcinmajster napisał:Zgodnie z kkw art.92 pkt 14: " rozmowy telefoniczne skazanych nie podlegają kontroli administracji zakładu karnego". Tak więc, w przypadku zakładów otwartych sytuacja, o której wcześniej pisałem- jest realna.:!:
.
Recedes napisał:Powiem tyle: co ma piernik do wiatraka? To,że rozmowy nie podlegają kontroli nie oznacza że skazani mogą biegać z komórkami.
Skoro nie rozumiesz to Ci wytłumaczę. Mam jako takie pojęcie co wolno a co nie. Jak będziesz ogłaszał wszem i wobec " takie ciekawostki " dotyczące konkretnych ZK , to w końcu ktoś nieodpowiedni to przeczyta i zaprowadzi porządek i wtedy się okaże kto na tym straci i kto to załatwił. Na pewno Ci, których telefony trafią do depozytu bardzo się ucieszą,że z nimi trzymałeś.marcinmajster napisał:Nie bardzo rozumiem Twojej recedes postawy! Tak naprawdę o ci chodzi? I czyją stronę trzymasz? W ośrodku o którym mówię, budki telefoniczne są np. na zewnątrz: jaka to różnica: czy dzwonię z aparatu wrzutowego TP czy komórki? A jeśli "rozmowy nie podlegają kontroli", to tak ten przepis zrozumiała administracja ośrodka w Zabrzenicy! Chyba, że ty byś chciał inaczej!
123agusia napisał:słuchajcie mam pytanko:czy można dzwonić do zk i jeśli można co wówczas słychać w słuchawce?że np. połączyłeś się z automatem tel.jeśli nikt nie odbiera?jak to jest?proszę o poważne odpowiedzi.