Telefony, karty telefoniczne

  • Autor wątku Autor wątku dżudi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Słyszałam kiedyś o tym że można mieć telefon komórkowy za zgodą ale osobiście nigdy się z tym nie spotkałam. Być może to prawda ale nie wiem bo nie miałam nikogo znajomego na P3
 
Barbie napisał:
Słyszałam kiedyś o tym że można mieć telefon komórkowy za zgodą ale osobiście nigdy się z tym nie spotkałam. Być może to prawda ale nie wiem bo nie miałam nikogo znajomego na P3

Jest taki ośrodek P3 w miejscowości Zabrzenica (niedaleko Bydgoszczy, nad Zalewem Koronowskim), jest to ośrodek doskonalenia kadr SW i tam osadzeni mogą - za zgodą dyrektora jednostki (ośrodka) posiadać własny tel. kom. To prawda, że taka sytuacja jest rzadka w polskim wymiarze sprawiedliwości. Trzeba jednak przyznac, że ma miejsce. Być może w innych ośrodkach P3 - sytuacja wygląda podobnie? P3 - to przecież osoby, które odbyły większą część kary i czekają na wokandę (zwykle) w "komfortowych" warunkach:!:
 
marcinmajster napisał:
Jest taki ośrodek P3 w miejscowości Zabrzenica (niedaleko Bydgoszczy, nad Zalewem Koronowskim), jest to ośrodek doskonalenia kadr SW i tam osadzeni mogą - za zgodą dyrektora jednostki (ośrodka) posiadać własny tel. kom. To prawda, że taka sytuacja jest rzadka w polskim wymiarze sprawiedliwości. Trzeba jednak przyznac, że ma miejsce. Być może w innych ośrodkach P3 - sytuacja wygląda podobnie? P3 - to przecież osoby, które odbyły większą część kary i czekają na wokandę (zwykle) w "komfortowych" warunkach:!:
Jeżeli tak jest naprawdę to lepiej by było dla niektórych żebyś o tym nie pisał :lol:
 
Recedes napisał:
Jeżeli tak jest naprawdę to lepiej by było dla niektórych żebyś o tym nie pisał :lol:

Zgodnie z kkw art.92 pkt 14: " rozmowy telefoniczne skazanych nie podlegają kontroli administracji zakładu karnego". Tak więc, w przypadku zakładów otwartych sytuacja, o której wcześniej pisałem- jest realna.:!:

I jeszcze mała dygresja art. na który sie powołałem, kilka lat temu nie "istniał". Taki przywilej pojawił się w związku z nowelizacją kkw w 2003 roku. Art. został dodany przez art. 1 pkt 56 ustawy z dnia 24 lipca 2003 roku (Dz. U. Nr 142, poz.1380), zmieniającej nin. ustawę z dniem 1 września 2003r.
 
Ostatnia edycja:
marcinmajster napisał:
Zgodnie z kkw art.92 pkt 14: " rozmowy telefoniczne skazanych nie podlegają kontroli administracji zakładu karnego". Tak więc, w przypadku zakładów otwartych sytuacja, o której wcześniej pisałem- jest realna.:!:
.
Powiem tyle: co ma piernik do wiatraka? To,że rozmowy nie podlegają kontroli nie oznacza że skazani mogą biegać z komórkami.
 
Taaa to można dzwonić?pierwsze słyszę,żeby do ZK można było dzwonić.A co do telefonów.To mój zgredek może dzwonić codziennie.Rozmawiać 5 albo 10 min.
 
Recedes napisał:
Powiem tyle: co ma piernik do wiatraka? To,że rozmowy nie podlegają kontroli nie oznacza że skazani mogą biegać z komórkami.

Nie bardzo rozumiem Twojej recedes postawy! Tak naprawdę o ci chodzi? I czyją stronę trzymasz? W ośrodku o którym mówię, budki telefoniczne są np. na zewnątrz: jaka to różnica: czy dzwonię z aparatu wrzutowego TP czy komórki? A jeśli "rozmowy nie podlegają kontroli", to tak ten przepis zrozumiała administracja ośrodka w Zabrzenicy! Chyba, że ty byś chciał inaczej!
 
Ostatnia edycja:
marcinmajster napisał:
Nie bardzo rozumiem Twojej recedes postawy! Tak naprawdę o ci chodzi? I czyją stronę trzymasz? W ośrodku o którym mówię, budki telefoniczne są np. na zewnątrz: jaka to różnica: czy dzwonię z aparatu wrzutowego TP czy komórki? A jeśli "rozmowy nie podlegają kontroli", to tak ten przepis zrozumiała administracja ośrodka w Zabrzenicy! Chyba, że ty byś chciał inaczej!
Skoro nie rozumiesz to Ci wytłumaczę. Mam jako takie pojęcie co wolno a co nie. Jak będziesz ogłaszał wszem i wobec " takie ciekawostki " dotyczące konkretnych ZK , to w końcu ktoś nieodpowiedni to przeczyta i zaprowadzi porządek i wtedy się okaże kto na tym straci i kto to załatwił. Na pewno Ci, których telefony trafią do depozytu bardzo się ucieszą,że z nimi trzymałeś.
 
Ostatnia edycja:
Taka sytuacja trwa od conajmniej 2 lat, i w okręgu bydgoskim - to nie jest żadna tajemnica! Podałem nazwę tego ośrodka aby być wiarygodnym (zresztą mozna to sprawdzić na wiele innych sposobów). Ale - jeśli wg. Ciebie - moje posty mogą zaszkodzić osadzonym, to lepiej będzie zaprzestać kontynuowania tego wątku! I na koniec: tak się składa, że ja też mam pojęcie o tym czego wolno a nie wolno!...:smile:
 
Ok. Będę uważnie czytał i uczył się od Ciebie.
 
słuchajcie mam pytanko:czy można dzwonić do zk i jeśli można co wówczas słychać w słuchawce?że np. połączyłeś się z automatem tel.jeśli nikt nie odbiera?jak to jest?proszę o poważne odpowiedzi.
 
moze odebrać telefon ktoś z SW ale moze tez byc automatyczna sekretarka
 
123agusia napisał:
słuchajcie mam pytanko:czy można dzwonić do zk i jeśli można co wówczas słychać w słuchawce?że np. połączyłeś się z automatem tel.jeśli nikt nie odbiera?jak to jest?proszę o poważne odpowiedzi.

każdy zk czy aś w naszym kraju ma ogólnodostepne numery telefonów, szczegóły na Ogólnopolski Portal Służby Więziennej zawsze możesz pytać o godziny odwiedzin, kiedy przyjmuje wychowca itp...;)
 
123agusia jeśli dzwonisz na budkę z której twój dzwoni, to albo usłyszysz sygnał albo nic. Ale nawet jeśli będziesz słyszała sygnał to i tak budka nie będzie dzwonić.
 
123agusia nie sądzę, że myślałaś, że możesz się...dodzwonić do swojego M w zk?!
 
Na budkę, z której dzwoni skazany na pewno się nie dodzwonisz bo jest jednokierunkowa - tylko rozmowy wychodzące. A jeśli chodzi o możliwości dzwonienia to mój facet w Uhercach może dzwonić codziennie do 23. Regulaminowy czas rozmowy to 5 min ale jak nie ma kolejek to można porozmawiać dłużej [zdarzyło nam się ponad godzine]. Byle kart starczyło ;)
 
ja też często dzwoniłem (będąć na półotworku, od godziny 6.30 do 20), zdarzało się kilka razy dziennie, nieraz bardzo dłuuuuugie rozmowy!!!
 
Womanhood do 23???
To super.
Zgadzam się jak nie ma kolejek to można porozmawiać dłużej.
Też wpisuje się w zeszyt:?:
 
No teraz do 23. W wakacje mogli nawet do 24 ale im ukrócili... W zeszyt? Nie - u nich nic takiego nie ma... Przynajmniej nic nie wspominał. Dzwoni kiedy chce i kiedy ma karty.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra