Telekomunikacja dla Domu, zerwanie umowy, jednak wysłali fakturę do opłacenia

  • Autor wątku Autor wątku biker636
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tak też myślałam. Nie spodziewałam się innej reakcji z ich strony (niestety mam jak najgorsze zdanie na temat tej firmy i jej pracowników). Wiem, że ta firma ciągle podkreśla, że ona ma samych świadomych klientów (śmieszne, że większość tych emerytów "świadomie" zrywa te "świadomie" podpisane umowy!) W Urzędzie Komunikacji Elektronicznej dowiedziałam się, że te rozmowy też są tak sprytnie nagrywane (lub przerabiana - jak kto woli), że raz jest głośniej, raz ciszej, tak żebyśmy później nie mogli im zarzuci, ze celowo wprowadzili starszą osobę w błąd (podstępnie wyłudzając oświadczenie woli). Jeśli wypowiesz im teraz umowę to za każdy miesiąc na który umowa była zawarta policzą 25 złotych kary. Dlatego my próbujemy nie zrywać do końca umowy, ale nie wiem jeszcze, jaką dostaniemy fakturę.
 
My też nie zerwiemy tej umowy szukam pomysłu jak to jeszcze ugryźć w poniedziałek znowu pomęczę Rzecznika Praw Konsumenta napiszę pismo niech mi wyślą kserokopię dokumentów które podpisała moja Babcia idę na zwłokę może uda się chociaż interwencja ze strony prokuratury a jak nie to trzeba chyba iść do TVN Oni lubią takie sprawy.
 
Tak trzymać! Jak będziesz coś wiedziała z prokuratury to też daj znać, ja wtajemniczyłam już w temat Prokuratora, który jest już co prawda na emeryturze, ale powiedział, że jak będę potrzebowała pomocy to chętnie może pomóc. Ja też będę informowała jak dostane jakieś zwrotne pismo od nich.
 
Witam. Podłączę się pod ten wątek, gdyż problem mam ten sam.
Moją mamę (75 l) naciągnęli przedstawiając się jako Telekomunikacja Orange. Kurier który przyniósł umowę strasznie namawiał na podpisanie umowy. Nie miało to dla nie znaczenia że mama jest w trakcie chemioterapii i ma ograniczoną świadomość... Zdążyłem cofnąć jedynie przeniesienie numeru z Orange ale nie zmieściłem się w 10 dniach z wypowiedzeniem umowy. W międzyczasie dostałem raz opłatę za biling (7 zł) z zerową ilością minut. Po 3 miesiącach otrzymałem wezwanie do zapłaty 550 zł. z powodu zerwania umowy. Odpisałem iż nie przyjmuję tej opłaty gdyż nie były świadczone usługi telekomunikacyjne (Wyborcza.pl).
Sama usługa prefix bez przeniesienia numeru (bez WRL) jest ogólnodostepna (UOKIK - DDK-61-4/12/AH). Zobaczę jaki będzie ich następny krok. Pewno widykator...
 
Witam. Również jestem w tym samym problemie z Telekomunikacja dla Domu.
Ojciec ( 75L ) podpisał umową na 24 miesiące, którą przedstawiciel zakreślił na kwotę 18zł/ m-c co okazało się naciągnięciem przez przedstawiciela firmy który przyjechał do naszych drzwi. Nie udało nam się zablokować numeru i obecnie rachunek po miesiącu wynosi ponad 50zł (WRL). Jesteśmy po wizycie z rzecznikiem praw konsumenta, który sugerował rozwiązanie umowy lub zgłoszenie do prokuratury i liczyć na pozew zbiorowy. Zerwanie umowy 25zł za każdy m-c umowy. Idę dziś jeszcze do federacji konsumentów, dowiadywać się dalej.
 
Czy komuś udało się załatwić sprawę z Telekomunikacją dla Domu bez kary za zerwanie umowy? Poszkodowaną jest oczywiście starsza osoba, moja 82-letnia babcia. Mimo natychmiastowego wysłania odstąpienia od umowy oraz zablokowania numeru przez Orange, babcia dostała fakturę od TDD na 20 zł :(
 
Witam dziś moja Babcia dostała "ostateczne przedprocesowe wezwanie do zapłaty" z firmy windykacyjnej EOS KSI POLSKA z terminem do zapłaty 17.07.2015r. 9 lipca zadzwoniła kobieta z krzykiem na moją babcięw celu uiszczenia należności Babcia odłożyła słuchawkę a dziś już było pismo . Ja już naprawdę nie wiem co robić wysłałam dwa pisma drugie wysłałam 8 lipca 2015r. do Usług telemedycznych napisałam, że odstępujemy od umowy ale z winy leżącej po stronie usługodawcy tak mi poradziła pani rzecznik.a oni od razu oddali sprawę do firmy windykacyjnej .:mad::mad::mad: jak mam zatrzymać ich działanie brak mi pomysłu .
 
My puki co czekamy, sprawę zgłosiłam do Rzecznika, zobaczymy czy uda się coś załatwić. Wcześniej napisałam maila do TDD z pytaniem skąd ta faktura, skoro w ustawowym terminie otrzymali odstąpienie od umowy, celowo nie podałam żadnej daty, jedynie nr telefonu oraz id klienta. Następnego dnia dostałam odpowiedź i okazało się, że po odstąpieniu umowy babcia rzekomo podpisała kolejną miesiąc później - co jest oczywiście bzdurą, bo nikogo w tamtym terminie nie było w domu :mad:
 
Dziś siadam i dalej piszę tym razem do firmy windykacyjnej która też działa nie legalnie ponieważ PCT powinno w pierwszej kolejności upomnieć się o dług czyli wysłać wezwanie do zapłaty a tu nic od razu przekazali sprawę pewnie do "zaprzyjaźnionej firmy" :mad:
wyślę pismo do wiadomości PCT.
 
Może warto dodatkowo poszukać bezpłatnych porad prawnych lub udać się do prawnika odpłatnie? Ja zamierzam tak zrobić jeżeli rzecznikowi nie uda się nic wskórać. Jednej Pani z innego forum udało się odstąpić od umowy po interwencji prawnika, ale sytuacja była podobna do mojej - podsunęli przy podpisywaniu umowy kilka kopii z różnymi datami.
 
Wiesz bezpłatne porady jak najbardziej bo za zapłacenie prawnikowi za poradę to wyjdzie na to samo jak byś zapłaciła PCT. Radziłam się znajomego prawnika powiedział żeby pisać dalej .Dziś wysłałam @ do znajomego aby mi sprawdził pismo i dalej będę pisać tak łatwo się nie dam . Gdzieś czytałam na forum, że ktoś walczył z nimi 4 miesiące i się udało. Liczę że i mi się uda . :mad: Moja Babcia też podpisała sama nie wie co a do tego dała do wglądu faktury z ornge oraz pokazała swój dowód osobisty. Teraz wydzwaniają do niej to pytają o datę urodzenia to w sprawie zadłużenia. Najgorsze jest to że Babcia nie da się przekonać do zmiany numeru telefonu . Bo mówi, że ma sentyment do numeru żadne argumenty nie działają a mi już ręce opadają. :(
 
Jak najbardziej, trzeba pisać i nie poddawać się! Żeby im to nie uszło na sucho! Dobrze mieć znajomego prawnika, samo pismo z pieczątką kancelarii już jakoś dla tych naciągaczy poważniej wygląda. Ja znalazłam bezpłatne porady u mnie w mieście ale wszędzie trzeba się umawiać i terminy są dosyć długie.Trzeba uczulić Babcie, żeby żadnych danych nie podawała przez telefon, ani adresu, ani daty urodzenia a w szczególności peselu. 3 tygodnie po tym jak wysłałam odstąpienie od umowy moja mama odebrała telefon od kolejnej "telekomunikacji" reszty nazwy nie dosłyszała, bo pani która dzwoniła oczywiście specjalnie ściszyła głos i od razu na dzień dobry zażądała podania nr pesel. Myślą, że jak naciągną starszych ludzi to oni dla świętego spokoju zapłacą bo nie będą mieli siły się z nimi użerać, albo nie będą wiedzieli jak dochodzić swoich praw. Jak się tylko uda załatwić tą sprawę z TDD to jedziemy do punktu Orange załatwić cesję, żeby przepisać telefon na moją mamę, bo inaczej pewnie będą non stop wydzwaniać.
 
Witam!! Z góry przepraszam jeżeli w złym miejscu mój post, ale zależy mi na odpowiedzi i pomocy!
Moja mama jest osobą słabowidzącą, kilka dni temu zadzwoniła do niej pani, która przedstawiła się jako pracownica firmy Orange. Oferowała mojej mamie zmniejszenie abonamentu na numer stacjonarny, mama wyraziła zgodę na przysłanie jakichś dokumentów (myślała że do przeczytania), gdy dzisiaj przyjechał kurier okazało się, że przywiózł gotową umowę do podpisania. Mama podpisała, dodam, że jako osoba mająca problemy ze wzrokiem nie widziała logo zamieszczonego na umowie (innego niż Orange, mianowicie New Telekom). Dopiero gdy kurier odjechał zaczęła na spokojnie czytać umowę i zobaczyła, że jest podana nazwa New Telekom. Mama nie chciała rezygnować z usług firmy Orange. W związku z tym moje pytanie: w jaki sposób wypowiedzieć umowę i jakie są dalsze kroki? Czy mama będzie musiała zapłacić karę w związku z zerwaniem umowy? Co jeżeli "firma" nie ustosunkuje się do wysłanego odstąpienia od umowy?
Będę wdzięczna za szybką odpowiedź i wskazówki
 
Przede wszystkim proszę jak najszybciej wysłać odstąpienie od umowy, tutaj dokument do pobrania ze strony - http://www.newtelekom.pl/dokumenty/wzorodst.pdf koniecznie listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Nie wiem jakie podstępy stosuje ta konkretna firma ale w przypadku Telekomunikacji dla Domu podkładają kilka umów z różnymi datami do podpisania w tym samym dniu i nawet po szybkim odstąpieniu okazuje się za mają kolejną umowę z późniejszą datą, czego abonent nie jest oczywiście świadomy. Dobrze też udać się do Miejskiego Rzecznika Konsumentów, zabrać ze sobą umowę. Ale najpierw wysłać odstąpienie od umowy, najlepiej już jutro. Proszę też zapytać mamę czy pamięta ile składała podpisów! Jeżeli jakąś większą ilość to można podejrzewać, że podpisała więcej umów niż jedną.
 
Witam radziła bym tak samo Bo Oni na bank dali do podpisu kilka egzemplarzy różnych firm.Proszę złożyć na koniecznie do tej firmy Polskie Centrum Telemedyczne sp.z.o.o.
Ul. Grzybowska 80/82, 00-844 Warszawa. Bo głównie każdy ma właśnie z nią kłopoty . Proszę się zmieścić w 14 dniach i koniecznie wysłać za potwierdzeniem odbioru (żółty kartonik) jeśli by był problem proszę pisać to udostępnię to co Rzecznik praw konsumenta napisał w imieniu mojej Babci . u mnie w mieście u nie których dawali do podpisu umowę za energię proszę sprawdzić rachunki.
 
za jakiś tydzień jeszcze kurier przyniesie mały pakunek uprzedź swoją Mamę żeby nie odbierała mimo nacisków kuriera .Moja Babcia na szczęście nie odebrała.Powodzenia ja walczę już od marca....:mad:
 
Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi! Odstąpienie od umowy wysłane jeszcze tego samego dnia i na razie czekamy. Żaden pakunek na razie na szczęście nie przychodzi. Mam jeszcze jeden problem, na tej umowie jest wpisany jakiś numer tymczasowy i nie wiem co z tym faktem zrobić, w odstąpieniu napisałyśmy z mamą, że odstępujemy od umowy na numer ten który obecnie mamy. Czy jest możliwość że tamten numer jest gdzieś aktywny a my nawet o tym nie wiemy? Co zrobić jeżeli nie odbiorą naszego listu albo on do nas wróci??
Jeszcze raz dziękuję za pomoc!
 
Czy komuś udało się uwolnić o PCT i TDD? Mój tata nieświadomie podpisał te umowy (niestety już w kwietniu) i teraz ja muszę to odkręcać. Póki co nic nie zapłaciliśmy PCT, ale TDD mama opłaca, a moim zdaniem nie powinna.
Schemat działania jest oczywiście ten sam - dzwonili na stacjonarny, podali się za Orange i zaproponowali korzystne warunki wraz z nową umową. Kurier przyjechał, ojciec wszystko szybko podpisał i teraz jest to, co jest... Oczywiście kopii zadnej umowy nam nie zostawili, a teraz jak czytam "Oświadczenie klienta" z PTC, to śmiać mi się chce (podpisujący zapewnia tam, że dostał kopię umowy).

Będę wdzięczna za informacje, czy udało się Wam wyjść z tej sytuacji obronną ręką.
 
Mam podobny problem, szwagierka 80 lat została wmanewrowana przez telemarkera TD w nową umowę na 24 mc. Ustawowy okres 14 dni już minął Na szczęście Orange nie wyraziło zgody na przekazanie do TD numeru. Moje pytanie czy mimo wszystko umowa obowiązuje- przesłali już fakturę ale na pakiet minut dodatkowych + aktywacja (jednorazowa), które mogą być świadczone poza abonamentem i może być wypowiedzenie w każdym czasie z okresem 30 dniowe . Poradźcie czy mam wystąpić oficjalnie z pismem i wypowiedzieć umowę i usługi dodatkowe czy tylko usługi dodatkowe. Nie wiem czy umowa jest wiążąca jeśli nie posiadają numeru a nowego też nie nadali.
 
Powrót
Góra