Testament

  • Autor wątku Autor wątku marta1952
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marta1952

Użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
177
Witam serdecznie.

Chcę i muszę iść do notariusza sporządzić testament z wydziedziczeniem syna 41-letniego (uzależniony od alkoholu i narkotyków 15 lat -przesłanki są niepodważalne do jego wydziedziczenia).

Mieszkanie chcę przepisać na dorosłego syna koleżanki - osoby niespokrewnionej.

Nie mam rodziny, żadnych spadkobierców, jestem osobą samotną na tym świecie..

W związku z powyższym mam zapytanie: czy po mojej śmierci wystarczy, że spadkobiorca z aktem notarialnym dziedziczenia gdy uda się do notariusza i sporządzi na siebie akt własności dziedziczonego mieszkania - czy musi udać się do sądu i przeprowadzić postępowanie spadkowe (gdzie brak jest spadkobierców).

Dziękuję za merytoryczną odpowiedź i serdecznie pozdrawiam.
 
Będzie mógł to zrobić u notariusza ale wyłącznie wtedy jeśli przyjdzie z osoba wydziedziczona, która nie będzie podważać testamentu.

Jeśli będzie spór pozostaje tylko sąd.

Wszystko na pewno wyjaśni notariusz.

[...]
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dziękuję serdecznie za odpowiedź

Jest kłopot, ażeby wydziedziczony stawił się u notariusza, ponieważ przebywa w UK (a może już nie?), nie jest nigdzie zameldowany ani nie pracuje i co w tym przypadku?
Wiem, że przebywał w Niemczech, WB, Holandii, Belgii - a teraz informacji żadnych.

Ja jako matka nie znam nawet adresu, dzwoni raz na rok z przypadkowych telefonów i jeden bełkot w telefonie, bluzgi i się rozłączam.

A więc sporu nie będzie żadnego. Tylko w jaki sposób załatwi to sąd nie wiedząc o jego miejscu pobytu?

Nie chcę żeby spadkobierca miał dodatkowe problemy, nie posiada żadnej wiedzy o synu.

Do aktu notarialnego podam, iż spadkobierców brak, a syna adres nieznany i obawiam się w tym przypadku jak sprawa w sądzie będzie się przebiegała?

Sądziłam, że wszystko u notariusza załatwię za swego życia, jak i po śmierci spadkobierca załatwi też u notariusza.

Ciekawi mnie jakie kroki w tym przypadku podejmuje sąd - nie mając o wydziedziczonym żadnych informacji (nie zameldowany nigdzie i niepracujący).

Pozdrawiam ciepło.

Nie jestem z Białegostoku, a mój stan zdrowia nie pozwala mi nawet na dłuższe wyjścia z domu, jestem po operacji raka.

Przepraszam - nasunęła mi się taka myśl, syna wymeldowała, w 2012 r z mieszkania, bo jak przyjechał raz na 2 lata, była interwencja policji,niebieska karta, demolowanie mieszkania i gdybym w swoim testamencie nie ujmowała w ogóle syna, bez wydziedziczenia i podała, że spadkobierców brak?

Całe życie przeżyłam uczciwie i nawet nie umiem kłamać, a czy nie mogę zataić tego faktu przed notariuszem? W 2010 roku usłyszałam od syna "siedź tu i zdychaj, na mnie nie licz, bo tu mieszkać nie będę", a ponadto sąsiadom na klatce ubliżał i był b.agresywny - dlatego też, takowy "unik" pomyślałam czy nie mogę zrobić u notariusza?

Nie oceniajcie mnie, że taka myśl mi zaświtała w głowie, bo i sąsiedzi w przeszłości się go bali, a od 2011 roku spokój i nie przebywa.
 
Ostatnia edycja:
Dopadła mnie taka myśl, a może syn już nie żyje po "tak intensywnym trybie stylu życia" i pogrzebano go gdzieś jako NN. Ale nie znajdę, a akt zgonu by rozwiązał sprawę definitywnie.

Od 2018 roku nawet bełkotu w słuchawce nie ma, nie dzwoni i stąd taka refleksja, dla mnie jako dla matki b.przykra, ale nie miałam wpływu na jego wybory życiowe, a teraz problem mi pozostał, ciężko mi jako matce.

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
marta1952 napisał:
bez wydziedziczenia i podała, że spadkobierców brak
W przypadku nie wydziedziczenia Pani syna to wtedy przysługiwałby mu zachowek i mógłby go żądać od spadkobiercy testamentowego czyli od syna Pani koleżanki. Mógłby nawet to roszczenie sprzedać komuś obcemu a kto wie czy nie natrafi na taką cwaną osobę w Anglii. Możliwe też że Pani syn powróci dopiero wtedy gdy dowie się o Pani śmierci. Dlatego nie polecam rezygnować z wydziedziczenia.

Jeszcze drobna uwaga w kwestii podatku od spadku. Nabycie spadku po osobie niespokrewnionej będzie obciążone dużym podatkiem od spadków. Można jednak tego uniknąć w znacznej części. Syn Pani koleżanki może skorzystać z wyłączenia z opodatkowania do 110 m2 powierzchni użytkowej odziedziczonego mieszkania pod warunkiem że zawrze z Panią umowę o sprawowanie nad Panią opieki i będzie tą opiekę wykonywał przez co najmniej dwa lata. Umowa o sprawowanie opieki musi być zawarta pisemnie. Nie musi to być akt notarialny ale podpisy pod umową koniecznie muszą być poświadczone przez notariusza.
Jest to opisane w art. 16 ustawy o podatku od spadków i darowizn.

marta1952 napisał:
Tylko w jaki sposób załatwi to sąd nie wiedząc o jego miejscu pobytu?
Nie jest to problemem bo sąd może wyznaczyć do sprawy kuratora dla osoby nieznanej z miejsca pobytu albo zawiesi sprawę spadkową tylko na 3 miesiące w celu wezwania spadkobierców do udziału w sprawie (poprzez ogłoszenia).
 
Ostatnia edycja:
Sklero_San - ogromne dzięki za odzew. Ale przeczuwam, a nawet jestem pewna, że on nie żyje - od 2018 r telefon milczy, a tak nawet bełkot raz w roku słyszałam i żałuję, że zlikwidowałam smsa od niego treści "z sobą skończę, a wszystkie dokumenty spalę żeby nikt nie wiedział że to ja". 15 lat nałogów zmiany zrobiło w mózgu.

On przemieszczał się po całej UK, nawet nie wiem w jakim państwie był, mówił, że korzysta z darmowych posiłków, więc proszę sobie wyobrazić do jakiego stanu się doprowadził, a serce matki.........

Co Pan myśli, jak pójdę do notariusza i ominę syna? - cierpię psychicznie bardzo jako matka, nabawiłam się nerwicy lękowej.

Mam mieszkanie małe 30 m2 - 2 pokoje, kuchnia, mały p.pokój i łazienka i w tym bloku mieszkają rodzice chłopaka, na którego chcę przepisać mieszkanie, bo on z dziewczyną wynajmują mieszkanie.

Jaki procent (wiem od wartości mieszkania) Urząd Skarbowy pobiera podatek.

Cieplutko pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
marta1952 napisał:
od 2018 r telefon milczy
Może nie chce dzwonić bo jest w więzieniu. Może nie może dzwonić bo jest w hospicjum albo w zakładzie psychiatrycznym. Może wrócił za darmo do Polski w ramach tej akcji sprowadzania Polaków zza granicy i teraz siedzi w Bieszczadach i lulki pali. Jest wiele możliwości i dopóki nie ma dowodu że zmarł to trzeba założyć że żyje więc wydziedziczenie go jest nadal wskazane. Nie dokonując wydziedziczenia swojego syna to może okazać się że sprawi Pani prawdziwy kłopot synowi koleżanki gdy będzie on musiał zapłacić połowę wartości mieszkania jako zachowek (ku uciesze narkomana).

marta1952 napisał:
Jaki procent (wiem od wartości mieszkania) Urząd Skarbowy pobiera podatek.
Podatek dla nabywców z III grupy podatkowej = ("wartość mieszkania" minus 25458 zł) razy 20% i do tego jeszcze dodać 2877 zł.
Na przykład: gdy wartość mieszkania wynosi 150 tyś zł. to wtedy:
Podatek dla nabywców z III grupy podatkowej = (150000 zł - 25458 zł) * 20% + 2877 zł = 24908 + 2877 zł = 27785 zł.
 
Tak, przeczytałam Pana posty dwa razy ze zrozumieniem i trzeba do sprawy podejść zdroworozsądkowo, a nie emocjonalnie. Wszystkie zakładane przez Pana opcje są możliwe.

Podatek faktycznie duży dla młodego człowieka.

Dziękuję za podpowiedź o zawarciu umowy o sprawowaniu opieki i ta opieka wykonywana przez co najmniej dwa lata.

Rozumiem, że w przypadku mojej śmierci przyszły spadkobierca musi założyć sprawę w Sądzie Rejonowym w Dziale Spadków i zostanie przyznany kurator dla syna - pewnie długo taka sprawa w sądzie "poleży" - nie jestem zorientowana i proszę o udzielenie odpowiedzi jeszcze tylko w tej kwestii - a może do Sądu Rejonowego, ale i jakiego Wydziału - nie mam pojęcia.

Jak mnie wyprostował emocjonalnie i psychicznie - nawet Pan nie wie ile to dla mnie znaczyło i znaczy, tyle wsparcia naraz - dziękuję.

Serdecznie i ciepło pozdrawiam.


Dziękuję za cierpliwość i poświęcony mi czas.
 
Jeszcze 1 pytanko Szanownemu Panu zadam - gdy będzie sporządzona umowa o sprawowaniu opieki ile wówczas podatek wynosi?

Dużo serdeczności przesyłam.
 
marta1952 napisał:
Dziękuję za cierpliwość i poświęcony mi czas.
Cieszę się że mogę pomóc w słusznej sprawie.

Wniosek o otwarcie i ogłoszenie testamentu oraz stwierdzenie nabycia spadku złoży syn Pani koleżanki (jako spadkobierca testamentowy) do Wydziału Cywilnego Sądu Rejonowego właściwego rejonem ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy czyli będzie to sąd rejonowy "najbliższy" dla Pani ostatniego adresu zamieszkania.

Spadkobierca powinien załączyć do wniosku: wypis aktu notarialnego testamentu, odpis skrócony aktu zgonu, a także odpis skrócony aktu urodzenia Pani syna bo dzięki temu to Pani syn będzie dla sądu osobą nieznaną tylko z miejsca pobytu (a nie osobą nieznaną z personaliów).
Sąd z urzędu wyznaczy kuratora dla Pani syna na czas postępowania spadkowego.
Najlepiej aby spadkobierca we wniosku wskazał także sądowi numer PESEL Pani syna. Czyli musi Pani przygotować te dwie rzeczy już teraz po to żeby spadkobierca miał do nich dostęp.

marta1952 napisał:
pewnie długo taka sprawa w sądzie "poleży"
Niekoniecznie. Jeśli spadkobierca w swoim wniosku wskaże osobę Pani syna jako uczestnika postępowania spadkowego zaznaczając tam że jest to osoba nieznana z miejsca pobytu (czyli bez znanego adresu zamieszkania), a w uzasadnieniu wniosku opisze że syn zaprzestał z Panią kontaktów (nawet telefonicznych) od 2018 roku a w 2012 roku został wymeldowany z mieszkania (i sąd sprawdzi w elektronicznej bazie danych PESEL że Pani syn nie jest gdziekolwiek indziej zameldowany) - to myślę że sąd wyda zarządzenie o ustanowieniu kuratora jeszcze przez pierwszą rozprawą i nie będzie żadnego opóźnienia.

marta1952 napisał:
gdy będzie sporządzona umowa o sprawowaniu opieki ile wówczas podatek wynosi?
Napisała Pani że mieszkanie jest dużo mniejsze niż 110 m2 więc w takim przypadku cała wartość Pani mieszkania nie będzie podlegać opodatkowaniu.
Do opodatkowania pozostałyby inne rzeczy np. meble i sprzęt gospodarstwa domowego lub antyki ale podatek zostałby wtedy naliczony tylko od wartości przekraczającej kwotę wolną od podatku.
Kwota wolna od podatku dla spadkobiercy z III grupy podatkowej wynosi aktualnie 4902 zł.
Jeśli wartość rzeczy wyniesie przykładowo 8000 zł to do opodatkowania pozostanie różnica wartości rzeczy minus kwota wolna: 8000 - 4902 = 3098 zł.
Dla wartości rzeczy nieprzekraczających 10278 zł stosuje się 12% podatek. Czyli: 12% * 3098 zł = 372 zł podatku.

Dodam jeszcze że, spadkobierca w terminie 6 miesięcy od dnia złożenia zeznania podatkowego SD-3 do urzędu skarbowego będzie musiał zameldować się na pobyt stały w mieszkaniu nabytym w spadku i nie może sprzedać tego mieszkania w ciągu 5 lat od chwili zameldowania się na pobyt stały. W przeciwnym razie urząd skarbowy ma prawo naliczyć podatek od spadku tak jakby spadkobierca nie skorzystał z ulgi za opiekę.

W razie gdyby Pani syn został przez sąd odnaleziony to warto aby Pani spadkobierca dysponował też dowodami że Pani syn został wydziedziczony słusznie. Może to być na przykład kopia niebieskiej karty z policji. Jakieś dokumenty ze spraw o wykroczenia. A nawet dokumenty potwierdzające Pani chorobę nowotworową.

W testamencie warto wyszczególnić jak najwięcej powodów wydziedziczenia po to żeby w razie obalenia niektórych z nich to został przynajmniej jeden który podtrzyma skuteczność wydziedziczenia.

Art. 1008 kodeksu cywilnego
Spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku:
1) wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;
2) dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
3) uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Myślę że powód nr (1) zostanie opisany w testamencie jako uporczywe trwanie w nałogu narkotykowo-alkoholowym od 15 lat,
powód nr (2) mógłby zostać opisany szczegółowo - może wynikać z tej niebieskiej karty,
powód nr (3) to będzie pozostawienie chorującej matki bez opieki i zerwanie więzi osobistych.
 
Ostatnia edycja:
Wszystko dla mnie zrozumiałe i b. czytelne. Żadnych cenności nie posiadam, jedynie pralkę i telewizor co kupiłam w 2020 za łączną kwotę 2.500zł - czyli zrozumiałe.

Przepraszam, a nasunęła mi się myśl (i myślę, że już Pana uprzejmości nie będę nadwyrężać, bo pojęłam wszystko - tego bym nie uzyskała u prawnika, a z moją emeryturą nawet nie stać by mnie było).

Załóżmy, że hipotetycznie syn nie żyje - czy wówczas spadkobierca odwiedza tylko notariusza i wszelkich formalności dokonuje u niego? i procedury sądowe odpadają?

Tylko hipotetycznie zakładam. O ile już spokojniejsza jestem.

Wielkie ukłony dla Pana.
 
Ostatnia edycja:
I jeszcze jedno - przepraszam za "nieuczesane myśli" = czy do wydziedziczenia musiałabym wziąć za lata 2008-2011 z policji zaświadczenia o interwencjach.

Muszę się już przygotować, gdyż na wiosnę już będę lepiej się czuła i będę załatwiać te "ziemskie" sprawy.
 
marta1952 napisał:
Załóżmy, że hipotetycznie syn nie żyje - czy wówczas spadkobierca odwiedza tylko notariusza i wszelkich formalności dokonuje u niego? i procedury sądowe odpadają?
Gdyby spadkobierca testamentowy okazał notariuszowi akt zgonu Pani syna to wtedy notariusz mógłby sporządzić akt notarialny poświadczenia dziedziczenia i postępowanie w sądzie jest wtedy zbędne.

marta1952 napisał:
czy do wydziedziczenia musiałabym wziąć za lata 2008-2011 z policji zaświadczenia o interwencjach.
Do samego wydziedziczenia - czyli do sporządzenia testamentu z wydziedziczeniem - to takie dokumenty nie są potrzebne bo notariusz opiera się na tym co Pani mu sama powie.

Dokumenty takie nie będą potrzebne nawet w sprawie sądowej o nabycie spadku - jeśli Pani spadkobierca testamentowy będzie powołany w testamencie do dziedziczenia całości spadku.

Dopiero w razie pozwu o zachowek to dokumenty potwierdzające zasadność wydziedziczenia będą konieczne w sądzie. Czyli: kopie informacji o interwencjach policji, kopie niebieskiej karty A, wyroki w sprawach karnych i o wykroczenia, kopie kart szpitalnych z ratowania narkomana po przedawkowaniu, mandaty, dokumenty potwierdzające Pani chorobę. Mogą to być nawet zwykłe kserokopie bo w razie konieczności sąd sam dotrze do oryginałów tych dokumentów.
 
Ostatnia edycja:
Dopisek dla prawników:
Wydziedziczenie składa się z wyłączenia od dziedziczenia ustawowego oraz z pozbawienia prawa do zachowku więc zdaję sobie sprawę że to co napisałem w poprzednim poście (w trzecim akapicie) jest błędne bo testator ma swobodę w wyłączeniu od dziedziczenia każdego spadkobiercy ustawowego i nie można tej decyzji podważać nawet wtedy gdyby udało się podważyć zasadność pozbawienia prawa do zachowku. Z kolei pozbawienie prawa do zachowku można podważyć ale nie ma to wpływu na dziedziczenie i dlatego też nie jest rozpatrywane podczas sprawy spadkowej. Gdyby spadkobierca testamentowy nie został powołany do całości spadku to miałoby to tylko taki skutek że sąd musiałby zbadać czy część spadku do której został powołany wyczerpuje prawie cały spadek a jeśli nie wyczerpuje to czy szukać dalszych spadkobierców ustawowych przez ogłoszenie. Tak czy inaczej, powołanie spadkobiercy testamentowego do całości spadku jest najlepszą opcją.
 
Dziękuję za odpowiedzi dla wprost człowieka nie znającego się na sprawie spadkowym, ale teraz już minęły moje lęki i obawy. Wszystko tak przejrzyście zostało mi przez Pana wyjaśnione, wręcz "podane na talerzu" - w stresie, w którym żyłam tyle lat (stres tkwi, ale obok mnie już), bo jestem już świadoma jak rozmawiać z notariuszem.

Wspaniały człowiek, z ogromną z ogromną wiedzą!!

Wielkie dzięki i życzę Panu wszystkiego, co najlepsze człowieka w życiu może spotkać i dużo zdrowia, oby jak najdłużej był Pan w zdrowiu pomagał swoją wiedzą fachową "zbłądzonym i nieświadomym owieczkom", nieznającym prawa spadkowego.

Od serducha wielkie wielkie podziękowania i wielki szacunek dla Pana za wszystko - a przede wszystkim za czas poświęcony na mój problem!

Nie myślałam, że mogę spotkać na forum internetowym tak wspaniałego człowieka, który tak się zaangażuje w mój problem - w moją sprawę.

WSZYSTKIEGO DOBREGO NA TEN ROK I NA PRZYSZŁE LATA.

maria
 
Ostatnia edycja:
Takiego pięknego podziękowania to jeszcze nigdy wcześniej na forum internetowym nie dostałem :) Dziękuję i też dużo zdrowia życzę dla Pani!
 
Podepnę się do tematu: Testament
Czy prawnie spisanie ręcznie dwóch identycznie brzmiących testamentów (dwa oryginały) w tym samym czasie dla jednego i drugiego spadkobiercy z zapisem są że takie same i identyczne w treści i umieszczone w różnych miejscach jest dozwolone prawnie i ma moc po śmieci?
 
polis napisał:
Czy prawnie spisanie ręcznie dwóch identycznie brzmiących testamentów (dwa oryginały) w tym samym czasie dla jednego i drugiego spadkobiercy z zapisem są że takie same i identyczne w treści i umieszczone w różnych miejscach jest dozwolone prawnie i ma moc po śmieci?
Nie ma zakazu sporządzania testamentów o jednakowej treści. Testator może tak postąpić np. z obawy przed zaginięciem testamentu. Z tym że lepiej byłoby nie zamieszczać w treści testamentu wzmianki o tym że jest on identyczny z treścią innego testamentu bo sąd może się wtedy zacząć zastanawiać czy to jest oryginał czy odpis innego testamentu (zwłaszcza gdyby jeden z wymienionych testamentów zaginął).
 
Sklero_San napisał:
Nie ma zakazu sporządzania testamentów o jednakowej treści. Testator może tak postąpić np. z obawy przed zaginięciem testamentu. Z tym że lepiej byłoby nie zamieszczać w treści testamentu wzmianki o tym że jest on identyczny z treścią innego testamentu bo sąd może się wtedy zacząć zastanawiać czy to jest oryginał czy odpis innego testamentu (zwłaszcza gdyby jeden z wymienionych testamentów zaginął).

Dziękuję Sklero_San za Twoją opinię:
1. To czy nie będzie problemu jeśli w sądzie pojawią się dwóch osobno spadkobierców z takimi samymi testamentami każdy w oryginale lub przyjdzie jedna osoba która zdobyła testament a druga go nie otrzymała bo zaginał?

2. Czy zapis testamentu mówiący ze osoba B dziedziczy kwotę X i ta kwota jest w skrytce u osoby A oznacza że A tą kwotę musi wydać? Czy jeśli w trakcie życia testator tą kwotę będzie po kawałku pobierał i opróżniał depozyt to wówczas musi robić aktualizacje w testamencie czy inaczej to rozwiązać? Jak, proszę o sugestie.
 
polis napisał:
1. To czy nie będzie problemu jeśli w sądzie pojawią się dwóch osobno spadkobierców z takimi samymi testamentami każdy w oryginale lub przyjdzie jedna osoba która zdobyła testament a druga go nie otrzymała bo zaginał?
Nie widzę w tym problemu. Jeśli spadkobiercy złożą testamenty o identycznej treści to jedyne oczywiste wyjaśnienie jest takie że testator chciał w ten sposób zapobiec przypadkowemu zaginięciu jego testamentu. Jeżeli tylko jeden testament zostanie złożony to tylko ten będzie brany pod uwagę przez sąd.

polis napisał:
2. Czy zapis testamentu mówiący ze osoba B dziedziczy kwotę X i ta kwota jest w skrytce u osoby A oznacza że A tą kwotę musi wydać?
Sąd raczej przetłumaczyłby to jako zapis zwykły kwoty pieniędzy obciążający wszystkich spadkobierców dziedziczących całość spadku. Poza tym z treści zapisu wynika że osoba B ma nabyć tylko pieniądze a nie wierzytelność spadkodawcy z tytułu umów przechowania zawartych z osobą A jako przechowawcą. Wskazanie pieniędzy przechowywanych u osoby A ma tutaj charakter tylko informacyjny - jako jedno ze źródeł majątku spadkowego. Czyli że zapisobierca B będzie mógł domagać się od spadkobierców lub wykonawcy testamentu wypłaty kwoty X zł ze spadku - pod warunkiem że stan czynny spadku jest ku temu wystarczający (czyli uwzględniając wartość całego spadku a nie tylko pieniędzy u osoby A).

Inny przykład zapisu: zobowiązuję spadkobierców do przeniesienia na osobę B przysługujących mi wierzytelności do odbioru kwoty X zł z tytułu umów przechowania zawartych z osobą A jako przechowawcą. W takim przypadku zapisobierca może domagać się od spadkobierców lub wykonawcy testamentu przeniesienia na niego określonych wierzytelności. Najpierw spadkobiercy dokonują sprawdzenia czy wierzytelności takie przysługiwały spadkodawcy w chwili jego śmierci. Odnajdują pokwitowania przyjęcia pieniędzy na przechowanie oraz kopie pokwitowań odbioru pieniędzy z przechowania i na podstawie tego bilansu ustalają że spadkodawca odebrał przed śmiercią wszystkie pieniądze od przechowawcy. Wierzytelności więc wygasły i nie mogą zostać przeniesione na zapisobiercę. Zapisobierca nie może otrzymać zapisu..
Załóżmy jednak że na podstawie pokwitowań spadkobiercy ustalają że wierzytelności przysługiwały spadkodawcy w dniu jego śmierci do kwoty aż dwa razy większej niż X zł. W takim przypadku przeniosą na zapisobiercę tylko wierzytelności do kwoty w wysokości X zł a reszta pozostanie w majątku spadkowym.

Czy jeśli w trakcie życia testator tą kwotę będzie po kawałku pobierał i opróżniał depozyt to wówczas musi robić aktualizacje w testamencie czy inaczej to rozwiązać? Jak, proszę o sugestie.
Testator powinien odnieść się w treści zapisu ogólnie do całości wszystkich wierzytelności przysługujących mu z tytułu wszystkich umów przechowania zawartych z danym przechowawcą A (czyli bez podawania konkretnej kwoty).

Ogólnie mówiąc to pomysł z umową przechowania jest dosyć słaby bo pokwitowania (tzw. znaki legitymacyjne) mogą zaginąć. Lepszym wyjściem jest deponowanie pieniędzy w banku lub SKOK-u i złożenie tam dyspozycji na wypadek śmierci. Wtedy można zrealizować taką dyspozycję bez konieczności współdziałania ze strony spadkobierców, bez oczekiwania na otwarcie testamentu ani na: sprawę spadkową, umowę ze spadkobiercami, ewentualny pozew o wydanie przechowywanych pieniędzy.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra