[cytat="adammada"]Nieodparcie kojarzy się to ze sprzedawaniem filmów z gazet bez gazet

. [/cytat]Ja widzę pewną różnicę. Otóż tester w przeciwieństwie do filmu, nie jest dodatkiem przeznaczonym do sprzedaży razem z produktem właściwym. On w ogóle nie jest przeznaczony do sprzedaży. Ma służyć temu, żeby jak największa ilość potencjalnych klientów mogła produkt wypróbować.
[cytat="adammada"]Ale, podam przykład, o którym mam pojęcie. Avon ma testery. Za takie testery konsultantka jak najbardziej płaci. To, czy potem dorzuci klientkom za darmo, czy porozdaje każdemu chętnemu, czy zechce odsprzedawać - to jest jej sprawa.[/cytat]Myślę że niekoniecznie jej, ponieważ dozwolone przeznaczenie testerów może być uregulowane w umowie dystrybucyjnej.
[cytat="adammada"]Tutaj nie widzę większych różnic. Jeśli firma chce rozdawać za darmo, to rozdaje za darmo - ale chyba nie ma sposobu na zmuszenie, aby ktoś obdarowany nie mógł tego odsprzedać.[/cytat]Jeśli w umowie będzie zawarte zastrzeżenie, że nie można ich rozdawać (w całości), to jest sposób.
[cytat="adammada"]Jedynym wyjątkiem mogłby być, gdyby np. producent zawarł umowę ze sklepem - dostaniecie za darmo testery, ale macie je za darmo rozdawać. Ew. zapłacicie za nie, ale i tak nie możecie sprzedawać. Ale ta umowa kończy się z chwilą przekazania kolejnej osobie, prawda?[/cytat]Też raczej nie, ponieważ przekazanie również może być obwarowane zapisami znajdującymi się w umowie. I żeby wykorzystanie testerów było skutecznie obwarowane, nie muszą być one wcale przekazywane nieodpłatnie.