R
Rumbowy
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2014
- Odpowiedzi
- 8
Tak jak w temacie - nic przyjemnego. W każdym razie sprawa wygląda tak:
Miesiąc temu otrzymałem pismo z kadr firmy w której pracuję iż komornik żąda ~1250zł i nakazuje aby mu te pieniądze przelać z mojego następnego wynagrodzenia. To była jakaś niespłacona chwilówka 650 zł. Zapomniałem o tym, doszły koszty sądowe, komornicze itd. Trudno, narozrabiałem i trzeba za to płacić. Te 1250zł jakoś bym przebolał.
Wczoraj był Dzień Matki Pieniężnej, tak więc loguje się na koncie a tam najniższa krajowa. Przeszedłem się więc do kadr i poinformowano mnie że dziś przelali całość zadłużenia (~1250zł) do komornika, a resztę wynagrodzenia (jakieś 2000zł) na moje konto. Sprawdzam stan konta i widzę w historii że faktycznie dostałem przelewem ową kwotę, ale w tym samym czasie bank przesłał z mojego konta do tego samego komornika (ten sam numer konta który był na piśmie) prawie 800zł i zostawili mi na koncie najniższą krajową, czyli jakieś 1270zł.
W skrócie komornik zajumał mi bezprawnie prawie 800zł.
Nie odbierał telefonów więc napisałem mu maila i opisując cała sytuację. Dostałem odpowiedź że żaden z powyższych przelewów nie został jeszcze zaksięgowany i proszę o kontakt w PIĄTEK. W piątek? Co oni dostają przelewy pocztą polską?
Nie odpisałem mu jeszcze, ale generalnie nie otrzymałem odpowiedzi co się stało z moimi pieniędzmi. Nasuwa mi się kilka pytań:
Co robić w takiej sytuacji?
Czy mogę zgłosić kradzież na policje?
Z góry dziękuję za pomoc
Daniel.
Miesiąc temu otrzymałem pismo z kadr firmy w której pracuję iż komornik żąda ~1250zł i nakazuje aby mu te pieniądze przelać z mojego następnego wynagrodzenia. To była jakaś niespłacona chwilówka 650 zł. Zapomniałem o tym, doszły koszty sądowe, komornicze itd. Trudno, narozrabiałem i trzeba za to płacić. Te 1250zł jakoś bym przebolał.
Wczoraj był Dzień Matki Pieniężnej, tak więc loguje się na koncie a tam najniższa krajowa. Przeszedłem się więc do kadr i poinformowano mnie że dziś przelali całość zadłużenia (~1250zł) do komornika, a resztę wynagrodzenia (jakieś 2000zł) na moje konto. Sprawdzam stan konta i widzę w historii że faktycznie dostałem przelewem ową kwotę, ale w tym samym czasie bank przesłał z mojego konta do tego samego komornika (ten sam numer konta który był na piśmie) prawie 800zł i zostawili mi na koncie najniższą krajową, czyli jakieś 1270zł.
W skrócie komornik zajumał mi bezprawnie prawie 800zł.
Nie odbierał telefonów więc napisałem mu maila i opisując cała sytuację. Dostałem odpowiedź że żaden z powyższych przelewów nie został jeszcze zaksięgowany i proszę o kontakt w PIĄTEK. W piątek? Co oni dostają przelewy pocztą polską?
Nie odpisałem mu jeszcze, ale generalnie nie otrzymałem odpowiedzi co się stało z moimi pieniędzmi. Nasuwa mi się kilka pytań:
Co robić w takiej sytuacji?
Czy mogę zgłosić kradzież na policje?
Z góry dziękuję za pomoc
Daniel.