Transportowanie osadzonych

  • Autor wątku Autor wątku marta222
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nie ignoruję, co najwyżej przeoczam, zresztą powiedział Pan, że nie chce się Panu tego szukać więc myślałam, że Pan tego nie znalazł.
z bytomia napisał:
Niezależnie od wszystkich ww. wyjątków, więzień – jeśli zgodzi się na to sąd penitencjarny – będzie mógł przebywać w przeludnionej celi dłużej niż 2 tygodnie, maksymalnie jednak 28 dni.
Nie wiem czy o to chodzi :o
Interesuje mnie ten fragment.
A te wszystkie klęski żywiołowe itp. to chyba nie dotyczą tego, o czym mówimy prawda?

I prosiłabym Pana, żeby nie nadużywał Pan swojej funkcji i jako moderator nie dopisywał czegoś po upływie czasu edycji, bo to nie w porządku - wcześniej czegoś Pan nie napisał, a później nagle się to pojawiło - no proszę jaka wiedza:)
 
Ostatnia edycja:
A co powiecie na to:
Art. 248KKW został uznany za niezgodny m.in. z art. 41 ust.4 Konstytucji RP, który mówi, że: Każdy pozbawiony wolności powinien być traktowany w sposób humanitarny.
Podkreślam słowo każdy - bo jak to każdy ma się do tego, że w obecnej formie KKW dzieli osadzonych na tych, którzy będą traktowani humanitarnie, ale i na tych, którzy mogą być tak traktowani, ale nie muszą, bo są recydywistami, bo są skazani za przestępstwa przeciwko życiu itp.?

Oczywiście rozumiem przepisy, że są po to, żeby ich przestrzegać itd., ale nie dziwią Was te wyjątki i to, że wielu osadzonych będzie starało się podważać ten zapis?
http://forumprawne.org/wieziennictwo/91119-norma-3-metrow-kwadratowych-3.html
 
Ostatnia edycja:
drogie dziewczyny,my czekamy na bilecik,chcielibysmy aby wywiezli go do k-stawu,a jestesmy z lublina...jak myslicie jest sens jechac teraz na rozmowe do dyr zk w k-stwie<r1> z prosba o przyjecie go tam???aby miec na pismie zgode od tego dyr jak bedzie stawał na komisje do transportu...
 
malutka200723 napisał:
jak myslicie jest sens jechac teraz na rozmowe do dyr zk w k-stwie<r1> z prosba o przyjecie go tam???

Nie ma sensu. Dyrektor jednostki nie decyduje o tym, kto do niego przyjedzie.
 
malutka200723 napisał:
wiec co na stan teazniejszy mozemy zrobić????

Nic. Skazany odbywa karę pozbawienia wolności w zakładzie karnym położonym możliwie najbliżej miejsca zamieszkania. I tam trafi. Chyba że nie będzie miejsc. To trafi gdzieś dalej.
 
ale mnie nie stać na jezdzenie do niego daleko,a chce z nim utrzymywac kontakt czesty,jestesmy 5 msc po ślubie,dziewczyny co radzicie? Panafroga nie chce fatygowac bo zamiast cos poradzic to pisze nam tu teorie,a w praktyce moze byc inaczej:confused:
 
malutka200723 napisał:
a w praktyce moze byc inaczej

może być tylko zgodnie z prawem, a prawo mówi:

Przepis prawny:
Art. 100. kkw Skazany odbywa karę we właściwym zakładzie karnym, położonym, w miarę możliwości, najbliżej jego miejsca zamieszkania. Przeniesienie skazanego do innego zakładu może nastąpić tylko z uzasadnionych powodów.


ze szczególnym uwzględnieniem słowa "w miarę możliwości". "Uzasadnione powody" to przeludnienie (chociażby)
 
communication ale tu dziewczyny pisały ze prośby miały pozytywnie rozpatrzone...mnie chodzi o to,że my obecnie czekamy na bilecik i moje pytanie brzmi czy mogę w obecnej chwili napisać prosbę i gdzie o to by przetransportowali go do Krasnegostawu,bo to najbliższa jednostka penitencjarna z podgrupą,którą on dostanie-R1 i najblizsza od Lublina
 
malutka200723 napisał:
communication ale tu dziewczyny pisały ze prośby miały pozytywnie rozpatrzone...mnie chodzi o to,że my obecnie czekamy na bilecik i moje pytanie brzmi czy mogę w obecnej chwili napisać prosbę i gdzie o to by przetransportowali go do Krasnegostawu,bo to najbliższa jednostka penitencjarna z podgrupą,którą on dostanie-R1 i najblizsza od Lublina

Oczywiście że możesz, jednakże jeśli Krasnystaw będzie miał przeludnienie, to prośba będzie rozpatrzona negatywnie.

PS: Decyzję o transporcie podejmuje (na wniosek dyrektora) Sędzia Penitencjarny...
 
malutka200723 napisał:
to gdzie teraz napisac? do Warszawki?

Jeśli jeseś wyjątkowo zdesperowana, masz solidne podstawy do tego aby skazany nie opuszczał ZK a Dyrektor ZK nie chce Cię słuchać (bo zakładam że rozmawiałaś już z nim ale nic to nie dało i upierasz się przy swoim) - umów się na wizytę z Sędzią przewodniczącym Wydziału Penitencjarnego SO w obrębie którego skazany przebywa. Tylko On może wstrzymać decyzję dyrektora ZK...
 
ojej....communication moj maż jeszcze jest w domu,ale bedzie musial sie wstawic na odbycie kary do ZK Lublin,wiadomo jest jest wystawią go na komisje penitencjarną i wywiozą i dlatego stad te moje pytania....nie czytałeś od początku moich postów;( a chcielibysmy do Krasnegostawu bo najblizej
 
malutka200723 napisał:
ojej....communication moj maż jeszcze jest w domu,ale bedzie musial sie wstawic na odbycie kary do ZK Lublin,wiadomo jest jest wystawią go na komisje penitencjarną i wywiozą i dlatego stad te moje pytania....nie czytałeś od początku moich postów;( a chcielibysmy do Krasnegostawu bo najblizej

Tym lepiej, umówcie się oboje z Sędzią, póki jeszcze mąż przebywa na wolności.

PS: z ciekawości, miał odroczony wyrok czy jest na przerwie w karze (tudzież innej formie nagrodowej)?
 
nie odraczaliśmy,jest juz po wyroku,chcemy,aby miał to za sobą,bo tak naprawde to nie mozemy nic zrobic z życiem:(...p.mecenas powiedział ze nie ma sensu odraczac bo i tak takiego wyroku nie zawieszą
 
communication napisał:
PS: Decyzję o transporcie podejmuje (na wniosek dyrektora) Sędzia Penitencjarny...

No teraz to czytam i oczom nie wierzę. Co ma sędzia penitencjarny do transportowania osadzonych?? Decyzje w kwestii rozmieszczenia osadzonych podejmuje się na wyższych niż zk i aś szczeblach, ale jednak w strukturach SW.

A w kwestii próśb - prośba ma sens w sytuacji, kiedy osadzony "mieszka" w mieście X ale związany jest z miastem Y (dziecko, konkubina). Wtedy pisze prośbę, że mimo miejsca zamieszkania w X on związany jest z miastem Y. I taka prośba ma sens.

Prośba typu: mieszkam w X i chcę odbywać karę jak najbliżej miasta X nie jest potrzebna. To się należy skazanemu. W miarę możliwości.
 
Ostatnia edycja:
forg napisał:
No teraz to czytam i oczom nie wierzę. Co ma sędzia penitencjarny do transportowania osadzonych?? Decyzje w kwestii rozmieszczenia osadzonych podejmuje się na wyższych niż zk i aś szczeblach, ale w strukturach SW.


Każdy wniosek o transport idzie do podpisu przez sędziego penitencjarnego jako osoby nadzorującej wszelkie działania administracji zk - sam rejestruje takie wnioski.
 
communication napisał:
Każdy wniosek o transport

Czyj wniosek??

Może jeszcze napiszesz, że sędzia ustala miejsce? Może jeszcze pojazdy transportowe zabezpiecza?

Malutka - nie wiem, kogo pytasz w ostatnim swoim wpisie.
 
forg napisał:
Czyj wniosek?? Może jeszcze napiszesz, że sędzia ustala miejsce? Może jeszcze pojazdy transportowe zabezpiecza?

Dyrektor wychodzi z wnioskiem (prośbą) do Sędziego Penitencjarnego o przetransportowanie skazanych (z dokładnością co do imienia i nazwiska) do innej jednostki.

Sędzia wydaje decyzję "wyrażam zgodę" lub "nie wyrażam zgody"

Forg. Możesz zaoszczędzić mi czasu na udowadnianie Ci tego zrobieniem skanu takiego wniosku i sam się dopytać przełożonych...
 
Powrót
Góra