Transportowanie osadzonych

  • Autor wątku Autor wątku marta222
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O tym, że mojego męża wywieźli na drugi koniec Polski dowiedziałam się kiedy zadzwonił, że tam już jest.W tym czasie kiedy otrzymałam od niego telefon właśnie stałam pod AŚ bo przyjechałam na widzenie.Nawet karteczkę już dałam...
A dwa dni przed transportem rozmawiałam z jego wychowawcą i nawet słówkiem nie pisnął, że ma polecieć w transport. Choć już wtedy pewnie o tym wiedział.
Ale myślę, że oni się boją, że jak się człowiek o tym wcześniej dowie, to zaczai się gdzieś po drodze i odbije osadzonego :)
 
Dzis moj narzeczony zadzwonił ze jutro leci w transport ale nic wiecej nie wiedział osadzony był w łodzi na smutnej od 2 listopada 2012 pisał o przeniesienie na kraszewskiego w łodzi ze wzgledu ze chce podjac prace tam.jednak nie dostał odpowiedzi. czy go moga tam przewieśc czy gdzieś w polske???
kiedy sie dowiec czegos gdzie on jest??
nie wiem co robic i nie wyobrazam sobie ze nie bede wiedziałą co z nim.
 
Oj wiem co czujesz.. Mój D. został wpisany w transport jak tylko wjechał na kurkową i powiedział że jak nie zadzwoni to znaczy ze pojechał w transport.. I od wczoraj głucho.. Dopóki nie zadzwoni,a zrobi to od razu jak będzie mógł to nie wiem co sie dzieje :(
 
myslałąm że zadzwoni jak tylko tam dojedzie tego samego dnia . czy musi czekac na dzien w którym mozna dzwonic?? nie moge sobie z tym poradzic
 
wiem.. Ja już się meczę od prawie 7 miesięcy. Ale pomyśl że na to nie masz wpływu.. ostatnio jak mój D. pojechał w transport to przez dwa dni nie dzwonił,ale jak już mógł to zadzwonił z samego rana.. Teraz jeszcze nie zadzwonił i nie wiem co sie dzieje,ale hm na to nie mam wpływu. Poczekaj.. na pewno zadzwoni :)
 
nie mam wyjscia muszę czekac ale martwie sie że poleci w polske a pisał podanie o przeniesienie do tego samego miasta tylko innego zk zeby podją prace. czemu nie mówia takich rzeczy gdzie bedzie i czy dostał zgode na przeniesienie do zk na kraszewskiego w łodzi . tylko tyle ze czeka na transport a ja nie wiem co mam ze soba zrobic.
na smutnej widziałąm go co 2 tydzien bo miał 3 widzenia ale za to listy nie dochodziły dostałam 1 list a wysłął 3 a ja wysłąłąm 5 to dostał dopiero 1 jak to jest jakaś masakra
 
Mąż jak był na Smutnej to wysłał 5 listów, a żaden do mnie nie dotarł...
 
posłuchaj, nie mogą ci powiedzieć gdzie będzie przewożony , bo ktoś mógłby zrobic " odbitkę" ... Rożni ludzie siedzą w zk, bandziory prawdziwi i tacy za alimenty:(
Sam osadzony nie wie dokąd jedzie itp, dowiaduje sie wszystkiego na miejscu. A poza tym czasem na transport czeka sie rok nawet więcej zależy jaki wyrok.
 
czemu te listy nie dochodza do mnie tez nie doszly
 
Witam. Napisałam prośbę o przeniesienie mojego narzeczonego do Aresztu który znajduję się bliżej naszego miejsca zamieszkania i dostałam odpowiedz takiej treści :
Na podstawie par. 5 Rozporządzenia ministra Sprawiedliwości w sprawie wniosków,skarg i próśb osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych z dnia 13 sierpnia 2003 roku,celem merytorycznego załatwienia.. Co to znaczy ?
 
Mógłby ktoś udzielić mi jakieś informacji ? :( Bo jestem zielona w tych sprawach i nie wiem jak rozumieć ten list
 
Ale Ty nie zacytowałaś całej treści pisma. Na podstawie tego, co zacytowałaś to można się tylko domyślać, ze pismo zostało przekazane komuś, kto odniesie się do niego merytorycznie.
 
Ominęłaś podmiot i orzeczenie. Czyli nie wiemy co zrobiono i z czym "celem merytorycznego załatwienia".
 
Prosze o pomoc,a mianowicie moj brat zostal skazany i od miejsca zamieszkania byl w jednym ZK 100 km od miejsca zamieszkania,pozniej zostal przewieziony do innego ZK oddalonego o 400 km,nastepnie teraz zostal jeszcze dalej przewieziony teraz jest juz to 550 km od miejsca zamieszkania,moja mama nie jest w stanie tak daleko do niego pojechac na odwiedziny poniewaz jej stan zdrowia na to niestety nie pozwala,moje pytanie jest miedzyinnnymi takie czy mozna wieznia tak daleko przewozic i czy mozna cos w tej sprawie zrobic?Czy na stan zdrowia mamy istnieje mozliwosc przewiezienia mojego brata do innego wiezienia tak aby mama na jej stan zdrowia mogla go odwiedzac?:sad:
 
jola1976 napisał:
czy mozna wieznia tak daleko przewozic

Można.

jola1976 napisał:
i czy mozna cos w tej sprawie zrobic?

Można.

jola1976 napisał:
Czy na stan zdrowia mamy istnieje mozliwosc przewiezienia mojego brata do innego wiezienia tak aby mama na jej stan zdrowia mogla go odwiedzac?:sad:

A z tego innego więzienia kogo należy wywieźć by brat mógł tam przyjechać?
 
Hej :) Mój był był przez ponad miesiąc w areszcie w częstochowie zawinlei go bo nie stawił sie do odbycia kary ma rok odsiadki. Siedzi po raz pierwszy. I mial zostac przewieziony do Sulejowa przy OZk i tam mial pracowac potem okzalo sie ze nie ma miejsca wiec mial ostac przetransportowany do OZ Aresztu Śledczego w Częstochowie do Wąsosza .. Aż w konću dzowni i mowi ze jest w Areszcie Śledczym w Piotrkowie Trybunalskim . Więc o co chodzi dlaczego tam go przewieli dodam ze to więzienie o zaostrzonym rygorze a on odbywa kare po raz pierwszy.! Nie rozumiem? Chyba że moze czekaj az sie zwolni miejsce w Sulejowie tam gdzie mial jechac za pierszym razem.Nie wiem co myslec. Proszę o Poradę .Pozdrawiam:D
 
Witam serdecznie, mam pytanie dotyczace przetransportowania Mojego meza. A mianowicie przebywal w Krakowie w AS przez rok czasu i dali go w transport do Czarnego to ponad 600 km .... ja i maz mamy stale zameldowanie na pomorzu, lecz ja studiuje w KRK i tutaj chce zamieszkac. Czy w tym przypadku moge liczyc na przetransportowanie meza w okolice Krakowa? Czy nadal sa takie dlugi okresy oczekiwania na transport? Czy warto wczesniej porozmawiac z dyrektorem zk w ktorym przebywa aktualnie moj maz? Pozdrawiam
 
oleska75 napisał:
lecz ja studiuje w KRK i tutaj chce zamieszkac.

Maż odbywa karę pozbawienia wolności. Zasadniczo "zachcianek" się nie uwzględnia. Do tego już nie obowiązuje przepis, że kare pozbawienia wolności odbywa się możliwie najbliżej miejsca zamieszkania.
 
Tu nie chodzi o ,,zachcianki'' lecz o miejsce mojego zamieszkania. Czyli mam rozumiec ze nie ma mozliwosci przetransportowania Mojego Meza jak najblizej najblizszej rodziny czyli w tym przypadku mnie?
 
Powrót
Góra