Transportowanie osadzonych

  • Autor wątku Autor wątku marta222
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A to czemu mieliby Wam robić "na złość"??? Mają w tym jakiś cel, czy może się takim stanem rzeczy samorealizują?
 
kto zna adres do warszawy odnośnie napisania proźby o bliższe przeniesienie bliżej domu w celu odbywania kary
 
Mojego znajomego przewieżli z Bytomia do Garbalina 260km ok 103% zaludnienia i nikt nie zauważył, że w Nysie 140 km zaludnienie nie przekraca 100%. Jaki w tym sens?

Na szczęścieszybko zareagował i po 3 dniach pobytu w Garbalinie ma już zgode na transport do Nysy. Tylko ile na ten transport będzie czekał nie wiadomo.
 
kajka21 napisał:
Mojego znajomego przewieżli z Bytomia do Garbalina 260km ok 103% zaludnienia i nikt nie zauważył, że w Nysie 140 km zaludnienie nie przekraca 100%. Jaki w tym sens?

Sens w tym taki, że np. w Nysie są miejca, ale w celi dla grypsujących albo palaczy. Twój znajomy natomiast nie grypsuje ani nie pali - gdyby więc osadzili go w Nysie w takiej celi

a) Grypsujący mogliby mu zrobić krzywdę
b) Odbywanie kary uprzykrzałby mu dym tytoniowy

PS: To tylko jedna z hipotez.
 
No niech tak będzie. Z tym, że w przeciągu miesiąca ma trafić do Nysy dostał już zgodę więc pewnie wiadomo, że za miesiąc będą wolne miejsca w innych celach :)
 
anthony nie wiem konkretnie czy mają w tym jakiś cel, czy się samorealizują. Wystarczy to, co zostało powiedziane przez Administrację ZK jemu, jak również mi- co ewidentnie, dobitnie wskazywało iż fakt osadzenia go we Włocławku to działanie świadome, na jego niekorzyść i na złość. Ale co konkretnie nam powiedziano, nie chcę tutaj pisać w razie czego, ponieważ zapewne otrzymam ostrzeżenie, lub nawiąże się nieprzyjemna konwersacja. Po prostu im dłużej tkwię w tej sytuacji, tym bardziej jestem rozczarowana tym, że ludzie rzekomo wykształceni, prawiący wywody o "resocjalizacji" tak naprawdę w rzeczywistości prezentują zupełnie inną postawę, stosunek do skazanego, jak również bliskiej mu osoby. Przykre, no ale cóż...
 
Wiesz, wszyscy są tylko ludźmi. Jeżeli ten Twój zaszedł naprawdę im za skórę, to możliwe że w celu przywrócenia dyscypliny, ktoś musi cierpieć.
Pamiętam z wojska, że gdy żołnierz był niezdyscyplinowany to wysyłano go do jednostek jak najdalej miejsca zamieszkania, tak aby pozostali żołnierze wiedzieli, że zadzieranie z przełożonymi jest niewskazane. Cóż zrobić że, nie wszyscy człowieki potrafią się z ludźmi dogadać. Tacy mają najtrudniej.
 
Tylko wiesz, tak się składa, że oni raczej nie muszą mu przywracać dyscypliny ani nie zaszedł im w żaden sposób za skórę. Niedawno miał sprawę o wpz, w uzasadnieniu napisano, iż skazany ... ... jest zdyscyplinowany, nie sprawia problemów, wykonuje polecenia, przestrzega porządku na terenie ZK. Zatem, chyba raczej nie jest tak jak napisałeś :) To nie ten typ.
 
dziewczyny sorki że moze nie to miejsce

mój misiek jest na razie we wrocku na świebodzkiej..ale ma jechac w transport..i teraz miał niby to byc brzeg ale w wydz penitenc facet mi powiedział że to nie to województwo..kurcze chcą w wielkopolskie go dac że niby będzie bliżej domu jesli tak to gdzie go mogą dac??zaznaczam mąż jest jako skazany z podgrupą R1-Z ..mieszkam w powiecie ostrzeszowskim..może ktos sie zorientuje gdzie go dają?????
 
Witam !!! Jestem tu nowa ale mam pytanie czy ktos wie moze cos na temat ZK Nowogard ??? prosze o odp. jesli ktos moze mi pomoc pozdrawiam JOLA
 
Bardzo dziekuje !!! to juz czytalam ale myslalam,ze moze ktos tu cos wie wiecej jak tam jest dziwne ze tam bedzie przewieziony moj narzeczony jest karany pierwszy raz mial isc na otwarty Wojkowice lub Jastrzebie a dali go do Wroclawia i teraz ma jechac wlasnie na Nowogard tak daleko od domu jest z PIEKAR SLASKICH co robic???? by go przeniesli?
 
Dzien dobry moj M ma byc przewiezony blizej adresu zamieszkania.Wniosek juz mu zatwierdzili.Moje pytanie brzmi nastepujaco ile maja czasu na przetransortowanie mojego M od zatwierdzenia wnosku,czy jest okreslony jakis czas np 2 tyg.Z gory serdecznie dziekuje za odpowiedz.
 
Witam
Mój mąż dostał wezwanie na wstawienie się do odbycia kary 4lat w Kielcach bo tam byliśmy zameldowani przemeldowaliśmy sie w okolice Rzeszowa złożyliśmy prosbe do sadu w kielcach o to aby przyslali mu nowe wezwanie do wstawienia sie do zakladu najblizej miejsca zameldowania w tym przypadku do Rzeszowa.
I czekamy na odpowiedz.
Jakie są szanse że pozytywnie rozpatrzą naszą prośbę?w razie gdyby była odmowna jakie kroki mam podjąć by przenieśli go do Rzeszowa?
Dodam iż mamy małe dziecko ja nie pracuję.Wiem że trudno dostać transport z Kielc a o wokandach niema mowy bo nie wypuszczają, dodam iż mąż dostał art 65:confused: ma jakieś szanse na P2?
Z góry dziękuję za moje chaotyczne pytania
 
Hej, ja szukam odpowiedzi na pytanie czy mozliwe jest, noi oczywiscie prawidłowe, ze chca przetransportowac mojego "złoczyńce" do innego miasta w kraju bo powód jest "nie ma za wiele osób do przetransportowania w Jego okolice" dodam ze byl on deportowany i na chwile obecna jest na Bialolece. Czy jesli ja (osoba wlasciwie obca, bo tylko narzeczona spodziewajaca sie dziecka) moge pisac prosbe? czy musi to byc koniecznie osoba z rodziny?
 
mozesz pisać bo jestes konkubiną:) napisz że twój stan nie pozwala na długie podróze,a chcesz miec z nim czesty kontakt
 
Powrót
Góra