grafryb dlaczego nie chcesz przyjąć do wiadomości, że nikt nie zrobił Ci na złość? :-o
Na wykonanie orzeczeń czekają tysiące ludzi, codziennie do każdej jednostki są doprowadzani nowi pensjonariusze. W dniu 14.01 W Raciborzu na oddziale dla P2 przebywało 64 osadzonych, na 64 miejsca, nie sądzisz, że wypełniono oddział w 100% (no ale skoro uważasz, że nie mieszkasz na śląsku już, to może znasz inną matematykę). ZK Herby, przeznaczenie dla P2 również prezentuje 100% zaludnienia. ZK Jastrzębie Zdrój - zaledwie 4 wolne miejsca, tego dnia ktoś dostał "awans" z P1, zostają 3 miejsca, na które wskakują osoby doprowadzone, czy same stawiające się do odbycia kary. Mój ulubiony ZK Wojkowice; zaludnienie: 106,5%. Zaludnienie ZK Zaręba : 96,5% Widać różnicę?
Pogódź się w końcu z tym, gdzie przebywa Twój żuczek osadzony, weź się w garść i daj mu pole do popisu. Przecież może prosić o przeniesienie bliżej miejsca zamieszkania, jeśli będzie możliwość, to Go przewiozą. To jest kara pozbawienia wolności, a nie wczasy pod gruszą, nie zawsze jest tak, że "ja chcem; ja muszem"
Dla pocieszenia powiem Ci, że mojego Łobuza przetransportowano z AŚ Bytom do ZK Wrocław 1 ale nie robiłam paniki, On działał na miejscu i w ciągu miesiąca trafił do Wojkowic - da się? Trzeba tylko się zabrać za wszystko, a nie mówić o swoim nieszczęściu, bo są dużo większe na tym świecie...