No ale teraz w zasadzie do treści którą mam-a ona jest dobra- trzeba po prostu w nagłówku pisma po prostu napisać coś takiego tak?
Powód:dane mojego ojca
Pozwany:dane wierzyciela ....... r -to w zażaleniu
Powód :dane mojego ojca
Pozwany

KP i ta cała nazwa z nakazu-tu nie ma reprezentowanego przez - to do sprzeciwu tak?
Bo jeśli tylko tego brakuje to być może gdybym poszła jutro do Sądu z samego rana o 8 i powiedziała robiąc z siebie wariatkę, że nie zauwazyłam że przyniosłam "brudnopis" z brakującymi elementami w treści to :
wydaliby mi te dzisiejsze pisma i mogłabym zamienić je zostawiając załączniki.
lub poprostu pozwolili by mi wycofać je-póki pewnie nie poszły dalej gdzieś do odpowiedniego wydziału.
Bo jak zaniosę kolejny raz-po raz trzeci komplet dokumentów i one znów będą przyjmowane przez tą samą kobietę to ona powie, że jestem niepoważna i że głowę zawracam tylko. A jeśli dokumenty pójdą już dokąd mają docelowo trafić i Sędzia będzie patrzył i:
pierwszy dokument "potworek" odrzucić.
Drugi dokument - braki formalne-odrzucić
Trzeci dokument - o wreszcie coś napisali kompletnego
Nie znam obiegu dokumentów w Sądzie, nie wiem jak to wygląda. Czy oni np.zbiorą te wszystkie pisma od nas i dadzą Sędziemu...
Bo może być też tak jak mówisz. Wezwią tatę do uzupełnienia braków czyli określenia pozwanego we wszystkich pismach, przy czym w potworku będzie pozwanym misz masz

i chyba lepiej będzie nie uzupełniać potworka o żadne informacje i wtedy zostanie to cofnięte bez rozpatrywania -tak mi się wydaje i potem zostaną tylko te dzisiejsze pisma.
A skoro mówisz, że te załączniki zostaną w aktach to właściwie teraz powinnam tylko zanieść same pisma z poprawną treścią wskazujące te same załączniki, które już są dodane.A potworka złożyłam, bo tuż przed złożeniem byłam u adwokata który go zaakceptował, więc myślałam że jest wszystko ok.