Trochę dziwna sprawa...

  • Autor wątku Autor wątku Tequilla_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Zdecydowanie wystarczy. Teraz jest w porządku, można wysłać. Pamiętać o wysłaniu oryginału i kserokopii każdego, żeby sąd potem nie wzywał o dosłanie ksero - szkoda czasu i znaczków.
 
Tzn, trzeba wniosek w oryginalne, zaświadczenia w oryginale i sobie zostawimy kopię na wszelki wypadek na której Sąd nam podpisze datę wpływu tych dokumentów do nich. Osobiście to zaniosę. Mam 5 minut pieszo do Sądu:)

Bardzo Tobie dziękuję, bez Twojego zaangażowania nie zrobiłabym w tej sprawie tak dużo.
Naprawdę jesteś mi bardzo pomocny, Dziękuję z serducha:)
 
Nie nie, kopia ma być dla drugiej strony. Jak chcecie dla siebie - to trzeci egzemplarz.

Dla sądu, dla powoda, dla siebie.
 
Aha czyli trzeba kierować to pismo jako dane mojego ojca przeciwko :nazwa wierzyciela i do sadu tak?

Myślałam że można napisać jako ojciec do sadu i po 1 egzemplarzu każdego dokumentu dać wymienionego jako załączniki.No ale dobra po 2 egzemplarze załączników do każdego pisma.
 
Ostatnia edycja:
Tak jest. Wierzyciel to wierzyciel. Mało tego - sprzeciw to przeciwko PKP, bo przecież to PKP wystąpiło o nakaz. A zażalenie przeciw obecnemu.
 
Oj kurcze....pośpiech jednak potrafi człowieka zgubić.

Zaniosłam pisma skierowane od ojca do Sądu nie wskazując żadnego przeciwnika eeech.Chyba sobie wierzę, że Sędzia sam sobie dojdzie o co chodzi .
Za Sprzeciw oczywiście nie płaciłam, a za zażalenie nie wiem czy będą jakieś opłaty bo Pani powiedziała że ona nie wie czy mam wpłącić jakieś znaczki i pisma mi przyjęła, ale faktycznie tak jak pisałeś musiałam mieć3 egzemplarze. 2 zabrała mi.

Nie udało mi się również wycofać poprzedniego "potworka" złożonego w Sądzie.

No i co teraz?:( Ten Sąd pomyśli, że mój ojciec jest nienormalny i głowę mu zawraca :(

Chyba jednak laik nie powinien sam walczyć w Sądzie bo zawsze się popełni jakiś błąd.

P.S. obym tylko tacie nie narobiła więcej kłopotów takimi pismami niepełnymi.
 
Ostatnia edycja:
Nie udało mi się również wycofać poprzedniego "potworka" złożonego w Sądzie.
Po diabeł tak szybko składasz wszystko, jak masz czas do poniedziałku.

Do złożenia jeszcze raz, bez określenia przeciwnika procesowego pozostanie w aktach bez rozpoznania - sędzia tego nawet na oczy nie zobaczy - i zapomniałem napisać - jeśli strona jest reprezentowana przez pełnomocnika (a zapewne obie były) to piszesz np. Powód PKP adres, reprezentowany przez adwokata... Adres do doręczeń...

O ile znasz, jak nie znasz to ile wiesz o powodzie.

Jeżeli przerasta Cię jednak formularz sprzeciwu MS (jedno z najłatwiejszych pism procesowych jakie można sporządzić) to w każdym mieście wojewódzkim są darmowe porady prawne - idź jutro z pismami i niech Ci radca skoryguje, to nic nie będzie kosztowało. A i prywatnie nie za dużo.

Bo przez forum, to nie bardzo da się pisać pisma procesowe, za Ciebie też nikt formularza nie wypelni, nie znając danych i sprawy, danych osobowych tu wstawiać nie można - idź i to komuś w realu pokaż po prostu.
 
Syphar napisał:
Po diabeł tak szybko składasz wszystko, jak masz czas do poniedziałku.

Do złożenia jeszcze raz, bez określenia przeciwnika procesowego pozostanie w aktach bez rozpoznania - sędzia tego nawet na oczy nie zobaczy - i zapomniałem napisać - jeśli strona jest reprezentowana przez pełnomocnika (a zapewne obie były) to piszesz np. Powód PKP adres, reprezentowany przez adwokata... Adres do doręczeń...

O ile znasz, jak nie znasz to ile wiesz o powodzie.

Jeżeli przerasta Cię jednak formularz sprzeciwu MS (jedno z najłatwiejszych pism procesowych jakie można sporządzić) to w każdym mieście wojewódzkim są darmowe porady prawne - idź jutro z pismami i niech Ci radca skoryguje, to nic nie będzie kosztowało. A i prywatnie nie za dużo.

Bo przez forum, to nie bardzo da się pisać pisma procesowe, za Ciebie też nikt formularza nie wypelni, nie znając danych i sprawy, danych osobowych tu wstawiać nie można - idź i to komuś w realu pokaż po prostu.

Kurde i byłam u adwokata i on ani nie zaproponował takich rzeczy ...a w dodatku powiedział, że tamte nasze pismo nazwane przez Ciebie "potworkiem" jest napisane dobrze. Nosz kurde...


No tak, tylko że mam zanieść kolejny raz po raz trzeci nowe dokumenty do Sądu?przecież to jest niepoważne.Mało tego kolejny raz wyciągać oryginał zaświadczenia o zameldowaniu byśmy musieli....Kurde....ale narobiłam.
 
Nie no oryginał zaświadczenia to już w aktach jest i niech będzie. W google masz od diabła wzorów:
"wzór zażalenia na klauzulę wykonalności", "wzór sprzeciwu od nakazu zapłaty" - kilka minut szukania.

No i najważniejsze, to co zawiera samo pismo procesowe, z art. 126 kpc. :
§ 1. Każde pismo procesowe powinno zawierać:
1) oznaczenie sądu, do którego jest skierowane, imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników;
2) oznaczenie rodzaju pisma;
3) osnowę wniosku lub oświadczenia oraz dowody na poparcie przytoczonych okoliczności;
4) podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika;
5) wymienienie załączników.

Sprzeciw czy zażalenie wniesione bez spełnienia wymogów pisma procesowego i tak nie wywołuje żadnych skutków, więc poza wstydem przed panią w sekretariacie... Właściwie nic z poprzedniego nie wynika.

Co do adwokata - no bo jak by się uprzeć, to tamto sędzia uzna za prawidłowo złożony sprzeciw. Nie ma podstaw żeby odrzucić. Po prostu... Po co potem czekać, jak wezwie do uzupełnienia zarzutów, jak mozna złożyć od razu kompletne.

A to, co nie spełnia wymogów na dobrą sprawę sąd powinien zwrócić bez rozpoznania. Zdarzyło mi się spotkać jednak z tym, że jak są załączniki dowodowe, to pozostaje w aktach, bo pozwany na drugi dzień doniósł poprawny sprzeciw i po prostu sąd to "połączył".
 
No ale teraz w zasadzie do treści którą mam-a ona jest dobra- trzeba po prostu w nagłówku pisma po prostu napisać coś takiego tak?
Powód:dane mojego ojca
Pozwany:dane wierzyciela ....... r -to w zażaleniu


Powód :dane mojego ojca
Pozwany :PKP i ta cała nazwa z nakazu-tu nie ma reprezentowanego przez - to do sprzeciwu tak?

Bo jeśli tylko tego brakuje to być może gdybym poszła jutro do Sądu z samego rana o 8 i powiedziała robiąc z siebie wariatkę, że nie zauwazyłam że przyniosłam "brudnopis" z brakującymi elementami w treści to :
wydaliby mi te dzisiejsze pisma i mogłabym zamienić je zostawiając załączniki.
lub poprostu pozwolili by mi wycofać je-póki pewnie nie poszły dalej gdzieś do odpowiedniego wydziału.

Bo jak zaniosę kolejny raz-po raz trzeci komplet dokumentów i one znów będą przyjmowane przez tą samą kobietę to ona powie, że jestem niepoważna i że głowę zawracam tylko. A jeśli dokumenty pójdą już dokąd mają docelowo trafić i Sędzia będzie patrzył i:
pierwszy dokument "potworek" odrzucić.
Drugi dokument - braki formalne-odrzucić
Trzeci dokument - o wreszcie coś napisali kompletnego :)

Nie znam obiegu dokumentów w Sądzie, nie wiem jak to wygląda. Czy oni np.zbiorą te wszystkie pisma od nas i dadzą Sędziemu...

Bo może być też tak jak mówisz. Wezwią tatę do uzupełnienia braków czyli określenia pozwanego we wszystkich pismach, przy czym w potworku będzie pozwanym misz masz:) i chyba lepiej będzie nie uzupełniać potworka o żadne informacje i wtedy zostanie to cofnięte bez rozpatrywania -tak mi się wydaje i potem zostaną tylko te dzisiejsze pisma.

A skoro mówisz, że te załączniki zostaną w aktach to właściwie teraz powinnam tylko zanieść same pisma z poprawną treścią wskazujące te same załączniki, które już są dodane.A potworka złożyłam, bo tuż przed złożeniem byłam u adwokata który go zaakceptował, więc myślałam że jest wszystko ok.
 
Ostatnia edycja:
Nie no ręce opadają.

Powód:dane mojego ojca
Pozwany:dane wierzyciela ....... reprezentowanego przez........(bo tutaj jest jakiś adwokat) -to w zażaleniu
Na odwrót! Toż to Twój ojciec jest pozwanym! A dane wierzyciela.... NOWEGO.... reprezentowany przez tam i tak dalej.

Powód :dane mojego ojca
Pozwany :PKP i ta cała nazwa z nakazu-tu nie ma reprezentowanego przez - to do sprzeciwu tak?
Znów na odwrót!

No i na samej górze Kozia Wólka, dnia....

wydaliby mi te dzisiejsze pisma i mogłabym zamienić je zostawiając załączniki.
Wiesz co? Możliwe, że w sekretariacie Ci pani na rękę pójdzie, o ile sprawie nie nadano biegu, tylko musisz wziąć ze sobą kopię z pieczątką wpływu.

A jak nie to złóż nowe. I na końcu każdego dopisz, że poprzednie należy traktować jak niebyłe.

A jeśli dokumenty pójdą już dokąd mają docelowo trafić i Sędzia będzie patrzył i:
pierwszy dokument "potworek" odrzucić.
Drugi dokument - braki formalne-odrzucić
Trzeci dokument - o wreszcie coś napisali kompletnego
Sędziowie jak każdy nie lubią dokładać sobie roboty, więc patrzą od najnowszego. Jak zobacza na końcu dopisek jak wyżej, to resztę bez czytania na bok.

Bo może być też tak jak mówisz. Wezwią tatę do uzupełnienia braków czyli określenia pozwanego we wszystkich pismach
Albo sędzia będzie miał zły humor i nakaże zwrot. Bo ma pełne prawo. Komornik zostanie przez wierzyciela ponaglony i chcąc nie chcąc za dwa miesiące zajmie konto. I będzie trzeba odkręcać.
 
No dobra to żebym znów nie zrobiła głupstwa to po prostu:
Miejscowość dnia.......
Powód to wierzyciel pozwany to mój ojciec
Powód to PKP pozwany to mój ojciec.
Do Sądu.........-po prawej stronie

A czy kolejność jest ważna?Czy mogę zacząć po lewo w nagłówku
Pozwany:
Powód:
czy to koniecznie musi być Powód: Pozwany:

a jak zrobię dopisek na końcu że poprzednie pisma proszę traktować jako niebyłe to nie uznają załączników jako niebyłe?

Sprawie nie nadano biegu bo ja tuż przed wyjściem do domu tej Pani podrzuciłam to pismo. Na wszelki wypadek wezmę dwie wersje. Z dopiskiem o niebyłych i bez dopisku-na wypadek gdyby się udało podmienić te kartki.
 
Ostatnia edycja:
Nie no kolejnośc to już obojętna. Dla wygody sądu wpisz też sygnatury spraw.

Sprawie nie nadano biegu bo ja tuż przed wyjściem do domu tej Pani podrzuciłam to pismo. Na wszelki wypadek wezmę dwie wersje. Z dopiskiem o niebyłych i bez dopisku-na wypadek gdyby się udało podmienić te kartki.
No to masz sporą szansę. Tam tez pracują ludzie, a nie roboty. Nie ma potrzeby bać się sądów.
 
Syphar napisał:
Nie no kolejnośc to już obojętna. Dla wygody sądu wpisz też sygnatury spraw.

W którym miejscu?:) bo które są odpowiednie do jakiego dokumentu to wiem.
Należy gdzieś dopisać np.
Pozwany:
Powód:
Dotyczy:Sygn akt?

Chociaż ja w tych głównych nazwach pism dopisałam sygnatury.

I? jeszcze proszę powiedz mi czy tu na pewno jest dobrze?
Mając na uwadze powyższe naruszenie wnoszę o:
zmianę zaskarżonego postanowienia przez oddalenie wniosku wierzyciela o nadanie klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty z dnia 07.05.201 sygn akt ta z roku 2001??? oraz
zasądzenie na rzecz dłużnika kosztów postępowania zażaleniowego.
 
Ostatnia edycja:
Miejsce tez obojętne :)

Dobrze, to jest w porządku.
zmianę zaskarżonego postanowienia przez oddalenie wniosku wierzyciela o nadanie klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty z dnia 07.05.201 sygn akt ta z roku 2001??? oraz
No sygnatura nakazu.
 
no to dobrze, bo już zwątpiłam w ogóle że wszystko co robię , robię dobrze. I pomyślałam że treść w zażaleniu jest pomieszana datami.

Rano o 7 wstanę i biegnę do Sądu żeby coś jeszcze zdołać zrobić:)

A tak zapytam :) pracujesz w Sądzie że masz takową wiedzę na temat pracy Sędziów, czy po prostu zawodowo się prawem zajmujesz i poznałeś takową wiedzę podczas swoich obowiązków.

P.S. Ciężko było:) ja zawodowo związana jestem z branżą TSL, więc transport a prawo-dwie różne bajki:D
 
Ostatnia edycja:
Powiedzmy, że znam kilku sędziów prywatnie. A pro publico bono pomagam z firmami windykacyjnymi i współpracuję z zawodowcami. Sam natomiast nie, nie jestem ani adwokatem ani sędzią :)

Byłem przez pewien czas po drugiej stronie zawodowo. W windykacji.
 
Myślałam , że jesteś adwokatem.Masz ogromną wiedzę prawniczą i tak ogromną cierpliwość :D do mnie oczywiście :D

Powiedz mi jeszcze proszę. Jeżeli dam pisma z adnotacją o pismach poprzednich jako niebyłych to mam dołączać nowe załączniki czy nie?
A jeśli mam nie dołączać to zostawić w treści pisma ten zapis Załączniki: i wymienione?
 
Masz ogromną wiedzę prawniczą i tak ogromną cierpliwość
Raczej praktykę, choć niewielką, plus umiejętność czytania przepisów. Wiedzę to ja mam w wąskim zakresie - związaną z odzyskiwaniem należności.

Jeżeli dam pisma z adnotacją o pismach poprzednich jako niebyłych to mam dołączać nowe załączniki czy nie?
Formalnie i poprawnie powinnaś. Ale no zaświadczenie kolejne uzyskiwać? To co możesz to dołącz, w końcu chodzi o dane, ksero dowodu to można zrobić.
 
Mogę dać wszystkie załączniki od nowa ,ale same kserokopie jeśli to nie problem, bo dysponuję nimi.


No ja niestety mam znikomą wiedzę, a raczej żadnej jeśli chodzi o takie rzeczy.
Nigdy nie byłam w takiej sytuacji , nie mam styczności w ogóle z prawem i przepisami w takich sytuacjach.Tyle wiem ile powinnam :)

Widzisz, martwiłam się że każde pismo do Sądu napisane przez nas rozpocznie jakąś "wojnę" i że może lepiej to zapłacić niż wojować , no ale z drugiej strony uważam, że warto poczekać chociaż co Sąd w ogóle odpisze.Tak samo jak ciekawa jestem co komornik odpowie nam, bo póki co już nie odbiera ode mnie telefonów, ani nie odpisała na maila z wnioskiem.Niestety nie wiem nic jakie kroki podejmuje.

P.S. Jak to w ogóle teraz będzie wyglądało?Sąd rozpatrzy te dokumenty,coś nam odpisze. Bez względu na treść jaką otrzymany poinformuje on też wierzyciela?Czy wierzyciela poinformuje tylko wtedy, gdy zgodzi się z nami?Bo w zasadzie to czego oczekujemy od Sądu?albo potwierdzi że to taty i płacimy, albo to zmienia i uznajemy że to nie jego dług prawda?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra