Ugoda z PRESCO - możliwa?

  • Autor wątku Autor wątku Katarzyna3333
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Jak ktoś "nasyła" to ma tytuł wykonawczy. Analizować pisma komorników i docierać do nakazów zapłaty. Jak już macie wszytko popalone, to w sądzie chociaż zobaczyć można czy ktoś to odbierał, czy nie, a także zrobić zdjęcia akt (jeśli rejonowy) i powoli się z tym uporać. Załóż mężowi konto w e-sądzie i tam też można wiele rzeczy sprawdzić.
 
Katarzyna3333 napisał:
Co zrobić jak kolejne firmy windykacyjne będą nasyłać komorników na przedawnione długi?
najlepiej zacząć od początku, jeżeli był kredyt w banku i bank sprzedał dług odnaleźć dokumenty związane z bankiem,
każda firma windykacyjna przesył listem zwykłym jakąś tam propozycje spłaty na pewno w takim piśmie jest napisane z jakiego tytułu wynika ta wierzytelności wystarczy tylko połączyć fakty jeżeli była w między czasie egzekucja komornicza oraz jakieś sprawy sądowe wystarczy wszystkie te fakty ułożyć chronologicznie według dat, nawiasem mówiąc to znam przypadki gdzie niektórzy trzymają te pisemka o firm windykacyjnych celem trzymania ręki na pulsie co dzieje się z długiem miałem przypadek że sąsiadka przyniosła stos tych pism i wszystko dało się wyprostować.
 
Kochani ludzie! Z góry wszystkim dziękuję za pomoc.
 
Błędy są duże, ale poza tym długiem z nakazu zapłaty, który należy spłacać do komornika, innych raczej nie będzie. No chyba, że się nie będzie odbierało korespondencji z sądu, albo urządzało sobie ogniska.

Nawet ten prawdopodobnie tak naprawde nie był do zapłaty, ale nie zareagowaliście na nakaz zapłaty z sądu.
 
Załóżmy, że przychodzi kolejny nakaz zapłaty od komornika powiedzmy od innej firmy windykacyjnej - wierzytelność sprzed 10 lat faktury za telefon. Mam nic nie wpłacać i zgłosić do sądu zarzut przedawnienia? Można ściągnąć dług z najniższej krajowej? Tego mogę się spodziewać, bo był spłacony bezpośrednio do windyka, ale nie ma na niego pisma i innego dowodu. Umarzali 40% to wpłaciliśmy. Teraz PRESCO też ściąga tą samą wierzytelność za pomocą komornika, tylko kilka razy więcej.
 
Nakaz zapłaty przychodzi z Sądu , nie od komornika.
Kwota wolna od zajęć niealimentacyjnych to ok. 1500zł.
 
Jak przychodzi zajęcie komornicze, to już właściwie pozamiatane. Nie przeprowadzaliście się, zatem zapewne listy zostały odebrane, albo pozostały w aktach ze skutkiem doręczenia. Dużo pracy przed Tobą. Każdą sprawę trzeba analizować oddzielnie. I to tylko taką, która już się pojawiła. Rozpisanie tutaj wszystkich możliwych wariantów i scenariuszy jest po prostu niemożliwe.
 
Każdy przypadek jest inny, więc jedyne co mogę odpowiedzieć na:
Załóżmy, że przychodzi kolejny nakaz zapłaty od komornika powiedzmy od innej firmy windykacyjnej - wierzytelność sprzed 10 lat faktury za telefon. Mam nic nie wpłacać i zgłosić do sądu zarzut przedawnienia?
Masz nic nie wpłacać i zgłosić się tu. Z dokumentami najlepiej. Zamazując wszelkie dane wrażliwe.
 
Powrót
Góra