Ultimo i nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym

  • Autor wątku Autor wątku damch
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

damch

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
20
Witam. Przeczytałem sporo postów na w/w temat, ale im bardziej czytam tym większy mętlik. Dostałem z sądu w Lublinie odpis pozwu oraz nakzau zapłaty w postępowaniu upominawczym. Powodem jest firma Ultimo. Dług powstał w wyniku niewywiązania sie z umowy kredytowej z PKO BP w 2001-11-28. PKO wystawił dnia 2004-01-20 BTE , a dnia 2004-02-16 po postanowieniu sądu rejonowego otrzymał tytuł wykonawczy. Komornik w 2004-03-29 wszczął egzekucję ,a po ok. roku ją umorzył z powodu nieściągalności. Dnia 2006-10-17 PKO BP sprzedał wierzytelność Ultimo. W środę 17.11 odebrałem w/w pozew. Czy w moim przypadku mogę wnieść sprzeciw z tytułu przedawnienia ? BTE jest wystawiony na bank PKO więc na firme przejść nie może, choć wiem,że firmy stosują różne praktyki i różnie sądy do tego podchodzą. Część osób twierdzi ,że BTE przedawnia się po 3 latach, inni,że po 10-u. W poniedziałek mam umówione spotkanie z adwokatem, ale już sam nie wiem co o tym sądzić. Ultimo w liście dowodów dał wyciąg z ksiąg rachunkowych Funduszu jako podstawę oraz istnienie zobowiązania.Czy jako pozwany mogę mieć wgląd do tego wyciągu przed ewentualną rozprawą? Na stronie e-sądu jest pozew w formir elektronicznej, ale wyciągu jako takiego nie ma. Czy może się zdażyć sytuacja,że Ultimo nie posiada w swoich papierach BTE oraz info. od komornika o umorzeniu postępowania? Będę wdzięczny za odpowiedź. Pozdrawiam
 
1) Do BTE nie będzie miał zastosowania art. 125 kpc, a w zw. z zart. 118 kc w tej sytuacji będzie to 3 letni termin przedawnienia,
2) Niezależnie od dyskusji w doktrynie na temat pojęcia "bezpośredniości" z art. 123 kc, wniosek o wszczęcie egzekucji przerwał bieg terminu przedawnienia w 2004 r., zatem roszczenie przedawniło się w 2007 r.,
3) Nowy wierzyciel nie mógł wszcząć egzekucji tak jak bank korzystając z dobrodziejstwa BTE więc licząc na nakaz i jego uprawomocnienie się wystąpił do sądu

Sądzę, że wystarczy sprzeciw. Gdyby nie to jest jeszcze powództwo przeciwegzekucyjne z art. 840 kpc.

pozdr
 
Wilks napisał:
1) Do BTE nie będzie miał zastosowania art. 125 kpc, a w zw. z zart. 118 kc w tej sytuacji będzie to 3 letni termin przedawnienia,

Chyba raczej 125 KC, a nie KPC ?
 
Dziękuje za informacje. Trochę mnie to uspokoiło. Lecz zacytuję jedną odpowiedź z forum o sekurytyzacji : - "z BTE moga korzystać tylko i wyłacznie banki!!!! To zastrzezony jedynie dla tych podmiotów szczególny rodzaj tytułu egzekucyjnego (a po nadaniu mu klauzuli - wykonawczego) i nawet do niedawna (obecnie zaś juz nie) bank po nabyciu wierzytelności bankowej od innego banku nie mógł na nabytą wierzytelność wystawić BTE przeciwko dłuznikowi z owej czynności bankowej, z której wierzytelność powstała!
- nie ma najmniejszych szans aby TFI (fundusz sekurytyzacyjny) bezpośrednio skorzystało z BTE obejmujacego zakupioną wierzytelność, celem egzekwowania nalezności względem dłuznika scedowanej nalezności. Co najwyżej (i przy sporych wątpliwościach) TFI (piszę w skrócie, right?) mogłoby potraktować BTE z klauzulą jako dokument urzędowy (z pewnym "wątem" o którym poniżej) przy pomocy którego uzyskuje np. nakaz zapłaty p-ko dłuznikowi nabytej wierzytelności. Problem polega tu jednak na tym, że wedle niektórych wyciągi z ksiag rachunkowych banku czy BTE to dokumenty urzędowe ale jedynie na linii bank - klient banku, czy inaczej: to dokumenty urzędowe ale jedynie dla oceny bezposredniego stosunku obligacyjnego inter partes i nie maja one przez to mocy urzędowej erga omnes, co osłabia, jesli nie wyłacza możliwość ich zastosowania przez wierzyciela wtórnego;
- sekurytyzacyjny tytuł egzekucyjny to of course pozostałośc po przepełnionym proceduralną i logiczną aberracją gwałcie legislacyjnym, jaki zostal popełniony w 2004 roku na projekcie przepisów uofi i pr. bankowego, które konstytuowały instytucję sekurytyzacji w prawie polskim. Jednym słowem nie ma czegoś takiego, podobnie jak i jednorożców (choc niektórzy twierdzą iz owymi mitycznymi zwierzętami były zamieszkujace morskie głebiny narwale), teczki TW Bolka, czy krzytyny inteligencji w piosenkach Majki Jeżowskiej.

IMHO widzę inne zastosowanie wyciagów z ksiag funduszu w kontekście orzeczenia SN, o którym wspomniałeś: TFI zakupuje wierzytelność objetą nakazem zapłaty (wydanym of course na rzecz wierzyciela pierwotnego - banku), więc TFI wystawia sobie wyciąg z którego wynika, że w jego (TFI) ksiegach znajduje się obecnie wierzytelność stwierdzona owym nakazem (wyrokiem), co umozliwia TFI wnioskowanie do sądu o nadanie klauzuli wykonalności na swoją rzecz na posiadanym nakazie, przeciwko dłuznikowi owej nabytej wierzytelności."

Czy jest możliwość obrony przed czymś takim i czy już teraz musiałbym w sprzeciwie podnieśc odpowiednie zarzuty?

Pozdrawiam
 
Podtrzymuję, że obecny wierzyciel nie może skorzystać z dobrodziejstwa BTE, stąd pozew. Wystarczy jak sądzę uzasadniony sprzeciw z tym, że jak słusznie zauważył Bedek:
Nie.
Art. 124 § 2 kc.

napisałeś "Komornik w 2004-03-29 wszczął egzekucję ,a po ok. roku ją umorzył(...)", więc dysponując dokumentem jesteś w stanie dokładniej niż ja określić datę przedawnienia, która zgodnie w/w uwagą może przypadać na rok 2008.
 
To jaki w końcu okres przedawnienia ? :rolleyes:
 
Nie od dziś wiadomo, że poglądów jest wiele a SN często zmienia stanowisko. Może wypowie się ktoś, kto spotkał się z tym w praktyce bo ja mam wrażenie, że na dwoje babka wróżyła. Jest kilka różnych orzeczeń. Jedno z nich to uchwała SN z dnia 16 stycznia 2004 r., III CZP 101/03 - w którym SN staje okoniem do poprzednich orzeczeń, a z których to krótko mówiąc moglibyśmy jednoznacznie wnioskować, że byłby to 3 letni termin przedawnienia.

Ktoś mądrzejszy może się wypowie. Najlepiej praktyk w tej kwestii, jak już wspomniałem.
 
Wielokrotnie było już to przedmiotem wypowiedzi na forum.
Wystarczy skorzystać z opcji "szukaj".
 
Jak w pierwszym poście napisałem, sporo o tym poczytałem i nawet Rafał O. w pokrewnym temacie zmienił zdanie z 10 na 3 lata, stąd moje pytanie i wątpliwości. Nic to. Adwokat podniósł zarzut przedawnienia i czekamy na dalsze ruchy Ultimo. Czy w praktyce już ktoś wygrał (lub nie)?

Pozdrawiam
 
damch napisał:
Jak w pierwszym poście napisałem, sporo o tym poczytałem i nawet Rafał O. ...

Chodziło mi o rafal 26. Przepraszam za pomyłkę
 
No właśnie mój przypadek jest podobny. Także czekam na rozwój sytuacji. Na forum otrzymałem w końcu informację, że pomimo BTE oraz umorzonego postępowania komorniczego termin przedawnienia nie wynosi 10 lat ale 3. Dlaczego ? Ponieważ:

Bankowy tytuł egzekucyjny nie korzysta z atrybutów właściwych dla tytułów egzekucyjnych w postaci prawomocnych orzeczeń sądowych. Dotyczy to mocy wiążącej, powagi rzeczy osądzonej oraz dziesięcioletniego terminu przedawnienia roszczeń przewidzianych w art. 125 kc.

nadanie klauzuli wykonalności BTE (Bankowy Tytuł Egzekucyjny) nie jest równoznaczne z prawomocnym orzeczeniem sądu i nie powoduje skutków z art. 125 par. 1 KC

Czy była, czy nie egzekucja, to nie wpłynie na termin. Ponieważ Art. 125 kc stosuje się do roszczeń osądzonych.

Więc jeśli nie było ŻADNEJ innej czynności, a postanowienie o umorzeniu egzekucji uprawomocniło się w 2004 roku, to roszczenie będzie przedawnione.
 
Na razie w mojej sprawie mam orzeczenie o skutecznym wniesieniu sprzeciwu i czekam na rozwój wypadków. Będę informował co i jak, Pozdrawiam
 
....
 
Ostatnia edycja:
Rozprawa wyznaczona na 29 czerwca 2011. Adwokat jest pewny wygranej, ale mawia, że sędziowie są nieprzewidywalni, więc koniecznie mam być na rozprawie
 
Mam nadzieję, że wygrasz. Mam identyczną sytuację i czekam na termin sprawy. Prawdę mówiąc myślę, że zanim dojdzie do sprawy u Ciebie i u mnie wierzyciel wycofa pozew aby uniknąć kosztów. Ale zobaczymy. Daj znać jak się sprawy potoczą.
 
Gdy byłem na urlopie przyszło pismo z Sądu o odwołaniu terminu rozprawy. Po powrocie z ciekawości poszedłem do sądu spytać o przyczynę. Dostałem wgląd do akt, a tam jak byk pismo z firmy Ultimo o wycofaniu sprawy bez zrzekania się roszczeń i odwołaniu terminu rozprawy. Na pytanie dlaczego nie dostałem tego pisma panienka z sądu nie potrafiła odpowiedzieć. Teraz adwokat ma wysmarowć pismo o zwrot kosztów bo już mineło 2 tyg( a ponoć przez taki czas można starać się o zwrot kosztów). Zobaczymy co dalej. Pozdrawiam zainteresowanych ;)
 
Powrót
Góra