digiton
Stały bywalec
- Dołączył
- 04.2016
- Odpowiedzi
- 4 146
Cały czas mówimy o zobowiązaniu z 2003 roku. Ktokolwiek by nie podpisał, cokolwiek by kto nie mówił, temat jest zamknięty.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
digiton napisał:Cały czas mówimy o zobowiązaniu z 2003 roku. Ktokolwiek by nie podpisał, cokolwiek by kto nie mówił, temat jest zamknięty.
Szczerze mówiąc: nie chciałem tak wprostdamian xxx napisał:Zgadza się.
A ten podpis to może mąż coś ukrywa przed panią.
To było pytanie nie związane z tematem.digiton napisał:Jedno i drugie... Ale tutaj nie ma co przerywać...
Mógł. Nawet jedną zaciągnął i wcale sie z tym nigdy nie krył. A sprawy zaufania między nami pozostawcie nam, ok?digiton napisał:A tak BTW to że nie wiedzieliście o swoim istnieniu, nie implikuje że mąż nie mógł zaciągnąć pożyczki![]()
Trochę luzu, trochę dystansu.Tharna napisał:A sprawy zaufania między nami pozostawcie nam, ok?
Tharna napisał:mąż sam się postarał o dokumenty, sam sie wnerwił i wypowiedział Ultimo wojnę.
Tylko po co?damian xxx napisał:Więc trzeba by dotrzeć do Providenta , i tam domagać się sprawiedliwości
Robilee napisał:Tylko po co?
Przecież ustaliliśmy, że mamy tu przedawnienie.
Oraz brak czynnej legitymacji procesowejRobilee napisał:Tylko po co?
Przecież ustaliliśmy, że mamy tu przedawnienie.