Umorzona kwota i pit 8c

  • Autor wątku Autor wątku outmc
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
heh łatwo sie mówi ..
 
Niestety nie widzę innego wyjścia.
 
No czegoś tu nie rozumie , po wystawieniu pit 8c długu nie ma , więc jak mogą jeszcze raz złożyć pozew o zapłatę ? o zapłatę czego ?
 
Nieistniejącego długu. Sąd z urzędu tego badał nie będzie.
 
Wychodzi na to że specjalnie nie wysyłają pisma z umorzeniem długu , nie proszą o zgodę na umorzenie , aby dłużnik nie miał dowodu na nie istnienie długu , w razie ewentualnego pozwu tak ?
Dziś idę do US , zobaczymy co oni na to.
 
Oczywiście, że specjalnie. Przecież mają w tym interes, żebyś tego dowodu nie miał. Ale jak opłacisz podatek, to już będziesz miał i to mocny, bo urzędowy, że dług jest umorzony.

Tyle, że moim zdaniem ten podatek jest nienależny. Napisz jak wrócisz z US.
 
Jestem po wizycie w US
Zacząłem od pani w okienku , a skończyłem u kierownika oddziału.
Sprawa ma się tak (US ma już informację w systemie o wystawieniu pit 8c) wg urzędników trzeba rozliczyć się z opisywanego dochodu , nie widzą podstawy , aby tego nie robić.
Pit wypełniony jest prawidłowo i obowiązek rozliczenia jest.
Ewentualne roszczenia , do wystawcy pita , tylko on może wycofać (anulować) ten dokument.
Teraz tak , zanim podatnik nie załatwi tej sprawy z wystawcą , musi do końca kwietnia rozliczyć się z tego niby dochodu, jak trzeba zapłacić podatek.
To jakieś nieporozumienie , przy wysokich kwotach , można człowieka wykończyć psychicznie i finansowo.
 
Chory kraj, i co ktoś nie zapłaci bo go nie stać na to, to mu grzywnę władują albo co do pierdla wsadza ?

Człowiek musi się tłumaczyć bo ktoś sobie PIT wystawił, to raczej powinien US tamtego ścigać na jakiej podstawie taki PIT wystawił.

No ale wiadomo trzeba kasę Skarbu Państwa zapełnić czymś to najlepiej ludzi dobijać.

Albo to "
Kwota pożyczona od innej osoby lub od firmy nie stanowi dla podatnika przychodu – niezależnie czy pożyczkę uzyskał prywatnie, czy też jako przedsiębiorca. Z tytułu pożyczki podatnik nie uzyskuje w praktyce żadnego przysporzenia. Wystąpi ono jedynie w przypadku umorzenia kwoty pożyczki
Przecież to jakaś głupota uzyskana pożyczka nie ejst przychodem ale juz umorzenie jej nim jest.
 
Pit wypełniony jest prawidłowo i obowiązek rozliczenia jest.
To akurat dziwne, ale na prawie administracyjnym nie znam się na tyle, żeby podpowiedzieć strategię procesową, a jedynie na tyle, żeby powiedzieć: bujda na resorach.

Ewentualne roszczenia , do wystawcy pita , tylko on może wycofać (anulować) ten dokument.
No to co sugerowałem wcześniej, Pozwać ich w trybie art. 189 k.p.c - o ustalenie nieisntienia zobowiązania. Innej możliwości cywilnie nie widzę, a administracyjnie jestem za chudy w uszach. Od tego akurat jest pewna bliska mi osoba, ale teraz to nie ma szans, w sądach od rana do wieczora. Wieczorem spytam.

To jakieś nieporozumienie , przy wysokich kwotach , można człowieka wykończyć psychicznie i finansowo.
Niestety, o tym też pisałem. Wystarczy, że mam konkurenta, np. innego przedsiębiorcę. No to pozywam go o jakieś bzdury ale na milion złotych. Pal sześć koszty sądowe, chodzi o wykończenie konkurencji. Oczywiście jest sprzeciw, bo w życiu nic takiego nie istniało i nawet nie załączyłem żadnych dokumentów. To ja sobie siup jemu PIT-8C, do zapłaty 180 tysięcy. Pewnie, że się wybroni. Pytanie kiedy i czy firma będzie jeszcze istnieć? Cel osiągnięty...

Trzeba będzie napisać do ustawodawcy. Liczę, że wiele osób stąd się pod tym podpisze. Bo pokrzykiwaniem to się nic nie zdziała, a rozmową z posłami - już owszem.
 
Macie pomysły , jak walczyć z tym pitem ?
Do wystawcy coś napisać ?
Jest tylko niecałe dwa m-ce.
 
Mówię, pozwać go w trybie art. 189 k.p.c - o ustalenie nieisntnienia zobowiązania. Wierzyciela oczywiście. Innego pomysłu nie mam, ale jak domowniczka raczy z WSA wrócić to może coś wykombinuje. Mimo to uważam, że droga cywilna będzie prostsza, a z wyrokiem sądu chyba US nie będzie dyskutować. Chyba. Tylko, że w taki sposób wyroku w 2 miesiące nie dostaniesz... Ciężka sprawa.
 
Syphar napisał:
Oczywiście, że specjalnie. Przecież mają w tym interes, żebyś tego dowodu nie miał. Ale jak opłacisz podatek, to już będziesz miał i to mocny, bo urzędowy, że dług jest umorzony.

Przecież na picie nie ma , ani jaka to sprawa , ani nr. sprawy , ani kto był wierzycielem pierwotnym , tam nie ma nic , jest tylko przedawnienie wierzytelności , ale jakiej ?
Więc po zapłaceniu podatku będzie dokument , tylko nie wiadomo co zostało umorzone.
OK walczyć , ale zanim dojdzie do czegokolwiek , podatek trzeba zapłacić .
 
Niestety tak. Oczywiście w ostatecznym rozrachunku zostanie on zwrócony, tyle, że na walkę trzeba mieć pieniądze, choćby na adwokata/radcę prawnego, a "cudowna" nowelizacja w tym zakresie dała kwotę wolną równą minimalnej pensji odnawianą co miesiąc, zamiast ponad 12 tysięcy jednorazowo - gdzie to to drugie pozwalałoby się bronić, to pierwsze pozwala tylko żyć.

PS. mam identyczne zdanie co Radca Prawny prowadzący ten blog, który zalinkowałeś. Jednakże - urzędnicy mają inne.
 
Ostatnia edycja:
Czyli są różne długi które zostały umorzone , jedne trzeba płacić innych nie

Ministerstwo Finansów poinformowało, że 13 lutego odbyło się posiedzenie Zespołu ds. Systemów Finansów Publicznych Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Podczas posiedzenia przedstawiciel Ministerstwa Finansów przedstawił rozwiązania regulacyjne mające na celu zaniechanie poboru podatku dochodowego od osób fizycznych z tytułu umorzenia przez jednostki samorządu terytorialnego należności pieniężnych związanych z użytkowaniem lokalu mieszkalnego.

Przemawia za tym ważny interes społeczny – podkreślił wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

Przygotowywane rozwiązanie przewiduje zaniechanie poboru podatku z tytułu umorzenia należności związanych z użytkowaniem lokalu mieszkalnego na lata 2016 i 2017. Jak zapowiedziano, opracowane zostaną też projekty rozwiązań ustawowych, które będą obowiązywać od 2018 r.


I weź tu bądź mądry.
 
Nie no tutaj mają ten "ważny interes społeczny" i pal licho, że cywiliści nawet pojęcia tak do końca nie mają co to, bo co sąd to pogląd...
 
zastanawia mnie tez pozew w trybie art. 189 k.p.c - o ustalenie nieisntienia zobowiązania.

robił ktoś coś takiego ?
 
Tak, chociaż nie w tego rodzaju sprawie. Nie jest to szczególnie trudne. Zrob Ci to dowolny radca prawny/adwokat za koszta prawdopodobnie.
 
no i jak to wygląda ? składamy pozew i co dalej ? sprzeciw składa getback i co dalej ?
 
I dalej muszą udowodnić, że roszczenie istnieje. A biorąc pod uwagę, że wystawili PIT-8C zakładam, że "kwitów" już nie mają - poszły na przemiał. Więc ciężko im będzie.
 
Powrót
Góra