Umowa o dzieło - jak odzyskać pieniądze z jej tytułu?

  • Autor wątku Autor wątku lysiczka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lysiczka

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
11
Na podstawie umowy o dzieło poprowadziłam dwudniowe warsztaty artystyczne w Legnicy. Częśc pieniędzy zostala mi wypłacona po zajęciach, co zostało odnotowane w umowe.
Resztę pieniedzy próbuję odzyskać już ponad 2,5 miesięcy.
Owa Pani, która podpisała ze mną umowe ma załozoną działalnośc, oprcz tego stara sie udzielac artystycznie na rynku lokalnym.
Chciałabym dowiedziec się co mogę zrobić, jak skutecznie odzyskać resztę pieniedzy.
Na maile, smsy, od tygodnia nie reaguje.
Zastanawiałam się nad sądem, ale ja jestem z Warszawy, ona z Legnicy nie wiem czy to wszystko nie bedzie się ciągnęło w nieskonczonośc..
Bardzo prosże o pomoc!
 
wezwanie do zapłaty w terminie 7 dni pod rygorem postępowania sądowego
list polecony z potw. odbioru
jak nie poskutkuje sąd - może można by było i Warszawie złożyć pozew
 
...A sąd w Wawie przekaże go Sadowi w Legnicy. Pozwana tam ma miejsce zamieszkania i tam dzieło było wykonywane.
 
A jak wyglada to w praktyce? Czy takie sprawy ciągną sie w nieskończonośc? czy jest realna szansa by odzyskać pieniądze?
zastanawiałam sie czy nie skontaktować się też z właścicielami C.H w których przeprowadzone były warsztaty. To oni byli płatnikami Pani.. ona zwłokę tłumaczyła tym,ze nie zapłacili jej częsci pieniedzy..
 
To ile się będzie ciągnać sprawa zalezy od konkretnego przypadku. Niektóre sądy wyznaczają sprawy z biegu (czyli ok 3tyg -kwestia dojścia zawiadomień) w innych czeka się dłużej.

Prosże wysłać pismo o którym pisał Bedek możliwe, zę wystarczy.
 
Dziękuję Wam bardzo!!!!!!!!!!!!
Czekam do poniedziałku, ponieważ taki dałam tej Pani termin.W mailu napisałam , że jesli nie zapłaci będę zmuszona poszukać innego rozwiazania.
Jeśli nie poskutkuje żadna z metod, pozwolę sobie tutaj wrócić i poprosić o dalszą pomoc.
Miłego dnia :*********
 
grizz napisał "A sąd w Wawie przekaże go Sadowi w Legnicy." Nie był bym tak do końca pewny. Sąd miejsca wykonania można z drugiej strony potraktować jako miejsce zapłaty, czyli jako miejsce siedziby placówki bankowej do której wpłyneła częściowa zapłata, w końcu umowa jest ekwiwalentna i miejsce wykonania umowy działa w obie strony. Sprawa dyskusyjna ale pokusic się można żeby od tej strony to chwycić
 
Generalnie nie mam wyjścia, więc spróbuję najpierw tej metody "na pisemko" potem zaatakuje sąd w Wawie.
Niestety nigdy nie skladałam takiego wniosku, wiec czy ktoś byłby uprzejmy powiedziec mi , jak sie go przygotowuje..
 
Bedek napisał:
.........
jak nie poskutkuje sąd - może można by było i Warszawie złożyć pozew

Pozwu do sądu:))
Szablonu wezwania do zapłaty poszukam w necie..
 
Witam,
Mam podobna sytuacje nie dostałam zapłaty za umowe-zlecenie za 3 m-ce, na pieniądze czekam już 2 m-ce żadne wezwania zapłaty nie dają skutku, proszę powiedzcie do jakiego sadu mam się z tym zgłosić? sad pracy? cywilny? rejonowy? okręgowy? zupełnie nie mam pojęcia :( czy ktoś mógłby podać link do formularza jaki trzeba wypełnić? byłabym bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam
 
Raczej Wydział Cywilny Sądu Rejonowego. Zależy od wartości przedmiotu sporu (wysokości dochodzonego roszczenia) - jeżeli wartość p. s. wynosi nie więcej niż 75 000 zł a w sprawach gospodarczych (gdy stronami są przedsiębiorcy) - 100 000 zł Sąd Rejonowy, jeśli więcej Sąd Okręgowy. Oczywiście jeśli sprawa jest gospodarcza pozew kierujemy do Wydziału Gospodarczego. Jeśli roszczenie wynika z umowy a wartość p. s. nie przekracza 10 000 zł pozew złożyć należy na urzędowym formularzu P.

Wzory pozwów i formularzy można znaleźć na stronach sądów i Ministerstwa Sprawiedliwości
 
Tak ,jak przypuszczałam, pieniądze nie wpłynęły.. dziś wysyłam wezwanie do zapłaty z potwierdzeniem odbioru.. mam jednak dylemat, co jeśli osoba nie przyjmie takiego listu? Na kopercie będą moje dane..
 
Nie musi przyjmować. O roszczeniu dowie się z nakazu zapłaty, wydanym na podstawie pozwu.

Problem może zaistnieć wtedy, gdy brak odbioru nastąpi z uwagi na nieprzebywanie danej osoby pod danym adresem. Wówczas nie nastąpi też doręczenie pism z sądu.

Należy więc wszelką korespondencję adresować na adres pobytu, nie adres zameldowania.
 
Ostatnia edycja:
Lex'ior napisał:
Nie musi przyjmować. O roszczeniu dowie się z nakazu zapłaty, wydanym na podstawie pozwu.

Wiec jesli nie przyjmie , kieruje wniosek do sadu z adnotacja , ze nie przyjął?
Problem może zaistnieć wtedy, gdy brak odbioru nastąpi z uwagi na nieprzebywanie danej osoby pod danym adresem. Wówczas nie nastąpi też doręczenie pism z sądu.

Należy więc wszelką korespondencję adresować na adres pobytu, nie adres zameldowania.
Prywatnym adresem nie dysponuje,wyslę na adres Salonu fryzjerkiego, ktory widnieje na umowie.
A co z odsetkami ustawowymi? W takim wezwaniu są one uwzględnione.
 
lysiczka napisał:
Wiec jesli nie przyjmie , kieruje wniosek do sadu z adnotacja , ze nie przyjął?


Piszesz pozew w postępowaniu upominawczym. Załączasz wezwanie do zapłaty i potwierdzenie nadania. Nie musisz pisać żadnych adnotacji, bo to nie jest warunek rozpoznania sprawy. Napisz skramentalne: "do chwili obecnej należność nie została uiszczona/nie nastąpiła zapłata/ świadczenie nie zostało spełnione" itp. itd.


lysiczka napisał:
Prywatnym adresem nie dysponuje,wyslę na adres Salonu fryzjerkiego, ktory widnieje na umowie.
A co z odsetkami ustawowymi? W takim wezwaniu są one uwzględnione.


Co do adresu salonu. Faktycznie możesz wskazać adres prowadzonej działalności delikwenta, ale najpierw sprawdź w ewidencji działalności gospodarczej, czy adres z umowy zgadza się z wpisem do EDG (sprawdzasz w gminie/urzędzie miasta), bo ten adres może być miarodajny jeśli nie masz adresu do korepondencji/pobytu.

Pamiętaj też o prawidłowej nazwie pozwanego. Nie możesz wpisać jako pozwanego "SALONU FRYZJERSKIEGO" jeśli umowę zawierałaś z osobą fizyczną prowadzącą działalność, gdyż "SALON" nie ma zdolności sądowej. Piszesz wówczas np. Jan Kowalski prowadzący działalność gospodarczą pod firmą "SALON FRYZJERSKI".

Odsetki ustawowe wliczasz do dochodzonego roszczenia/wartości przedmiotu sporu tylko wtedy gdy od skapitalizowanych odsetek na dzień wniesienia pozwu domagasz się odsetek (patrz art. 482 k. c.). Wówczas wnosisz o odsetki ustawowe od kwoty długu głównego + odsetki skapitalizowane od tego długu od dnia wniesienia pozwu. Jesli zamierzasz wnosić o odsetki od odsetek wówczas wpis stosunkowy od pozwu będzie też obejmował dodatkowe 5% od skapitalizowanych odsetek ustawowych od długu głównego.

W przypadku gdy nie wnosisz o zasądzenie odsetek od odsetek nie wliczasz ich do wartości przedmiotu sporu, a wnioskujesz tylko o odsetki od konkretnych kwot naliczane od określonego dnia kiedy nalezność była wymagana do dnia zapłaty.
 
Dziękuję za bardzo cenne wskazówki:)))))
 
Powrót
Góra