Witam, jakiś czas temu pisałam post (być może źle go umieściłam, bo nikt nie odpowiedział, a pytanie nurtuje mnie do dziś)
hasło dotyczące zatrudnienia dla pozoru- zostało ujęte w sądzie jako wyrok dla mnie i pracodawcy ze wzgl. iż byłam spowinowacona z pracodawcą ze względu, iż byłam w ciąży z synem szefowej,(był to 6letni zwiazek, a w chwili obecnej łaczy nas tylko dziecko, gdyż cała sytuacja pokrzyżowała nam plany życiowe i sie rozstaliśmy...
Jeśli mogę poprosić o poradę w tej sytuacji. poniżej wklejam stary post który umieściłam dużo wcześniej na tym forum...
"Witam, chciałabym uzyskać poradę dotyczącą mojej sprawy, a mianowicie:
w maju 2013 podjęłam prace na umowę zlecenie w jednym ze sklepów w centrum handlowym - jak wiadoma w C.H pracuje sie często po 11h lub w innym systemie, nie byłam pewna czy otrzymam umowę na czas określony, o której była mowa na rozmowie kwalifikacyjnej. Tak wiec 01 czerwca 2013 zamiast umowy o prace na 3miesiace otrzymałam kolejną zleceniówke na miesiac. W miedzy czasie okazało sie iz jestem w ciąży.
Przyszła teściowa w związku z poważnymi zmianami i deklaracjami ze strony jej syna postanowiła, iż zamiast zatrudniać obce kobiety zaproponowała mi prace w swojej firmie. Firma jest rodzinna - zatrudniona jest córa syn zięć, każdy ma prace na określonym stanowisku i spełnia swoje obowiązki.
W "1 pracy w CH" otrzymując niepewne możliwości zatrudnienia przyjęłam propozycje przyszłej teściowej. Podjęłam pracę od 10 czerwca i po przepracowaniu tygodnia i zapoznaniu się z obowiązkami 17.czerwca z pierwszej pracy otrzymałam propozycje umowy o prace na 3miesiace. Bardzo sie ucieszyłam, bo mimo ciąży bardzo dobrze sie czułam i podjęłam decyzje ze chciałabym skorzystać z tej umowy i móc uzyskać dodatkowe umiejętnosci i kwalifikacje jaką dawała mi 1 praca, po rozmowie z tesciową zaproponowałam jej ze potrzebuje 2tygodnie urlopu wypoczynowego w trakcie kórego przyswoje materiał dotyczacy jej firmy (obsługe programów medycznych itp) a mimo to chce pracowac w tym czasie w innej firmie i spróbowac dopasować swój grafik od lipca 2013 tak, aby przez te 3miesiace pracować np. 1 dzien w jednej pracy a inny dzien w drugiej. Miałam świadomość, że zadna z podejmowanych prac nie była zagrażająca ciązy.
W ciągu 2 tygodniu urlopu wypoczynkowego podjełam prace na drugiej umowie w C.H. była to druga umowa! Przez te da tygodnie nic nie wskazywało iż mój stan zdrowia sie pogorszy. Los tak chciał,że od lipca nie mogłam kontynuować pracy u obu pracodawców mimo szczerych chęci. Otrzymałam L4 i wreczyłam wg przepisów obu pracodawcą.
Sytuacja okazała sie skomplikowana gdyż w pracy na okres 3miec wg prawa umowa przedłożyłam mi sie do dnia porodu, natomiast u teściowej umowa była zawarta na dłużnej bo raczej planowałam pozostać w firmie i sie w niej rozwijać.
Okazało sie, że ZUS zakwestionował umowe podpisaną z tesciową dodam iż była pierwszą 10 czerwca na dwa lata, a kolejna dopiero 17 czerwca i tylko na 3miesiace. Główna siedziba firmy z C.H znajduje sie w innej miejscowosci niz była świadczona praca i w jakiej mieszkam a mimo to ZUS z innej miejscowość nie zakwestionował mojej umowy mimo zwolnienia. Jednak ZUS w miejscu zamieszkania i firmy tesciowej stwierdził, że umowa została zawarta dla porozu ze wzgl. na spowinacenie i zatrudnienie mnie w ciąży i dla korzyści majątkowych.
- Sprawa trafiła do sądu i mimo wielu zeznań i dokładnych dokumentów Sedzia z miejscowosci z którego był owy ZUS przychyliła sie do strony ZUS i uznała iż umowa była zawarta dla pozoru. Sprawa w sądzie toczyła sie tak długo, że przeszła ciaże, mineła urlop macieżyński i podjełam prace u tesciowej bo byłam częścią rodziny, nie oficjalnie żoną. Sedzina stwierdziła iż ojcem mojego dziecka jest syn pracodawczyni i na tej podstawie stwierdziła iż umowa została zawarta dla pozoru.
Mieliśmy ( ja i tesciowa jako pracodawca) odwoływać sie od tej sprawy do sądu apelacyjnego jednak w wyniku tych kilku lat i nie sympatycznych tematów związanych z cała sytuacją rozstałam sie z ojcem mojego syna i smiem twierdzić, że bezpodstawne do mniemania zus i cała szarpanina zrujnowała nasze wspólne zycie. Aktualnie jestem juz 3rok na urlopie wychowawczym u tesciowej i kiedy była taka potrzeba podejmowałam aktywnie prace u niej mimo całej sytuacji.
po tym w/w elaboracie mam pytanie :
czy mam jakąś możliwość odwołania sie jeszcze od tej decyzji do któregoś z sądów? i czy aby napewno ta decyzja sądu była zasadna?
z góry dziekuje za informacjie
chciałabym powalczyć z ZUS nie tylko o pieniądze dla dziecka, które miałam wstrzymane przez zus od 1szt L4, ale o szczerosc intencji z jakimi podjęłam zatrudnienie a podejżenia zus i cała sytuacja była tak stresująca (zeznawanie w sądzie w ciazy) ze pogorszyło nie tylko moje zdrowie w ciazy i doprowadziło do przebywania w szpitalu, ale przyczyniło sie również do rozpadu mojego zwiazku. Aktualnie ojciec dziecka jest w innym zwiazku małżenskim i wiem że gdyby nie ZUS moje zycie wygladało by inaczej czy jest opcja by powalczyć w tej sprawie ?
Licze na mądrych ludzi na tym forum którzy mają pomysł i doświadczenie ze sprawami z ZUS
aktualnie 2020 samotnie wychowuje syna -a kontakty z niedoszłą tesciową mam sporadyczne. Ojciec dziecka ma nową rodzinę. W tej firmie została również zatrudniona inna "niespowinacona osoba w ciaży" i mimo przepracowania 3miesiecy przebywała na L4 i również miała sprawe w sadzie i zakwestionowane zatrudnienie dla pozoru i dopiero w sadzie apelacyjnym uzyskała informacje pozytywną i wygrała z zus.
Zastanawiam się czy gdybym również sie odwołała czy miałabym szanse na wygraną w tej sprawie. bo mijają lata a sprawa nadal siedzi w głowie.
z góry dziekuje z odpowiedzi i pomoc