Umowa pozorna

  • Autor wątku Autor wątku Anna345y
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Sernik65 napisał:
Jeżeli pracownik zawierał umowę pozorną to musiał się liczyć z ich zwróceniem, bo miał świadomość że środki uzyskuje nieprawnie.
pracownik nie miał świadomości że kiedyś w przyszłości umowa może zostać uznana za pozorną, więc gdy pobierał te środki miał pełną świadomość iż te środku mu są należne,

a ww. wyrok mówi coś innego...
 
Ostatnia edycja:
Wyrok ten nie ma nic wspólnego z Twoją sytuacją.
Jak już wspomniałem jak chcesz to złóż odwołanie i wyjaśniaj. Przekonywanie kogoś tu na forum nie ma sensu.
 
Sernik65 napisał:
Pracodawca musi oczywiście skorygować wszelką dokumentację dotyczącą pracownika. Środki może przeksięgować na poczet przyszłych składek ZUS albo wnioskować o zwrot.

pracodawca od pracownika powienien domagać się zwrotu tej kwoty jaką przelał na konto pracownika?
czy również zaliczki na podatek jaką odprowadził pracodawca (płatnik) od ww. kwoty do US?
jak wygląda kwestia odsetek Kwestia żądania odsetek przy zwrocie nienależnego świadczenia przysparza problemów w praktyce i była przedmiotem orzecznictwa sądowego. Warto przywołać wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2004 r., sygn. akt V CK 461/03, z którego wynika, że zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy. Oznacza to, że termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art. 455 K.c., a więc niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez zubożonego. hmm....
 
Ostatnia edycja:
a czy nie nabywa się prawa do chorobowego po 30 dniach?
 
Wpisałaś się w typowy schemat wyłudzacza zasiłku z punktu widzenia ZUS.

ZUS twierdzi, że umowa pozorna - ty, że faktyczna.

Pozostaje zgodnie z pouczeniem sąd. I tyle.
 
Pan_robotnik napisał:
Wpisałaś się w typowy schemat wyłudzacza zasiłku z punktu widzenia ZUS.

ZUS twierdzi, że umowa pozorna - ty, że faktyczna.

Pozostaje zgodnie z pouczeniem sąd. I tyle.

ale czy to ja jako osoba odwołująca mam wykazać w Sądzie że umowa nie jest pozorna?
co to za dowód jak ZUS wskazuje poszła na zwolnienie zaraz po podpisaniu Umowy a to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.... to jest wystarczający dowód na pozorność Umowy, i przerzucenie obowiązku wykazania że umowa nie jest pozorna na drugą stronę?

(zrozumiałe by było dla mnie że jak ktoś nigdzie nie pracował wiele lat i podejmuje zatrudnienie i udaje się na zwolnienie to może być podejrzane, lecz jeśli osoba pozostaje na rynku pracy przez wile lat a choroba nastąpiła w trakcje zmiany zatrudnienia, dziwne by powoływać się na zasady współżycia społecznego,
albo np. kobieta pracowała w firmie np. od 10/2015 do 10/2019, później zmieniła pracę praca od od 12/2019, zaszła w ciąże w miesiącu 10/2019 umowa pozorna według ZUS :) (pracy w ciąży nie można zmieniać?)

znalazłam m. in. następujące orzecznictwo: Zgodnie zaś z treścią art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Sama zasada skonkretyzowana w art. 6 k.c., jest jasna. Ten, kto powołując się na przysługujące mu prawo, żąda czegoś od innej osoby, obowiązany jest udowodnić fakty (okoliczności faktyczne) uzasadniające to żądanie, ten zaś, kto odmawia uczynienia zadość żądaniu, a więc neguje uprawnienie żądającego, obowiązany jest udowodnić fakty wskazujące na to, że uprawnienie żądającemu nie przysługuje ( Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga pierwsza, część ogólna. Stanisław Dmowski i Stanisław Rudnicki, Wydawnictwo Prawnicze Lexis Nexis, Warszawa 2005 r., wydanie 6). Również judykatura stoi na takim stanowisku, czego wyrazem jest wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna i Administracyjna z dnia 20 kwietnia 1982 r., I CR 79/82, w którym wyrażono pogląd, iż „Reguła dotycząca ciężaru dowodu nie może być rozumiana w ten sposób, że zawsze, bez względu na okoliczności sprawy, spoczywa on na stronie powodowej. Jeżeli strona powodowa udowodniła fakty przemawiające za zasadnością powództwa, to na stronie pozwanej spoczywa ciężar udowodnienia ekscepcji i faktów uzasadniających jej zdaniem oddalenie powództwa”.
Przenosząc powyższą regułę na grunt niniejszej sprawy przyjąć należy, iż skarżący, zaprzeczając twierdzeniom organu rentowego, który na podstawie przeprowadzonego postępowania kontrolnego dokonał niekorzystnych dla ubezpieczonego ustaleń, winien w postępowaniu przed Sądem, nie tylko podważyć trafność poczynionych w ten sposób ustaleń dotyczących obowiązku ubezpieczeń społecznych, ale również, nie ograniczając się do polemiki z tymi ustaleniami, wskazać na okoliczności i fakty znajdujące oparcie w materiale dowodowym, z których możliwym byłoby wyprowadzenie wniosków i twierdzeń zgodnych ze stanowiskiem reprezentowanym w odwołaniu od decyzji
 
Ostatnia edycja:
czy do odwołania mam dołączać wszystkie orginały i przesyłać do ZUS?
to bezpieczne? a jak list zginie, albo ZUS zrobi ksero i wyrzuci orginały i powie że są braki?
 
Witam, jakiś czas temu pisałam post (być może źle go umieściłam, bo nikt nie odpowiedział, a pytanie nurtuje mnie do dziś)

hasło dotyczące zatrudnienia dla pozoru- zostało ujęte w sądzie jako wyrok dla mnie i pracodawcy ze wzgl. iż byłam spowinowacona z pracodawcą ze względu, iż byłam w ciąży z synem szefowej,(był to 6letni zwiazek, a w chwili obecnej łaczy nas tylko dziecko, gdyż cała sytuacja pokrzyżowała nam plany życiowe i sie rozstaliśmy...
Jeśli mogę poprosić o poradę w tej sytuacji. poniżej wklejam stary post który umieściłam dużo wcześniej na tym forum...

"Witam, chciałabym uzyskać poradę dotyczącą mojej sprawy, a mianowicie:
w maju 2013 podjęłam prace na umowę zlecenie w jednym ze sklepów w centrum handlowym - jak wiadoma w C.H pracuje sie często po 11h lub w innym systemie, nie byłam pewna czy otrzymam umowę na czas określony, o której była mowa na rozmowie kwalifikacyjnej. Tak wiec 01 czerwca 2013 zamiast umowy o prace na 3miesiace otrzymałam kolejną zleceniówke na miesiac. W miedzy czasie okazało sie iz jestem w ciąży.
Przyszła teściowa w związku z poważnymi zmianami i deklaracjami ze strony jej syna postanowiła, iż zamiast zatrudniać obce kobiety zaproponowała mi prace w swojej firmie. Firma jest rodzinna - zatrudniona jest córa syn zięć, każdy ma prace na określonym stanowisku i spełnia swoje obowiązki.
W "1 pracy w CH" otrzymując niepewne możliwości zatrudnienia przyjęłam propozycje przyszłej teściowej. Podjęłam pracę od 10 czerwca i po przepracowaniu tygodnia i zapoznaniu się z obowiązkami 17.czerwca z pierwszej pracy otrzymałam propozycje umowy o prace na 3miesiace. Bardzo sie ucieszyłam, bo mimo ciąży bardzo dobrze sie czułam i podjęłam decyzje ze chciałabym skorzystać z tej umowy i móc uzyskać dodatkowe umiejętnosci i kwalifikacje jaką dawała mi 1 praca, po rozmowie z tesciową zaproponowałam jej ze potrzebuje 2tygodnie urlopu wypoczynowego w trakcie kórego przyswoje materiał dotyczacy jej firmy (obsługe programów medycznych itp) a mimo to chce pracowac w tym czasie w innej firmie i spróbowac dopasować swój grafik od lipca 2013 tak, aby przez te 3miesiace pracować np. 1 dzien w jednej pracy a inny dzien w drugiej. Miałam świadomość, że zadna z podejmowanych prac nie była zagrażająca ciązy.
W ciągu 2 tygodniu urlopu wypoczynkowego podjełam prace na drugiej umowie w C.H. była to druga umowa! Przez te da tygodnie nic nie wskazywało iż mój stan zdrowia sie pogorszy. Los tak chciał,że od lipca nie mogłam kontynuować pracy u obu pracodawców mimo szczerych chęci. Otrzymałam L4 i wreczyłam wg przepisów obu pracodawcą.
Sytuacja okazała sie skomplikowana gdyż w pracy na okres 3miec wg prawa umowa przedłożyłam mi sie do dnia porodu, natomiast u teściowej umowa była zawarta na dłużnej bo raczej planowałam pozostać w firmie i sie w niej rozwijać.
Okazało sie, że ZUS zakwestionował umowe podpisaną z tesciową dodam iż była pierwszą 10 czerwca na dwa lata, a kolejna dopiero 17 czerwca i tylko na 3miesiace. Główna siedziba firmy z C.H znajduje sie w innej miejscowosci niz była świadczona praca i w jakiej mieszkam a mimo to ZUS z innej miejscowość nie zakwestionował mojej umowy mimo zwolnienia. Jednak ZUS w miejscu zamieszkania i firmy tesciowej stwierdził, że umowa została zawarta dla porozu ze wzgl. na spowinacenie i zatrudnienie mnie w ciąży i dla korzyści majątkowych.
- Sprawa trafiła do sądu i mimo wielu zeznań i dokładnych dokumentów Sedzia z miejscowosci z którego był owy ZUS przychyliła sie do strony ZUS i uznała iż umowa była zawarta dla pozoru. Sprawa w sądzie toczyła sie tak długo, że przeszła ciaże, mineła urlop macieżyński i podjełam prace u tesciowej bo byłam częścią rodziny, nie oficjalnie żoną. Sedzina stwierdziła iż ojcem mojego dziecka jest syn pracodawczyni i na tej podstawie stwierdziła iż umowa została zawarta dla pozoru.
Mieliśmy ( ja i tesciowa jako pracodawca) odwoływać sie od tej sprawy do sądu apelacyjnego jednak w wyniku tych kilku lat i nie sympatycznych tematów związanych z cała sytuacją rozstałam sie z ojcem mojego syna i smiem twierdzić, że bezpodstawne do mniemania zus i cała szarpanina zrujnowała nasze wspólne zycie. Aktualnie jestem juz 3rok na urlopie wychowawczym u tesciowej i kiedy była taka potrzeba podejmowałam aktywnie prace u niej mimo całej sytuacji.
po tym w/w elaboracie mam pytanie :

czy mam jakąś możliwość odwołania sie jeszcze od tej decyzji do któregoś z sądów? i czy aby napewno ta decyzja sądu była zasadna?
z góry dziekuje za informacjie
chciałabym powalczyć z ZUS nie tylko o pieniądze dla dziecka, które miałam wstrzymane przez zus od 1szt L4, ale o szczerosc intencji z jakimi podjęłam zatrudnienie a podejżenia zus i cała sytuacja była tak stresująca (zeznawanie w sądzie w ciazy) ze pogorszyło nie tylko moje zdrowie w ciazy i doprowadziło do przebywania w szpitalu, ale przyczyniło sie również do rozpadu mojego zwiazku. Aktualnie ojciec dziecka jest w innym zwiazku małżenskim i wiem że gdyby nie ZUS moje zycie wygladało by inaczej czy jest opcja by powalczyć w tej sprawie ?
Licze na mądrych ludzi na tym forum którzy mają pomysł i doświadczenie ze sprawami z ZUS

aktualnie 2020 samotnie wychowuje syna -a kontakty z niedoszłą tesciową mam sporadyczne. Ojciec dziecka ma nową rodzinę. W tej firmie została również zatrudniona inna "niespowinacona osoba w ciaży" i mimo przepracowania 3miesiecy przebywała na L4 i również miała sprawe w sadzie i zakwestionowane zatrudnienie dla pozoru i dopiero w sadzie apelacyjnym uzyskała informacje pozytywną i wygrała z zus.
Zastanawiam się czy gdybym również sie odwołała czy miałabym szanse na wygraną w tej sprawie. bo mijają lata a sprawa nadal siedzi w głowie.
z góry dziekuje z odpowiedzi i pomoc
 
Powrót
Góra