umowa ugody

  • Autor wątku Autor wątku AnnaB9209
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AnnaB9209

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2017
Odpowiedzi
12
Witam serdecznie;

dwa lata temu zawarłam ugodę z firmą windykacyjną . Umowę ugody podpisałam i odesłałam, kopię posiadam. Klasyczna umowa, w której rospisany jest harmonogram spłat ratalnych, okres spłąty od-do, w sumie na 48 m-cy.

Już na samym początku wpłaciłam kwotę, która była wielokrotnością raty ( w sumie chyba nadpłaciłam ok 10 rat z góry), oczywiście uprzednio skonsultowałam się z kimś z tej firmy telefonicznie i zostałam poinformowana, że jest to jak najbardziej możliwe i kolejne raty będa po prostu wpływać z tej kwoty którą nadpłaciłam.Jest to dla mnie bardzo wygodna forma, ponieważ prowadzę działalność i czasami mam większe wpływy, czasami nie mam ich wcale, nie chcę mieć na głowie kolejnej ratki, więc wpłącam z góry za kilka rat. Pod koniec zeszłego roku zrobiłam kolejną większą wpłatę, tym razem siedmiokrotną wysokość raty,nadpałata w sumie do końca kwietnia br. Czyli kolejną ratę powinnam zapłacić pod koniec maja. Parę dni temu otrzymałam telefon z tej firmy, co mnie bardzo zdziwiło, bo wiedziałam że jest ok i mam raty nadpłacone i jestem w porządku.Natomiast jakaś niezbyt miła pani poinformowała mnie, że mam zaległość w spłacie za okres jednego miesiąca ( powinnam zapłacić w lutym wg ich obliczeń) i w marcu bedzie kolejna, więc muszę w marcu zapłacić już dwie raty. Oczywiście zażądałam wyjaśnień,bo trochę zgłupiałam, bardzo pilnuję tych wpłat, żeby wszystko było " na czysto" Tak więc pani poinformowała mnie, zmienili sobie system rozliczania nadpłąt i teraz nadpłaty są rozliczane " od tyłu "tzn skraca mi się okres spłat , czyli zamiast mieć jeszcze dwie raty nadpłacone, cofnęli sobie datę zakonczenia o 2 mies do tyłu.

Teraz pytanie moje jest takie ( bardzo proszę , żeby odpowiedział mi ktoś kto zna się na tym, bo interesuje mnie jak to wygląda z punktu widzenia prawnego) , czy ta firma mogła zmienić sobie taki system nalicznia nadpłat bez poinformowanie mnie o tym ?.Nie otrzymałam żadnego pisma, nic, tylko ten tel informujący mnie o zaległości, Do tej pory było wszystko w porządku i tak jak pisałam,ustaliłam telefonicznie,że będę płaciła po kilka rat z góry. Ja mam umowę,jest w niej harmonogram spłat oraz data ostatniej raty, nie wiem czy można ją sobie tak zmienić ( mowię o dacie) tylko dlatego że mam nadpłątę . Tzn wg firmy mam teraz niedopłatę i odsetki karne i grożą mi zerwaniem ugody. Ja celowo nadpłaciłam tak, bo w tej chwili fizycznie do końca marca nie będę mogła dokonać żadnej wpłąty i wiedziałąm o tym, dlatego też nadpłaciłąm, żeby " spać spokojnie" , no i było tak aż to tego niemiłego telefonu.
Nie jestem prawnikiem, nie wiem czy z prawnego punktu widzenia jest to zmiana warunków umowy, wg mnie jak najbardziej. Czy mogę zgłosić się z tym do Rzecznika Praw Konsumenta ? Dlaczego nikt mnie o tym nie poinformował, tylko dopiero teraz straszenie wypowiedzeniem umowy i oczywiście odsetki ?
Bardzo dziękuję za odpowiedz
Anna
 
A wspomniana ugoda mówi coś na ten temat, lub odwołuje się do jakiegoś trzeciego dokumentu (jakiś regulamin, itp.) ?
 
Nie, nic takiego nie ma, nie ma żadnych regulaminów ani mowy o nich, jest informacja o kwocie do spłaty, harmonogram rat i tyle.

Nie bardzo wiem jak się do tego ustosunkować. Pani każe mi pisać jakies pismo, ale też nie mam pojęcia co ja mam napisać w tym piśmie i dlaczego muszę im to pismo wysyłac, skoro jestem w porządku.

Nie chcę mieć nieprzyjemności ale jestem wściekła, bo po to nadpłacałam, żeby być spokojną w okresie kiedy nie będę mogła płacić.
 
Obowiązuje cię ugoda i harmonogram spłat. Jakakolwiek zmiana tego harmonogramu musi być w formie pisemnej. Żadne "od tyłu" "od środka" "w poprzek" Cię nie interesują. Masz termin wpłaty? Wpłaciłaś PRZED terminem? Jesteś w porządku. Jak pójdą z tym do sądu to życzę im powodzenia.
 
Bardzo dziękuję, nie wiem tylko jak mam z nimi rozmawiać, pani twierdzi, ze oni nie zmienili umowy tylko system zmienił formę rozliczania nadpłat i to jest zgodne z prawem i z tego co im system pokazuje to mam niedopłatę zamiast nadpłaty. To się musiało jakoś niedawno zmienić, bo zawsze płaciłam z gory kilka rat i miałam spokój, a tu teraz taka niespodzianka. Tylko że straszą mnie wypowiedzeniem umowy.
 
Anna, w takimi firmami jest tak, że wszystko jest ok pod warunkiem, że literalnie podchodzisz do zobowiązań. W umowie było, że wpłacasz zgodnie z harmonogramem. Jeśli wpłacisz więcej to nie będzie to działało tak jak w "normalnym" banku. Będą żądali wpłat w każdym miesiącu niezależnie od Twojej nadpłaty. Włacisz np. 3 raty z góry, w kolejnym miesiącu nic nie wpłacisz i wymówią Ci umowę. Te firmy wykorzystają każdą najmniejszą okazje, żeby Cię oskubać. Mogą wypowiedzieć umowę, z łaską zgodzą się na kolejną, przy czym to Ciebie potraktują opłatą za sporządzenie nowej umowy. Wpłacaj dokładnie tak jak masz w harmonogramie.
 
Nie mogą wypowiedzieć ugody jeżeli wszystko jest spłacane przed terminem. Taka sankcja jest po prostu niemożliwa. A jeśli to zrobią, to student pierwszego roku ich powinien zjeść na śniadanie.
 
digiton napisał:
Obowiązuje cię ugoda i harmonogram spłat. Jakakolwiek zmiana tego harmonogramu musi być w formie pisemnej. Żadne "od tyłu" "od środka" "w poprzek" Cię nie interesują. Masz termin wpłaty? Wpłaciłaś PRZED terminem? Jesteś w porządku. Jak pójdą z tym do sądu to życzę im powodzenia.

A nie jest przypadkiem tak że musi być w takiej ugodzie-umowie zastrzeżenie w jednym z paragrafów że każda zmiana powinna być sporządzona pisemnie?

Zazwyczaj w każdej umowie jest taki zapis , nie wiem jak jest w tej ugodzie.
 
ok super, świetnie, wszystko brzmi pięknie, tylko czy są na to jakieś
"paragrafy" , mogą tak zrobić bo..... lubnie mogą bo.....

Ok wg mnie też jest to logiczne że nie mogą, mam umowę, harmonogram i rzeczywiście nie ma takiej opcji, żeby ktośtak nagle zaczął sobie raty " od tyłu liczyć".. ale ja nie jestem prawnikiem.

Pani twierdzi, że zmiana systemu naliczania jest zgodna z prawem.

Nie poinformowano mnie pisemnie, ani w żaden sposób, wg pani nie było takiej potrzeby,

Digiton, piszesz "Nie mogą wypowiedzieć ugody jeżeli wszystko jest spłacane przed terminem" . No właśnie problem w tym, że teraz wg tego nowego systemu którym się zasłaniają nie jest... jest zaległość.

Słuchajcie, ja jak wiele osób tutaj dałam się " wrobić" takiej firmie. Odsetki pięć razy tyle co zaległość, na dodatek część z nich przedawniona( wtedy nie miałam o tym pojęcia), utrata pracy, kłopoty finansowe, pisma do banku, zero odzewu, windykacja, straszenie...teraz może się to już powoli zmienia, ludzie są bardziej świadomi. Gdybym wiedziała tyle co wiem teraz....! nawet miałam ten kredyt ubezpieczony od utraty pracy.. eh , szkoda gadać.
Nawarzyłam piwa, to muszę je wypić do końca.

Ale skracając , napisalam tutaj, bo nie chcę dać się wrobić po raz kolejny, a nieznajomość prawa szkodzi, stąd moje pytanie....ale tak konkretniej, bym prosiła ;)
Dzięki
 
& 5 pkt 2

Wszelkie zmiany w treści ugody wymagają pisemnej zgody obu stron pod rygorem nieważności.
 
I już sobie sama odpowiedziałaś. Naprawdę nie masz czym się przejmować. Wierzyciel nie może odmówić przyjęcia spełnienia świadczenia. Co piszesz w tytułach płatności? Jeśli nic to wierzyciel ma obowiązek księgować to według art 451 kc. I żadna Pani w telefonie nie może tego zmienić
@karaczoch: jeżeli umowa jest na piśmie to każda zmiana też musi być potwierdzona na piśmie. Jeśli to akt notarialny to każda zmiana musi być potwierdzona aktem notarialnym. I tak dalej.
 
Ostatnia edycja:
Możesz wrzucić tu skan/zdjęcie tej umowy (usuń dane osobowe) ?
 
siadł mi skaner, ale znalazłam w internecie identyczną, tylko oczywiście dłuższy okres spłaty itd... ale to samo.

Ja kolejną ratę powinnam zapłacić dopiero w maju i celowo sobie tak to wszystko rozplanowalam. Płacę od dwóch lat, w poprzednim roku nie było problemu, nikt sie do mnie nie odezwał.

Cholera mnie bierze jasna, bo naprawdę staram się być w porządku. Tylko jak ktoś się nie zna na prawnych kruczkach to niestety ma w plecy.

Już raz dostałam w dupę z tym kredytem, pisałam do banku prośby o rozłożenie na mniejsze raty, bo zostałam bez pracy, otrzymałam suche pismo , że bank nie wyraża zgody i... wypowiedzieli umowę.

Teraz nagle wg ich systemu naliczania mam już do tyłu jedną ratę i pod koniec marca będzie kolejna i grożą znowu wypowiedzeniem umowy. Ja doceniam wasze rady pt " nie płać, niech wypowiadają , student 1-go roku cię wybroni", tylko chciałabym mieć jakąś podstawę prawną....

Jest wyrażnie napisane, że nadpłaty będą przechodzić na poczet kolejnych rat, tylko pani ( za każdym razem inna) upiera się, że kolejnych to nie jest okreśone jakich kolejnych i... w kółko to samo, tzn ma pani zaległość i trzeba ją uregulować.

Mogłabym to olać, poczekać na termin kolejnej raty wg harmonogramu , tylko znowu mnie teraz nerwy " wzięły" , bo jużto kiedyś przechodziłam myślałam, że wreszcie mogę spać spokojnie.A jestem w porządku jużod 2lat.

Coś muszę napisać, bo nie odpuszczą, tylko jakto " mądrze" sformułować ...

Dziękuję Wam bardzo wszystkim za pomoc i Wasze odpowiedzi.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
003użytkownikforum napisał:
A wspomniana ugoda mówi coś na ten temat, lub odwołuje się do jakiegoś trzeciego dokumentu (jakiś regulamin, itp.) ?
AnnaB9209 napisał:
Nie, nic takiego nie ma
A tymczasem §2 ust. 4 w pełni (moim zdaniem) tą kwestię reguluje :)
 
tzn jak reguluje ??? Nie rozumiem, wyjasnij proszę
 
No chodzi tam o to że to wpłacałaś górką szło na poczet KOLEJNYCH rat a nie tak jak oni sobie teraz wybierają która rata była spłacana.
 
Czytaj wyraźnie. Mają zaliczać ew. nadpłaty na poczet kolejnych rat. Więc raty masz zapłacone tak jak sądziłaś do kwietnia i żadne ich twierdzenia przez telefon nie zmienią treści ugody.
 
ok dziękuję Wam bardzo, czytam wyrażnie i to też tej pani powiedziałam, ale ona stwierdziła, ze kolejnych to nie jest sprecyzowane do końca ... , no i bądz tu mądry . Ja teraz cholera muszę to pismo napisać i zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać,
 
Jeżeli Pani ma nie sprecyzowane do końca, to musi chyba zmienić zawód.
 
Nie tylko ona. Jak mi czasem ktoś przyniesie nagranie z rozmowy z takimi firmami to się włos na głowie jeży.
 
Powrót
Góra