umowy zawierane w formie ustnej

  • Autor wątku Autor wątku kalileusz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kalileusz

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
2
Witam, chciałbym się dowiedzieć czegoś na temat właściwości i zastosowania umowy zawartej w formie ustnej. Wiadomym jest że poszczególne formy są przewidywane przez przepisy dotyczące danej regulacji. Co zaś jeżeli umowa zostanie zawarta w rzeczonej formie ustnej, czy zawsze istnieje konieczność potwierdzania istotnych warunków na piśmie, korzystania z pomocy świadków. Jeżeli nie, jaka jest gwarancja (i czy w ogóle taka istnieje) dochodzenia swoich roszczeń na podstawie tak zawartej umowy.
Bo skoro spisujemy to na papierze, to umowa ustna praktycznie nie istnieje. Jeżeli ja do czegoś się zobowiązuje (ustnie) a nie ma tego na papierze i nie ma świadków, to jak udowodnić że umowa w ogóle miała miejsce.
Chodzi mi o tę granicę, że dopóki czegoś nie ma na papierze, to to nie istnieje. (czyli umowy ustnej de facto nie ma).
 
umowę ustną, kiedy nie ma świadków trudno udowodnić, wręcz jest to niemożliwe
słowo jednej strony przeciwko drugiej,
czyli jest tak jak pan pisze, umowy ustnej de facto nie ma
 
w takim razie twierdzi Pan że w sądzie korzystamy jedynie ze słów. A postępowanie dowodowe? załóżmy że zawarłem umowę zlecenie w formie ustnej, ona jest prawnie wiążąca, zatem istnieje w obrocie prawnym- zgodnie z kodeksem, zgodzę się że udowodnić jej zawarcie jest trudno, bądź bywa to niemożliwe.. ale załóżmy że wykonaniu tej umowy towarzyszy efekt w postaci jakiejś wykonanej pracy czyli dowód na to że została zawarta. Podsumowując, w świetle prawa umowa istnieje, jest ważna, w praktyce można wypierać się jej zawarcia. Ważna w świetle prawa, czyli przed kim jest ważna? Przed sądem? Skoro sąd nie słyszał naszego zawierania umowy. Przed tą druga osobą? Przecież wszystkiego można się wyprzeć.
 
powiedzmy, ze ja zlecam panu wykonanie pracy (powiedzmy mały remont), umawiamy sie na 2000 złotych, 1000 zaliczki
i po wykonaniu remontu ja daje panu 500 i mówie, że przecież umawialismy sie na 1500, wiec 1000+500=1500 i wszystko fajnie
pan wnosi pozew do sądu o te 500 złotych, na które pana oszukałem i komu uwierzy sąd??
ano nikomu, oddali pozew z braku dowodów
 
sąd uwierzy komu będzie chciał
nie ma się co poddawać, czasem można wykazać takie okoliczności
jest dowód z wyjaśnień stron, dość słaby ale jest.
są dowody pośrednie - świadkowie którym opowiadało się o transakcji, inni, którym wykonywało się te same usługi za właśnie taką samą cenę, cenniki, itd. itd
 
Witam.

W zeszłym roku pracowałem w firmie X. Postanowiłem jednak zakończyć z nimi współpracę. Po paru miesiącach skontaktowali się ze mną, ze względu na natłok pracy jaki na siebie wzięli i pilne terminy realizacji. Zgodziłem się im pomóc i ustaliłem kwoty za konkretne prace. Na pierwszą wykonaną pracę podpisałem umowę, na resztę nie było już czasu.

Firmie się paliło, bo groziło im rozwiązanie kontraktu (z urzędem administracji rządowej). Zrobiłem swoje.

Robota na którą miałem umowę doszła do końca i dostałem za nią pieniądze.
Reszta tematów niestety nie. Od mniej więcej kwietnia firma X pytana co z tamtymi tematami odpowiada "zajmuje się tym zarząd", "nie wiadomo" itp. Kontaktowałem się z tą instytucją, która zlecała firmie pracę i dowiedziałem się, że:
- rozwiązali umowę na wszystkie projekty z firmą X ze względu na poważne braki itp
- ta część pracy, która była wykonana przeze mnie została zrobiona dobrze jako jedyna (:cool:) - być może udałoby mi się także otrzymać takie potwierdzenie na piśmie.

Od kwietnia raz na jakiś czas wysyłam maila z pytaniem, kiedy dadzą mi jakąś konkretną odpowiedź. Umów podpisanych nie mam, natomiast mam korespondencję mailową, w której jest mowa o kwotach za te projekty.

Co mam teraz zrobić? Jest szansa na wyciągnięcie tych pieniędzy, które dostałbym, gdyby oni nie położyli tematu?
 
Dodam, że były to 3 projekty, po 4000netto za każdy.
 
Mógłby ktoś mi coś doradzić? (oprocz tego by nie robic tak na przyszlosc...)
 
Witam ponownie. Czy mógłby ktoś odpowiedzieć w mojej sprawie? Po 4 miesiącach od moich ostatnich wpisów firma zdecydowała sie w końcu na odpowiedź, że temat uważają za zakończony.
 
witam.
Mam pare pytan
1 czy swiadkami moze byc rodzina, jesli dokonało się umowy ustnej z innym członkiem rodziny?
2 Czy dowodem na zawarcie umowy moga byc smsy, emaile?
3 czy mozna zadac odsetek za zwloke (w sprawie pozyczki) i jesli tak, to w jakiej wysokosci
 
Witam. Mam jeszcze jedno pytanie.

Rezultatem mojej pracy był wytwór chroniony prawem autorskim (Fragment całości, mam pliki źródłowe będące podstawą do stworzenia mojej części). Kto jest odpowiedzialny za złamanie praw autorskich, jeżeli nie wyraziłem zgody na wykorzystanie mojego opracowania? Spółka czy osoba kierująca projektem?
 
Powrót
Góra