Z
zlotelany
W Niemczech od 1990 roku istnieje przepis mówiący, że linie przesyłowe energii muszą sie znajdować w odległości co najmneij 200m od terenów zabudowanych. Niedawno usłyszałem, ze ten przepis to przepis unijny a nie wewnątrzniemiecki. I w związku z tym pytanie - jak Polsce udaje sie ten przepis omijać i czy jeest szansa, ze to sie zmieni? Czy po wstąpieniu Polski do UE wynegocjowano dla nas jakieś okresy przejściowe czy może jesteśmy (niestety...) całkowicie zwolnieni z przestrzegania tej jakze słusznej zasady?
Czy ktoś wie coś na ten temat?
Czy ktoś wie coś na ten temat?