UP chcę bym oddawał dofinansowanie jednorazowe bezwrotne.

  • Autor wątku Autor wątku arczas89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Kosssz napisał:
W tej konkretnej sytuacji "mogą" oznacza muszą.

Może orientujesz się, czy rozłożenie na raty to sprawa do załatwienia z urzędem czy w sądzie?
 
Z urzędem. Szczegóły znajdziesz w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy.
Na pewno trzeba udokumentować (przedstawiając rachunki, faktury lub składając oświadczenia), że Twoje możliwości finansowe nie pozwalają aktualnie zwrócić całości zobowiązania wobec PUP w tak krótkim czasie.
 
Ostatnia edycja:
Kosssz napisała: "W tej konkretnej sytuacji "mogą" oznacza muszą."
Wcale nie muszą. Nic nie muszą. Mogą, a nawet powinni odstąpić z winy swojego niedbalstwa. Są przykłady, np z linku:

http://forumprawne.org/bezrobocie/507261-zwrot-dotacji-z-pup-z-powodu-wpisu-do-ceidg.html

gdzie Toro07 sprawę wygrał w sądzie w 1 i w 2 instancji i kasy nie musi zwracać. Sąd stanął po stronie bezrobotnego. Urzędnik i urząd odpowiada za to robi. Inaczej, po co ten urzędnik i za co bierze pieniądze. Żeby jeszcze bardziej tego bezrobotnego pognębić? Przecież skąd ten bezrobotny ma teraz wziąć tak dużą kasę + odsetki! Urzędnik np. powinien przed podpisaniem umowy sprawdzić, czy bezrobotny odpowiada warunkom przyznania dotacji, czy nie. Wystarczy telefon do ZUS. Po co, w tym PUP, siedzi urzędnik i bierze pieniądze! Żeby ułatwić, czy żeby utrudnić życie bezrobotnemu? Wygląda, że bez kontroli urzędu PUP z UE, prasy i telewizji sprawa nie ruszy z miejsca.
 
Ostatnia edycja:
zhuln napisał:
Urzędnik np. powinien przed podpisaniem umowy sprawdzić, czy bezrobotny odpowiada warunkom przyznania dotacji
Czyli czy bezrobotny mówi prawdę... a niby jak? Poddać go badaniu wariografem? PUP takim sprzętem nie dysponuje, a i nie ma uprawnień, aby go zastosować.

Po to właśnie stworzono zaświadczenia, oświadczenia. To wnioskodawca występując o środki musi zadbać o to, żeby podane dane były prawdziwe.
Rolą urzędnika nie jest sprawdzanie prawdomówności petenta.
 
Ostatnia edycja:
Przeczytaj dokładnie pierwsze linijki obowiązującej ustawy:

Ustawa z dnia 25 marca 2011 r. o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców:

„Art. 220. § 1. Organ administracji publicznej nie może
żądać zaświadczenia ani oświadczenia
na potwierdzenie faktów lub stanu
prawnego, jeżeli:
1) znane są one organowi z urzędu,
2) możliwe są do ustalenia przez organ
na podstawie:
a) posiadanych przez niego ewidencji,
rejestrów lub innych danych,
b) rejestrów publicznych posiadanych
przez inne podmioty publiczne,
do których organ ma dostęp
w drodze elektronicznej na zasadach
określonych w przepisach
ustawy z dnia 17 lutego 2005 r.
o informatyzacji działalności podmiotów
realizujących zadania
publiczne,
c) wymiany informacji z innym podmiotem
publicznym na zasadach
określonych w przepisach o informatyzacji
działalności podmiotów
realizujących zadania publiczne,
d) przedstawionych przez zainteresowanego
do wglądu dokumentów
urzędowych (dowodu osobistego,
dowodów rejestracyjnych
i innych).
§ 2. Organ administracji publicznej żądający
od strony lub innego uczestnika
postępowania zaświadczenia albo
oświadczenia na potwierdzenie faktów
lub stanu prawnego jest obowiązany
wskazać przepis prawa wymagający
urzędowego potwierdzenia
tych faktów lub stanu prawnego
w drodze zaświadczenia

Urzędnik nie przychodzi do pracy, żeby pic kawę, tylko merytorycznie przygotować umowę i sprawdzić, czy bezrobotny spełnia warunki do otrzymania dotacji, czy nie. Po to on tam, w tym PUP jest, i za to bierze pieniądze. W moim przypadku, wystarczyło zadzwonić do ZUS i sprawa byłaby prosta. Urzędnik nie zrobił tego co wymaga od niego w/w ustawa, i teraz zrzuca odpowiedzialność za swoje lenistwo na bezrobotnego, któremu zamiast pomóc, załatwił go na całego.
 
Ostatnia edycja:
Owszem urzędnik ma obowiązek zweryfikować dane jeśli podane dane budzą wątpliwości. Uważasz, że instytucje wymieniają się danymi osobowymi petentów przez telefon?

Idąc Twoim tokiem rozumowania urzędnik PUP powinien sprawdzić prawdziwość każdej informacji podanej przez bezrobotnego. I tak np. powinien zapytać wszystkie urzędy gminy w tym kraju czy bezrobotny przypadkiem gdzieś w Polsce nie jest właścicielem lub posiadaczem samoistnym lub zależnym nieruchomości rolnej o powierzchni użytków rolnych przekraczającej 2 ha przeliczeniowe... albo np. wystosować zapytania do wszystkich w kraju przedsiębiorców i pracodawców z zapytaniem czy przypadkiem bezrobotny nie realizuje dla niego dzieła w ramach umowy o dzieło, co uniemożliwiłoby mu uzyskanie statusu bezrobotnego...
A jak urzędnik miałby np. weryfikować zdolność poręczyciela do zabezpieczenia środków udzielanych bezrobotnemu na podjęcie działalności gospodarczej... ma pytać we wszystkich bankach czy nie ma kredytów, których sam nie wykazał w dokumentach? Tak to widzisz?
Skoro uważasz, że w Twojej sprawie zawinił urzędnik PUP-u czy ZUS-u, to złóż pozew w sądzie. Sąd zawyrokuje gdzie leży prawda.
 
Ostatnia edycja:
A jezeli chodzi o paragraf 2 punktu 220 który przytacza zhlun to czy urzędniczka miała prawo lub czy ja mialem obowiązek przedstawiać jej decyzje o wysokości renty z zus bo zazadala ode mnie jej slownie po podpisaniu umowy i otrzymaniu srodkow, tuz po rozliczeniu dofinansowania i ja jej ja dalem?
 
Pierwsze co zrobię, to powiadomię na piśmie urząd UE o praktykach w PUP i nastawienie polskiego urzędnika do pomocy dla bezrobotnego. Prawnik, tez już czyta papiery.
Po drugie, umowę sporządza urzędnik PUP i jak wynika z przytoczonej ustawy ma obowiązek, a nie chcenie lub nie chcenie, przygotować ją tak, żeby była merytoryczna i odpowiadała prawdzie. A nie, że teraz odpowiedzialność za skutki nie przestrzegania przez urzędnika PUP, w/w ustawy, ma ponosić bezrobotny.
Po trzecie, to urząd PUP pójdzie do sądu, jak chce zwrotu dotacji, a nie bezrobotny. W jednym masz racje. Jak sąd przyzna racje PUP, to zapłacę. Wcześniej, nie.
PUP szuka frajerów własnej niekompetencji. Zobaczymy co odpowie Rzecznik Praw Obywatelskich i urząd kontrolny UE, po moim do nich piśmie w tej sprawie. Zdziwię się, jak urzędy przyznają racje PUP.
Aż sam, jestem ciekawy, co mi odpisze urząd UE, jak go powiadomię, jak w Polsce urząd PUP pomaga bezrobotnym. Myślę, ze sprawa ich zaciekawi, jak unijne pieniądze niszczą ludzi, z winy leniwych polskich urzędników PUP.
 
Ostatnia edycja:
zhuln napisał:
Po trzecie, to urząd PUP pójdzie do sądu, jak chce zwrotu dotacji, a nie bezrobotny. W jednym masz racje. Jak sąd przyzna racje PUP, to zapłacę. Wcześniej, nie.
Miej jednak na uwadze, że w przypadku przegranej koszty się zwiększą o odsetki ustawowe oraz koszty sądowe. Przekonanie o własnej racji może być złudne, ale oczywiście próbuj.
zhuln napisał:
Pierwsze co zrobię, to powiadomię na piśmie urząd UE o praktykach w PUP i nastawienie polskiego urzędnika do pomocy dla bezrobotnego. Prawnik, tez już czyta papiery (...) Aż sam, jestem ciekawy, co mi odpisze urząd UE, jak go powiadomię, jak w Polsce urząd PUP pomaga bezrobotnym. Myślę, ze sprawa ich zaciekawi, jak unijne pieniądze niszczą ludzi, z winy leniwych polskich urzędników PUP.
Obawiam się, że nie zajmie jednoznacznego stanowiska tylko i wyłącznie na podstawie pisma jednej ze stron sporu. Ale daj znać co Ci odpisze, bo sama jestem ciekawa.
 
Ostatnia edycja:
Kosssz napisał:
Miej jednak na uwadze, że w przypadku przegranej koszty się zwiększą o odsetki ustawowe oraz koszty sądowe. Przekonanie o własnej racji może być złudne, ale oczywiście próbuj.Obawiam się, że nie zajmie jednoznacznego stanowiska tylko i wyłącznie na podstawie pisma jednej ze stron sporu. Ale daj znać co Ci odpisze, bo sama jestem ciekawa.

Mam pytanie, w up powiedzieli mi, że to pismo do mnie wysyła wojewoda. Dowiedziałem się też, że mogę złożyć podanie o umorzenie tylko musi by konkretne. I teraz tak mam złożyć to podanie do 15 grudnia przed radą pracy. Ale nie wiem co robić , bo mogę złożyć skargę, że nie dotarły te pisma i mogła być to droga do anulowania wezwania do czasu aż wykorzystam całą drogę odwoławczą która mi przysługuje, lub mogę złożyć to podanie o umorzenie ale wtedy nie wiem czy to pismo nie będzie dowodem, że uznałem słuszność wezwania przy potencjalnej sprawie w sądzie. Czy moje obawy są uzasadnione?
 
Zwrot dotacji z PUP na otwarcie działalności gospodarczej

Witam, mam poważny problem, po roku czekania udało mi się uzyskać dotację z PUP na rozpoczęcie działalności gospodarczej (20000 tys) rachunki i wszystkie dokumenty mam problem polega na tym, że nie rozliczyłam się w terminie. I teraz urząd pomimo przedstawienia dokumentów, podania o przywrócenie terminu, zaświadczenia lekarskiego, żąda zwrotu dotacji.

Miałam dwóch poręczycieli, nie chciałabym ich niepokoić chociaż i tak samo dostali pismo zapewne. Czy da się ten zwrot rozłożyć na raty? Aby im nie wchodził na emeryturę i pensję?

Proszę o szybką odpowiedź, może jakieś pismo odwołania albo rozłożenia na raty tego zwrotu. Przecież nie ukradłam tych pieniędzy, kupiłam wszystko w terminie jedynie czego to się nie rozliczyłam.
 
RE: Zwrot dotacji z PUP na otwarcie działalności gospodarczej

simalka24 napisał:
Witam, mam poważny problem, po roku czekania udało mi się uzyskać dotację z PUP na rozpoczęcie działalności gospodarczej (20000 tys) rachunki i wszystkie dokumenty mam problem polega na tym, że nie rozliczyłam się w terminie. I teraz urząd pomimo przedstawienia dokumentów, podania o przywrócenie terminu, zaświadczenia lekarskiego, żąda zwrotu dotacji.

Miałam dwóch poręczycieli, nie chciałabym ich niepokoić chociaż i tak samo dostali pismo zapewne. Czy da się ten zwrot rozłożyć na raty? Aby im nie wchodził na emeryturę i pensję?

Proszę o szybką odpowiedź, może jakieś pismo odwołania albo rozłożenia na raty tego zwrotu. Przecież nie ukradłam tych pieniędzy, kupiłam wszystko w terminie jedynie czego to się nie rozliczyłam.

Masz dwie opcje: umorzenie lub raty. Piszesz podanie do dyrektora urzędu pracy o umorzenie. Prosisz o umorzenie i wyjaśniasz całą sprawę w tym podaniu. Po pewnym czasie zostanie wszczęte postępowanie administracyjne, dostaniesz listownie pismo (żyranci też) i w załączniku formularz "Zeznanie majątkowe". Wypełniasz zgodnie z prawdą (żyranci też) i odsyłacie to w ciągu dwóch tygodni. Na najbliższej radzie zatrudnienia będzie analizowany ten wniosek i będzie głosowanie. Jeżeli rada uzna, że nie jesteście w stanie tego spłacić to umorzą. Jeżeli chodzi o raty to dokładnie taka sama droga jest. Tylko piszesz wniosek o rozłożenie na raty.
 
simalka24
Kobieta.gif
, a z jakiego powodu nie rozliczyłaś się w terminie? Złożyłaś rozliczenie długo po terminie? Naruszyłaś warunki umowy, ale może był jakiś ważny powód (choroba, wypadek, przypadek losowy)? Wspominałaś coś o zwolnieniu lekarskim... Otrzymałaś już decyzję administracyjną z PUP o konieczności zwrotu środków?

Pytam, ponieważ przy rozkładaniu na raty, a tym bardziej przy umorzeniu Powiatowa Rada Zatrudnienia/Rynku Pracy będzie dokładnie analizowała sytuację materialną i socjalną zarówno Twoją jak i Twoich poręczycieli... czyli będziecie musieli udokumentować naprawdę osobiste wydatki, np. aktualne zobowiązania finansowe, wysokość miesięcznych wydatków na rachunki, leki, codzienne potrzeby itp.
 
Ostatnia edycja:
na rozliczenie miał PUP zadzwonić, i powiadomić, ale tego nie zrobił (stwierdzili, że to ich uprzejmość)zgoda ja zawiniłam nie rozliczyłam się w terminie. No czekali miesiąc, dałam im ale zaświadczenie od lekarza (bo cóż tu będę ukrywać tak poradziła mi Pani kierownik PUP od dotacji, że to jedyne moje wyjście), a minął miesiąc od rozliczenia. Wszystkie faktury za potwierdzeniem ze zgodnością oryginału są dane do nich, jednak odmówili. Na razie dostałam pismo, że mam zwrócić całą dotację wraz z odsetkami.
Rozumiem, że ja zawaliłam sprawę, ale dotacji nie rozwaliłam na pierdoły tylko na wszystko co było mi potrzebne. I faktury mam pozałatwiane w terminie wyznaczonym. Urząd cóż sam się nie pokwapił zadzwonić, bo po co.
 
simalka24 napisał:
na rozliczenie miał PUP zadzwonić, i powiadomić, ale tego nie zrobił (stwierdzili, że to ich uprzejmość)(...) Urząd cóż sam się nie pokwapił zadzwonić, bo po co.
Żartujesz prawda? Czytałaś umowę? Termin udokumentowania wydatkowania udzielonych Ci środków musi być wskazany w umowie z PUP... a nie na "telefon"? Po przekroczeniu terminu rozliczenia PUP nie wysyłał Tobie (i do wiadomości poręczycieli) żadnego wezwania pisemnego?
To inaczej... co umowa mówi na temat terminu rozliczenia? Zacytuj. Rozumiem, że faktycznie chora nie byłaś? Napisz co mówi umowa.
 
Ostatnia edycja:
Nie obwiniam PUP o wszystko wiem, że ja zawaliłam termin i to rozumiem. W umowie jest wskazany termin, na wydatki i rozliczenie w ciągu 2 miesięcy od daty rozpoczęcia działalności gospodarczej, więc tak moja wina.
Nie piszę też nic o zwrocie dotacji za brak rozliczenia się w terminie. Piszę tylko:
Urząd może przedłużyć termin gdy za jego przedłużeniem przemawiają względy społeczne, w szczególności wypadki losowe i sytuacje niezależne od wnioskodawcy.
 
simalka24 napisał:
Nie piszę też nic o zwrocie dotacji za brak rozliczenia się w terminie. Piszę tylko: Urząd może przedłużyć termin gdy za jego przedłużeniem przemawiają względy społeczne, w szczególności wypadki losowe i sytuacje niezależne od wnioskodawcy.
Zwrot środków jest naturalnym następstwem naruszenia warunków umowy, co w tej sytuacji miało miejsce.
Może spróbuj jeszcze spotkać się osobiście z osobą decyzyjną w PUP (dyrektor/kierownik jednostki) i przedstaw swoje argumenty. Nie wiem czy dyrektor/kierownik uzna Twoje tłumaczenie za wypadek losowy czy też sytuację od Ciebie niezależną, ale może warto spróbować, skoro treść umowy przewiduje możliwość przedłużenia terminu (choć w mojej ocenie o przedłużenie terminu powinnaś była zawnioskować przed jego upływem).
A na przyszłość pamiętaj, żeby czytać i pamiętać to co podpisujesz... unikniesz podobnych sytuacji. No cóż, próbuj.
 
Kosssz napisał:
Zwrot środków jest naturalnym następstwem naruszenia warunków umowy,

Mam formularz OŚWIADCZENIE MAJĄTKOWE. Dostałem go z pismem o wszczęciu postępowania o umorzenie 29 Grudnia 2014. W formularzu widnieje punkt:

4. Prowadzę działalność gospodarczą (należy podać formę prawną i podmiot działalności)...............................
Z tego tytułu osiągnąłem w roku ubiegłym dochód w wysokości:......

No ale ja działalność prowadzę od maja 2014. Co oznacza poprzedni rok? W sumie będę składał te formularze w tym tygodniu więc rozumiem, że mam podać dochody z 2014 roku. Ale co by było gdybym złożył formularz np 30 grudnia? Wtedy miał bym wpisać, że 0zł dochód? (bo w 2013 nie miałem działalności).
 
arczas89 napisał:
Mam formularz OŚWIADCZENIE MAJĄTKOWE. Dostałem go z pismem o wszczęciu postępowania o umorzenie 29 Grudnia 2014. W formularzu widnieje punkt: 4. Prowadzę działalność gospodarczą (należy podać formę prawną i podmiot działalności)............................... Z tego tytułu osiągnąłem w roku ubiegłym dochód w wysokości:......
(...) No ale ja działalność prowadzę od maja 2014.
No dobrze, a pismo przewodnie nie określa za jaki okres masz złożyć to oświadczenie? Za rok 2013 czy 2014? Jeśli za 2013 to wpisujesz 0 zł, jeśli za 2014, to wpisujesz dochody osiągnięte w roku 2014.
Jeśli masz wątpliwości, to najlepszym wyjściem będzie skontaktowanie się z nadawcą pisma.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra