upadłe polisy

  • Autor wątku Autor wątku kaczor8999
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
zapomniałam dodać że podali mi art 125 k.c. (Dz.U. 64.16.93 z póź. zm) " roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu ( a takiego niestety nie mają) przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy". Dlatego puki nie ma orzeczenia sądu należy tego pilnować bo jak będzie no to wiadomo co.
 
Witam, dziś do mnie zadzwonili i sztuczka z nagrywaniem nie powiodła się... rozmówczyni zgodziła się. U mnie minął termin 3 lat, ale warcząca rozmówczyni poinformowała mnie, że o przedawnieniu decyduje sąd!!! a gdzież ten sąd jest? do dziś żaden mój znajomy, nie otrzymał wezwania do sądu - nawet tacy, którzy "mają dług" w granicy 10tys. Po 3 latach prawnik zabronił mi płacić - bo zgodnie z prawem jest to już przedawnienie. Wysyłają co jakiś czas sms i bardzo mnie tym irytują, nie zamierzam płacić!! Sprawa niby oczywista, ale nikt z forum nie otrzymał wezwania do sądu. życzę Wesołych Świąt ;-)
 
do mnie tez zadzwonili po juz dluzszym czasie milczenia... odebralem wysluchalem i powiedzialem wesolych swiat i sie rozłączylem:P

Wszystkiego Najlepszego:) Wesołych Świąt:)
 
Witajcie. Zastanawiam się co słychać u Was w nowym roku. Nastąpiła taka cisza. Do mnie codziennie wysyłają smsy z prośbą o pilny kontakt. Nie ukrywam, że jest to bardzo wkurzające. 3 lata minęły mi w październiku, ale oni nie odpuszczają. Zastanawiam się co robić dalej. Macie jakieś doświadczenia? Proszę o info.... pozdrowienia.
 
do mnie też ślą smsy że proszą o pilny kontakt...bardzo mnie dziwi że skoro są tacy pewni swojego to nie oddają sprawy do sądu.
...
to męczy..męczy myślenie czy nie rosną gdzieś jakieś odsetki...Trzymajmy się razem...byli agenci.Ta praca to była wielka pomyłka!
 
Od kiedy liczą się te 3 lata? Od daty rozwiązania umowy o współpracy czy od momentu kiedy miną 2 lata po rozwiązaniu umowy o współpracę (kiedy mogą teoretycznie żądać zwrotu prowizji od klientów, którzy zrezygnowali z ubezpieczenia), czyli w sumie po 5 latach?
 
3 lata od zawarcia polisy. Jeśli np zerwałeś umowę o współpracy w marcu 2010 r , ostatnią polisę zawarłeś w lutym 2010r to ING będzie uważał, że odpowiadasz za nią do końca marca 2013 r.
 
ssaall napisał:
Jeśli np zerwałeś umowę o współpracy w marcu 2010 r , ostatnią polisę zawarłeś w lutym 2010r to ING będzie uważał, że odpowiadasz za nią do końca marca 2013 r.
nie lcizy się to co ktoś sobie uważa, tylko jak stanowi prawo.
niektóre firmy windykacyjne sobie uważają w kontaktach z dłużnikami, że cesja przerywa bieg przedawnienia :D
 
Właśnie się nacięłam na ECS - dzwonili z innego numeru niż zwykle 221221020!!!! podziękowałam, bo nie chce mi się słuchać ich bełkotu - trzy lata minęły - minęły i prawnik powiedział, że w ŻADNYM wypadku już nic nie mogą zrobić - jest to PRZEDAWNIENIE!!! a zapłaciłam za poradę i jestem z nim w tej sprawie w stałym kontakcie! To co robią to wyłudzenie i zastraszanie!!! pozdrawiam
 
Hej Ja mam podobny problem tylko z firmą Aviva. Wypowiedziałam umowę w maju 2010 (po 0,5 rocznym chorobowym)pierwsze pismo dostałam po 11 m-cach i zażyczyłam sobie raportu potwierdzającego ich wezwanie do zapłaty .Odezwali się ponownie po pół roku i przysłali "jakieś coś " przygotowane na zasadzie kopiuj -wklej wyrwane z kontekstu liczby. Na tym sprawa się urwała. Wczoraj dostałam znowu wezwanie do zapłaty i ponownego straszaka, że oddadzą sprawę do sądu. Mija ponad 3 lata(prawie 4 )jak wypowiedziałam umowę. Teraz podnoszę zarzut przedawnienia-3 lata art. 118k.c.oraz brak wiarygodnych dokumentów-tamto coś nawet nie było podpisane , a już nie mówię o potwierdzeniu za zgodność z oryginałem.Oczywiście brak też faktury korygującej, choć po 4 latach od zamknięcia działalności to nijak się ona nie przyda bo skarbówka mnie wyśmieje. Zobaczę co będzie dalej-dam znać-choć sądzę że znowu odezwą się po dłuuugim czasie( między pismami 20011-2014 minęło 2,5 roku) Powiedzcie jak Wy sobie radzicie i co o tym myślicie.
 
U mnie to samo, właśnie otrzymałam pismo zawiadamiające o tym, że muszę zwrócić nienależną prowizję.... tylko zastanawia mnie jedno: Aviva przez pierwszy rok wypłaca tylko 70% "wynagrodzenia" a tę różnicę wypłaca po roku współpracy. Moja współpraca zakończyła się po ok 6 m-cach więc nigdy nie otrzymałam tych 30% prowizji. Więc dlaczego oczekują ode mnie zwrotu, jeżeli sami sobie zostawiali te 30% na "w razie w"? I jeszcze jedno! Dlaczego mam odpowiadać również za 2 rok polisy, skoro nie mam wpływu na to kto jest opiekunem mojego byłego klienta i jak on był wówczas obsługiwany a polisa, którą sprzedałam była zawarta na okres 1 roku. I czy to też nie jest tak, ze jeżeli mam zwrócić kasę to za różnicę w nieopłaconym czasie polisy a nie całość prowizji? Bo przecież klient przez kilka miesięcy opłacał tę polisę np 9m-cy, więc wydaje mi się że mogą ewentualnie żądać ode mnie 25% a nie całości - czy to tak działa?
Czy ktoś jest w temacie? Proszę o radę co robić?
 
Witam Zwrot prowizji kształtuje się następująco do 6 m-cy włącznie 100% ,
7-12 m-cy 75%,
13-18 m-cy 50% ,
19-24 m-cy 25%--To wyciąg z regulaminu
Jak długo już nie masz z nimi umowy?
 
no niestety nie minęło jeszcze 3 lat - nie ma przedawnienia. Umowa była wypowiedziana po ok 6 m-cach i to było ok 2lata temu
 
Nie martw się . Sprawa do sądu jeszcze nie wpłynęła więc może się przedawni. Mam nadzieję , że dobrze gdybam z tym przedawnieniem. Tymczasem poproś o rozliczenie finansowe na podstawie którego winna jesteś firmie zwrotu prowizji. Mi takie coś przysłali tylko nie wyglądało to jak rozliczenie(takie jak było dołączone do rachunku) tylko jak śmieć.No , a powiedz czy przesłali Ci rachunek korygujący?Jeżeli nie to im to zarzuć zaznacz, że od tej kwoty, którą chcą od Ciebie zapłaciłaś już podatek
 
nie, nie otrzymałam rachunku korygującego. A czy to będzie można jeszcze złożyć do US? I czy to nie jest tak, że to wezwanie do zapłaty właśnie wstrzymało bieg przedawnienia? Wezwanie przyszło poleconym za potwierdzeniem odbioru. ehh tyle kłopotów i jeszcze ten. I ciągle mnie męczy to, że muszę odpowiadać za polisy po tym roku. Przecież polisa jest podpisywana z klientem na 1 rok. Przed upływem tego roku przestałam współpracować i na prawdę nie miałam wpływu na to, że ktoś nie utrzymał polisy po tych 12 m-cach. Aż się beczeć chce
 
isulka napisał:
no niestety nie minęło jeszcze 3 lat - nie ma przedawnienia. Umowa była wypowiedziana po ok 6 m-cach i to było ok 2lata temu

isulka napisał:
nie, nie otrzymałam rachunku korygującego. A czy to będzie można jeszcze złożyć do US? I czy to nie jest tak, że to wezwanie do zapłaty właśnie wstrzymało bieg przedawnienia?
uważam, że nalezy tu stosować przepisy dot. zlecenia - 2-letni okres przedawnienia. poza tym żaden list polecony z wezwaniem do zapłaty biegu przedawnienia nie przerywa
 
marian.pazdzioch napisał:
uważam, że nalezy tu stosować przepisy dot. zlecenia - 2-letni okres przedawnienia.

ale ja miałam wtedy działalność gospodarczą, bo tylko na tej podstawie możliwa była współpraca o ile można to nazwać współpracą a nie zarabianiem kasy na agentach...... :(
 
ja kiedyś też miałem działalność gospod i mimo rozliczeń na faktury to sąd uznał że moja współpraca z pewnym podmiotem miała charakter zlecenia (stałe, cykliczne, wykonywane wg jakichś ram) i po 2 latach należności się przedawniły... wtopiłem, ale sie nauczyłem na przyszłość...
 
Tak jak napisał marian.pazdzioch samo przesłanie listu nie przerywa biegu przedawnienia, a tylko złożenie sprawy do sądu.Co do roku trwania umowy to chyba tak nie jest(ja tak nie miałam). Jeżeli spisywałaś nową perspektywę to z założenia trwa ona do emerytury i dalej bądź też śmierci ubezpieczonego. Tam było gromadzenie kapitału tzw III filar bądź też ochrona ubezp.
 
Misiek1973 napisał:
Co do roku trwania umowy to chyba tak nie jest(ja tak nie miałam). Jeżeli spisywałaś nową perspektywę to z założenia trwa ona do emerytury i dalej bądź też śmierci ubezpieczonego. Tam było gromadzenie kapitału tzw III filar bądź też ochrona ubezp.

no w sumie tak, ale prowizję wypłacają "urocznioną" a nie za dwa czy trzy lata...
 
Powrót
Góra