upadłe polisy

  • Autor wątku Autor wątku kaczor8999
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
dokładnie przeczytają ostatnią stronę i panika.... a z tym KRD hmm zadzwonię dziś i się dopytam co i jak to wygląda, na jakiej podstawie są wpisy.
 
Informacja ze strony KRD:


Czy każdy wierzyciel może dopisywać zobowiązania konsumentów do Krajowego Rejestru Długów?

Osoby fizyczne mogą przekazać do biura informacje o zobowiązaniu, tylko jeżeli zostało ono stwierdzone tytułem wykonawczym. W przypadku innych wierzycieli - osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, osób prawnych czy też jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, taki wymóg nie został przyjęty. Ustawodawca zwraca jedynie uwagę na fakt, że zobowiązanie o którym przekazuje się informację powinno powstać w związku z określonym stosunkiem prawnym. Mogą to więc być np. zobowiązania wynikające z umowy, decyzji administracyjnych czy z bezpośredniego zastosowania przepisu prawa.

Czyli osoba fizyczna na podstawie tytułu a dla instytucji takich jak ING może wystarczyć tylko umowa ?!
 
Dla zainteresowanych, jak można zawiesić "wstrzymać" wpis do wyjaśnienia w KRD.

Biuro z własnej inicjatywy zawiesza lub usuwa wpis w ściśle określonych przypadkach. Obowiązki Biura w zakresie usuwania informacji gospodarczych określa szczegółowo art. 31 ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych z dnia 9 kwietnia 2010 roku. Wpis dotyczący przedsiębiorcy może zostać zawieszony przez Biuro na czas rozpatrywania zarzutu, wyłącznie jeśli złożył on wniosek o usunięcie/aktualizację informacji gospodarczej i dołączył do niego dokumenty, z których wynika, że zobowiązanie nie istnieje lub jeśli z treści otrzymanego wniosku wynika brak współpracy między stronami. Z nieistnieniem zobowiązania mamy do czynienia wtedy, gdy nie ma umowy łączącej strony lub dłużnik jest w posiadaniu prawomocnego wyroku stwierdzającego nieistnienie zobowiązania, a mimo to jedna ze stron żąda od drugiej zapłaty.

Proszę również zwrócić uwagę, że KRD nie zajmuje się rozstrzyganiem sytuacji spornych (np. niezapłacona faktura za źle wykonaną usługę). Biuro nie ma do tego ani kompetencji ustawowych, ani narzędzi prawnych.
W przypadku nieistnienia zobowiązania obowiązuje następująca procedura rozstrzygania zarzutów przez Biuro:
1. Należy przesłać do Biura „Wniosek o usunięcie lub aktualizację informacji gospodarczych”. Wniosek jest dostępny na stronach internetowych KRD w zakładce „dokumenty”.
2. Wypełniony wniosek oraz dokumenty, z których wynika, że zobowiązanie nie istnieje należy przesłać listownie na adres: Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej S.A. ul. Armii Ludowej 21 51-214 Wrocław.
3. O ile załączone dokumenty potwierdzają fakt nieistnienia zobowiązania KRD na czas rozpatrywania zarzutu zawiesza wpis.
4. Biuro wzywa wierzyciela do dostarczenia wszystkich dokumentów potwierdzających istnienie zobowiązania.
5. KRD dokonuje oceny przesłanych przez strony dokumentów i podejmuje decyzję w kwestii zasadności złożonego wniosku. Jeśli potwierdzony został fakt nieistnienia zobowiązania, informacja gospodarcza zostanie usunięta przez Biuro.
6. Z uwagi na bezpieczeństwo poufnych informacji, wszelka korespondencja z dłużnikiem odbywa się wyłącznie pocztą (list polecony). Pisma są wysyłane na podany przez wnioskującego adres do korespondencji.
 
czy już komuś udało "dogadać się" z krd na temat wpisu???
jakie pisma i argumenty trzeba zastosować??
 
witam moze ktos cos poradzi, wlasnie dzisiaj dostalam pismo z ECS wezwanie przedsadowe, strasza mnie windykacja i komornikiem.Czy ktos z was juz dostal cos takiego i co z tego wyniklo.
prosze o porade
 
wszyscy dostali i niektórym komornik wsiadł na konto . Niektórzy próbują walczyć w sądzie. Niektórzy idą na ugodę i spłacają w ratach.
 
mam wielu znajomych bylych agentow i nikt nie wszedl na konto... nikt narazie nie walczy w sadzie a Ci co poszli na ugode to poddali sie.... a wielu juz przekroczylo okres 3 lat
 
marrta40 napisał:
witam moze ktos cos poradzi, wlasnie dzisiaj dostalam pismo z ECS wezwanie przedsadowe, strasza mnie windykacja i komornikiem.Czy ktos z was juz dostal cos takiego i co z tego wyniklo.
prosze o porade

Człowieku... bo już Ci tak pawiem, temat na 25 stron gdzie wszyscy piszą czarno na białym co robić jak robić co piszą kto co może itd... nie chce ci się czytać to się nie pytaj pieniędzy ci nie szkoda to zapłać i tyle. Jak każdemu będziemy w tym temacie co 10 postów tłumaczyć wszystko od początku to do niczego nie dojdziemy...

ssaall napisał:
wszyscy dostali i niektórym komornik wsiadł na konto . Niektórzy próbują walczyć w sądzie. Niektórzy idą na ugodę i spłacają w ratach.

- tak, wszyscy wypowiadający się dostali korespondencję od firmy windykacyjnej ECS
- nie, nikomu komornik niczego nie zajął i nie zajmie póki sąd nie wypowie.
- nie, sąd tak na razie nie zdecydował, ( jeden przypadek który jest przedawniony, Pan nie odbierał korespondencji nie zareagował a sprawę prowadziła inna firma niż ECS, przypadek który nie dotyczy sporu z ECS )

Ludzie, sąd = nakaz zapłaty = komornik. Może tak będzie łatwiej co niektórym zrozumieć. Firma windykacyjna E.. to nie komornik
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dla wszystkich zainteresowanych moją sprawą z firmą Invesco i e-sądem, informuję, że działania, które podjąłem za radą ludzi uczestniczących w tym forum oto efekt:
1. Sąd w mojej sprawie anulował zarządzenie o skutecznym doręczeniu nakazu zapłaty.
2. Sąd wydał postanowienie o utracie mocy nakazu zapłaty.

p o s t a n a w i a
I. odrzucić wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu i stwierdzić skuteczne wniesienie sprzeciwu
oraz utratę mocy nakazu zapłaty w całości;
II. przekazać rozpoznanie sprawy do Sądu Rejonowego w Lubinie.
U Z A S A D N I E N I E
W dniu 22/10/2011 roku powód złożył do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie pozew w elektronicznym
postępowaniu upominawczym, w następstwie czego wydano przeciwko pozwanemu w dniu 14/12/2011 roku
nakaz zapłaty.
Pozwany w dniu 27/09/2012 roku wniósł sprzeciw od powyższego nakazu zapłaty wraz z wnioskiem
o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Uzasadniając swój wniosek podniósł, iż powód w pozwie wskazał
jego nieaktualny adres zamieszkania.
Sąd Rejonowy zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należało stwierdzić, iż wprawdzie Sąd nie ma obowiązku uzasadniania postanowienia w
części w której odrzucono wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty, jednak
informacyjnie należy wskazać, że zgodnie z art. 168 § 1 k.p.c. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności
procesowej bez swojej winy, Sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Wniosek o przywrócenie
terminu do dokonania czynności procesowej jest zatem dopuszczalny jedynie w przypadku uchybienia przez stronę
temu terminowi. Termin do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty rozpoczyna swój bieg w momencie
doręczenia pozwanemu odpisu nakazu zapłaty.
W niniejszej sprawie pozwanej nie doręczono zaś prawidłowo odpisu nakazu zapłaty. Korespondencja dla
pozwanego wysłana została na nieaktualny adres, co pozwany w sposób dostateczny uprawdopodobnił. Tym
samym nie mogło być mowy o skutecznym doręczeniu zastępczym w trybie art. 139§1 k.p.c.
Z powyższych względów należało uznać, iż pozwanemu nie doręczono odpisu nakazu zapłaty prawidłowo w
rozumieniu przepisów k.p.c. Termin dla pozwanego do wniesienia sprzeciwu nie rozpoczął zatem w ogóle biegu,
tym samym nie uchybił on temu terminowi. W konsekwencji wniosek pozwanego o przywrócenie terminu należało
uznać za niedopuszczalny. Zgodnie zaś z art. 171 k.p.c. spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek o
przywrócenie terminu sąd odrzuca.
Jednocześnie jednak, mimo braku prawidłowego procesowo doręczenia odpisu nakazu zapłaty, należało uznać, iż
pozwany skutecznie złożył sprzeciw. Brak jest bowiem przepisu prawa procesowego, który określałby skutki
wniesienia środka zaskarżenia przed rozpoczęciem biegu terminu do jego złożenia, zwłaszcza przepisu, którynakazywałby odrzucenie takiego środka. W tej sytuacji uzasadniony jest wniosek, że dopuszczalne jest wniesienie
środka zaskarżenia przed rozpoczęciem biegu terminu do jego wniesienia (por. uzasadnienie uchwały Sądu
Najwyższego z dnia 2 grudnia 2003 r., sygn.. akt III CZP 90/03, OSNC 2005/2/21, Biul.SN 2003/12/9, Wokanda
2004/2/8). Zgodnie z art. 505 [36] § 1 k.p.c. skuteczne wniesienie sprzeciwu spowodowało utratę przez nakaz
zapłaty mocy w całości i skutkuje przekazaniem sprawy do rozpoznania sądowi właściwości ogólnej pozwanego
(wraz ze wszystkimi wnioskami zawartymi w sprzeciwie).
Ubocznie należy wskazać, że Sąd wygenerował ponowne doręczenie pozwanemu odpisu pozwu i nakazu zapłaty,
na obecnym etapie postępowania, jedynie w celach informacyjnych.
Z tych wszystkich względów orzeczono jak na wstępie.

Teraz muszę przygotować się do obrony w sądzie rejonowym... no i nie wiem co w takim przypadku dzieje się ze środkami które de facto komornik mi już zajął w 100%. Jak to odzyskać i kiedy? Tego jeszcze nie wiem. Wiem, że nakaz zapłaty stracił moc, ale co to oznacza w praktyce? Czy Kmornik mi to teraz odda, czy firma windykacyjna mi to teraz odda?
 
A moja siostra dostaje ostatnio tylko smsy z informacją "proszę o pilny kontakt pod numerem tel..." z firmy ESC bo telefonu od nich nie odbiera :)
Ciekawe jaki będzie ich dalszy krok. Nadmienię że też dostała najpierw list od nich, potem drugi, potem kolejny z przyznaniem się do długu. Oczywiście nie podpisała (nie jest idiotką) i później męczyli ją telefonami a teraz wysyłają esy...
 
Mam identyczna sytuacja ale...jakoś się zawzięłam i stwierdziłam że tylko sąd mnie zmusi do spłacania.Po prostu w głowie się nie mieści bo wychodzi na to że przez pół roku pracowałam za darmo...Naprawdę trudno jest uwierzyć w to że IN.. robi to zgodnie z prawem...
Ciężko jest czasem zasnąć ze świadomością że się ma dług..i to dzieki swojej "głupocie".Nikomu nigdy nie polecę pracy w taki sposób-za dużo nerwów!!!!!!!Może znajdzie sie jakiś dobry prawnik który zajmie się nami ...może ktoś kogoś zna-ja niestety nie:(
 
Dawno nikt się nie oddzywał w naszym wątku. Ktoś ma jakieś nowe informację ?! Mnie w tym miesiącu przypada 3 lata od rozwiązania umowy o współpracę.
 
teraz dostajemy info typu_ nr taki i taki prosi o pilny kontakt. Nic się więcej nie dzieje - w każdym razie u nas
 
U mnie podobnie, tylko że muszę wytrzymać do października....
 
u mnie minęły 3 lata, nie zapłaciłam ani złotówki, nadal natomiast wydzwaniają i wysyłają sms..
 
Poddałeś argument iż nie poczuwasz się do zobowiązania i że zgodnie z prawem 3 lata minęły i nastąpił okres przedawnienia co czyni roszczenie bezpodstawnym, a rzekomy wierzyciel miał spory okres by zasądzić kwotę na co się nie zdecydował z wiadomych powodów ?!
 
No tak... sądzę ,że tak bo gdyby był to dług oczywisty już dawno by było po wszystkim
 
Witam,

Dokładnie 1 kwietnia miną mi 3 lata... czy Wy, drozy forumowicze, wysyłaliście pismo z przytoczeniem tego artykułu o przedawnieniu długu do firmy ECS?
 
Firma ECS jest i była głucha na jaką kolwiek korespondencję z pytaniami czy informacjami chyba że dotyczy płatności i przyznania się do zobowiązania.
Według mojej wiedzy zobowiązanie po 3 latach jest niemożliwe do wyegzekwowania ze względu na przedawnienie ale nie ulega zatarciu. Pozostaje kwestia KRD, na ich stronie znalazłem informację iż jeśli zobowiązanie nie ma żadnego pokrycia w sądowym nakazie zapłaty i zostało wpisane jedynie na podstawie wezwania do zapłaty które otrzymaliśmy, podmiot może się starać o "zawieszenie" wpisu na czas przedstawienia przez wierzyciela nakazu zapłaty lub wyjaśnienia sytuacji.
 
Powrót
Góra