upadłe polisy

  • Autor wątku Autor wątku kaczor8999
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
witam wszystkich - czy jest ktoś na forum, od kogo skutecznie firma ECS wyegzekwowała zwrot prowizji id ING za upadłe polisy? w sensie- czy złozyli pozew do sądu czy na listach z przedsądowym wezwaniem do zapłaty sie konczy?
 
Halo.Zagląda ktoś tu?Jak się sprawy mają?Przeczytałam wszystkie Wasze posty, ponieważ jestem w takiej samej sytuacji.Wezwanie do zapłaty i co dalej z tego wynika.Napiszcie jak u Was się potoczyło
 
chyba odsprzedają "długi" kolejnym firmom windykacyjnym ale u mnie np umilkło . Od chyba trzech lat milczenie ...

jerry23 napisał:
przeszkadza ci to? przyzwyczaj się

mnie i mojemu koledze dali. U niego była to kwota coś bliżej 2 tys a mnie ścigali o kwotę ....40 zł .
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
u mnie jest dużo większa kwota, więc byłam u prawnika, a on napisze odpowiednie pismo o przesłanie szczegółów kwoty zadłużenia, czy to dobrze, czy nie, to mnie zastanawia
 
A od kiedy jest roszczenie wymagalne. Pomijając wszystko inne?
 
Halo, czy ktoś z byłych agentów zagląda tu?
 
Do mnie co jakiś czas na stary numer piszą sms. Żadnych pism, nic. A minęło już ponad 7 lat jak już nie współpracuję z ING. Mój prawnik mi powiedział, że po 3 latach jest przedawnienie i po tym jakby cokolwiek napisali trzeba wysłać pismo, że minął okres przedawnienia i muszą odpuścić.
 
Jak zakończyły się Wasze sprawy, bo było głośno, ale w końcu nikt nie napisał jak to wszystko się potoczyło
 
Jak podopuszczali do przedawnienia, tak jak piszą przedpiszcy, to się "rozeszło po kościach" i tyle.
 
Witam,

co do mojego przypadku to sprawa już wycichła.
Mineło 7 lat, było kilka pism i parę telefonów i cisza.
Zauważcie ,że pisma jakie przychodzą do was są pismami bez oryginalnego podpsu itp. - czyli jest to troche nie poważne i szukanie łatwej kasy.
 
Cześć,
Przeczytałam wszystkie posty w tym wątku i jak wszyscy tutaj zaczynam "przygodę" z firmą windykacyjną, ściągającą długi od NN. Miesiąc temu dostałam pierwsze pismo z żądaniem zapłaty od firmy E.. Niestety sytuacja u mnie jest taka, iż do przedawnienia mam jeszcze bardzo dużo czasu - współpracę zakończyłam we wrześniu 2017. Na forum sporo było mowy o przypadkach, gdzie następowało przedawnienie. A ja mam pytanie do osób, u których, podobnie jak u mnie do przedawnienia jest jeszcze sporo czasu. Co radzicie robić? Do prawnika się wybieram oczywiście, ale chciałabym się dowiedzieć jak to się u was skończyło. Od dawna nie było też tutaj żadnych postów, więc ciekawi mnie jak na chwilę obecną wygląda sprawa - czy tak samo jak kilka lat temu tylko straszą, czy mają już inne procedury?
 
Witam, chciałabym się dowiedzieć jak się sprawa rozwiązała? Mam dokładnie ten sam problem.
Pozdrawiam
 
Jak jest dużo czasu to uzyskają nakaz i będą windykować
 
Do mnie odezwali się rok po opuszczeniu NN. wysyłali listy i dzwonili. Jakiś czas temu minęło 3 lata jak już u nich nie pracuję i od ponad pół roku jest cisza.
 
Powrót
Góra