G
gość na forum prawnym
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2012
- Odpowiedzi
- 15
Od kilku lat zyje na kredytach i chwilowkach regularnie je splacajac. Nigdy nie mialem wiekszych problemow finansowych az do tamtego roku, mam 3 kredyty na kwote ok 90.000 brutto + chwilowki na ok 20-25.000 zl i zarobki ok. 2000zl. Juz wiem ze nie bede w stanie tego splacic, przerosło mnie to. Chwilowki sa juz windykowane, raty kredytow maja kilkudniowe opoznienie, pieniedzy nie mam wcale, z majatku ktory posiadam to wspolwlasnosc w samochodzie ojca (zabil by mnie jakbym go mial stracic), jakiś stary telewizor czy stary nic nie warty komputer, mieszkam z rodzicami. Czy upadlosc konsumencka w moim przypadku jest dobrym rozwiazaniem? Nie wiem co robic, nikt nie wie o moich dlugach, spodziewam sie dziecka! Co z samochodem w takiej sytuacji? Czy ewentualnie sprzedanie go znajomym/komus z rodziny narzeczonej uchroni go przed masą upadłościową? Rozumiem ze syndyk zabierze moja wyplate (umowa o prace) do najnizszej krajowej mam racje? Jakie sa szanse na taka upadlosc, bo innej opcji juz nie widze.