Urudnianie życia

  • Autor wątku Autor wątku Krokodyl11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Krokodyl11

Stały bywalec
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
595
O ile matka mojego dziecka utrudnia mi zycie
Tzn. Przez wiele lat musiałem płacić alimenty przez komornika mimo braku długu,
Mój syn jak stał się pełnoletni to zerwał ze mną kontakt.
Czy moge oskarżyc matkę mojego dziecka o "utrudnianie życia " ?
O ile tak to czy ma to jakis sens ?
Czy mam szanse żeby wygrać ?

Syn jest znacznie bardziej zżyty z mamą niż ze mną.
 
Nie ma tu absolutnie żadnych znamion przestępstwa. Płacisz alimenty przez komornika, bo kiedyś powstał dług alimentacyjny, tak więc nie jest prawdą, że płacisz przez komornika mimo braku długu. A i są metody, aby skutecznie egzekucję zawiesić i płacić do rąk matki
 
Lovor napisał:
tak więc nie jest prawdą, że płacisz przez komornika mimo braku długu. A i są metody, aby skutecznie egzekucję zawiesić i płacić do rąk matki
Zdecydowanie jest prawdą że płaciłem przez komornika mimo braku długu.

Dochodzą jeszcze prawomocne wyroki za utrudnianie kontaktów.
Bardziej się pytam czy moge oskarżyć matke mojego dziecka o "utrudnianie mi życia" ?
Nawet nie wiem czy nazwa utrudnianie życia jest prawidłowa, liczyłem że ktoś tu coś napisze więcej
 
Nie szkoda Ci byłoby życia na takie "oskarżenia"? Nie lepiej odpuścić i żyć dalej swoim życiem..?
 
m@rkop napisał:
Nie szkoda Ci byłoby życia na takie "oskarżenia"? Nie lepiej odpuścić i żyć dalej swoim życiem..?

Może i troche szkoda i nie wiem czy coś zrobie, jednak gdybyś wiedział ile mi złego zrobiła to sądze żebyś mnie lepiej rozumiał
 
Nie ma takiego przestępstwa jak "utrudnianie życia". Musisz mieć konkretne zarzuty, a z tego co piszesz to do żadnego przestępstwa nie doszło. Wracając do komornika, to komornik nie podejmie egzekucji alimentów jeżeli nie ma zaległości, tak więc coś kręcisz.
 
Lovor napisał:
komornik nie podejmie egzekucji alimentów jeżeli nie ma zaległości, tak więc coś kręcisz.

Był dług w trakcie procesu, potem była nadpłata.
Przez wiele lat płaciłem przez komornika mimo ze nie było dlugu.
Sugeruje nie pisać pohoponie, jak się nie zna sprawy.
 
Znam temat... Niestety.
Też się spóźniłem o kilka dni z alimentami (wypadek...).
Matki to nie interesowało, tylko czekała i komornik poszedł w ruch.
Kilka lat się to ciągnęło, wyrzucanie pieniędzy w błoto, mimo, że dług spłaciłem.
Złośliwie, wiedząc, że komornik pobiera ode mnie procent nie chciała z niego zrezygnować.
Na szczęście dziecko skończyło szkołę i problem się skończył.

Możesz wpłacić komornikowi kasę (kilkukrotność alimentów) i zakończyć z nim "przygodę". Minus taki, że komornik trzyma tę kasę dopóki obowiązek alimentacyjny nie ustanie, taka forma zabezpieczenia "w razie czego".

A na złośliwości, dopóki nie są sprzeczne z prawem, nic nie poradzisz.
U mnie pomogło to, że eks uwielbiała latać po mieście i wymyślać jakim to ja jestem bandytą, przestępcą, zboczeńcem itd. Aż w końcu pech chciał, że trafiła na kogoś, kto rozmowę z nią nagrał. Skończyło się pozwem o zniesławienie i przeprosinami w sądzie.
Dalej gada, ale mniej.
 
Nie wierzę ,ze komornik podjął sie egzekucji po kilku dniach spóźnienia . Mnie powiedział,że dopiero po 2 miesiącach nie placenia może wszcząć egzekucję .
 
Bzdura.

Zadłużenie powstaje natychmiast.
Jest np. termin zapłaty 10-go każdego miesiąca a dzień później brak przelewu? Jest podstawa do wszczęcia postępowania.
Wystarczy tytuł egzekucyjny, a wyrok sądu właśnie tym jest.
 
Wszystko to było a jednak komornik czekał ,a po 2 miesiącach dłużnik stracił pracę .
 
Ja już płace bezpośrednio na konto do matki dziecka, prawie zawsze przed terminem,
jednak wcześniej przez wiele lat płaciłem na konto komornika, teraz jak sądze udowodniłem że jestem dobrym, rzetelnym płatnikiem i nigdy nie było potrzeby płacić przez konto komornika.
Gdy płaciłem przez konto komornicze, zdarzało się że komornik zwracał mi nadpłaty a mimo to dalej musiałem płacić komornikowi. Matka mojego dziecka nie chciała zdjąć egzekucji, komornik zakończył egzekucje.
Czy teraz o ile udowodniłem że jestem rzetelnym płatnikiem alimentów mogę oskarżyć matke mojego dziecka, o wieloletnie upokorzenia oraz za ponoszenie bezpodstawnych, bezsensownych dodatkowych kosztów ?
 
Krokodyl11 napisał:
Czy teraz o ile udowodniłem że jestem rzetelnym płatnikiem alimentów mogę oskarżyć matke mojego dziecka, o wieloletnie upokorzenia oraz za ponoszenie bezpodstawnych, bezsensownych dodatkowych kosztów ?
Oskarżyć - nie. Może Pan próbować wnosić o zapłatę zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych ale szanse wydają się bardzo bardzo małe (problemem byłoby już określenie jakie dobro zostało ewentualnie naruszone). Na skuteczną walkę o odzyskanie kosztów egzekucji komorniczej także.
 
Byrhtnoth napisał:
Może Pan próbować wnosić o zapłatę zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych ale szanse wydają się bardzo bardzo małe (problemem byłoby już określenie jakie dobro zostało ewentualnie naruszone).
Sądze że zostały naruszone dobra materialne, przez wiele żyłem w stresie i byłem upokarzany, komornik na początku dostarczał mi niezłych wrażeń jak np. licytacja mojego samochodu. To wszystko było gdy nie miałem długów alimentacyjnych.

Byrhtnoth napisał:
Na skuteczną walkę o odzyskanie kosztów egzekucji komorniczej także.
Szanse małe na ewentualny zwrot kosztów komorniczych ?
Dobrze zrozumiałem że to o to chodzi ?

O zwrot kosztów komorniczych to przeciwko komu i gdzie się występuje ?
 
Krokodyl11 napisał:
O zwrot kosztów komorniczych to przeciwko komu i gdzie się występuje ?
Kwestionowanie obciążenia kosztami egzekucyjnymi możliwe jest w skardze na czynność komornika tj. na postanowienie ustalające koszty postępowania egzekucyjnego.
 
Byrhtnoth napisał:
Kwestionowanie obciążenia kosztami egzekucyjnymi możliwe jest w skardze na czynność komornika tj. na postanowienie ustalające koszty postępowania egzekucyjnego.
Czy taką skarge moge złożyć kiedy chce ?
Sprawa o której tu pisze jest sprzed wielu lat.
Jak ugryźć ten temat ?
Na jakie paragrafy się mogę powołać ?


Byrhtnoth napisał:
Może Pan próbować wnosić o zapłatę zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych
Jak to zrobić ?
Z jakiego to paragrafu ?
 
Krokodyl11 napisał:
Czy taką skarge moge złożyć kiedy chce ?
Sprawa o której tu pisze jest sprzed wielu lat.
Przepis prawny:
art. 767 Kodeks postępowania cywilnego (fragment)
§ 1. Na czynności komornika przysługuje skarga do sądu rejonowego, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Dotyczy to także zaniechania przez komornika dokonania czynności. Skargę rozpoznaje sąd właściwy ze względu na siedzibę kancelarii komornika.
§ 4. Skargę wnosi się w terminie tygodniowym od dnia dokonania czynności, gdy strona lub osoba, której prawo zostało przez czynność komornika naruszone bądź zagrożone, była przy czynności obecna lub była o jej terminie zawiadomiona; w innych przypadkach - od dnia zawiadomienia o dokonaniu czynności strony lub osoby, której prawo zostało przez czynność komornika naruszone bądź zagrożone, a w braku zawiadomienia - od dnia powzięcia wiadomości przez skarżącego o dokonanej czynności. Skargę na zaniechanie przez komornika dokonania czynności wnosi się w terminie tygodniowym od dnia, w którym skarżący dowiedział się, że czynność miała być dokonana.
Krokodyl11 napisał:
Jak to zrobić ?
Z jakiego to paragrafu ?
Pozew o zapłatę zadośćuczynienia za naruszeni dóbr osobistych można składać na podstawie art. 24 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 448 k.c.
 
Jak wynika z art. 767 § 4. Kodeks postępowania cywilnego mam na to 7 dni, więc troche się spóźniłem. Nie ma możliwości żeby po kilku latach coś z tym zrobić ?

Byrhtnoth napisał:
Pozew o zapłatę zadośćuczynienia za naruszeni dóbr osobistych można składać na podstawie art. 24 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 448 k.c.
Czy na podstawie tych artykułów moge po kilku latach złożyć pozew ?
Czy tu mam pozywać komornika czy osobe, która przy pomocy komornika uprzykrzała mi życie ?
 
Krokodyl11 napisał:
Czy na podstawie tych artykułów moge po kilku latach złożyć pozew ?
Czy tu mam pozywać komornika czy osobe, która przy pomocy komornika uprzykrzała mi życie ?
W tym przypadku przedstawicielkę wierzyciela. Termin przedawnienia to trzy lata.
Przepis prawny:
art. 442(1) Kodeks cywilny
§ 1. Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.
§ 2. Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
§ 3. W razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
§ 4. Przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania przez nią pełnoletności.
Przepis prawny:
art. 118 Kodeks cywilny
Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra