Urzad pracy - zapomnialem o terminie

  • Autor wątku Autor wątku k0y0t
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Moim zdaniem to jest tylko dobra wola urzędników biura pracy,jeśli stawiasz się na wyznaczone terminy,a raz się zdarzy ,że źle zrozumiałeś termin na spotkanie a w ciągu 3 dni kolejnych się zjawisz w biurze pracy ,głowy nie urwą .Przecież tam też są ludzie...dlatego warto sobie zaznaczać terminy w kalendarzu od razu w telefonie i po sprawie:what:
 
warto poruszyc , to czy w wogole pozbawienie statusu osoby bezrobotnej jest zgodne z prawem, bo jesli mozna na 3 miesiace to czego nie na 30 lat.

pozatym dochodzi tu do falszowania dokumentow jestli osobe bezrobotna wykazuje sie jako osobe nie bezrobotna
 
uznałam że wypada napisać jak sprawa się zakończyła.

Poszłam w poniedziałek do urzędu i natrafiłam na Panią która faktycznie nie uznała tego że można ot tak sobie zapomnieć ale opowiadając całą sytuacje okazało się że jeśli przyniosę zaświadczenie o tym że moja mama jest w szpitalu + ciąża może zadziałać na moje usprawiedliwienie.

Wiec załatwiłam od mamy zaświadczenie przyszłam po dwóch dniach i kierowniczka po rozmowie ze mną uznała że jest ok :)

Podsumowując w urzędzie też ludzie wystarczy z nimi pogadać a oni znajdą sposób aby jakoś pomóc :)

a przy okazji mam nauczkę i następnym razem na pewno przyjdę na termin i nie zapomnę choćby nie wiem co bo faktycznie sporo miałam bieganiny i stresu z tego powodu, dobrze że tak się skończyło :)
 
Witam.
Podpowie mi ktoś jak ma wyglądać pisemko do urzędu pracy, że było się na rozmowie kwalifikacyjnej w dniu w którym powinno iść się podpisać do urzędu pracy?
Zapomniałam o podpisie i pani w urzędzie powiedziała, że mam albo przynieść zwolnienie od lekarza (jakie?) albo, ze byłam na rozmowie o pracę.
 
A faktycznie byłaś w tym dniu na rozmowie o pracę?
 
Ostatnia edycja:
Kosssz - a jak myślisz? (zapomniałam)Dostałam takie wytyczne rozwiązania problemu od pani siedzacej za biurkiem w PUP :o
 
Pani za biurkiem po prostu poinformowała o okolicznościach, dla których nie zostaniesz wyrejestrowana, jeśli któryś z nich rzeczywiście miał miejsce. W dniu niestawiennictwa nie byłaś ani chora, ani "fizycznie" poszukująca pracy.
Przykro mi, ale na tym forum nie pomagamy w preparowaniu fałszywych dokumentów.
 
Witam. Mialam wyznaczoną wizytę na 26.06 w dniu 24.06 wyleciałam do Belgii ponieważ mój tata który tu mieszka miał wypadek (jestem jedyną osoba w domu nie pracująca i nie ucząca się) musze tu pozałatwiac parę spraw około 10 lipca będę w Polsce ale to ponad 7 dni które mam na usprawiedliwienie. Dzwoniłam do PUP i Pani z którą miałam wyznaczone spotkanie poleciła mi żebym się wyrejestrowała a po powrocie znowu zarejestrowała. Jak mam sformuować mejla? jak napisać uzasadnienie? wiem że trzeba informować ich o wyjeździe za granicę ale czy w tak nagłym wypadku uznają że dopiero teraz ich informuje? Czy faktycznie od razu po powrocie będę mogła się zarejestrować? czy będę musiała odczekać te 3 miesiące? zależy mi na tym żeby mieć ubezpieczenie zdrowotne ponieważ jestem bardzo chorowita a lekarze typu endokrynolog u nas prywatnie nie przyjmują :(
 
Witam. Wczoraj miałam podpis w Urzedzie pracy i na śmierć o tym zapomniałam. Dziś mi się przypomniało ale jest już za późno. Co mogę zrobic? Za tydzień mam termin porodu, jeśli zostane wyrejestrowana to co am zrobic?
 
Co mam zrobić? Bo mam termin stawienia się w urzędzie pracy ale tego dnia akurat wypadł mi pogrzeb i będę po za miastem. No i nie zdążę wrócić. Proszę o odpowiedz. Z góry dziękuję.
 
Proszę zanim wypadnie termin zgłosić w PUP, że w tym dniu nie jest Pan gotowy do podjęcia pracy i stawiennictwa w PUP. Przełożą Panu termin, tylko należy to zgłosić przed terminem stawiennictwa.
 
Należy zadzwonić do urzędu i powiadomić o tym doradcę klienta do którego jest Pan przyporządkowany. Odradzam wcześniejszą wizytę ponieważ urzędnik nie ma prawa "odchaczyć" Pana przed terminem umówionej wizyty. Tam również pracują ludzie i jeżeli nie przekłada Pan wizyt notorycznie, to z pewnością zrozumieją.
 
Powrót
Góra