K
karaczoch
Stały bywalec
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 866
WrockMat napisał:Dzień dobry,
dążę do założenia stowarzyszenia, którego celem będzie walka z windykacyjnymi praktykami.
Mają oni swoje dobre praktyki, ale każde przedsiębiorstwo ma je gdzieś. Cały biznes opiera się na elementach abstrakcyjnych, nieskonkretyzowanych, a przez to panuje wszystko i nic.
Chcemy napisać projekt ustawy, który będzie regulować działalność tego typu przedsiębiorstw. Stąd też moje pytanie, co Waszym zdaniem powinno być regulowane przez tę ustawę?
Oto niektóre założenia do ustawy:
1) Okoliczności wpływające na przerwanie biegu przedawnienia, do zaistnienia których doprowadził cedent, nie odnoszą skutku wobec cesjonariusza – pojawiają się już uchwały SN w tym zakresie, ale to powinno być wprost wyartykułowane
2) Kontakt w kwestii długów może być wykonywany wyłącznie w godzinach 7:00 – 21:00 – za naruszenie tego obostrzenia – grzywna od 15.000,00 zł do 100.000,00 zł na rzecz Skarbu Państwa
3) Wizyty u dłużników – wyłącznie w godzinach 9:00 – 18:00 – za naruszenie tego obostrzenia – grzywna jak w pkt 2
4) Przed potencjalnym przelewem wierzytelności, czy to wynikającej z czynności bankowej, czy np. z usług telekomunikacyjnym – cedent będzie musiał poinformować o tym dłużnika, w czasie co najmniej 2 miesięcy przed planowaną czynnością
5) Zawiadomienia o przelewie wierzytelności będą mogły być wysyłane wyłącznie listem poleconym, za zwrotnym potwierdzeniem odbioru – będzie obowiązek wskazać zwrotkę w postępowaniu sądowym – brak zwrotki – oddalenie powództwa
Jeśli mają Państwo inne sugestie, będę zobowiązany. W ciągu miesiąca zamieszczę projekt ustawy.
Wracając do tematu.
ad. 2 - A niech sobie dzwonią jeśli chcą z tym że należałoby wprowadzić coś o zakazie wydzwaniania do firmy w ktorej ( dłuznik - bo dłuznikiem to się staje po wyroku sądowym i udowodnieniu tego że ktos komus jest cos winien ) pracuje. Tak samo wydzwanianie po sąsiadach.
Przykład : Do znajomej któregos razu przyszedł wlasciciel pobliskiego sklepu z informacją że ktos do niego dzwonił podając się za jej rodzinę, że niby nie może się dodzwonić do niej i się martwi więc prosi aby ktos podszeł do niej z tego sklepu i przekazał numer telefonu. Znajoma sprawdziła sobie najpierw numer w necie bo rodziny w takim mieście jakie podawali nie ma. Okazało się że numer nalezy do jednej z FW. czy to nie jest za przeproszeniem skurw...... ?
ad. 3 - Windykator nie ma żadnych praw ,więc nie trzeba z nim rozmawiac a tym bardziej go wpuszczać więc nie ma tu co zmieniac.Zawsze mozna zadzwonić na Policję że ktos kogos nachodzi.
ad. 4 - tu nie ma co grzebac w nakazy wcześniejszych informacji o sprzedazy wierzytelności. Raczej należałoby doprowadzić do tego aby banki jednak były bardziej skłonne iśc na ugodę z klientem w kwesti zmniejszania rat. Już teraz przed sądem można walczyć o ugody, z drugiej strony bankom po prostu nie chce się czekac na kasę więc sprzedają całe pakiety wierzytelnosci i ladują sobie to w straty. Do tego wprowadzić bardziej czytelene umowy dla zwyklego Kowalskiego ktory w tej chwili i tak praktycznie nic nie rozumie z tych umów czy to bankowych czy firm pozyczkowych.
ad. 5 - jak już ktoś napisał to już problem powoda a by to udowodnić póxniej przed sądem.
Ja bym dodał zmianę w e-sądzie jak i samym kodeksie cywilnym.
A wiec mozliwośc wycofania pozwu bez zrzeczenie się roszczenia 2 razy. A nie że niektóre firmy skladają pozwy po kilkanaście razy i czekaja na przeoczenie pozwanego. Za 3 razem powód nie mógłby cofnąc już pozwu z e-sądu ani z sądu rejonowego ( po przekazniu sprawy z e-sadu ). Koniec tej gry w ciuciubabkę.
Za złożenie pozwu wraz z kłamstwami odpowiedzialność karna - traktowanie tego jako usiłowanie wyłudzenia. Wiadomo że często w pozwach bajki sa wypisywane a wypisane dowody ni jak mają się do prawdy.