Ustawa smieciowa...

  • Autor wątku Autor wątku przemkuch77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

przemkuch77

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
11
Podpisałem w Urzędzie Gminy umowę o wywóz odpadów... Gmina liczy sobie za kwartał 100 zł (są to odpady segregowane). W praktyce wygląda to tak, że owszem produkuję odpady jednak nie w takiej ilości jak jest ustalony harmonogram wywozu. Czy istnieje możliwość żeby zrezygnować z umowy o wywóz odpadów i płacić za taki wywóz tylko wtedy gdy mam odpowiednią ilość odpadów, oczywiście dopasowując się do harmonogramu wywozu ? . W mojej sytuacji : zielonych odpadów nie wytwarzam (mieszkam w wynajmowanym domku który jest dostawiony do domu właścicieli posesji i wszystkie zielone odpady są wytwarzane przez właścicieli), odpady tworzyw sztucznych wystawiam co dwa miesiące, makulaturę również, szkło co pół roku... Czy naprawdę ustawa jest tak krzywdząca że mam obowiązek płacić za odpady nawet gdy ich nie produkuję ???
Jeżeli zamieściłem post w niewłaściwym miejscu z góry i z pokorą przepraszam, jednak nie potrafiłem znaleźć odpowiedniego działu.
 
NO właśnie jakiś czas temu zmieniono przepisy tak, by każdy płacił. Bo jak istniała dowolność umów to niektórzy nie ogarniali i "państwo" postanowiło wziąć sprawy we własne ręce.
 
Czyli : Rodaku... Płacz i płać...
 
to nie jest opłata tylko za wywóz odpadów ale ich zagospodarowanie, odpady bio to nie tylko trawa z ogrodu ale resztki warzyw, owoców z kuchni. Są odpady o których nie piszesz jak sprzet elektryczny, baterie, zarówki.
 
Niby masz rację Agnieszko, jednak moje odpady zielone lądują (oczywiście za zgodą) w koszu właścicieli. Pytanie z mojej strony dotyczy ogólnie czy mogę nie płacić za wywóz nieczystości który jest ujęty w harmonogramie a jedynie wtedy gdy mam ich odpowiednią (pełny kubeł) ilość, dopasowując się w danym momencie do harmonogramu ? Dlaczego mam płacić 400zł rocznie skoro ilość wytwarzanych przeze mnie odpadów i zabieranych to maksymalnie na kwotę 200zł ? Czy znaczy że mam biegać po okolicy i prosić innych mieszkańców żeby oddali mi część swoich śmieci ? Bo ja w danym dniu kiedy je zabierają nie wystawiam kubła ponieważ jest prawie pusty ???
 
w Twoim mieście płaci się za wywóz od kg śmieci ? jeżeli nie to nie ma znaczenia że korzystasz z jednego kosza

przemkuch77 napisał:
Dlaczego mam płacić 400z
napisałam wyżej że nie płacisz tylko i wyłacznie za wywóz odpadów.
 
Nie Agnieszko, nie korzystam z jednego kubła, nie pisałem o wadze śmieci...
Płacę za całoroczny wywóz i zagospodarowanie odpadami. Tylko trzymając się grafiku to ja tylko w 1/3 praktycznie produkuję odpady. Czy naprawdę muszę płacić tyle samo co inni mieszkańcy pomimo tego że moich odpadów jest znacznie mniej ?
 
Tak, przepisy zostały tak skonstruowane, ponieważ wielu było cwaniaków, którzy śmieci wywozili nielegalnie (np. do lasu lub w najlepszym wypadku jakichś ogólnodostępnych śmietników) i do płacenia za odpady się nie poczuwali. Dlatego teraz w większości gmin płaci się od liczby osób zamieszkujących w danym gospodarstwie domowym.
 
przemkuch77 napisał:
Czy naprawdę muszę płacić tyle samo co inni mieszkańcy pomimo tego że moich odpadów jest znacznie mniej ?

Tak. Tak to właśnie działa w większości gmin. Bo gdybyś miał płacić za faktyczne zużycie to koszt pomiaru tego zużycia spowodowałby pewnie, że płaciłbyś tyle co teraz. A producenci większej ilości śmieci jeszcze więcej.
 
Powrót
Góra