D
dlot
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2021
- Odpowiedzi
- 18
Dobry wieczór,
W sierpniu doznałem kontuzji kolana. Zerwało się wiezadlo i pękła łąkotka.
Zlozylem dokumenty po zakonczonym leczeniu do ubezpieczalni majac wykupione ubezpieczenie na zycie, grupowe. Po chwili dostałem bez slowa przelew na 1500 zl co dalo 3 procent. Lekarz mowil ze 10 procent to minimum a okolo 15-20 powinienem dostać. Napisalem wiec odwolanie od decyzji i dostalem odpowiedz nie związaną z tematem odnosząca się do innej kontuzji ktorej ja nie miałem jakby pomylili sprawy. Odwolalem się z prosbą o przeczytanie sprawy i tu znowu ignoracja i poparcie decyzji wraz z pouczeniem ze moge skierowac sprawe do sądu lub odwołać się do zarządu spółki. Wobec tego chcialem odwolac się do zarządu ale nie pouczyli i nie dali kontaktu jak to zrobic. Pani na infolinii rowniez nie wiedziala druga tez nie, wiec powiedziały abym wystąpil znowu o uszczerbek na nowo. Odmowilem tlumaczac ze to moze zostac potraktowane jako proba wyludzenia drugiego odszkodowania i napisalem maila z informacja ze ma to koniecznie trafic do zarzadu tak jak panstwo pouczyli.
Po miesiacu otrzymalem list ze przedluzają sobie czas do 90 dni od eksperta ds likwidacji szkod na zdrowiu, nie od zarządu. Ponadto ekspert ten dopisal ze przedluzają bo nie dostarczylem chyba wszystkich dokumentow (dostarczylem wybrane, sensowne np. Rezonans zamiast usg plus rezonans bo rezonans jest badaniem nadrzednym dokladniejszym) i pani napisala ze wystapila do placowek medycznych po te dokumenty. Wobec tego odpisalem ze nie wyrazilem zgody i nie wyrazam na to w moim imieniu i ze dostarczylem wszystko potrzebne, tak tez pouczyl mnie lekarz.
Co jeszcze moge zrobic? Czy na tą chwile jest to zalatwiane z mojej strony ok?
Drugie pytanie, jesli mogę, czy jak mialem rehabilitacje i wzialem fakture na siebie sam to zaplacilem a moja opieka medyczna zwrocila koszty to czy moge to jeszcze przedstawic ubezpieczycielowi o kolejny zwrot w tej sprawie?
W sierpniu doznałem kontuzji kolana. Zerwało się wiezadlo i pękła łąkotka.
Zlozylem dokumenty po zakonczonym leczeniu do ubezpieczalni majac wykupione ubezpieczenie na zycie, grupowe. Po chwili dostałem bez slowa przelew na 1500 zl co dalo 3 procent. Lekarz mowil ze 10 procent to minimum a okolo 15-20 powinienem dostać. Napisalem wiec odwolanie od decyzji i dostalem odpowiedz nie związaną z tematem odnosząca się do innej kontuzji ktorej ja nie miałem jakby pomylili sprawy. Odwolalem się z prosbą o przeczytanie sprawy i tu znowu ignoracja i poparcie decyzji wraz z pouczeniem ze moge skierowac sprawe do sądu lub odwołać się do zarządu spółki. Wobec tego chcialem odwolac się do zarządu ale nie pouczyli i nie dali kontaktu jak to zrobic. Pani na infolinii rowniez nie wiedziala druga tez nie, wiec powiedziały abym wystąpil znowu o uszczerbek na nowo. Odmowilem tlumaczac ze to moze zostac potraktowane jako proba wyludzenia drugiego odszkodowania i napisalem maila z informacja ze ma to koniecznie trafic do zarzadu tak jak panstwo pouczyli.
Po miesiacu otrzymalem list ze przedluzają sobie czas do 90 dni od eksperta ds likwidacji szkod na zdrowiu, nie od zarządu. Ponadto ekspert ten dopisal ze przedluzają bo nie dostarczylem chyba wszystkich dokumentow (dostarczylem wybrane, sensowne np. Rezonans zamiast usg plus rezonans bo rezonans jest badaniem nadrzednym dokladniejszym) i pani napisala ze wystapila do placowek medycznych po te dokumenty. Wobec tego odpisalem ze nie wyrazilem zgody i nie wyrazam na to w moim imieniu i ze dostarczylem wszystko potrzebne, tak tez pouczyl mnie lekarz.
Co jeszcze moge zrobic? Czy na tą chwile jest to zalatwiane z mojej strony ok?
Drugie pytanie, jesli mogę, czy jak mialem rehabilitacje i wzialem fakture na siebie sam to zaplacilem a moja opieka medyczna zwrocila koszty to czy moge to jeszcze przedstawic ubezpieczycielowi o kolejny zwrot w tej sprawie?