Uszkodzenie mienia prywatnego-uniknięcie kary

  • Autor wątku Autor wątku DeMax
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DeMax

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
26
Witam.
Otóż mój problem jest następujący: pod wpływem alkoholu (niestety) uszkodziłem samochód (oberwałem lusterko - nie wiem dlaczego, bardzo żałuję). Na komendzie powiedziano mi, iż najlepiej będzie jeśli poddam dobrowolnie się karze. Tak też zrobiłem. Propozycja to 1 rok w zawieszeniu na 3 lata, nadzór kuratora (mam 20 lat, jestem studentem dziennym). Dowiedziałem się jednak od pani prokurator, iż jeżeli oskarżyciel wycofa wniosek, to sprawa zostanie umorzona. Czyli nie będę miał tych zawiasów. Bardzo mi zależy na takim załatwieniu sprawy. Chciałbym się dogadać z oskarżycielem (pokryje wszystkie szkody). Jednak pani powiedziała mi, żeby otrzymać dane czy kontakt do oskarżyciela, muszę złożyć wniosek o tym, iż chce naprawić sam szkody jakie dokonałem. Jak ma wyglądać takie pismo oraz jeśli udałoby mi się, aby oskarżyciel wycofał wniosek (bodajże o znalezienie sprawcy), to czy będę miał jakieś inne konsekwencje mojego nieodpowiedzialnego czynu? Bardzo proszę o pomoc.
 
Proszę przejrzeć forum-było już wiele wątków na temat podobnych sytuacji.
 
A czym mam prawo wiedzieć, kto mnie oskarżył i czy mam prawo najpierw spróbować się dogadać z taką osobą? Bo policja jakoś nie chce mi umożliwić kontaktu... aa... i chyba mam prawo wglądu do wszystkich moich akt, oskarżeń, itp. ? Bo powiedziano mi, że nie mam...
 
Na etapie postępowania przygotowawczego (dochodzenia albo sledztwa) nie masz prawa wglądu w akta. Masz prawo się z nimi zapoznać w końcowym etapie tego postępowania - przed jego zamknięciem i powinieneś zostac o tym prawie pouczony oraz oświadczyć czy żądasz końcowego zaznajomienia z aktami czy nie.
 
[cytat="kadi"]Na etapie postępowania przygotowawczego (dochodzenia albo sledztwa) nie masz prawa wglądu w akta. [/cytat]

Pozwolę się nie zgodzić z tym zdaniem.
Kodeks postępowania karnego mówi:
[cytat:gh89z7sx] Art. 156. § 5. (86) Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, w toku postępowania przygotowawczego stronom, obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta, umożliwia sporządzanie odpisów i kserokopii oraz wydaje odpłatnie uwierzytelnione odpisy lub kserokopie tylko za zgodą prowadzącego postępowanie przygotowawcze. Za zgodą prokuratora akta w toku postępowania przygotowawczego mogą być w wyjątkowych wypadkach udostępnione innym osobom. [/cytat:gh89z7sx]
Szczegółowo o dostępie do akt postępowania przygotowawczego napisał Atmosphere w poniższym temacie:
http://forumprawne.org/o,53775.html


Co się zaś tyczy DeMax , to wycofanie wniosku o sciganie (w przypadku przestepstwa ściganego na wniosek pokrzywdzonego) może nastąpić najpóźniej na pierwszej rozprawie przed Sądem, to znaczy nawet po sporządzeniu aktu oskarżenia.
W Twojej sytuacji możesz:
a) zlożyć wniosek o przeprowadzenie mediacji z pokrzywdzonym,
b) złożyć wniosek o końcowe zaznajomienie z aktami postępowania.
Jeżeli wniosek o mediację zostanie odrzucony, to podczas końcowego zaznajomienia się z aktami znajdziesz w aktach wszystkie potrzebne Ci informacje.
 
Masz rację magnatex. Moja wypowiedź była nieprecyzyjna. Podejrzany nie ma dostępu do akt postępowania przygotowawczego bez zgody prokuratora.
 
Mam pytanie dotyczące mediacji - czy skutkiem mediacji jest osiągnięcie porozumienia z oskarżycielem w celu, by ten wycofał wniosek o ściganie, czy ogólne porozumienie, ale niekoniecznie w celu wycofania, tylko, np. (jeżeli się dogadam), to można zastosować art 295 kk o nadzwyczajnym złagodzeniu kary lub o warunkowe umorzenie. Mam również drugie pytanie - kto płaci za mediatora? Oraz -z doświadczenia- lepiej spróbować dogadać się bez mediatora czy z nim? Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam.

Bym zapomniał... ile mam czasu około czasu do zebrania się sądu lub do sporządzenia aktu oskarżenia? Policjant powiedział mi, że nie mam się spieszyć, bo mam do tego czasu jakieś 2 miesiące...

Dziękuję.
 
Tzn może być tak, że po mediacji pokrzywdzony cofnie wniosek, choć moim zdaniem mediacja bardziej zmierza do np. przeprosin, określenia sposobu naprawienia szkody etc.
 
Witam. Otóż pojawił się pewien problem, który być może nie kwalifikuje się do działu karnego, jednakże pragnę kontynuować mój wątek.

Okazało się, iż samochód który uszkodziłem jest w leasingu. Na policji powiedziano mi, że w celu naprawienia szkód muszę kontaktować się z leasingodawcą (jest to duża firma - powiedziano mi, że szanse na porozumienie są iluzoryczne, jaka w tym prawda?). Jednak miałem podstawy prawa na studiach i apropo leasingu było (chyba) wymienione, iż wszelkie naprawy i odpowiedzialność za auto posiada i pokrywa leasingobiorca. Również wniosek o ściganie sprawcy składa, podejrzewam, leasingobiorca. Czy jednak odbywa się to w porozumieniu z leasingodawcą? Więc, de facto, kto złożył wniosek - firma czy osoba prywatna? I najważniejsze (z mojego punktu widzenia), kto ten wniosek może wycofać?

Sprawa druga tycząca się warunkowego umorzenia. By ukazać mój sposób widzenia napiszę jakie poznałem "fakty". Student prawa powiedział mi, iż warunkowe umorzenie w moim przypadku jest nierealne (Gdyż wysokość szkody to 2 tys. zł [już wiem, iż auto w leasingu ma kilka razy wyższe koszty naprawy niż "zwykłe", stwierdzono też, że lusterko zarysowało karoserię...], a w związku z tym jest to znaczna szkoda, czyli przesłanka nr 1 nie może być spełniona). Jednak będąc na policji powiedziano mi, iż szkoda wysokości 2 tys. zł nie kwalifikuje się na znaczną winę i społeczną szkodliwość czynu i mam szanse na warunkowe umorzenie. Tylko aby przesłanka nr 5 była spełniona muszę naprawić szkodę - tylko jak to zrobić, jeśli nie będą chcieli? Trzecie źródło (nie chcę pisać jakie, ale bardzo pewne): będę miał jeszcze wezwanie z prokuratury (mimo tego, że zgodziłem się na dobrowolne poddanie karze?). Mam tam pogadać z prokuratorem celem warunkowego umorzenia śledztwa.
 
Kwestię przesłanki nr 1 już poruszyłem. Przesłankę 2 i 3 spełniam. Na jakiej podstawie ocenia się przesłankę nr 4? Co do przesłanki nr 5 - czy jeśli zapłacę tyle ile wynosi szkoda, tzn., że dogadałem się z oskarżycielem - czy co trzeba spełnić?

Bardzo dziękuję za udzieloną pomoc oraz uprzejmie proszę o jeszcze ;)

Pozdrawiam.
 
[cytat="DeMax"] Również wniosek o ściganie sprawcy składa, podejrzewam, leasingobiorca. [/cytat]

[cytat:qfilc5h8]wyrok SN z 9.12.2003 (sygn: III KK 165/03, publ. w: LEX nr 140098)

1. Osobą uprawnioną do złożenia wniosku o ściganie, o którym mowa w art. 288 § 4 kpk, jest nie tylko właściciel rzeczy, lecz także każda inna osoba, której przysługuje inne prawo rzeczowe lub prawo obligacyjne do rzeczy.(...)[/cytat:qfilc5h8]
 
Czy jest w stanie ktoś mi pomóc na powyższe pytania? Czy tylko osoba, która złożyła wniosek o ściganie sprawcy może go cofnąć? Oraz przesłanki apropo warunkowego umorzenia. Z góry dziękuję, pozdrawiam.
 
No cofnąć może ten co złozył.

Przesłanki warunkowego umorzenia się ocenia na tle całokształtu okoliczności, a nie tylko wysokości szkody.

Znaczna szkoda to 200 krotność najniższego minimalnego wynagrodzenia.

Prosze rozmawiac z tym Prokuratorem na temat warunkowego, ewentualnie niech Panu powie, kto złożył wniosek. Może ktoś zechce jednak cofnąć.
 
Skontaktowałem się z firmą leasingową i powiedziano mi, że mogą mi pomóc jeśli będę miał nr rejestracyjny samochodu, który uszkodziłem. Pytanie: jakie pismo powinienem napisać jeśli chce zdobyć owy numer lub co powinienem zrobić (powiedziano mi, że im szybciej zdobędę tym lepiej, dlatego nie chce czekać do końca śledztwa). Proszę o pomoc, dziękuję.
 
Proponuję zlożyć wniosek do organu prowadzącego postepowanie o umozliwienie wglądu o akt postępowania.
 
Chyba nie ma takiej potrzeby... po wielokrotnych próbach dodzwonienia się i rozmowy z Policją, wreszcie mi się udało uzyskać informacje od kogoś kto może mi pomóc. Pan stwierdził, że nie ma problemu żebym dostał nr rejestracyjny, bo ochrona danych numeru nie obowiązuje, jednak mam dzwonić w czwartek lub piątek, żeby mi dał, ponieważ... policjant, który prowadzi moją sprawę poszedł na urlop i zabrał ze sobą klucz od szafki, gdzie przechowywane są akta...

co za kraj! mam pytanie czy to w ogóle realne, żeby miało miejsce takie coś, czy jestem jednak zwodzony ciągle, bo czas gra na moją niekorzyść, a żeby jednak mi się nie udało... ? takie niestety odnoszę wrażenie :/
 
Niestety po kilkudziesięciokrotnych (nie żartuję) próbach dodzwonienia się na podany mi wcześniej numer telefonu nie udało mi się skontaktować z żadnym z Policjantów. Chyba pozostaje mi tylko złożyć wniosek o wgląd do akt postępowania. Jak powinien wyglądać taki wniosek, czy powołać się na art od 156 do 160 czy tylko na 156 ? Do kogo powinienem napisać taki wniosek (do Policjanta, który prowadzi moją sprawę? - nie znam dobrze nazwiska, bardzo niewyraźnie zapisano mi czy ogólnie do komendy Policji?), czy mogę zostawić taki wniosek "przy okienku" na Policji czy muszę dostarczyć osobiście panu Policjantowi oraz jak długo będę czkał na zgodą (bądź odmowę)?

Jeszcze jedno pytanie - czy mógłbym się skontaktować już na etapie śledztwa z prokuratorem, jeżeli ma dane sprawy (lub chociaż dane pokrzywdzonego) - może on byłby bardziej przychylny. W końcu chcę naprawić tę szkodę, więc powinno mi się umożliwić wykonanie tego a nie ciągle blokować...
 
No może najpierw spróbować z prokuratorem, bo właściwie on wydaje zgodę na wgląd do akt.
A wie Pan pod jakim numerem Ds jest prowadzone postępowanie?
 
Chodzi o numer dotyczący sprawy? Mam napisane na kartce RSD 176/08 - to będzie pewnie to? A z przesłuchania mam 631/08. Bez żadnych liter przed tym, napisany jeszcze posterunek tylko jest. A czy kontakt do prokuratora dostanę od Policjanta prowadzącego moją sprawę?
 
To trudno powiedzieć ale warto spróbować.
Nie wiadomo też czy sprawa była już w prokuraturze i tym samym czy jest już przypisana na konkretnego prokuratora.
 
Powrót
Góra