Uszkodzenie mienia prywatnego-uniknięcie kary

  • Autor wątku Autor wątku DeMax
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam.

Otóż sprawa się trochę rozwinęła. Z Policji zdobyłem nr rejestracyjny samochodu. Skontaktowałem się z firmą leasingową i tam Pan skontaktował się z firmą, która leasinguje od nich samochody. Pan powiedział mi, iż szkoda została już naprawiona przez towarzystwo ubezpieczeniowe Ergo Hestia i że mam z nimi się kontaktować. Chciałbym się zapytać czy w momencie kiedy zapłacę za szkodę firmie ubezpieczeniowej to ona ma mi wydać jakieś oświadczenie, iż nie ma już wobec mnie żadnych roszczeń i potem ewentualnie z firmą, której uszkodziłem samochód czy nie wycofaliby wniosku o ściganie? Czy muszę od tej firmy/osoby prywatnej która złożyła wniosek otrzymać zaświadczenie, że za szkodę zapłaciłem tow. ubezpieczeniowemu i jeżeli oni nie mają żadnych roszczeń, to firma też nie ma? Czuje, że znajduje się trochę w kropce i nie wiem w którą stronę dalej iść proszę o pomoc.

Pozdrawiam,

Maciej

PS. Sprawa poszła już do prokuratury, pytałem policjanta, który prowadzi moją sprawę i mi powiedział iż wysłał akta w zeszły czwartek. Czy prokurator już będzie przypisany i mogę z nim rozmawiać?
 
Skontaktowałem się z Panią prokurator prowadzącą moją sprawę i powiedziała, że nie mamy o czym rozmawiać i że sprawa idzie normalnie do sądu a nie zaocznie i nie ma dobrowolnego podania się karze czy że nic o tym nie wie. I że nastąpił mały błąd, że nie określono czasu w jakim mam naprawić szkodę i że będę miał normalną sprawę, a podpisywałem dobrowolne poddanie się karze. Gdzie teraz mam upatrywać moich szans na jakieś porozumienie. Dodam iż nie chce mieć normalnej sprawy i że tak było ustalone wcześniej. Nie będę miał żadnego spotkania z prokuratorem czy ustalenia? Zapytałem się Pani o dobrowolne poddanie sę karze, a ona powiedziała że przed sądem będę mógł się o to ubiegać. Bardzo proszę o pomoc.
 
[cytat="DeMax":1k12zivd]Gdzie teraz mam upatrywać moich szans na jakieś porozumienie. Dodam iż nie chce mieć normalnej sprawy i że tak było ustalone wcześniej. Nie będę miał żadnego spotkania z prokuratorem czy ustalenia? Zapytałem się Pani o dobrowolne poddanie sę karze, a ona powiedziała że przed sądem będę mógł się o to ubiegać. Bardzo proszę o pomoc.[/cytat:1k12zivd]

Proponuję na początek przejrzeć ten wątek: [url="http://forumprawne.org/o,9,26574.html"]o,9,26574.html[/url]

BTW: Dobrowolne poddanie się karze nie jest obowiązkiem oskarżonego.
 
Ale ja podpisałem dobrowolne poddanie się karze z art. 335! Mam zapisany nawet ten artykuł na karteczce z przesłuchania, że na jego mocy poddaje się dobrowolnie karze. Czy na Policji, Policjant, który prowadził moją sprawę będzie wiedział o tym czy poddałem się dobrowolni karze czy też nie?(Inny niż ten, który mnie przesłuchiwał i proponował w porozumieniu z prokuratorem karę).
 
Twoja chęc poddania się karze w trybie art. 335 k.p.k. jest krótko mówiąc niewiele znaczącą historią, jeżeli prokurator zadecydował o skierowaniu do Sądu aktu oskarżenia nie zawierającego propozycji skazania z art. 335 k.p.k.

Jeżeli akt oskarżenia bez wniosku z art. 335 k.p.k. trafił już do Sądu to z podobnych instytucji pozostaje tylko art. 387 k.p.k. (czyli wątek który wskazałem wyżej).
 
[cytat:3urfus5t]Postanow.SN I KZP 7/00
W trybie przewidzianym w art. 387 k.p.k. dopuszczalne jest tylko wydanie wyroku skazującego, a nie wyroku warunkowo umarzającego postępowanie karne.[/cytat:3urfus5t]

Ciężka opcja, bo wolałbym się starać o warunkowe umorzenie...

[cytat:3urfus5t]Sąd może warunkowo umorzyć postępowanie również wtedy, gdy prokurator skierował do sądu akt oskarżenia, a nie wniosek o warunkowe umorzenie postępowania. [/cytat:3urfus5t]

Czy wtedy na rozprawie mam zgłosić fakt, iż prosiłbym Sąd o warunkowe umorzenie postępowania i wtedy pokazać np. dokumenty, że pogodziłem się ze sprawcą i zapłaciłem za szkodę bądź, że poszkodowany wycofał wniosek?

Kurcze od półtora miesiąca nie ma dnia, żebym o tym nie myślał... i zdarzają się noce, których nie przesypiam myśląc o tym... czuje się zmęczony psychicznie, jednak chce powalczyć o jak najłagodniejsze konsekwencje...

Mam takie pytanie: Czy jest możliwe abym dostał bezwzględne pozbawienie wolności, a nie "zawiasy"? Tego najbardziej się boję... Albo inaczej, czy jest to prawdopodobne? Znam przypadek, gdzie facet pod wpływem alkoholu okradał z innym jubilera i za to zawiasy lub znany piłkarz na drodze zabił kobietę i też zawiasy.

Nie skończyłem jeszcze 21 lat, jestem studentem, niekarany, w momencie popełnienia przestępstwa miałem 1,15mg alkoholu w wydychanym powietrzu, szkoda okazała się dosyć wysoka - faktura na 3200 zł (wcześniej ustalono, że będzie to 2000 zł, niestety auto w leasingu, pewnie koszty holowania przez pół Polski...). Brak stałego źródła dochodu, pracę podejmuję, żeby spłacić zobowiązania, więc będę miał karę pracy jakieś 5 miesięcy na pół etatu "za darmo". Czy to ma znaczenie dla Sądu?

Edit: Akt oskarżenia nie trafił do sądu jeszcze, akta sprawy dotarły do prokuratury na początku tego tygodnia. Może jakoś mogę spróbować porozmawiać z Panią prokurator, mimo tego, że kategorycznie nie chciała rozmawiać? Jakiś sugestie na ten temat?
 
[cytat="DeMax":lkjs733k][cytat:lkjs733k]Postanow.SN I KZP 7/00
W trybie przewidzianym w art. 387 k.p.k. dopuszczalne jest tylko wydanie wyroku skazującego, a nie wyroku warunkowo umarzającego postępowanie karne.[/cytat:lkjs733k]

Ciężka opcja, bo wolałbym się starać o warunkowe umorzenie...[/cytat:lkjs733k]

W takim razie raczej nie powinienieś dążyć do doprowolnego poddania isę karze.

[cytat="DeMax":lkjs733k][cytat:lkjs733k]Sąd może warunkowo umorzyć postępowanie również wtedy, gdy prokurator skierował do sądu akt oskarżenia, a nie wniosek o warunkowe umorzenie postępowania. [/cytat:lkjs733k]

Czy wtedy na rozprawie mam zgłosić fakt, iż prosiłbym Sąd o warunkowe umorzenie postępowania i wtedy pokazać np. dokumenty, że pogodziłem się ze sprawcą i zapłaciłem za szkodę bądź, że poszkodowany wycofał wniosek?[/cytat:lkjs733k]

Masz prawo złożyć taki wniosek. Pojednanie się z pokrzywdzonym i naprawienie szkody będą tu działały na Twoją korzyść. Pojednanie się z pokrzywdzonym jest dodatkowo niezbędne aby w ogóle były szanse na warunkowe umorzenie postępowania (uszkodzenie mienia jest zagrożone karą do 5 lat pozbwienia wolności i jedną z przesłanek warunkowego umorzenia postępowania o taki czyn jest pojednanie z pokrzywdzonym. Potrzeban jest też wcześniejsza niekaralność za przestępstwa umyślne.)

[cytat:lkjs733k]Czy jest możliwe abym dostał bezwzględne pozbawienie wolności, a nie "zawiasy"? Albo inaczej, czy jest to prawdopodobne? [/cytat:lkjs733k]

Zależy to od wszystkich okoliczności sprawy. Jeżeli nie byłes wcześniej karany, pojednałeś się z pokrzywdzonym i naprawiłeś szkodę to sznase na warunkowe zawieszenie wykonania kary rosną. Młody wiek też może działać tu na korzyść.

[cytat:lkjs733k]Edit: Akt oskarżenia nie trafił do sądu jeszcze, akta sprawy dotarły do prokuratury na początku tego tygodnia. Może jakoś mogę spróbować porozmawiać z Panią prokurator, mimo tego, że kategorycznie nie chciała rozmawiać? Jakiś sugestie na ten temat?[/cytat:lkjs733k]

Jeśli chcesz ubiegać się o warunkowe umorzenie postępowania to pewnie dyskusje z prokuratorem nie będą łatwe (sądząc po jej dotychczasowym zachowaniu). Proponuję zadbać o szczere pojednanie się z pokrzywdzonym. Bez tego warunkowe umorzenie postępowania będzie wykluczone.
 
Może Pan albo dogadać się z pokrzywdzonym - tj zapłacić mu wartość szkody jaką poniósł (to Pan musi mieć na piśmie że Pan wpłacił) , no i pokrzywdzony musiłby cofnąć wniosek o ściganie (wysłać pismo do Prokuratury lub Sądu że cofa wniosek o sciganie w takiej a takiej sprawie, albowiem pojednał się z podejrzanym, podejrzany w całości naprawił szkodę ; musiałby Pan ustalić czy skierowano już akt oskarzenia czy nie, jeśli akt skierowano już do sądu wówczas to pismo pokrzywdzony kieruje do sądu). Wówczas sąd może ale nie musi umorzyć postępowanie. (umorzyć czyli że nie byłby Pan karany).

Nadto o przesłaniu aktu oskarżenia prokurator zawiadamia Pana pisemnie.W związku z tym do sądu moze Pan wnieść odpowiedź na akt oskarżenia. Taka odpowiedź formalnie winna spełniac wymogio z art.119 kpk. W tej odpowiedzi może Pan napisac wszystko co chce, czyli między innymi, że Pan żałuje i inne. Nadto, jesli skontaktuje się Pan z pokrzywdzonym i np pojedna z nim oraz naprawi szkodę (czyli wpłaci mu te pieniądze) lub uzgodni sposób naprawienia szkody (wszystko to nalezy mieć na piśmie, czyli że przesłał Pan pismo z przeprosinami - pismo plus dowód nadania oraz dowód wpłaty) moze Pan wnosić w tej odpowiedzi na akt oskarzenia o warunkowe umorzenie postępowania. Nalezy wskazać, że wina i społeczna szkodliwośc czynu nie są znaczne, okoliczności popełnienia czynu są całkowicie jasne, że się Pan przyznał ( o ile tak było)że za czyn Pan żałuje, uczy się, nie był dotychczas karany, nie miał konfliktów z prawem ( o ile Pan nie miał),chce podjąć pracę co utrudni wyrok skazujący.Wówczas wnosi Pan o Warunkowe umorzenie postepowania karnego.
 
[cytat="atmosphere":1yafyflh] pokrzywdzony musiłby cofnąć wniosek o ściganie (wysłać pismo do Prokuratury lub Sądu że cofa wniosek o sciganie w takiej a takiej sprawie, albowiem pojednał się z podejrzanym, podejrzany w całości naprawił szkodę(...). Wówczas sąd może ale nie musi umorzyć postępowanie.[/cytat:1yafyflh]

Słuszna uwaga. :ok:
 
Przyznałem się (czego skutkiem była ta propozycja na dobrowolne poddanie się karze, art. 335). Powiedziałem jednak, że dokładnie wszystkiego nie pamiętam i nie jestem w stanie stwierdzić np.ile razy uderzyłem w lusterko. Czy to mogło być przyczyną, że Pani prokurator nie uznała poprzedniego zarządzenia?Hmm.. bo po co podpisywać jakieś dokumenty, które zostały zaproponowane w sumie przez prokuraturę, skoro później prokuratura ich nie uznaje. A mój kontakt z prawem był dotąd w najpoważniejszy sposób związany z mandatem 50zł za śmiecenie i spisanie kilka razy na ulicy (3 lub 4 dokładnie). Więc podejrzewam, że to większego wpływu nie ma :). Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc! A.. jeszcze jedno pytanie. Mogę mieć obrońcę z wyboru, a czy może być nim np. student prawa 5 roku? Chociaż pewnie i tak za wiele to nie da, tylko jak się domyślam, że w Sądzie nigdy nie byłem, to ciężko mi będzie słowo jakieś wydusić. Pozdrawiam.
 
[cytat="DeMax":19e910pf] Mogę mieć obrońcę z wyboru, a czy może być nim np. student prawa 5 roku? [/cytat:19e910pf]

Obrońcę możesz mieć, ale musi to być adwokat.
 
Witam. Mam problem - bardzo ciężko jest mi "dostać" dane firmy (w szczególności osoby, która złożyła wniosek) celem przeprosin oraz "dogadania się". Policja odmówiła, firma leasingowa też niechętnie, ubezpieczyciel - napisałem, na razie brak odzewu. Gdy zakończyło się śledztwo to mam prawo dostępu do akt sprawy (gdzie znajdę dane tej osoby)? Tylko jest problem, na przesłuchaniu czy mi się zapytano czy chcę przejrzeć akta sprawy, odmówiłem (chciałem jak najszybciej znaleźć się w domu, byłem wystraszony). Pytanie odebrałem w sensie 'czy chce teraz przejrzeć akta'. Czy muszę napisać do prokuratora z prośbą do akt sprawy? Czy akta przeglądam w obecności prokuratora? Do kiedy mogę złożyć wniosek o mediację? Chyba lepiej spróbować najpierw dogadać się osobiście? Pozdrawiam.
 
Akt oskarżenia został skierowany do Sądu. Rozumiem, że mam 7 dni od odebrania informacji na temat przekazania aktu osk. do Sądu na odpowiedź na ów akt oskarżenia? Niestety szkody nie zdążyłem jeszcze naprawić, dopiero teraz mam dostęp do akt, dlatego w poniedziałek lub wtorek pojadę przejrzeć akta, dowiedzieć się kto złożył wniosek i następnie wyślę list z przeprosinami. Czy w odpowiedzi na akt oskarżenia mogę napisać, iż proszę o rozważenie warunkowego umorzenia postępowania jeśli porozumiem się z pokrzywdzonym (a że nie mogłem wcześniej tego zrobić, gdyż policja, prokurator, ani leasingodawca nie ujawnili mi danych osoby pokrzywdzonej) oraz że ustalenie faktycznie pokrzywdzonego oraz naprawienie szkody było dosyć trudne, gdyż muszę porozumieć się z "trójkątem" firm - leasingodawcą, leasingobiorcą oraz tow. ubezpieczeniowym. Za szkodę zapłacę tow. ubezpieczeniowemu, w takim razie jak "naprawić szkodę" wobec pokrzywdzonego, który złożył wniosek - tj. leasingobiorcy - czy mogę oficjalnie zaproponować zadośćuczynienie w liście z przeprosinami oraz prośbę o rozważenie całej sprawy i możliwość wycofania wniosku o ściganie sprawcy. Rozumiem, że następnie kopię takiego listu co wysłałem, mam umieścić jako dowód w sprawie, potwierdzenie nadania oraz potwierdzenie zapłaty za szkodę. Czy mam na to wszystko tylko 7 dni od momentu odebrania informacji o przesłaniu aktu oskarżenia do Sądu? Czy mogę w dowolnym momencie złożyć te wszystkie potwierdzenia/dokumenty? Czy w tej odpowiedzi mogę opisać krótko czym się zajmuje, coś na plus apropo mojej osoby (niekaralność, skrucha, staranie się o naprawienie szkody - niestety nie mogę potwierdzić tego żadnym pismem, chęć podjęcia pracy w celu spłacenia wszystkich zobowiązań i pożyczek na naprawienie szkody). Czy mogę też napisać, iż zeznania moje bezpośrednio po zdarzeniu były w wielkim stopniu napisane stronniczo przez policjantkę mnie przesłuchującą - dodawała zbędne epitety - np. byłem tak pijany, nie kontrolowałem się, pijany w sztok itp. - czy to już nie ma żadnego znaczenia... to chyba wszystko o co chciałbym na razie zapytać, dziękuję wszystkim wypowiadającym się w temacie. Pozdrawiam.
 
Można pisać, że wnosi Pan o warunkowe umorzenie.
leasingobiorca złozył wniosek o naprawienie szkody?
Zakład ubezp. już komuś zapłacił?
Tak, moze pan w liście wnosić o wycofanie wniosku.
zasadniczo może Pan w odpowiedzi napisać, że jakies dokumenty, ksera listów etc Pan dosle. Wówczas nalezy je po prostu dosłać z pismem przewodnim ( co pan wysyła, sygnatura, data).
W odpowiedzi nalezy opisac to wszystko, co jest dla Pana korzystne i moze miec wpływ na wymiar kary 0 art. 53 kk w całości proszę przeczytać.
Wg mnie, jeśli treść zeznań zapisanych w protokole odpowiada temu co Pan mówił, to nie ma większego sensu podnosi tych okoliczności.
 
[cytat:24js9pvn]leasingobiorca złozył wniosek o naprawienie szkody?[/cytat:24js9pvn]

Nic mi o tym nie wiadomo, jutro udaje się do Sądu w celu przejrzenia akt, może coś tam będzie o tym..

[cytat:24js9pvn]Zakład ubezp. już komuś zapłacił?[/cytat:24js9pvn]

tak, zakład ubezpieczeniowy zapłacił już leasingobiorcy za szkodę, skontaktowałem się z zakładem ubezpieczeniowym, podałem im nr sprawy oraz niezbędne dane do zidentyfikowania sprawy - mają się do mnie odezwać

[cytat:24js9pvn]Art. 53. § 1. Sąd wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę, bacząc, by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu oraz biorąc pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.
§ 2. Wymierzając karę, sąd uwzględnia w szczególności motywację i sposób zachowania się sprawcy, popełnienie przestępstwa wspólnie z nieletnim, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na sprawcy obowiązków, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa, właściwości i warunki osobiste sprawcy, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie się po jego popełnieniu, a zwłaszcza staranie o naprawienie szkody lub zadośćuczynienie w innej formie społecznemu poczuciu sprawiedliwości, a także zachowanie się pokrzywdzonego.
§ 3. Wymierzając karę sąd bierze także pod uwagę pozytywne wyniki przeprowadzonej mediacji pomiędzy pokrzywdzonym a sprawcą albo ugodę pomiędzy nimi osiągniętą w postępowaniu przed sądem lub prokuratorem.[/cytat:24js9pvn]

W zasadzie wydaje mi się, iż wg Sądu może być uznane, iż nic w mojej sprawie nie zrobiłem (tzn. nie udowodnię że byłem kilka razy na policji - dzwoniłem do policjanta i powiedział, że nie wystawia takich zaświadczeń, że się starałem czy cokolwiek innego - może mogę powołać Go na świadka?, ciężko też udowodnić, że pisałem maile do leasingodawcy [w zasadzie mam je na poczcie [odebrane], ale to można uznać, że sobie podrobiłem], a bilingi rozmów? mam telefon na kartę, mogłem sobie dzwonić prywatnie.. , że do pani prokurator dzwoniłem - też może zaprzeczyć, albo że nie powiedziałem o co chodzi - chociaż przecież w tym celu właśnie chciałem się spotkać, że napisałem 2 maile do ubezpieczyciela i czekam na odpowiedź co do numeru konta na które mam wysłąć.. też ciężko udowodnić...). Mam jakby "poszlaki" dowodów, że coś robiłem.

W środę odebrałem zawiadomienie, iż sprawa została przekazana do Sądu. Dziś odebrałem kopię aktu oskarżenia (nie ma nic apropo proponowanej kary). Do kiedy mogę odpowiedzieć na akt oskarżenia, do tej środy czy do następnego poniedziałku. Wyznaczono rozprawę na 8 kwietnia 2008. Bardzo szybko, nie wiem czy zdążę się wyrobić z załatwieniem wszystkiego - mogę prosić z tego względu na odroczenie rozprawy?

W odpisie aktu oskarżenia jest kilka błędów - największy moja data urodzenia - zrobiono mnie o 10 lat starszego i inna data ur. Zły jest też numer rejestracyjny samochodu (w dwóch miejscach inny napisany, jeden dobry, drugi nie). Napisane jest, iż sprawa podlega rozpatrzeniu przez Sąd Rejonowy w trybie uproszczonym - co to oznacza? Szkoda jest również mniejsza niż wyniosłą chyba faktycznie (napisane, iż 2 tys zł, leasingodawca mi wysłał iż 3200zł to jest). Napisane jest, iż auto uszkodziłem nieznanym narzędziem.. jakim narzędziem? Tylko ręką i nogą...

Czy mogę na świadka powołać np. policjanta prowadzącego sprawę, mojego współlokatora, który zna mnie i widział jak bardzo przejęty byłem sprawą, inną osobę, która mnie zna i wie jak się zachowuje, że nigdy wcześniej tak nie postąpiłem?

Czy jeśli zapłacę za szkodę ubezpieczycielowi, to mogę się ubiegać o wycofanie wniosku i warunkowe umorzenie postępowania, czy też pismo od leasingodawcy czy leasingobiorcy? Szkoda na leasingodawce napisana.

Pozdrawiam i dziękuję za wszystko i proszę o szybką odpowiedź za względu na bliskość sprawy.
 
Wg mnie wystarcza maile i w zasadzie to one są istotne, a nie to, ile razy był Pan na Policji.
Na odpowiedź jest dni 7, ewentualnie moze Pan później dołączyć jakieś dokumenty.
Błędy w akcie oskarżenia w zasadzie nie mają znaczenia, to z resztą będzie prostowane na rozprawie.
Tryb uproszczony jest stosowany w dochodzeniach (pod pewnymi warunkami). Art.468 i ns kpk traktują o odmiennościach względem trybu zwyczajnego.

----Czy mogę na świadka powołać np. policjanta prowadzącego sprawę, mojego współlokatora, który zna mnie i widział jak bardzo przejęty byłem sprawą, inną osobę, która mnie zna i wie jak się zachowuje, że nigdy wcześniej tak nie postąpiłem?

Może Pan składać wnioski dowodowe o powołanie różnych osób (jest temat wyróżniony o wnioskach dowodowych), jednakże wątpię, by sąd to przeprowadził. Pan pracuje , uczy się?

Tak naprawdę trudno mi powiedzieć komu ma Pan zapłacić szkodę, wydaje mi się że ZU skoro on już ją pokrył w całości. Natomiast wniosek powinna wycofać osoba, która go złozyła (to powinno być w akatach).
 
Uczę się, jestem studentem dziennym na państwowej uczelni. Czy powinienem załączyć zaświadczenie, że jestem studentem? Czy uczelnie zostanie powiadomiona o ewentualnym wyroku? W mojej sprawie chyba będzie ciężko o warunkowe umorzenie postępowania, bo trudno stwierdzić kto jest poszkodowanym. Wysłałem już list z przeprosinami do osoby, która używała samochodu w danym momencie i złożyła wniosek o ściganie. Czy jeśli sprawa jest dosyć skomplikowana (jak ta), to okoliczności (takie jak ustalenie pokrzywdzonego) Sąd rozpatruje na moją korzyść? Zastanawiam się czy jeśli zapałce ZU za szkodę, to czy nie będzie tak, że będę musiał 2. raz komuś innemu płacić. A różnica w szkodzie tą którą ustalono i jest w akcie oskarżenia, a która jest faktyczna (po kontakcie z leasingobiorcą) jest różna o ponad 1000zł... Byłem w Sądzie przeglądać akta - nie ma nigdzie napisane jaką karę chciałby dla mnie prokurator (czy to ma być taki rodzaj niespodzianki na rozprawie?), jest tylko iż gdy mnie pierwszy raz przesłuchano zgodziłem się na dobrowolne poddanie karze w wymiarze rok na 3 lata, naprawa szkody, kurator. Ale w akcie oskarżenia ani w żadnym innym miejscu prokurator prowadzący (nie ten co zaproponował) nie napisał nic.
 
--Czy uczelnie zostanie powiadomiona o ewentualnym wyroku?
Powinna zostać powiadomiona.
---mojej sprawie chyba będzie ciężko o warunkowe umorzenie postępowania, bo trudno stwierdzić kto jest poszkodowanym.
Sąd musi wiedzieć, kto jest poszkodowanym. Powinno to z resztą już wynikać z akt.
Nie jest napisane, bo to prokurator powie na końcu.
 
---Tak, moze pan w liście wnosić o wycofanie wniosku.

Na co mam się powołać wnosząc o wycofanie wniosku o ściganie?

Co powinienem napisać wnosząc o warunkowe umorzenie postępowania jeśli nie pojednałem się ze sprawcą, czy jest możliwe wtedy warunkowe umorzenie?Napisać wtedy, iż aby spełnić przesłanki z art. 66 kk proszę o mediację między stronami? Art. 66 pkt. 3 nie definiuje dokładnie, a przecinek stojący w taki sposób jak jest, mówi, iż wnosić o warunkowe umorzenie postępowania, można, naprawiając tylko szkodę.
 
Napisać, że chce się Pan pojednać, że wysłał Pan listy, że czyni Pan starania, ale do tehj chwili nie znał Pan adresów etc.
Może Pan prosić o mediację luub wyznaczenia czasu na porzumienie się pomiedzy stronami.

Co do cofnięcia wniosku, to tu nie ma reguł prawnych, trzeba tak po ludzku pisać - że Panu przykro i wstyd, że chciałby Pan naprawić szkodę w całości,że wyrok bedzie dla Pana utrudnieneim w rozpoczeciu dorosłego życia etc etc.
 
Powrót
Góra