Uszkodzenie pojemników farby ściennej podczas transportu

  • Autor wątku Autor wątku leaveusalone
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

leaveusalone

Dzień dobry, kilka dni temu za pośrednictwem pewnego portalu aukcyjnego dokonałem zakupu dwóch pięciolitrowych opakowań farby ściennej. Dzisiaj po godzinie 20 przyjechał kurier z przesyłką. Oczywiście kurier szybko oddalił się z miejsca, nawet nie chciał kodu potwierdzającego odbiór. Nic nie wzbudziło moich podejrzeń, bowiem zewnętrzne opakowanie nie było w żaden sposób naruszone czy uszkodzone.
Po kilkudziesięciu minutach postanowiłem odpakować zawartość. I tutaj spotkało mnie niemiłe zaskoczenie. Okazuje się, że z obydwu pojemników wylała się część zawartości. Sfotografowałem tę zawartość. Przy okazji sam upaprałem się farbą :mad:
Wg mnie farby zostały źle zapakowane i zabezpieczone. Owinięte folią stretch z osobna i jakimś grubszym tekturowym papierem jako całość. W żaden sposób nie oznaczono bezpiecznego przewożenia przesyłki.

Póki co nie kontaktowałem się ze sprzedawcą. Wraz z przesyłką dostałem informację o możliwości zwrotu towaru w ciągu 30 dni bez podania przyczyny. Trudno mi teraz sobie to wyobrazić by wysyłać naruszoną, ale nie przeze mnie zawartość. Moje pytanie jakie sensowne kroki można podjąć w tej konkretnej sytuacji ewentualnie czego mogę się domagać od sprzedawcy. Czy sprzedawca w ogóle uzna moje jakiekolwiek zastrzeżenia bez spisanego protokołu szkody przez kuriera.
 
Polecam wykazać minimum dobrych chęci, poczytać podobne tematy których jest wręcz tysiące :)
 
Kanas napisał:
Polecam wykazać minimum dobrych chęci, poczytać podobne tematy których jest wręcz tysiące :)

Czy konkretnie o uszkodzeniu farb w transporcie? Nie znalazłem takowego ;)

Ok, czyli rozumiem, że bez protokołu szkody nie mam czego się domagać u sprzedającego, tak?

Ostatnio kupowałem lampę z kloszem szklanym, sprzedawca uprzedził o obowiązku sprawdzenia paczki przy kurierze. Towar został odpowiednio oznakowany, a zabezpieczenie klosza było na bardzo wysokim poziomie. To co zobaczyłem dzisiaj to poziom amatorski, biorąc pod uwagę, że takie paczki są rzucane podczas załadunku i istnieje możliwość wylania farby.
 
Ok, czyli rozumiem, że bez protokołu szkody nie mam czego się domagać u sprzedającego, tak?
Możesz. Niemniej szansa na powodzenie jest praktycznie zerowa, bo sprzedawca najpewniej wykorzysta zarzut przyjęcia przesyłki bez uwag i późniejszego uszkodzenia. Sporządź protokół, dołącz zdjęcia i jeśli uważasz, że sposób pakowania był niedostateczny - to skieruj reklamację do sprzedawcy.
 
Powrót
Góra