Uszkodzenie w transporcie, a odstąpienie od umowy

  • Autor wątku Autor wątku Crepundia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Crepundia

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2015
Odpowiedzi
9
Witam serdecznie,

Zakupiłem jako konsument od przedsiębiorcy obudowę komputerową w sklepie internetowym, została ona prawdopodobnie uszkodzona w transporcie (pęknięte akrylowe okno). Wadę odkryłem dopiero po zmontowaniu zestawu - była niewidoczna ze względu na ciemną folię zabezpieczającą. Podczas składania zamówienia musiałem wybrać przewoźnika z listy kilku zaproponowanych przez sprzedawcę. Czy na podstawie poniższego paragrafu można z całą pewnością stwierdzić, że dana rzecz w chwili gdy została mi wydana była uszkodzona?
Przepis prawny:
art. 548 § 3. Jeżeli rzecz sprzedana ma zostać przesłana przez sprzedawcę kupującemu będącemu konsumentem, niebezpieczeństwo
przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy przechodzi na kupującego z chwilą jej wydania kupującemu.
Za wydanie rzeczy uważa się jej powierzenie przez sprzedawcę przewoźnikowi, jeżeli sprzedawca nie miał wpływu
na wybór przewoźnika przez kupującego. Postanowienia mniej korzystne dla kupującego są nieważne.

Podczas składania zestawu na obudowie powstały otarcia od śrubek i zostały rozerwane fabryczne opakowania - jednak nie powinno to spowodować roszczeń z:
Przepis prawny:
Art. 34. 4. Konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób
wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy, chyba że przedsiębiorca nie poinformował
konsumenta o prawie odstąpienia od umowy zgodnie z wymaganiami art. 12 ust. 1 pkt 9.

Chciałem zapytać czy moje rozumowanie jest prawidłowe i w tym przypadku jako konsument mam prawo odstąpić od umowy i zwrócić rzecz uszkodzoną nie powodując roszczeń wobec mnie ze strony sprzedawcy.

Pozdrawiam,
Crepundia
 
Zgodnie z:
Przepis prawny:
Prawo przewozowe, Art. 74. 1. Jeżeli przed wydaniem przesyłki okaże się, że doznała ona ubytku lub uszkodzenia, przewoźnik ustala niezwłocznie protokolarnie stan przesyłki oraz okoliczności powstania szkody. Przewoźnik wykonuje te czynności także na żądanie uprawnionego, jeżeli twierdzi on, że przesyłka jest naruszona.
Przed przyjęciem przesyłki stwierdziłem, że jest ona naruszona (nie oglądając jej), przewoźnik odmówił jednak ustalenia stanu przesyłki (otwarcia przed podpisaniem odbioru). Podpisałem odbiór i tym samym przyjąłem przesyłkę bez zastrzeżeń, kurier odjechał nie czekając aż otworzę. Wygaśnięcie roszczeń jednak w tym przypadku nie występuje ze względu na:
Przepis prawny:
Art. 76. Przyjęcie przesyłki przez uprawnionego bez zastrzeżeń powoduje wygaśnięcie roszczeń z tytułu ubytku lub uszkodzenia, chyba że:
1) szkodę stwierdzono protokolarnie przed przyjęciem przesyłki przez uprawnionego;
2) zaniechano takiego stwierdzenia z winy przewoźnika;
3) ubytek lub uszkodzenie wynikło z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa przewoźnika;
4) szkodę niedającą się z zewnątrz zauważyć uprawniony stwierdził po przyjęciu przesyłki i w terminie 7 dni zażądał ustalenia jej stanu oraz udowodnił, że szkoda powstała w czasie między przyjęciem przesyłki do przewozu a jej wydaniem.

Protokół został spisany w terminie 7 dni, jednak nie wiem jak mógłbym udowodnić, że szkoda powstała w czasie przewozu.

Nie mam w ogóle pewności czy mnie (jako odbiorcy) przysługują roszczenia wobec przewoźnika, ponieważ do momentu przyjęcia przesyłki rzecz nie została mi wydana przez sprzedawcę.

Przepis prawny:
3. Roszczenia przeciwko przewoźnikowi przysługują:
[...]
2) z tytułu umowy przewozu przesyłek towarowych:
a) o zwrot należności lub jej części — nadawcy lub odbiorcy zależnie od tego, który z nich dokonał zapłaty,
b) o inne roszczenia z tytułu umowy przewozu — nadawcy lub odbiorcy zależnie od tego, któremu z nich przysługuje prawo rozporządzania przesyłką;


Dlatego właśnie chciałbym wybrać inną drogę niż dochodzenie roszczeń od przewoźnika.
 
Crepundia napisał:
przewoźnik odmówił jednak ustalenia stanu przesyłki (otwarcia przed podpisaniem odbioru).
Potrafisz to udowodnić? Należało skontaktować się z przełożonym, domagając się swoich praw, lub odmówić odbioru wpisując powód.
Crepundia napisał:
Podpisałem odbiór i tym samym przyjąłem przesyłkę bez zastrzeżeń,
Jak zamierzasz teraz wykazać, że to nie Ty dokonałeś uszkodzeń?
Chciałem zapytać czy moje rozumowanie jest prawidłowe i w tym przypadku jako konsument mam prawo odstąpić od umowy i zwrócić rzecz uszkodzoną nie powodując roszczeń wobec mnie ze strony sprzedawcy.
Nie jest. O ile sprzeadwca spełnił ustawowe wymogi informacyjne, to ma prawo pomniejszyć zwrot w zwiazku z uszkodzeniami.
Nie mam w ogóle pewności czy mnie (jako odbiorcy) przysługują roszczenia wobec przewoźnika, ponieważ do momentu przyjęcia przesyłki rzecz nie została mi wydana przez sprzedawcę.
Ale przecież ją przyjąłeś.
 
loco1 napisał:
[...] Potrafisz to udowodnić? Należało skontaktować się z przełożonym, domagając się swoich praw, lub odmówić odbioru wpisując powód. [...]
Niestety nie mam tego na piśmie, słowo przeciwko słowu. Mogę jedynie wysłać pismo do firmy kurierskiej, żeby ustosunkowała się pisemnie co do możliwości ustalenia stanu przesyłki (możliwości jej otwarcia i sprawdzenia zawartości) na "żądanie uprawnionego, jeżeli twierdzi on, że przesyłka jest naruszona" (mimo, że faktycznie nie jest) - zapewne odpowiedź będzie negatywna. Czy mógłbym się tym ewentualnie podeprzeć w teoretycznej sprawie sądowej i spróbować wykazać, że jest to powszechna praktyka - czy jednak nie będzie to miało żadnej wartości dowodowej?

loco1 napisał:
Jak zamierzasz teraz wykazać, że to nie Ty dokonałeś uszkodzeń?
Przesyłkę otwierałem przy świadku, jednak to tylko jedna osoba. Zapewne nie będzie to wystarczające.

loco1 napisał:
[...] Nie jest. O ile sprzeadwca spełnił ustawowe wymogi informacyjne, to ma prawo pomniejszyć zwrot w zwiazku z uszkodzeniami. [...]
Rozumiem, dziękuję.

loco1 napisał:
[...] Ale przecież ją przyjąłeś.
Rozumiem, dziękuję.
 
loco1 napisał:
To zależy od sądu - nie potrafię na to odpowiedzieć.
Dziękuję i przepraszam, głupie pytanie.

Chciałbym jeszcze zapytać o sytuację hipotetyczną, która w moim przypadku nie wystąpiła.
1. Przewoźnik zgadza się na ustalenie stanu przesyłki przed jej wydaniem.
2. Otwieramy, oglądamy dokładnie obudowę - nie widać żadnych zewnętrznych uszkodzeń (pęknięcia) ponieważ ciemna folia jest przyklejona na uszkodzonym elemencie (akrylowe okno). Wiedzy o uszkodzeniu w tym momencie nie mamy.
3. Podpisuję odbiór przyjmując przesyłkę bez zastrzeżeń.
4. Odkrywam wadę w momencie składania zestawu, po zdjęciu folii zabezpieczającej. Dodatkowo jest coś uszkodzone wewnątrz obudowy, np. na skutek upadku paczki - również nie dało się tego zauważyć z zewnątrz bez otwierania (rozkręcenia) obudowy.
Kurier oczywiście nie ma obowiązku zaczekać aż złożę zestaw. ;)
Na taką okoliczność nadal chroni mnie Art. 76 4., jednak to na mnie spoczywa ciężar udowodnienia, że szkoda powstała podczas transportu. Nawet opinia rzeczoznawcy czy biegłego nie będzie jednoznaczna - szkoda zawsze mogła powstać już u mnie. Czy jest to warunek niemożliwy?
Przepis prawny:
KC, Art. 94. Warunek niemożliwy, jak również warunek przeciwny ustawie lub zasadom współżycia społecznego pociąga za sobą nieważność czynności prawnej, gdy jest zawieszający; uważa się za nie zastrzeżony, gdy jest rozwiązujący.
 
Powrót
Góra