Utrata prawa do pobytu na terenie Niemiec.

  • Autor wątku Autor wątku daga260
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

daga260

Użytkownik
Dołączył
07.2006
Odpowiedzi
31
Witam Panstwa i prosze o rade.
Siostra mieszka z mezem i dziecmi na terenie Niemiec od trzech miesiecy. Jest zameldowana, dzieci chodza do szkoly, ale obydwoje z mezem sa bezrobotni. Otrzymali 23 lipca br. prawo pobytu : maz na 5 lat ( Aufenthaltskarte) a malzonka z dziecmi na czas waznosci paszportow z mozliwoscia przedluzenia. (tylko drukowane pisma , z adnotacja ze moga sie starac o Arbeitserlaubnis EU.) Niestety nikt ich nie poinformowal ze od momentu przyjazdu powinni podpisac um owe na ubezpieczenie zdrowotne. Wczoraj otrzymali pismo z Auslanderbehoerde o zlozeniu wyjasnien odnosnie braku ubezpieczenia i srodkow utrzymania. . Jezeli nie beda w stanie tego udowodnic, beda zmuszeni opuscic Niemcy w przeciagu miesiaca czasu. Dostali termin do 3.09.2010 na zlozenie wyjasnien.


1. Zaznaczam ze przed przynaniem prawa pobytu, zostali obydwoje przepytani z czego sie utrzymuja. Zona probowala sie zarejestrowac jako bezrobotna ale niestety nie spelniala warunkow. W Arbeitsamt dostala wniosek o zasilek dla bezrobotnych do zlozenia .
2. Podejmuja wszelkie legalne kroki aby otrzymac pozwolenie na prace .
3. Od momentu zlozenia wniosku o Arbeitslosengeld nach SGB II zaczely sie problemy z Auslanderbehoerde.

Bardzo prosze o fachowa pomoc, gdyz rodzina jest zrozpaczona. W poniedzialek podpisauja umowe o ubezpieczenie zdrowotne dla calej rodziny, a utrzymuja sie z oszczednosci.
 
Ostatnia edycja:
Arbeitserlaubnis EU..po 3 latach zameldowania

nie wiem o czym Ty piszesz, najpierw dostali pobyt teraz juz nie maja?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Prosze sie nie unosic. Wyjasnilam w skrocie sytuacje. Wiec teraz widze ze powinnam opisac w szegolach aby kazdy mogl zrozumiec. I nie "My" mamy tylko rodzina.
Po pierwsze : Zona jest Polka i dzieci rowniez, natomiast malzonek jest spoza UE.
Po drugie: przyjechli do Niemiec 15 maja, 16 czerwca zostali wezwani do Auslanderbehoerde w celu wyjasnienia powodow przyjazdu, 13 lipca maz otrzymal Aufenthaltskarte i zostali skierowani do Arbeitsamt aby ubiegac sie o Arbeitserlaubis EU.
Po trzecie: w momencie przyjazdu dzieci zostaly przyjete do panstwowej szkoly do ktorej nadal uczeszczaja. Rodzice udali sie Arbeitsamt by dowiedziec sie w jaki sposob moga starac sie o prace i jakie kroki maja przedsiewziac aby uzyskac Arbeitserlaubnis. Tam zostali poinformowani ze Arbeitsamt nie jest w stanie im pomoc i zostali odeslani do Kommunales Center fur Arbeit, gdzie pani tez rozlozyla rece i wreczyla im wniosek o Arbeitslosengeld. Nie znaja niemieckiego na tyle aby orientowac sie co i z czym.. Udali sie do Sozialhilfe w miejscu zamieszkania aby poprosic o pomoc w wyjasnieniu na czym to wszystko polega. Pani zadawala pytania i powoli wypelniala rubryki. Kazala zostawic sobie pismo. Po ok 3 dniach dostali pismo z Kommunales center fur Arbeit aby dostarczyc potrzebne dokumenty. Za ok kolejne 3 dni dostali wezwanie do w/w instytucji z prosba o przyniesienie ze soba Lebenslauf, Zeugnisse itd. Spotkanie odbywalo sie na zasadzie pytan w zwiazku z wykonywana wczesniej praca, czy maja z czego sie utrzymac itd. Zaproponowana uczestnictwo w projekcie AQA oraz kontakt z osrodkiem zajmujacym sie nauka jezyka niemieckiego. Mialo to miejsce 16.sierpnia br.
19 sierpnia otrzymali pismo z Auslanderbehoerde zatytulowane :
Verlust des Rechts auf Aufenthalt in Deutschland, gdzie Pani poinformowana przez Kommunales Center fur Arbeit o zlozonym wniosku o Arbeitslosengeld, poprosila o wyjasnienie sytuacji odnosnie Krankenversicherung oraz srodkow na utrzymanie. Jezeli do dnia 03.09.2010 nie wyjasnia tej sytuacji, beda zmuszeni opuscic teren Niemiec w ciagu miesiaca.
 
Nadmieniam ze na wczesniejszych wizytach w Auslanderbehoerde nikt nie pytal o ubezpieczenie .! Poza tym ludzie ci nie przyjechali na " sozial". Przyjechali do pracy i staraja sie krok po kroku zalatwic wszystko legalnie aby moc pracowac. A ze niestety w niemieckich urzedach maja bajzel i nie wiedza dokladnie gdzie takiego petenta odeslac, to pozniej uczciwi ludzie maja problemy.
 
Ostatnia edycja:
Ty Daga sama sie nie unos, bo w kazdym kraju funkcjonuje taka sama zasada: Nieznajomosc prawa szkodzi.

A wiec jakas rodzina Kowalskich przyjezdza w ciemno do Niemiec, chociaz jest masa polskojezychnych forow, gdzie wszystkie formalnosci sa wytlumaczone, urzedy niemieckie zachowuja sie zgodnie z przepisami, a ty je ostarzasz o "burdel":rolleyes:

- po pierwszy kazdy rozsadny czlowiek wie, ze Niemcy naleza do grana panstw czlonkowskich unii europejskiej, ktory wprowadzily tzw. okresy przesciowe dla swobodnego przeplywu sily roboczej z panstw wschodnieuropejskich, w tym z Polski. A oznacza to, ze obywatele polscy nie moga pracowac legalnie jako pracownicy najemni w Niemczech, tym samym zadne panstwowe biuro posrednictwa pracy nie jest za nich odpowiedzialne. Jedynym wyjatkiem jest wystapienie o zezwolenie na podjecie pracy (Arbeitserlaubnis EU), ale ono jest trudne do osiagniecia i praktycznie dostepne tylko dla wysoko wykwaklifikowanych osob

- w mysl przepisow unijnych zaden obywatel unijny nie moze przyjechac do innego panstwa i zaczac tam swojej kariery od skladania wniosku na zasilek dla bezrobotnych! Bez wzgledu czy to Polak czy Anglik
- po drugie niemieckie przepisy wymagaja od kazdego obywatela mieszkajace na stale w Niemczech posiadania ubezpieczenia zdrowotnego od pierwszego dnia pobytu, nikt o tym nie musial ich informowac, jak przyjezdzasz z wlasnej inicjatywy do innego kraju, trzeba sie samemu dowiedziec, jakie przepisy tam panuja
- po trzecie przyjecie dzieci do szkoly nie ma wplywu na nic, bo szkoly sa w Niemczech bezplatne i przyjma kazde dziecko

Wniosek: ta rodzina rzeczywiscie przebywa kompletnie nielegalnie w Niemczech i to trzeba sobie wyraznie powiedziec, na skutek swojego niefrasobliwego podejscia do zycia. Co tak sobie wzieli przyjechali do Niemiec w ciemno na zasadzie, jakos bedzie????

Moga zostac, jak:
- zaloza wlasna dzialalnosc gospodarcza przynoszaca zyski
- ubezpiecza sie wstecznie w niemieckim ubezpieczeniu zdrowotnym
- wycofaja wszystkie wniosko o zasilki na bezrobotnych itd.
 
Jedynym wyjściem jest założenie w Niemczech firmy 1 osobowej i praca na swój rachunek
inaczej po 3 miesiącach deportacja do Polski Na pomoc państwa nie możecie liczyć
Niepotrzebne były wizyty w urzędach po pomoc potem tak się kończy-deportacja
 
"Moga zostac, jak:
- zaloza wlasna dzialalnosc gospodarcza przynoszaca zyski
- ubezpiecza sie wstecznie w niemieckim ubezpieczeniu zdrowotnym
- wycofaja wszystkie wniosko o zasilki na bezrobotnych itd. "

Czy zalozenie dzialalnosci gospodarczej to jest wymog? Nie wystarczy wsteczne ubezpieczenie zdrowotne i wyciagi z konta bankowego za ostatnie 3 miesiace jako dowod ze maja srodki na utrzymanie ?
 
Ale oni maja dochody z Polski co miesiac, co w zupelnosci wystarcza na zycie, czego dowodem beda wyciagi z rachunku.
 
daga: a skad oni by mieli miec dochody, jesli
a) nie wolno im pracowac na etacie
i
b) nie maja dzialalnosci gospodarczej?

Z niebia? Przeciez tu kazdy slepy widzi, ze on w takiej sytuacji pracuja na czarno, bo skad by mieli inaczej pieniadze? A praca na czarno nie jest podstawa legalnego pobytu

Sami sie w konia zrobili, to teraz musza za to niestety zaplacic.

PS

Jak maja wystarczajace dochody z Polski, to po jaka cholere skladaja wnioski o zezwolenie na prace i zasilek dla bezrobotnych? To wszystko sie kupy nie trzyma
 
Uwierzcie mi, ze bylam swiadkiem kiedy ci ludzie zostali odsylani z urzedu do urzedu a praktycznie nikt z urzednikow nie powiedzial nic konkretnego przy czym sami nie wiedzieli dokladnie gdzie maja kierowac tych ludzi. W momencie kiedy otrzymali papiery z Auslanderbehoerde , przed otrzymaniem pozwolenia na pobyt, byly tam rubryki odnosnie srodkow na utrzymanie i w jakiej wysokosci, oraz inne informacje potwierdzajace, ze maja prawo tu mieszkac. Wiec dlaczego teraz jest to tak skomplikowane?
 
Dokladnie nie trzyma sie kupy bo w arbeitsamcie obslugiwala ich nastolatka, ktora miala problem nawet z obsluga komputera. Wydrukowala tylko pismo, wreczyla wniosek na zasilek dla bezrobotnych i odeslala do Kommunales Center fur Arbeit. Nie spytala nawet czy chca o cokolwiek wnioskowac. Oni tylko chcieli dowiedziec sie gdzie maja szukac pracy , bo wiadomo u nas urzedy pracy inaczej funkcjonuja, i poza tym starac sie o arbeitserlaubnis. To wszystko.
 
ci urzednicy nie wiedzieli, co z nimi zrobic, bo twoi znajomi na bank za kazdym razem mowili cos innego na pytanie jaki jest cel ich pobytu

Czy to takie trudnie do zrozumienia, do maja 2011 Polak ma prawo do pobytu w Niemczech (po przedlozeniu zaswiadczenia o posiadania ubezpieczenia chorobowego) w nastepujacych przypadkach:

1) ma dzialnosc gospodarcza
2) ma wystarczajaca emeryture z Polski, by tu zyc bez pracy
3) ma wystarczajace srodki z Polski, by tu studiowac bez pracy
4) ma dosc pieniedzy na koncie, by siedziec na tylku i nie pracowac, pod warunkiem ze nie bedzie sie staral o swiadczenia socjalne

Jak znajomi raz twierdza, ze maja kase a raz ze chca sie zarejestrowac jako bezrobotni, zeby "nie siedziec na socjalu, tylko szukac pracy", ktorej im nie wolno wykonywac do maja 2011 r, to nic dziwnego, ze wszyscy glupieja, o co im faktycznie chodzi.

PS
Ta kobieta w arbeitsamcie ich potraktowala zgodnie z ich zyczenie: powiedzieli ze chca pracowac, to kazala im zlozyc wniosek o udzielenie pozwolenia na prace,
 
Ostatnia edycja:
i znowu winni urzędnicy,,:grin:

ludzie walczą o pozwolenie na prace latami a oni chcieli w pierwszy dzien juz najlepiej na tacy przyniesione,,hmm
 
jak sie ma wysokie kwalifikacje (szczegolnie po studiach) uzyskanie zezwolenia na prace na dzien dobry nie jest problemem, rozmawialem pare dni temu z informatykiem z polski, ktoremu firma zalatwila wszystko sama, ale on nie przyjezdzal w ciemno i nie plakal, ze mu "nikt nie powiedzial, ze tu trzeba miec ubezpieczenie chorobowe", to kompletne przedszkole takie zachowanie, jak sie dziwie, ze ich w tym Ausländeramcie i Arbeitsamcie w ogole od razu nie opieprzyli
 
Pogodniak napisał:
jak sie ma wysokie kwalifikacje (szczegolnie po studiach) uzyskanie zezwolenia na prace na dzien dobry nie jest problemem, rozmawialem pare dni temu z informatykiem z polski, ktoremu firma zalatwila wszystko sama, ale on nie przyjezdzal w ciemno i nie plakal, ze mu "nikt nie powiedzial, ze tu trzeba miec ubezpieczenie chorobowe", to kompletne przedszkole takie zachowanie, jak sie dziwie, ze ich w tym Ausländeramcie i Arbeitsamcie w ogole od razu nie opieprzyli


jak sie ma,,gorzej jak sie nie ma tych kwalifikacji,,,

a to ze potrzebuja ludzi wykwalifikowanych to temat ostatnich miesiecy,
jeszcze dostana moze Begrüßungsgeld).
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Pogodniak napisał:
rozmawialem pare dni temu z informatykiem z polski, ktoremu firma zalatwila wszystko sama, ale on nie przyjezdzal w ciemno i nie plakal, ze mu "nikt nie powiedzial, ze tu trzeba miec ubezpieczenie chorobowe",


Dokladnie- jak mu firma wszystko zalatwila to nie dziwne ze nie plakal. Znajomi nie przyjechali w ciemno. Zreszta tlumaczyc szczegolowo nie musze jaka byla sytuacja przed przyjazdem, bo nie ma sensu wpuszczac sie w glebsze "wytykanie" i drwiny szczegolnie od belunia ktora jak widze ma na koncie sporo "wjazdow"
Pogodniak dziekuje za wyjasnienie sytuacji.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Prosze bardzo, w ich sytuacji wchodza w rachube trzy rozwiazania:

1) zalozenie dzialnosc gospodarczej

2) udowodnienie, ze maja dosc pieniedzy na koncie, by siedziec na tylku i nie pracowac, pod warunkiem ze nie bedzie sie staral o swiadczenia socjalne

3) uzyskanie zezwolenia na prace najemna, ale to jest mozliwe tylko wtedy, gdy wystapi o to pracodawca konkretnie zainteresowany ich zatrudnieniem, ktory udowodnii ze na to miejsce pracy nie bylo chetnego niemca (tzw. vorrangsprüfung)

Wystepowanie z wnioskiem o jakiekolwiek zasilki typu ALG 2 lub rejestrowanie sie w celu szukania pracy bez posiadania na nia zezwolenia, to jest jakby wlasnoreczne krecenie sobie stryczka, na ktorym cie maja powiesic. Taka jest niestety prawda w mysl przepisow
 
Powrót
Góra