Utrata prawa do pobytu na terenie Niemiec.

  • Autor wątku Autor wątku daga260
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
no tak, jak ktos napisze komus prawde to sa to drwiny,,
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
czasami trzeba wiedziec jak podejsc do problemu, mozesz uzyc bardziej profesjonalnych slow Ludzie piszacy tutaj potrzebuja rady. Belunia nie kop lezacego, bo byc moze ty kiedys bedziesz potrzebowala pomocy a wtedy ciebie potraktuja ,tak jak ty ich.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
propozycja mariana jest moim zdaniem bardzo rozsadna, ale przed powrotem mocno bym rekomendowal wycofanie wnioskow o zasilki, pisemnie do urzedow, do ktorych zostaly zlozone wnioski

"Hiermit ziehe ich meinen am..... irrtümlich gestellten Antrag auf...... als gegenstandslos zurück"
 
Problem tkwi w tym ze ci ludzie nie maja do czego wracac. Musza sie postarac aby zalatwic wszystko a mianowicie odkrecic tak aby z biura emigracyjnego nie mieli podstaw aby nakazac opuszczenie Niemiec. Powiem tak: jutro podpisuja umowe u ubezpieczenie zdrowotne, wyciagi z konta bankowego odnosnie srodkow na utrzymanie to kwestia 5 minut aby wydrukowac. Wiec pozostaje tylko wyslac prosbe do Sozialamt o wycofanie wnioskow o zasilek dla bezrobotnych. Czy w takiej sytuacji uwazacie ze Auslanderbehoerde moze odstapic od decyzji wydalenia ? Jak juz wspomnialam, na wyjasnienie tej sytuacji maja czas do 3 wrzesnia. Poza tym jest to male miasteczko, gdzie urzednicy troche innym okiem patrza na cudzoziemcow tu zyjacych niz w wiekszych miastach typu Frankfurt lub Berlin.
 
Moim zdaniem Daga jest duza szansa, ze po wycofaniu wnioskow o zasilek dla bezrobotnych i po przedstawieniu srodkow na zycie (z tym ze czesto sie slyszy o kwocie 700 euro na osobe samotna, na rodzine do kupy zusammen bedzie pewnie mniej na glowe, ale nie wiem, czy oni sa w stanie wykazac takie kwoty) Ausländerbehörde da im na razie spokoj. Ale jesli to mala miescina, gdzie wszyscy sie znaja (najgorzej Arbeitsamt + Ausländeramt) i jesli oni po wycofaniu tego nakazu opuszczenia kraju zaczna mniej czy bardziej otwarcie szukac pracy bez posiadania zezwolenia na prace, to bardzo szybko znajda sie znowu w tej samej sytuacji, co teraz. Okres przejsciowy z zakazem pracy najemnej trwa do maja 2011 roku, to jest 8 miesiecy, nie wiem, czy oni rzeczywiscie maja takie srodki z Polski, zeby udowodnic przez osiem miesiecy, ze moga sie utrzymac bez pracy. Powiem otwarcie, jesli teraz uzyskaja przez nazwijmi to potocznie "sciemnianie" zezwolenie na pobyt bez prawa pracy, a mimo to beda pracowac na czarno lub szukac pracy bez zezwolenia, to Ausländeramt nie bedzie dla nich za drugim razem juz taki poblazliwy
 
Rozumiem Pogodniak wszystko. Jesli chodzi o srodki na utrzymanie , to w momencie kiedy otrzymali w Auslanderamt oswiadczenie- wniosek dotyczacy pobytu, wskazali kwote 500 euro i zostala przyjeta bezproblemowo, zwazywszy na fakt iz sam wynajem mieszkania to koszt 540. Po 3-4 razy w miesiacu maja stale wplywy na konto w postaci alimentow itp, itd. Jest to konto polskie takze w sumie nie maja prawa wgladu ,chyba ze na wniosek Finanzamt lub za zgoda wlasciciela ( tak slyszalam). W kazdym razie nie bedzie problemu z przedstawieniem wyciagow bankowych. Czy prosba o wycofanie wnioskow o zasilek ma jakas okreslona forme? Jaki powod nalezy podac do wycofania? Odnosnie pozwolenia na prace , to z tego co poinformowano ich w Kommunales Center fur Arbeit, moga znalezc potencjalnego pracodawce, ktory musi im najpierw podpisac Stellenbeschreibung i na tej podstawie gdy juz beda pewni ze jest szansa otrzymac prace, moga sie starac o Arbeitserlaubnis.
 
Ostatnia edycja:
Najwazniejsze jest w chwili obecnej, by nie mieszac statusu pobytu. Dla Polaka to moze trudne do zrozumienia, ale Niemcy z tym swoim umilowaniem do porzadku mysla inaczej i chca miec wszystko w okreslonych szufladkach

- a wiec albo szufladka "mam pieniadze i kaprys, zeby nie pracujac w Niemczech sobie tu mieszkac)
- albo szufladka "bede pracowac, bo mam pozwolenie na prace"

ale niech nie mieszaja od poczatku obu szufladek, bo z tego beda same problemy, jak zreszta sami zauwazyli!

OK, jak im Ausländeramt podal kwote 500 euro i maja mozliwosc udowodnienia tego oraz nie beda sie starac o zadne niemieckie swiadczenia socjalne, nie pownno byc klopotu z tym zezwoleniem na pobyt.

Co do wycofania wnioskow, napisalem wyzej w poscie jedno zdanie po niemiecku, ze wnioski zostaly zlozone omylkowo i sa bezsadadne. To powinno na poczatek wystarczyc. Jak ktos sie bedzie pytal, po co byly skladane, to niech powiedza, ze slyszeli, iz obywatele unijni nawet bezrobotni maja prawo przyjechac do kazdego kraju czlonkowskiego na 3 miesiace, zeby szukac pracy (co jest prawda, ale tylko w odniesieniu do starych panstw czlonkowskich unii) i ze nie wiedzieli, iz sa ograniczenia w odniesieniu do Polski. Tylko prosze wszystko uprzejmie na zasadzie "jestem taka slodka idiotka i nie zrozumialam dobrze przepisow", bo Polacy maja sklonnosc do wyklocania sie w urzedach "bo mnie fe urzednicy zle poinformowali". Wtedy od razu wlacza sie urzednicza solidarnosc i beda mieli przegrane.

Szukanie pracy: musza to robic jakos dyskretnie, a wiec konktaktowac sie z potencjalnym pracodawca i kawe na lawe, ze potrzebuja zezwolenie na prace, zanim ja podejma.
To zezwolenie polega na zasadzie Vorrangsprüfung, czyli "badanie pierszenstwa (Niemcow przy zatrudnianiu)". A wiec pracodawca rzeczywiscie okresla opisem stanowisko, mowi urzedowi pracy, ze nie znalazl na to stanowisko zadnego chetnego Niemca, i wtedy urzad pracy to jakos weryfikuje i udziela zezwolenia pracy, ale tylko na to stanowisko i tylko w tym zakladzie pracy. W przypadku niektorych deficytowych zawodow (informatycy, inzynierowie) takie Vorrangsprüfung chyba nawet wcale nie obowiazuje, tylko zezwolenie na prace dostaje sie automatycznie po znalezieniu pracodawcy. Cos mi sie obilo o uszy, ze podobnie jest w ogole w odniesieniu do absolwentow wyzszych uczelni, ale tylko jesli znajda prace w zawodzie odpowiadajacym ich kwalifikacjom po studiach (a wiec matematyk po studiach z Polski moze pracowac tylko jako matematyk, a nie jako kierowca rozwozacy paczki w DHL).

Po pewnym czasie takie zezwolenie na konkretna prace zostaje przeksztalcane na zezwolenie ogolne, ale to juz nie ma teraz az takiego znaczenia, bo do maja 2011 roku jest niedlugo i wystarczy pociagnac do maja na tym zezwoleniu specyficznym a potem i tak bedzie mozna pracowac, gdzie sie chce.

Rowniez po pewnym czasie (ale nie wiem kiedy, przypuszczam ze minimum po 12 miesiacach placenia skladek na niemieckie "ZUSy") bedzie przyslugiwac jakis tam minimalny zasilek dla bezrobotnych w przypadku zwolnienia z pracy bez winy pracownika. Ale to juz inna bajka.
 
Ok, teraz juz wszystko jasne. Jeszcze raz dziekuje. Bardzo mi pomogles .
 
Pogodnik a dlaczego nie zarejestruje daga260 firmy 1 osobowej wtedy uniknie wszystkich pytań i otrzyma kartę pobytu i zezwolenie na pracę.Wtedy biuro dla obcokrajowców da jej spokój na 1 rok napewno
 
to juz kilkakrotnie bylo proponowane jako opcja, ale ona najwyrazniej chce pracowac na etacie u kogos, wiec i tak zaraz po znalezieniu pracy musialaby zmieniac status
 
zalozyc firme to nie problem ale ja utrzymac to juz cos powazniejszego. Automatycznie wyzsze skladki za ubezpieczenie itp . Poza tym rejestrowac firme tylko po to by dostac pobyt jest zupelnie bez sensu, skoro bez dobrej znajomosci jezyka i tak pracowac nie bedzie u niemca. U Turka byc moze ale z ryzykiem zanizenia wynagrodzenia, zreszta oni zazwyczaj nie zatrudniaja na gewerbe. Na etacie jest pewniejsza pozycja. I cos jeszcze panowie: to nie daga260 chce pracowac :) Ja tylko szukam rady dla siostry.
 
Ostatnia edycja:
no w sumie nieistotne czy to ty czy twoja siostra, chodzi o przypadek :)

Na stronie federalnego agencji pracy jest tzw. Jobbörse, gdzie sa z reguly i tak te same oferty, co w normalnych urzedach pracy. Niech ona sobie tam poszuka na podstawie wlasnych kwalifikacji, co w ogole jest w waszych okolicach teoretycznie dostepne

JOBB?RSE der Bundesagentur f?r Arbeit - Deutschlands gr??tes Online-Jobportal

a skoro nie zna jezyka, to niech wykorzystuje czas i oglada codziennie przez minimum 2 godzny durnowate seriale, to naprawde pomaga w nauce jezyka, na serio mowie!
 
Jezyk zna w wystarczajacym stopniu komunikatywnym co juz jest plusem. Ale o ile mi wiadomo i z tego co powiedzial jej jeden z urzednikow, nie powinna pracowac dopoki najmlodsze dziecko nie skonczy 3 roku zycia. Sadze ze to mozna obejsc jezeli w domu jest ktos kto moze sie zajac opieka nad dziecmi.Ale wszystko krok po kroku. Najpierw Auslanderamt a potem szukanie zajecia.
 
marian1 napisał:
Pogodnik a dlaczego nie zarejestruje daga260 firmy 1 osobowej wtedy uniknie wszystkich pytań i otrzyma kartę pobytu i zezwolenie na pracę.Wtedy biuro dla obcokrajowców da jej spokój na 1 rok napewno

a dlaczego niby ma uzyskac od razu pozwolenie na prace?przeciez po 3 latach dopiero moze


moja znajoma otrzymala w ubieglym tygodniu Freizügigkeitsbescheinigung,
na pierwszej stronie pisze..( w skrocie napisze)
"posiadacz tego dokumentu ,ktory zamierza podjac w DE prace potrzebuje dodatkowo zezwolenie na prace"
na nastepnej stronie,,pisze:
posiadacz tego dokumentu nie potrzebuje juz specjalnych zezwolen do podjecia pracy z racji tego iz mieszka tu dluzej niz 5 lat

czy ktos juz dostal taki?
Freizügigkeitsbescheinigung
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Belunia, no to wlasnie moja siostra taki dostala. Pismo zawiera podtytul:
Aufenthaltsrecht Bescheinigung gemass paragraf5 Abs 1 FreizugG/EU niestety nie uzywam niemieckiego alfabetu ale mam nadzieje ze napisalam w miare zrozumiale.
Der Inhaber dieser Bescheinigung benotig zur Aufnahme einer unselbstandigen arbeitsgenehmigungspflichtigen Erwerbstatigkeit
Ma 3 pozycje na dole do zaznaczenia krzyzykiem, z ktorej ma zaznaczone:
eine Arbeitserlaubnis EU oder Arbeitsberechtigung EU. Z tymze to co ona z dziecmi dostali to jest tylko jedna strona bez oczywiscie uzasadnienia ze ktos mieszka dluzej niz 5 lat.
 
Ostatnia edycja:
No ale przeciez to wszystko jest logiczne, co ona dostala.

Der Inhaber dieser Bescheinigung benötigt zur Aufnahme einer unselbständigen arbeitsgenehmigungspflichtigen Erwerbstätigkeit:

x eine Arbeitserlaubnis EU oder Arbeitsberechtigung EU.


To oznacza nic innego niz:

Posiadacz niniejszego zaswiadczenia potrzebuje do podjecia najemnej i wymagajacej zezwolenia pracy zarobkowej (w domysle: ponizej wymienionego zezwolenia):

x zezwolenia na prace typu EU wzgl. upowaznienia do pracy typu EU


"arbeitsgenehmigungspflichtig" bo to jest pojecie abstrakcyjne, najwidoczniej sa prace najemne, na ktore nie potrzeba takiego zezwolenia, zeby ich nie wymieniac szczegolowo, uzywa sie pojecia abstrakcyjnego, to jest czesto stosowany zabieg w niemieckiej terminologii urzedniczej. Moge sobie wyobrazic, ze praca informatyka w ogole nie wymaga zezwolenia na prace
 
tak, bo normalnie to jest tylko jedna strona dla tych co tu przyjechali i mieszkaja krotko
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Od samego poczatku staram sie Wam wyjasnic ze cos tu jest nie tak. W Auslanderamt nikt ich nie pytal o ubezpieczenie a tymbardziej na kolejnej wizycie ( odbyly sie dwie) po zlozeniu wniosku, gdzie wyraznie jest podpunkt o ubezpieczeniu, nikt nie wspomnial aby najpierw dostarczyc dowod ubezpieczenia a potem czekac na decyzje przynania pobytu. Takze jak widzisz belunia , " fe urzednicy" sami sie w konia zrobili :)
 
Niemcy sa panstwem federalnym i tutaj zalatwia sie sprawy inaczej niz w Polsce, gdzie ministerstwo z Warszawy wysyla przepisy wykonawcze do kazdego urzedu miasta. W NIemczech realizacja ustaw federalnych lezy w gestii krajow zwiazkowych, wiec moga byc roznice, na co zwracaja uwage w poszczegolnych miastach. A poza tym nie zapominajcie, ze zezwolenie na pobyt i zezwolenie na prace leza w kometencji dwoch roznych, niezaleznych od siebie urzedow
 
Powrót
Góra