S
ser.niczek@o2.pl
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2017
- Odpowiedzi
- 2
Witam
Potrzebuję porady w takiej sprawie. Mieszkam na wsi w gospodarstwie rolnym - zwierzęta gopodarwskie na własne potrzeby. Przez kilka lat pracowałam dodatkowo w miejscowości obok, niestety miejsce pracy zostało zamknięte i trafiłam na bezrobocie. Byłam na "kuroniówce", w między czasie stan mojego zdrowia się pogorszył ale jestem w tej grupie gdzie jestem za zdrowa na rentę i za chora na całodzienne prace fizyczne. Po zasiłku proponowano mi pracę w tzw strefie ekonomicznej, oddalonej o 40 km od mojego miejsca zamieszkania.
I tu zaczna się problem bo odmówiłam podjęcia pracy w tamtym miejscu. I straciłam status osoby bezrobotnej. Kręgosłup uniemożliwia mi podjęce pracy takiej jaką mi urząd proponował. Miałam zaświadczenie od lekarza ale według pani zza biurka to zaświadczenie jet nie wązne. Drugą kwesitą był dojazdy. Praca tam jest zmianowa więc musiałabym być w prac np. o 6 rano, a drugą zmianę kończyłabym o 22. Nie mam ani prawa jazdy ani samochodu więc opierając się na komunikacji miejskiej w pracy mogłabym być ok 8.30 i nie dłużej niż do 21.
Cały czas powtarzałam, że chcę podjąć zatrudnienie tylko nie opierające się w całości na cięzkiej prac fizycznej i w innch godzinach. Chociaż takie ogłosenie były w biurze pracy (wywiezone były na tablicy) to innego miejca pracy mi nie zaproponowano.
Czy mogę się od tej deczji odwołać i czy jest sens biorąc pod uwagę problemy ze zdrowiem (zaswiadczenie od lekarza) i brak możliwości dojazdu?
Potrzebuję porady w takiej sprawie. Mieszkam na wsi w gospodarstwie rolnym - zwierzęta gopodarwskie na własne potrzeby. Przez kilka lat pracowałam dodatkowo w miejscowości obok, niestety miejsce pracy zostało zamknięte i trafiłam na bezrobocie. Byłam na "kuroniówce", w między czasie stan mojego zdrowia się pogorszył ale jestem w tej grupie gdzie jestem za zdrowa na rentę i za chora na całodzienne prace fizyczne. Po zasiłku proponowano mi pracę w tzw strefie ekonomicznej, oddalonej o 40 km od mojego miejsca zamieszkania.
I tu zaczna się problem bo odmówiłam podjęcia pracy w tamtym miejscu. I straciłam status osoby bezrobotnej. Kręgosłup uniemożliwia mi podjęce pracy takiej jaką mi urząd proponował. Miałam zaświadczenie od lekarza ale według pani zza biurka to zaświadczenie jet nie wązne. Drugą kwesitą był dojazdy. Praca tam jest zmianowa więc musiałabym być w prac np. o 6 rano, a drugą zmianę kończyłabym o 22. Nie mam ani prawa jazdy ani samochodu więc opierając się na komunikacji miejskiej w pracy mogłabym być ok 8.30 i nie dłużej niż do 21.
Cały czas powtarzałam, że chcę podjąć zatrudnienie tylko nie opierające się w całości na cięzkiej prac fizycznej i w innch godzinach. Chociaż takie ogłosenie były w biurze pracy (wywiezone były na tablicy) to innego miejca pracy mi nie zaproponowano.
Czy mogę się od tej deczji odwołać i czy jest sens biorąc pod uwagę problemy ze zdrowiem (zaswiadczenie od lekarza) i brak możliwości dojazdu?