[cytat="hexa"]trudno, nie przyznać racji ,że np. w przypadku pojazdu 7 letniego nie ma utraty wartości pojazdu, a wręcz może się wartość pojazdu zwiększyć. [/cytat]
Trudno przyznać rację takiemu rozumowaniu, tym bardziej w przypadku ogólnym. Dużo zależy od tego, jak samochód jest naprawiany: jeśli części są wymieniane, to może i wzrosnąć wartość (jesli m.in. lakier jest położony idealnie, ale kto w takim aucie będzie płacił grube tysiące na precyzyjne lakierowanie lakierowanie?), ale jeśli coś jest prostowane albo i szpachlowane, to nie ma bata, wartość spada, i to dość drastycznie. Swoją drogą ciekawa rzecz: jeśli samochód ma wgniecenie, to jakoś to "przechodzi" przy sprzedaży bez kłopotów, ale jeśli był szpachlowany, to ciężko takie coś sprzedać.
[cytat:4uvqxw86]Przecieć tworzac program musieli przyjąć jakieś założenia i algorytmy.[/cytat:4uvqxw86]
No to dziwne założenia, mogli od razu przyjąć, że należy się nie więcej niż 100 zł odszkodowania. A może ubezpieczyciele to wymusili? Jakiś czas temu ktoś opisywał, że u jakiegoś ubezpieczyciela program do rejestracji kolizji drogowych z udziałem pieszych nie pozwala na wprowadzenie 100% winy kierowcy, tylko zawsze musi być współwina pieszego.