Utrata wartości auta

  • Autor wątku Autor wątku iktor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

iktor

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
2
Witam!

Kupiłem 7 letni samochód bezwypadkowy i jak prowadziłem go do Polski miałem wypadek. Czy mogę żądać i kiedy od ubezpieczyciele zwrot różnicy pomiędzy cena auta bezwypadkowego a wypadkowego.

Z góry dziękuje za pomoc!
 
Możesz. Naprawa szkody obejmuje również odszkodowanie z tytułu utraty wartości na skutek przebytego wypadku.
 
Teoretycznie możesz, praktycznie znikome szanse uzyskania odszkodowania. W przypadku 7 letniego auta, naprawa pojazdu nie powoduje utraty wartości handlowej.

Ponadto samochód nie spełnia warunków określonych w instrukcjach do programów, w których wylicza się utratę wartości. Jednym z warunków jest, że pojazd nie może by cstarszy niż 3 lata. Każdy biegły - nawet sądowy - korzysta z tych programów.

Więc w mojej ocenie pojazd za stary aby otrzymać takie odszkodowanie.

poczytaj tu:
link wymoderowany
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
[cytat="hexa"]
Ponadto samochód nie spełnia warunków określonych w instrukcjach do programów, w których wylicza się utratę wartości. Jednym z warunków jest, że pojazd nie może by cstarszy niż 3 lata. Każdy biegły - nawet sądowy - korzysta z tych programów.

[/cytat]
Czy to nie oznacza, że to twórcy owych programów decydują de facto o tym, komu przysługuje odszkodowanie?
 
[cytat="Kaziutek"][cytat="hexa"]
Ponadto samochód nie spełnia warunków określonych w instrukcjach do programów, w których wylicza się utratę wartości. Jednym z warunków jest, że pojazd nie może by cstarszy niż 3 lata. Każdy biegły - nawet sądowy - korzysta z tych programów.

[/cytat]
Czy to nie oznacza, że to twórcy owych programów decydują de facto o tym, komu przysługuje odszkodowanie?[/cytat]

w mojej ocenie, NIE.

trudno, nie przyznać racji ,że np. w przypadku pojazdu 7 letniego nie ma utraty wartości pojazdu, a wręcz może się wartość pojazdu zwiększyć.

Oczywiście wszystko też zależy od marki pojazdu. np. 7 letni dobrze utrzymany luksusowy samochód - wskutek wypadku może starcić na wartości.

Przecieć tworzac program musieli przyjąć jakieś założenia i algorytmy.
 
[cytat="hexa"]trudno, nie przyznać racji ,że np. w przypadku pojazdu 7 letniego nie ma utraty wartości pojazdu, a wręcz może się wartość pojazdu zwiększyć. [/cytat]
Trudno przyznać rację takiemu rozumowaniu, tym bardziej w przypadku ogólnym. Dużo zależy od tego, jak samochód jest naprawiany: jeśli części są wymieniane, to może i wzrosnąć wartość (jesli m.in. lakier jest położony idealnie, ale kto w takim aucie będzie płacił grube tysiące na precyzyjne lakierowanie lakierowanie?), ale jeśli coś jest prostowane albo i szpachlowane, to nie ma bata, wartość spada, i to dość drastycznie. Swoją drogą ciekawa rzecz: jeśli samochód ma wgniecenie, to jakoś to "przechodzi" przy sprzedaży bez kłopotów, ale jeśli był szpachlowany, to ciężko takie coś sprzedać.
[cytat:4uvqxw86]Przecieć tworzac program musieli przyjąć jakieś założenia i algorytmy.[/cytat:4uvqxw86]
No to dziwne założenia, mogli od razu przyjąć, że należy się nie więcej niż 100 zł odszkodowania. A może ubezpieczyciele to wymusili? Jakiś czas temu ktoś opisywał, że u jakiegoś ubezpieczyciela program do rejestracji kolizji drogowych z udziałem pieszych nie pozwala na wprowadzenie 100% winy kierowcy, tylko zawsze musi być współwina pieszego.
 
Przeczytałem odpowiedż Hexa około południa i korzystając z okazji, że stanął on w obronie TU, miałem ochotę wystąpić w roli Samozwańczego Rzecznika Ubezpieczonych. Niestety nie miałem czasu, żeby wcześniej odpisać. A teraz widzę, że w międzyczasie wyręczył mnie w tym dziele 13Homer. :beer:
Zatem odniosę się tylko do najważniejszej sprawy.

Prawo w tym kraju jak dotychczas jest stanowione przez Parlament i inne organy. I to jego zapisy są decydujące w rozstrzyganiu m.in kwestii ubezpieczeń. Zaś programy komputerowe są wyłącznie użytecznym narzędziem, służącym poprawie komfortu pracy.
Ale stosować je można tylko o tyle, o ile nie kolidują z przepisami prawa.
I to niezależnie od tego jak poważne podmioty ich używają.
 
[cytat="Kaziutek"]
Prawo w tym kraju jak dotychczas jest stanowione przez Parlament i inne organy. I to jego zapisy są decydujące w rozstrzyganiu m.in kwestii ubezpieczeń. Zaś programy komputerowe są wyłącznie użytecznym narzędziem, służącym poprawie komfortu pracy.
Ale stosować je można tylko o tyle, o ile nie kolidują z przepisami prawa.
I to niezależnie od tego jak poważne podmioty ich używają.[/cytat]

I co z tego wynika, prawo prawem, ale:

w sporze sądowym aby ustalić utratę wartości handlowej pojazdu sąd albo strona powodowa MUSI UDOWODNIĆ utratę wartości. Samo mówienie, że mój samochód stracił na wartości dla sądu nie jest wiążące.

Wiążąca będzie opinia biegłego sądowego. A ten jak już pisałem będzie korzystał ze swej wiedzy, doświadczenia i programu.

Notabene, mam gdzieś wyrok sądy niemieckiego gdzie w wyroku wskazano własnie zakres wiekowy pojadu - tam jest do 5 lat.

Zgadzam się, że sztuczne ograniczanie do 3 lat jest nieporozumieniem, bo co jak będzie samochód miał 37 miesięcy - czy niby się nie należy.

Ale nie przesadzajmy nie w pojeździe 7 letnim, chyba że jest to cacy utrzymane ferarri i ma uszkodzonych co najmniej kilka elementów.
 
[cytat="hexa"]
I co z tego wynika[/cytat]Wg mnie z tego wynika, że opinia biegłego, która została oparta na programie skonstruowanym w jawnej sprzeczności z przepisami prawa, jest do podważenia.
 
ale gdzie jest program sprzeczny z prawem, w którym miejscu ???

czy 20 letni pojazd też straci na wartości wskutek naprawy powypadkowej ???

zresztą teza orzeczenia brzmi
"odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy, także zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie"

więc jezeli ktoś udowodni, że wartość po naprawie jest niższa niż przed to droga wolna do odszkodowania !!!

a ja uparcie będę tweirdził, że nie zawsze tak jest, bo np.

10 letni samochód poszpachlowany (zgoda utrata) ma połozony nowy lakier (zysk).
 
[cytat="hexa"]ale gdzie jest program sprzeczny z prawem, w którym miejscu ???

czy 20 letni pojazd też straci na wartości wskutek naprawy powypadkowej ???

zresztą teza orzeczenia brzmi
"odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować oprócz kosztów jego naprawy, także zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie"

więc jezeli ktoś udowodni, że wartość po naprawie jest niższa niż przed to droga wolna do odszkodowania !!!

a ja uparcie będę tweirdził, że nie zawsze tak jest, bo np.

10 letni samochód poszpachlowany (zgoda utrata) ma połozony nowy lakier (zysk).[/cytat]

tu dużo informacji na ten temat
http://www.hexa.pl/index.php?page=prasa ... gma_utrata
 
[cytat="hexa"]ale gdzie jest program sprzeczny z prawem, w którym miejscu ???
[/cytat]
Prawo nie wyklucza możliwości dochodzenia roszczeń z tego tytułu w żadnym przypadku ex definitione.

A program - owszem.
 
Powrót
Góra