Uznanie długu.

  • Autor wątku Autor wątku loi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

loi

Użytkownik
Dołączył
06.2013
Odpowiedzi
150
Z akt sprawy uzyskałem informację, że toczyła się wobec mnie w ubiegłym roku egzekucja komornicza na podstawie BTE. Bank miał sprzedać wierzytelność jednej z " szanowanych firm windykacyjnych". Ta do pozwu nie dołącza póki co umowy bankowej, ale BTE uzyskany przez bank i postanowienie o nadaniu mu klauzuli wykonalności i umowę cesji niekompletną + wyciąg z ksiąg funduszu.
Czy fakt niewszczęcia przeze mnie postępowania przeciwegzekucyjnego lub mającego na celu uchylenie klauzuli do BTE ma jakiś wpływ na uznanie długu?
O egzekucji nie wiedziałem na 99%, najprawdopodobniej pisma od komornika były kierowane na nieaktualny adres. A czy miałoby wpływ, gdybym wiedział?
Co mogę ponadto zrobić z BTE banku i klauzulą? Wierzytelność została sprzedana tej firmie w wyniku cesji.
 
Nic nie musisz (nie możesz) z tym robić (oczywiście poza spłatą zobowiązania). Na podstawie BTE (z klauzulą wykonalności) egzekwować przymusowo (przez komornika) zadłużenie może jedynie bank. Firma windykacyjna (jak każdy podmiot niebędący bankiem) będzie musiała uzyskać nowy tytuł wykonawczy w postaci orzeczenia sądu (nakaz zapłaty z klauzulą, wyrok z klauzulą).
 
To wiem, toczy się teraz postępowanie w sądzie z tą firmą, która zakupiła tę "wierzytelność", ale czy nie podważając roszczenia Banku, kiedy on prowadził na swoją rzecz egzekucję ( jak pisałem "poza moimi plecami") nie uznałem tego "długu", co dało by argument firmie windykacyjnej?
 
"Nie podważanie" nie jest równoznaczne z uznaniem. Jeśli nie wyraziłeś oświadczenia woli, które można zrozumieć jako uznanie długu, to takiego uznania nie było. Nie wiem jednak jakie to ma dla Ciebie znaczenie. Jeśli dług istnieje, to rozstrzygnięcie sądu będzie niewątpliwie korzystne dla wierzyciela. Na pewno też nie służy Ci zarzut przedawnienia, skoro niedawno (nie dawniej niż przed trzema laty) było prowadzone postępowanie egzekucyjne.
 
A kto powiedział, że dług istnieje? Przecież bezzasadność roszczenia udowadniam w sądzie, co więcej BTE nie tworzy stanu powagi rzeczy osądzonej, dlatego pytałem jaki może być skutek niewniesienia powództwa przeciwegzekucyjnego wcześniej ( jak też pisałem, Bank wskazał jakiś adres w Polsce i o samej egzekucji dowiedziałem się z pisma procesowego firmy, która zakupiła dług po ponad roku od jej zakończenia). Egzekucja była bezskuteczna. Myślę, że przytaczają te fakty, bo boją się, że podniosę właśnie zarzut przedawnienia jednak ja, udowadniam, że ich roszczenie jest bezzasadne.

Dlatego pytam, czy wiedząc, że BTE został wystawiony i uzyskał klauzulę, mimo sprzedaży "wierzytelności" przez bank, mogę go teraz zaskarżyć. Być może wyrok w sprawie z firmą zapadnie szybciej, ale mogą np. wycofać pozew i sprawa będzie odgrzewana, znając upierdliwość tych firm. Mnie zależy na jednoznacznym rozstrzygnięciu.



PS. NIEPODWAŻENIE! Piszemy łącznie, bo to użycie rzeczownikowe. Nie tyle, że się czepiam, ale w KAŻDYM piśmie sądowym czy administracyjnym od szczebla rządowego poczynając, adresowanym do mnie, był ten błąd ortograficzny. Niepodważenie, niezłożenie... piszemy!
 
W sprawie nie odbyła się jeszcze rozprawa, więc wycofać pozew mogą bez rezygnacji z roszczenia.
 
Powrót
Góra