M
mate_ous
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2010
- Odpowiedzi
- 4
Witam serdecznie
Chciałbym się zorientować o możliwościach jakie mi przysługują w opisanej poniżej sytuacji.
Kilka dni temu w silniku mojego samochodu wyleciał korbowód z czopa i cały silnik uległ takiemu uszkodzeniu, że wymagana jest jego cała wymiana. Auto jest 5-letnie i po gwarancji. Cały czas serwisowane u autoryzowanego przedstawiciela marki, łącznie z wymianą żarówek. Samochód jest kupiony na firmę zarejestrowaną jako spółka jawna (przy okazji napiszę, że jeżeli źle umieściłem temat to proszę o jego przeniesienie).
Koszt naprawy według serwisu oscyluje w granicach 25 000zł i Pan z serwisu nie krył, że w tym modelu silnika zdarza się taka usterka, co jeszcze bardziej mnie zmobilizowała do tego aby dochodzić swoich praw, o ile w ogóle jakieś posiadam w tej sytuacji. Wadę silnika potwierdziła również osoba kompetentna, nie związana z marką samochodu. Dokładnie nawet określiła przebieg po jakim owa sytuacja najczęściej występuję, czyli po 170 000km gdzie moje auto ma 175 000km.
Podsumowując, jestem prawie pewny że zaistniała sytuacja wynikła z wady fabrycznej, a nie z winy użytkowania. Koszty są na tyle wysokie, że chciałbym poznać opinię prawnika lub osoby kompetentnej w zakresie prawa.
Z reguły z problemami zwracam się do Federacji Konsumenta, jednak z racji, że samochód jest zarejestrowany na firmę pozostaje mi uprzejmość ludzi z tego forum.
Pozdrawiam
Mateusz
Chciałbym się zorientować o możliwościach jakie mi przysługują w opisanej poniżej sytuacji.
Kilka dni temu w silniku mojego samochodu wyleciał korbowód z czopa i cały silnik uległ takiemu uszkodzeniu, że wymagana jest jego cała wymiana. Auto jest 5-letnie i po gwarancji. Cały czas serwisowane u autoryzowanego przedstawiciela marki, łącznie z wymianą żarówek. Samochód jest kupiony na firmę zarejestrowaną jako spółka jawna (przy okazji napiszę, że jeżeli źle umieściłem temat to proszę o jego przeniesienie).
Koszt naprawy według serwisu oscyluje w granicach 25 000zł i Pan z serwisu nie krył, że w tym modelu silnika zdarza się taka usterka, co jeszcze bardziej mnie zmobilizowała do tego aby dochodzić swoich praw, o ile w ogóle jakieś posiadam w tej sytuacji. Wadę silnika potwierdziła również osoba kompetentna, nie związana z marką samochodu. Dokładnie nawet określiła przebieg po jakim owa sytuacja najczęściej występuję, czyli po 170 000km gdzie moje auto ma 175 000km.
Podsumowując, jestem prawie pewny że zaistniała sytuacja wynikła z wady fabrycznej, a nie z winy użytkowania. Koszty są na tyle wysokie, że chciałbym poznać opinię prawnika lub osoby kompetentnej w zakresie prawa.
Z reguły z problemami zwracam się do Federacji Konsumenta, jednak z racji, że samochód jest zarejestrowany na firmę pozostaje mi uprzejmość ludzi z tego forum.
Pozdrawiam
Mateusz