L
lamerson1985
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 6
Wracałem sobie z knajpy Po 1 piwku z bratem. przed nami jakaś zadyma, koleś obrywa butelką w głowę itd..... Podchodzimy bliżej (jako "gapie") żeby zobaczyć co i jak. Nadjeżdża policja i nas spisują, badają alkomatem, zeznania itd. Po kilku dniach przychodzi mi zawiadomienie o stawiennictwie w komisariacie żeby złożyć zeznania. Wybrałem sie jak każdy pożądny obywatel i na miejscu usłyszałem że w chwili obecnej panowie policjanci nie mogą mi nic zarzucić bo nie wpłynęły jeszcze wnioski i następnie przekładają wizytę. Na kolejną wizytę nie moglem sie stawić więc poprosiłem o przełożenie i tak sie stało. Poszedłem na wizytę którą uzgodniłem a pan policjant mówi mi tak: " wszystkie papiery są już w sądzie i on się z panem skontaktuje, a pana zeznania nie były potrzebne". Mija kilka dni i przychodzi mi grzywna 550zł + 70 za coś tam jeszcze a w uzasadnieniu pisze, że..... zakłócałem cisze nocna, skakałem po samochodach, wywalałem śmietniki.... A JA TYLKO ZNALAZŁEM SIE W NIEODPOWIEDNIM MIEJSCU O NIE WŁAśCIWYM CZASIE!!!! co mam zrobic ?????? 
moje pytanie w związku z powyższym brzmi:
1) czy mogą mnie ukarać bez moich zeznań?
2) czy mogę się jakoś odwołać od wyroku?
Proszę pomóżcie..
moje pytanie w związku z powyższym brzmi:
1) czy mogą mnie ukarać bez moich zeznań?
2) czy mogę się jakoś odwołać od wyroku?
Proszę pomóżcie..