forg napisał:
Oczywiście. Tak, to jest również coś, co ma pomóc przestępcy żyć uczciwie na wolności. Ma wspominać więzienie z obrzydzeniem. A Ty domagasz się dla przestępcy wczasów. Ma mieć według ciebie zagospodarowaną każdą chwilę. Ok. Dasz na to środki? Zabierzesz komuś? Zamiast na przedszkola dajmy na wyjścia na koncerty dla wielokrotnych recydywistów. Powiesz to głośno?
No to z tego, że nadal nie piszesz czego oczekujesz. Piszesz: "zróbcie coś albo go wypuśćcie". Nic innego od kilku postów nie piszesz.
Oczywiście, że dam.
Napisałam, że chcieliśmy by mógł kontynuować naukę odpłatnie.
A skąd wiesz, że nie mam na to pomysłu ?!
Mój Mąż wolałby zamiatać chodniki na terenie zakładu, grabić liście czy wyrzucać śmieci niż tak po prostu tkwić w bezczynności.
Bardzo chciałabym dowiedzieć się kim jesteś zawodowo.. lub jakie masz wykształcenie..
Czy na prawdę szczerze wierzysz w to piszesz a jeśli tak to czy za tą wiarą idzie jakieś doświadczenie w tym temacie..
Na podstawie jakich kryteriów Twoim zdaniem sędzia ocenia czy danemu skazanemu juz wystarczająco obrzydl zakład karny, wystarczy mu już tej gehenny i można go zwrócić społeczeństwu??
Dodatkowo dochodzi stan zdrowia..
Zdajesz sobie sprawę na jakim poziomie jest opieka medyczna w polskich więzieniach?
Tylko proszę cię nie mów, że kara to nie wczasy bo to raczej nie oznacza, że osoba najblizsza powinna spokojnie przyglądać się jak jej ukochany np. wypluwa wszystkie zęby..
Wiesz ilu chłopaków MLODYCH wychodzi z kryminału ze zgniłymi ogryzkami..!? I bynajmniej nie dlatego, że ich nie myli!
Mój Mąż dzięki Bogu ma mocne zęby ale też czekał na stomatologa 4 dni leżąc spuchniety, z gorączką i niewyobrażalnym bólem.. dostał Apap.. a potem gdy się wreszcie zjawił dentysta zęba zamiast leczyć wyrwał!
A był do normalnego leczenia bo sam powiedział!
Oczywiście po 10 dniach na antybiotyku bo przez te 4 dni stan zapalny był już taki, że inaczej się nie dało.
To jeden z wielu przykladów, bardzo wielu!
Dlaczego nie widzisz człowieka w skazanym ??
Tylko tyle, że sędzia może bo paragraf !? A gdzie jego sumienie i etyka zawodowa..