Warunkowe przedterminowe zwolnienie - II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
melancholiczka napisał:
To jest coś,czego obiektywnie ocenić się nie da. Te kwestie zawsze bedą oceną subiektywną osoby piszącej opinie.

Tak samo jak ocena tych wartości będzie subiektywną oceną danego sędziego penitencjarnego i nie wiem skąd w Tobie Forg taka wiara w ich nieomylność..
Przecież to tez tylko ludzie i maja swoje prywatne animozje..
Jedni się nimi kierują a inni nie..
Tylko żaden nie powinien i tu zaczyna się problem i ten sam temat od początku. .
 
Kawa_wawa napisał:
Tak samo jak ocena tych wartości będzie subiektywną oceną danego sędziego penitencjarnego i nie wiem skąd w Tobie Forg taka wiara w ich nieomylność..
Przecież to tez tylko ludzie i maja swoje prywatne animozje..
Jedni się nimi kierują a inni nie..
Tylko żaden nie powinien i tu zaczyna się problem i ten sam temat od początku. .

Jak to nie powinien ? Sąd działa na podstawie ustawy a ustawa - w tym konkretnym przypadku - nakazuje mu podejmować arbitralną decyzję:

Art. 77 § 1 - Skazanego na karę pozbawienia wolności sąd może warunkowo zwolnić z odbycia reszty kary tylko wówczas, gdy jego postawa, właściwości i warunki osobiste, okoliczności popełnienia przestępstwa oraz zachowanie po jego popełnieniu i w czasie odbywania kary uzasadniają przekonanie, że skazany po zwolnieniu będzie stosował się do orzeczonego środka karnego lub zabezpieczającego i przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni ponownie przestępstwa.

Masz w tym przepisie normę - jakże jasno i klarownie sprecyzowaną - o charakterze dyspozytywnym. Oznacza ona, że te wszystkie wymienione dalej w przepisie przesłanki (warunki, właściwości, sposób życia etc.) to punkt wyjścia a nie środek do osiągnięcia celu, jakim jest warunkowe zwolnienie.

I właśnie nieprzypadkowo tak jest... Gdyby sąd miał zwalniać obligatoryjnie, to:

a) Wymiar kary pozbawienia wolności wymierzany przez Sąd byłby pozbawiony logicznego sensu
b) Cele, jakie stawia ustawodawca w zakresie resocjalizacji nie miałyby prawa bytu - bycie "lepszym" służyłoby celom uzyskania warunkowego zwolnienia.
 
Kawa_wawa napisał:
czy na prawdę wierzysz w to, że 23 godziny w ciasnej celi z 6 innymi facetami, którzy nie zawsze chcą stać się lepsi to jest otoczenie i okoliczności, które pomagają skazanemu !?

Oczywiście. Tak, to jest również coś, co ma pomóc przestępcy żyć uczciwie na wolności. Ma wspominać więzienie z obrzydzeniem. A Ty domagasz się dla przestępcy wczasów. Ma mieć według ciebie zagospodarowaną każdą chwilę. Ok. Dasz na to środki? Zabierzesz komuś? Zamiast na przedszkola dajmy na wyjścia na koncerty dla wielokrotnych recydywistów. Powiesz to głośno?

Kawa_wawa napisał:
Co z tego, że "oferta" SW dla niego już się skończyła !?

No to z tego, że nadal nie piszesz czego oczekujesz. Piszesz: "zróbcie coś albo go wypuśćcie". Nic innego od kilku postów nie piszesz.
 
forg napisał:
Oczywiście. Tak, to jest również coś, co ma pomóc przestępcy żyć uczciwie na wolności. Ma wspominać więzienie z obrzydzeniem. A Ty domagasz się dla przestępcy wczasów. Ma mieć według ciebie zagospodarowaną każdą chwilę. Ok. Dasz na to środki? Zabierzesz komuś? Zamiast na przedszkola dajmy na wyjścia na koncerty dla wielokrotnych recydywistów. Powiesz to głośno?



No to z tego, że nadal nie piszesz czego oczekujesz. Piszesz: "zróbcie coś albo go wypuśćcie". Nic innego od kilku postów nie piszesz.


Oczywiście, że dam.
Napisałam, że chcieliśmy by mógł kontynuować naukę odpłatnie.

A skąd wiesz, że nie mam na to pomysłu ?!
Mój Mąż wolałby zamiatać chodniki na terenie zakładu, grabić liście czy wyrzucać śmieci niż tak po prostu tkwić w bezczynności.

Bardzo chciałabym dowiedzieć się kim jesteś zawodowo.. lub jakie masz wykształcenie..
Czy na prawdę szczerze wierzysz w to piszesz a jeśli tak to czy za tą wiarą idzie jakieś doświadczenie w tym temacie..

Na podstawie jakich kryteriów Twoim zdaniem sędzia ocenia czy danemu skazanemu juz wystarczająco obrzydl zakład karny, wystarczy mu już tej gehenny i można go zwrócić społeczeństwu??
Dodatkowo dochodzi stan zdrowia..
Zdajesz sobie sprawę na jakim poziomie jest opieka medyczna w polskich więzieniach?
Tylko proszę cię nie mów, że kara to nie wczasy bo to raczej nie oznacza, że osoba najblizsza powinna spokojnie przyglądać się jak jej ukochany np. wypluwa wszystkie zęby..
Wiesz ilu chłopaków MLODYCH wychodzi z kryminału ze zgniłymi ogryzkami..!? I bynajmniej nie dlatego, że ich nie myli!
Mój Mąż dzięki Bogu ma mocne zęby ale też czekał na stomatologa 4 dni leżąc spuchniety, z gorączką i niewyobrażalnym bólem.. dostał Apap.. a potem gdy się wreszcie zjawił dentysta zęba zamiast leczyć wyrwał!
A był do normalnego leczenia bo sam powiedział!
Oczywiście po 10 dniach na antybiotyku bo przez te 4 dni stan zapalny był już taki, że inaczej się nie dało.

To jeden z wielu przykladów, bardzo wielu!
Dlaczego nie widzisz człowieka w skazanym ??
Tylko tyle, że sędzia może bo paragraf !? A gdzie jego sumienie i etyka zawodowa..
 
forg napisał:
Oczywiście. Tak, to jest również coś, co ma pomóc przestępcy żyć uczciwie na wolności. Ma wspominać więzienie z obrzydzeniem. A Ty domagasz się dla przestępcy wczasów. Ma mieć według ciebie zagospodarowaną każdą chwilę. Ok. Dasz na to środki? Zabierzesz komuś? Zamiast na przedszkola dajmy na wyjścia na koncerty dla wielokrotnych recydywistów. Powiesz to głośno?



No to z tego, że nadal nie piszesz czego oczekujesz. Piszesz: "zróbcie coś albo go wypuśćcie". Nic innego od kilku postów nie piszesz.

Ja na prawdę straciłam nadzieję, że wreszcie zrozumiesz co chcę przekazać!
Mój Mąż wychodzi pod koniec miesiąca !!!!
Nie chcę by ktokolwiek Go puszczał bo juz nikt nie może Go zatrzymać!!!!
Chodzi mi tylko o to, że każdy kij ma dwa końce!
I taki marazm i beznadzieja czyli siedzenie 23 h na dupie w celi może co najwyżej popsuć głowę a nie ją naprawić.
Teraz juz dosadnie napisałam.
Zamknij się tam, skosztuj pysznego jedzenia, pospij w wygodnym łóżku. .
A wtedy wróć tu by dalej podtrzymać swoje zdanie!

Albo nie!!! Najlepiej zamknij najbliższą osobę a potem ze spokojnym sumieniem ciesz się, że tam jest. I niech Ci przez myśl nie przejdzie, że kochasz, że tęsknisz i chcesz by wróciła..
To głupie i złe myślenie - pamiętaj.

Skutecznie mnie odstraszyles do zaglądania na to forum.
Nie ja pierwsza i nie ostatnia..
Gratuluję choć chyba nie taka powinna być jego rola..
 
Finister napisał:
Pod koniec którego miesiąca?

Następnego czyli września przepraszam pomyliłam się.
Nie będę wnikać w szczegóły ale dzięki Bogu (a raczej dobrym ludziom.. ) to już "przyklepane" 😊😊😊

Finister napisał:
Masz dwóch mężów?

Nie, nie oczywiście mam tylko albo aż jednego ale za to wyjątkowego i ukochanego 😀
 
Kawa_wawa napisał:
Na podstawie jakich kryteriów Twoim zdaniem sędzia ocenia czy danemu skazanemu juz wystarczająco obrzydl zakład karny, wystarczy mu już tej gehenny i można go zwrócić społeczeństwu??

Jeżeli zostały spełnione przesłanki - na podstawie własnego uznania.
 
Ptasior napisał:
No właśnie. A jak sędzia na podstawie własnego uznania wie, że zostały spełnione przesłanki?

Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Jeżeli sąd stwierdza brak przesłanek - to ma sprawę o tyle prostą że odmawia udzielenia warunkowego zwolnienia z tego właśnie powodu i nie musi uzasadniać, dlaczego mimo "planu minimum" uznał, że skazany nie zasługuje na warunkowe zwolnienie...
 
Ostatnia edycja:
Za murami wiezienia zycie toczy sie swoim trybem i 23 siedzenia w celi daje sie we znaki W celi gdzie siedzi 5 facetów trudno oczekiwac komfortu smrodek jest na porzadku dziennym szczegolnie w lecie. Trudno sie zadowolic godzina spaceru ale nie mawyjscia swoje trzeba odsiedziec i jakosc zagospodarowac czas w wieziennej celi.
 
Łysy100 napisał:
Za murami wiezienia zycie toczy sie swoim trybem i 23 siedzenia w celi daje sie we znaki

No ma się dać we znaki. Taki jest cel wykonania kary pozbawienia wolności. Wyobrażasz sobie co by było, gdyby tam było jak na koloniach? Albo wczasach??
 
23 godziny siedzenia w ciasnej celi to nie sa kolonie to kara ktora podejrzewam wiekszosci tam skazanych doskwiera.
 
Procivium napisał:
temat rzeka, ostatnio. dużo się zmienia, raczej na niekorzyść skazanych

A co na przykład? Bo ja akurat uważam, że skazani zyskują coraz więcej praw, uprawnień i stają się coraz bardziej roszczeniowi.
 
Mojemu synowi ma 20 lat,14 listopada minie połowa kary którą odbywa na oddziale półotwartym.Wyrok 2 lata, złagodzony wyrokiem sądu apelacyjnego za bierne uczestnictwo w rozboju.Przed osadzeniem w ZK syn uczęszczał do szkoły a po dokonaniu przestępstwa do momentu osadzenia nie wszedł już w konflikt z prawem.Syn w zakładzie karnym uczęszcza do szkoły,w wakacje skończył kurs zawodowy.Ma również podpisaną umowę o pracę która opóźnia się ze względu na wyposażanie w narzędzia hali przy zakładzie karnym.Nie wychodzi na przepustki,ma 2 nagany ale ma też wnioski nagrodowe.Mamy dylemat czy składać wniosek o warunkowe wyjście gdzie przy pierwszym razie szanse są niewielkie ale mieć to "odklepane".Czy lepiej wstrzymać się 2-3 miesiące a w międzyczasie syn podjąłby pracę,prawdopodobnie zaczął korzystać z przepustek,uzbierał więcej wniosków nagrodowych oraz z zarobionych pieniędzy spłacił zadośćuczynienie pokrzywdzonemu w kwocie 350 zł.Proszę o jakąś podpowiedź.
 
Mama_1977 napisał:
Mojemu synowi ma 20 lat,14 listopada minie połowa kary którą odbywa na oddziale półotwartym.Wyrok 2 lata, złagodzony wyrokiem sądu apelacyjnego za bierne uczestnictwo w rozboju.Przed osadzeniem w ZK syn uczęszczał do szkoły a po dokonaniu przestępstwa do momentu osadzenia nie wszedł już w konflikt z prawem.Syn w zakładzie karnym uczęszcza do szkoły,w wakacje skończył kurs zawodowy.Ma również podpisaną umowę o pracę która opóźnia się ze względu na wyposażanie w narzędzia hali przy zakładzie karnym.Nie wychodzi na przepustki,ma 2 nagany ale ma też wnioski nagrodowe.Mamy dylemat czy składać wniosek o warunkowe wyjście gdzie przy pierwszym razie szanse są niewielkie ale mieć to "odklepane".Czy lepiej wstrzymać się 2-3 miesiące a w międzyczasie syn podjąłby pracę,prawdopodobnie zaczął korzystać z przepustek,uzbierał więcej wniosków nagrodowych oraz z zarobionych pieniędzy spłacił zadośćuczynienie pokrzywdzonemu w kwocie 350 zł.Proszę o jakąś podpowiedź.

A gdzie odbywa karę ?? Jeśli w Warszawie to będzie ciężko i za entym razem.
Próbujcie. Gdyby tak podchodzić, że na wszystko z góry będzie "blacha" to państwo by nie miało zarobku na naszych wnioskach. .
A tak serio to zależy tylko od humoru sędziego.. i z tego czy da twojemu synowi wpz czy nie i za którym razem to zrobi (jeśli w ogóle bo zły humor może mieć cały czas..) nikt go nie rozliczy.
Oczywiście możesz się odwoływać ale wtedy pracują już tylko na dokumentach.
Jeśli to jego pierwszy wyrok to za 3 miesiące możecie mieć kolejne posiedzenie o warunek.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra