Warunkowe przedterminowe zwolnienie - II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
W 2008 uchylono mi areszt w którym przebywałem 14 miesięcy - tak długo toczył się proces . Wyrok zapadł dopiero w 2013 , potem apelacja i wyrok podtrzymany w drugiej instancji w 2015 .

Czyli rozumiem , że akurat w tej materii ( grupa przestępcza i związane z nią 3/4 kary ) nic się nie zmieniło ....

Dziękuję za odpowiedź .
 
Witam.Moj został aresztowany tydzień temu na 3miesiaceza awantury domowe,obecnie przebywa w Śremie i to ja go tam wsadzilam.Teraz chciałabym go z tamtad wyciągnąć .czy jak odwolam moje zeznania to go wypuszcza?i czy jakis konsekwencje za to poniosę.
 
kaska12345 napisał:
Teraz chciałabym go z tamtad wyciągnąć .czy jak odwolam moje zeznania to go wypuszcza?i
Co to znaczy "odwołasz", zaznasz że kłamałaś ?
kaska12345 napisał:
czy jakis konsekwencje za to poniosę.
Oczywiście, że poniesiesz. Pierwsze, to dostaniesz od niego porządny wpier... bo sama wiesz, że rekę ma szybką.
 
kaska12345 napisał:
Witam.Moj został aresztowany tydzień temu na 3miesiaceza awantury domowe,obecnie przebywa w Śremie i to ja go tam wsadzilam.Teraz chciałabym go z tamtad wyciągnąć .czy jak odwolam moje zeznania to go wypuszcza?i czy jakis konsekwencje za to poniosę.

Co to ma wspólnego z tematem wątku?
 
Jutro idę do prokuratora zobaczę co on mi powie.Liczę na to ze jak tam jest te kilka dni to wie ze zle zrobil,i będzie inaczej.
 
Witam,
mam pytanie może moglibyście mi pomóc w marcu tego roku mój partner dostał wyrok 1 i 4 miesiące za jazdę pod wpływem brak prawka czyny te popełnił w 2014 roku w trakcie trwania okresu próby z tego samego paragrafu. Na początku października odwiesili mu 7 miesięcy z tej próby i to jest dla mnie zrozumiałe. Bo miał wyrok w zawieszeniu popełnił czyn zabroniony i łącznie ma 22 miesiące do odbycia kary. I teraz tak w maju 2015 otrzymał wyrok za czyn popełniony w 2015 roku ale z innego paragrafu niż jazda pod wpływem. Sąd zasądził mu karę 1 i 2 mce w zawieszeniu na 3 lata. Po uprawomocnieniu się wyroku nie popełnił żadnego czynu zabronionego podjął pracę stosował się od zaleceń sądu był pod dozorem kuratora. We wrześniu tego roku przyszło wezwanie do stawienia się a AŚ w związku z wykonaniem wyroku z marca za czyny z 2014 roku. Czy w związku z tym że odbywa karę za czyny z 2014 roku sąd może mu odwiesić karę z maja 2015 roku za czyn popełniony w 2015 z innego paragrafu mimo iż po uprawomocnieniu się wyroku stosował się do wszelkich zaleceń sądu łącznie z opłaceniem grzywny i wystosowaniem przeprosin w stosunku do pokrzywdzonych. Bo ja po przeczytaniu kk zrozumiałam że jeżeli sąd wydał wyrok w zawieszeniu i po uprawomocnieniu nie popełni się czynu podobnego lub czynu z użyciem przemocy jeśli się stosuje do zaleceń sądu to nie ma podstaw do odwieszenia i nie mają wpływu na ten wyrok czyny wcześniejsze. I jeżeli po odsiedzeniu tej kary wyjdzie to nadal będzie na warunku z maja. Czy dobrze zrozumiałam?? Proszę powiedzcie jak to wygląda w języku zrozumiałym dla szarego człowieka. Z góry dziękuję i pozdrawiam Karpa86
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry. Mam pytanie. Mój chłopak dostał karę 2 lat i 9 miesięcy pozbawienia wolności. Po roku i ponad 4 miesiącach został po rozprawie zwolniony do domu. Czy jest możliwość żeby starał się o warunkowe zwolnienie skoro do połowy wyroku brakuje mu 10 dni? Czy lepiej żeby pisał teraz wnioski o odroczenie, a następnie zawieszenie kary? BŁAGAM POMÓŻCIE
 
Jak go zwolnili do domu? Swoja drogą czy ktoś mógł by odpowiedzieć na moje pytanie?
 
Ostatnia edycja:
Kochani wiem, że nie od razu się dostaje warunkowe przedterminowe zwolnienie- trzeba próbować, ale chciałam zapytać czy osadzony lub ja jako konkubina (w lutym ślub) możemy się przyczynić do pozytywniejszego spojrzenia na sprawę? Narzeczony dostał 15 lat za zabójstwo z czego odsiedział już 9. Realizuje program, pracuje i nie sprawia problemów... tyle, że nie ma jeszcze P2.
 
oczekująca1 napisał:
ale chciałam zapytać czy osadzony lub ja jako konkubina (w lutym ślub) możemy się przyczynić do pozytywniejszego spojrzenia na sprawę?

Przede wszystkim osadzony musi się przyczynić. To on tu jest podmiotem sprawy i do niego wszystko zależy - nie od sędziego, nie od miejsca odbywania kary, nie od siły wiatru na równiku tylko od niego.

Tak na marginesie - jesteś konkubiną skazanego? Prowadzicie na przykład razem wspólne gospodarstwo domowe? Chyba, że masz na myśli to, że jesteś konkubiną kogoś innego a nie przestępcy, który od 9 lat jest za kratami.

No i ostatnie - przeczytaj sobie co pod uwagę bierze sąd rozpatrując wniosek o wpz. Nie tylko to, że skazany nie sprawia problemów i pracuje.
 
Dzięki za odpowiedź. Jestem konkubiną skazanego, gospodarstwa domowego wspólnie nie prowadziliśmy, gdyż poznaliśmy się jak był już w zakładzie. Co sąd bierze pod uwagę już czytałam i jakoś specjalnie mnie to nie uspokoiło.
 
oczekująca1 napisał:
Dzięki za odpowiedź. Jestem konkubiną skazanego, gospodarstwa domowego wspólnie nie prowadziliśmy,

No to nie jesteś konkubiną.
Warunkowe przedterminowe zwolnienie to póki co w polskim prawie karnym wykonawczym wyjątek a nie zasada. Nie należy się każdemu. Według mnie - im cięższe przestępstwo tym bardziej skazany musi się "wykazać" - nie wystarczy być grzecznym (to nakazuje mu kkw i gdyby nie był to dopiero miałby niewesoło) i pracować (przecież nie zmusza się do tej pracy, nie poświęca się). Co mam na myśli? Ktoś zabił to na przykład niech pracuje z umierającymi. Niech poświęca siebie dla nich - i nie na pokaz, nie dla papierka, nie dla wpz. Niech latami opiekuje się "trudnymi więźniami". Niech odda siebie całego społeczeństwu. Bezinteresownie. "Jest grzeczny i pracuje" - wybacz. Wcześniej zabił i ma odbyć 15 lat.
 
To kim właściwie jestem? dyrekcja traktuję mnie jako konkubinę. Mówisz o oddaniu się pracy przy zmarłych ok tylko w zk nie ma zmarłych może dało by się resztę odsiadki zamienić właśnie na taki cel?
 
to byłoby dobre myślę, że taka pomoc osobą umierającym też by mu się przydała bo ma wyrzuty straszne
 
oczekująca1 napisał:
To kim właściwie jestem? dyrekcja traktuję mnie jako konkubinę.

Bezpodstawnie.

oczekująca1 napisał:
Mówisz o oddaniu się pracy przy zmarłych ok tylko w zk nie ma zmarłych

To był tylko przykład. I nie napisałem o "zmarłych" - od tego są grabarze. Pisałem o umierających. Ale to nie ten temat. Wracając do sedna. Został skazany na 15 lat. Nie na 25. Nie na dożywocie. nie na 8. Zatem ma odbyć 15 lat. Jeśli ma to być mniej to musi cały świat przekonać, że już odkupił swe winy i się zmienił. Ale ... czasami nie da się tego udowodnić. Bo nie wystarczy się "zmienić" gdy nadszedł termin ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie.
 
To nie jest tak, że się zmienił, bo może stanąć na wokandę... to raczej ja nalegam żeby próbował on na razie chce dokończyć szkołę, ogarnąć zatrudnienie żeby dostał po wyjściu. Taki racjonalny jest to ze mnie taki narwaniec
 
witam, jestem po kolejnym spotkaniu tzw. widzeniu w Brzegu, a także w Grodkowie, zauważam różnice: w ZK Grodkowie klawisze nie przestrzegają prawa, mają swój kodeks, za jakiekolwiek uchybienie, skazaniec jest wywożony, każdy wie że są tzw. kary dyscyplinarne kodeksu karnego art.143 tych kar jest od 1-8 nie ma tam kary „wywożenia” jest nagana, zabranie przepustek, wynagrodzenia na 3 miesiące, zabranie tytoniu itd… sale widzeń przypominają wczesnego „Gierka”, a w wc dalej jest spłuczka na sznurek ktoś pamięta taka że u góry wisiała a spłuczka zaczepiona na ścianie na samej górze? to tak jest właśnie w Grodkowie, są tam klawisze ludzcy ale tylko z 5 reszta to ach …

Mój :) został wywieziony z Grodkowa do Brzegu… za co? za telefon który mu wypadł pod nogami kierownika, po co miał ten telefon? po to aby mieć ze mną kontakt ustalaliśmy termin (miał go tydzień) ślubu…ach no i po ślubie, bo teraz nie wiem kiedy go zobaczę, bo zabrano mu przepustki.

Brzeg hmm…na widzeniach zawiało XXI wiekiem stoliki i krzesła nawet nawet, czeka się ok. 1,5h na widzenie, przeszukują bardzo dokładnie nawet buty każą ściągać… co do administracji i klawiszy to tak jak w Grodkowie…

Ma wyznaczoną wokandę, czekam na niego :)
 
Nie rozumiem niektórych kobiet. Dziwisz się, że Twojego mężczyznę wywieźli bo mu telefon wypadł z nogawki. Przecież doskonale wiesz, że tego telefonu mieć nie powinien. Mój mąż jest także osadzonym. Przecierpiałam swoje. Przecierpiałam pomimo, że nie popełniłam niczego niezgodnego z prawem. Kocham mojego męża, ale na Boga jedynego ostatnie włosy bym mu z głowy wyrwała gdyby prosił mnie o aparat. Chcesz aby wyszedł na warunkowe - prawda ? No to przemycaj mu dalej te telefony .
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra