Warunkowe przedterminowe zwolnienie - Rawicz

  • Autor wątku Autor wątku karolajnx33
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

karolajnx33

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2019
Odpowiedzi
13
Cześć, mam pytanie odnośnie warunkowego przedterminowego zwolnienia.
22 maja odbyła się druga wokanda (pierwsza zakończona oczywiście tzw. 'blachą".
Druga została odroczona celem wykonania wywiadu środowiskowego.
Narzeczony ma za sobą 5 lat, do końca zostały 3 lata.
Nie mieszkaliśmy razem, mamy dziecko, po wyjściu narzeczony będzie mieszkał u mnie ja mieszkam z mamą.
Czego dotyczyć będzie ten wywiad, z kim będzie przeprowadzony? Czy możemy liczyć na warunkowe przedterminowe zwolnienie, gdy wywiad będzie pozytywny?

Dziękuję za odpowiedzi!
 
karolajnx33 napisał:
Czy możemy liczyć na warunkowe przedterminowe zwolnienie, gdy wywiad będzie pozytywny?

Czytałaś jakie przesłanki należy spełnić by zostać warunkowo przedterminowo zwolnionym? Naprawdę tam są bardziej istotne przesłanki niż tylko "pozytywny wywiad środowiskowy".
 
Tak, właśnie orientuje się jakie przesłanki, czytałam o tym. I wygląda na to, że u nas są wszystkie spełnione.

Na wokandzie ani prokurator ani kierownik nic nie mieli do zarzucenia.
Sędzia zapytała o wszystko i odroczyła sprawę w celu wykonania wywiadu.
Nie spodziewaliśmy się że na wokandzie będzie co innego niż "blacha" dlatego próbuję się dowiedzieć co i jak dalej ??????
Czy wgl jest szansa...
 
forg napisał:
Czytałaś jakie przesłanki należy spełnić by zostać warunkowo przedterminowo zwolnionym? Naprawdę tam są bardziej istotne przesłanki niż tylko "pozytywny wywiad środowiskowy".

Tak, właśnie orientuje się jakie przesłanki, czytałam o tym. I wygląda na to, że u nas są wszystkie spełnione.

Na wokandzie ani prokurator ani kierownik nic nie mieli do zarzucenia.
Sędzia zapytała o wszystko i odroczyła sprawę w celu wykonania wywiadu.
Nie spodziewaliśmy się że na wokandzie będzie co innego niż "blacha" dlatego próbuję się dowiedzieć co i jak dalej ������
Czy wgl jest szansa...
 
Hej, jestem w podobnej sytuacji i chciałam Cię zapytać czy twój narzeczony dostał te warunkowe przedterminowe zwolnienie ?
 
monkwi11@wp.pl napisał:
Hej, jestem w podobnej sytuacji i chciałam Cię zapytać czy twój narzeczony dostał te warunkowe przedterminowe zwolnienie ?

Cześć, niestety nie .
Sędzia powiedziała, że nie został sprawdzony w trybie półotwartym i nie może dostać warunkowego . To był tylko jedyny powód, że nie był na tzw p2. Ale narazie się odwołał i czekamy nadal ;) bo p2 nie jest obowiązkiem do warunku.
 
aha, bo mój partner też sie stara o wpz w Rawiczu i sędzina też mu odroczyła sprawę, to przypuszczam że u nas będzie podobnie ale czekamy jeszcze na komisje w połowie września bo może się uda i go przeniosą na p2. ;) dzięki za odp i trzymam kciuki aby wam się udało.
 
monkwi11@wp.pl napisał:
aha, bo mój partner też sie stara o wpz w Rawiczu i sędzina też mu odroczyła sprawę, to przypuszczam że u nas będzie podobnie ale czekamy jeszcze na komisje w połowie września bo może się uda i go przeniosą na p2. ;) dzięki za odp i trzymam kciuki aby wam się udało.

Powiem Ci tak, my p2 mieliśmy obiecane od ponad roku, najpierw że w styczniu ale nie dostał bo powiedzieli ze ma dowód nie ważny, że wyrobi dowód i w czerwcu dostanie p2 napewno, w czerwcu na komisji stwierdzili że dalej nie, bo nie chce iść do szkoły 😂 i powiedzieli że w styczniu już na 100% ale nawet już na to nie liczymy, bo tylko obiecują. Kojarzę chłopaka który miał tak samo obiecane od wychowawczyni, że dostanie p2, nie dostał, poszedł do niej a ona mówi że ona mu nic nie obiecała 😂 Rawicz jest ciężki pod względem wydostania się . A jaki Twój ma wyrok? Ile miał i ile mu zostalo?
 
o kurczę no to u nas z tym też podobnie, obiecanki cacanki i z tą wychowawczynią tak właśnie mieliśmy, najpierw obiecywała że w lipcu będzie miał komisje i go przeniosa a potem, że nic takiego nie mówiła, a teraz powiedziała że ma się przypomnieć w połowie września i mówił mi że może się uda..ale ja też już nie wiem w co mam wierzyć ja u niej też byłam i mówiła że go przeniosą w lipcu na p2 i dupa, oni chyba mówią to co chcemy usłyszeć -.- słyszałam właśnie że cieżko stamtąd wyjść, mój ma na szczęście tylko 2 lata wyroku a odsiedział już 13 msc.
 
monkwi11@wp.pl napisał:
o kurczę no to u nas z tym też podobnie, obiecanki cacanki i z tą wychowawczynią tak właśnie mieliśmy, najpierw obiecywała że w lipcu będzie miał komisje i go przeniosa a potem, że nic takiego nie mówiła, a teraz powiedziała że ma się przypomnieć w połowie września i mówił mi że może się uda..ale ja też już nie wiem w co mam wierzyć ja u niej też byłam i mówiła że go przeniosą w lipcu na p2 i dupa, oni chyba mówią to co chcemy usłyszeć -.- słyszałam właśnie że cieżko stamtąd wyjść, mój ma na szczęście tylko 2 lata wyroku a odsiedział już 13 msc.

No widzisz, czyli każdego robią tak samo w balona . Obiecują a później udają że nic takiego nie było. Mówię, my już tyle czasu mieliśmy obiecane to p2, tym razem myśleliśmy że się uda, a oni tylko wymyślają nowe powody, które tak naprawdę nie są przeciwskazaniem do p2 czy wpz 😏 stąd odwołanie od wokandy, jeśli nie może wyjść na wpz to niech dadzą mu p2 żeby go sprawdzić w trybie półotwartym 😂 ja już poprostu nie mam siły czasami do nich . Przeniesienie do Zielonej Góry obiecane od ponad roku i dalej nic . Rawicz to najgorszy syf, dla nich mają się zgadzać kasa i statystyki.. Ciekawa jestem jaka odpowiedź na odwołanie będzie hahah dla mnie to są żarty poprostu. Zamiast komuś dać szansę to odwalają, taki proces resocjalizacji hahah przestałam liczyć na ich pomoc i działamy sami, po swojemu . No mam nadzieje, że Wam się uda! Choć widzę że te same słowa słyszeliśmy my i nadal nic z tego. Może i mówimy o tej samej wychowawczyni 😂
 
Masz rację to co oni odwalają to śmiech na sali :/ masakra i uwierz mi ja też już nie mam do nich cierpliwości,no ale nic nie zrobimy musimy poczekać, sędzia nie podała wgl terminu kiedy ma być ta sprawa co teraz odroczyła więc jestem ciekawe kiedy będzie. No może mówimy o tej samej wychowawczyni :D
 
monkwi11@wp.pl napisał:
Masz rację to co oni odwalają to śmiech na sali :/ masakra i uwierz mi ja też już nie mam do nich cierpliwości,no ale nic nie zrobimy musimy poczekać, sędzia nie podała wgl terminu kiedy ma być ta sprawa co teraz odroczyła więc jestem ciekawe kiedy będzie. No może mówimy o tej samej wychowawczyni :D

U nas też nie było terminu, po jakiś 2 tyg przyjechał do mnie kurator na wywiad, czyli kolejna komisja była po jakimś miesiącu . ;) z którego oddziału masz swojego? To może to ta sama miła Pani 😂😂😂
 
O to może u nas będzie podobnie, w sumie to nie wiem z którego oddziału ale wyhowawczynie ma Ewe taka blondi, ale ona ogólnie była dla mnie spoko:D i wychowawce też ale nie wiem jak się nazywa 😁
 
Pewnie tak, może akurat Wam się uda ;) To może nie wiesz jaki oddział a które piętro :p bo to to samo.
 
Może..ale z tego co napisałaś to wnioskuje że marne szanse ?????? no ale trzeba być dobrej myśli :p
 
monkwi11@wp.pl napisał:
Może..ale z tego co napisałaś to wnioskuje że marne szanse ������ no ale trzeba być dobrej myśli :p

No jasne, że trzeba mieć nadzieję ☺️ ja się tyle razy nastawiałam, że teraz poprostu cierpliwie czekam . Jakbyś pamiętała to daj mi znać jak będziecie po, czy się udało czy nie . Byłabym wdzięczna 😁 i życzę powodzenia, może Wam się uda 🙂 trzymam kciuki 🤞
 
no ja Cię podziwiam bo tyle już czekasz :) Dam znać na pewno, dziękuje :D
 
5 lat czekania, zostało 2 więc czekam na takie komisje i wokandy z wielką nadzieją . A tu cały czas robią nam pod górkę, mieszkam daleko od Rawicza, mamy synka 6 lat, a oni zamiast dać szansę to trzymają niewiadomo po co. Przecież wiadomo że jak ktoś wyjdzie na takie wpz i coś odwali to wraca odrazu i wtedy ma lipe, ale nie można każdego wrzucać do jednego worka. Jak ja to mówię, gwałcicieli i zabójców puszczają szybciej i sprawniej niż przeciętnego chłopaka, który narobił głupot o wiele mniejszego kalibru. Jak mają się przekonać czy się zmienili i zrozumieli błędy? Tylko dając im szansę.
 
karolajnx33 napisał:
a oni zamiast dać szansę to trzymają niewiadomo po co.

Po co? Bo sąd orzekł wyrok. Wyrok się uprawomocnił i należy go odbyć. Co do zasady - w całości. Jeżeli pan skazany ma podobnie roszczeniowy stosunek do rzeczywistości to nic dziwnego, że "proces resocjalizacji musi być nadal kontynuowany w warunkach zakładu karnego typu zamkniętego".
Oczywiście to, że cały czas przebywa w zakładzie karnym typu zamkniętego to też wina całego świata a nie pana przestępcy?
 
forg napisał:
Po co? Bo sąd orzekł wyrok. Wyrok się uprawomocnił i należy go odbyć. Co do zasady - w całości. Jeżeli pan skazany ma podobnie roszczeniowy stosunek do rzeczywistości to nic dziwnego, że "proces resocjalizacji musi być nadal kontynuowany w warunkach zakładu karnego typu zamkniętego".
Oczywiście to, że cały czas przebywa w zakładzie karnym typu zamkniętego to też wina całego świata a nie pana przestępcy?

Dziękuję za wyrażenie swojej opinii . I widzisz niekoniecznie w całości, stąd nasze dążenie do tego co prawnie nam się może należeć ☺️ Pozdrawiam . I tu nie chodzi o cały świat tylko o konkretny zakład karny 😂
 
Powrót
Góra