Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
RE: Zakład Karny Warszawa Białołęka

Izabelll napisał:
a w ogóle to czy w kkw jest jasno napisane że grypsującym wokand nie udzielamy?

Postanowienie z dnia 18 marca 2009 r., sygn. akt II AKzw 210/09


Przynależność do podkultury więziennej już z założenia sprzeciwia się regulaminowi odbywania kary pozbawienia wolności, a tym samym nie pozwala uznać zachowania skazanego za pozytywne i prognozuje dalszy negatywny stosunek do obowiązującego porządku prawnego.
 
wzorowy więzień i grypsujący (z punktu widzenia sądu penitencjarnego i służby więziennej) to dwa przeciwstawne wyrazy :P
 
w tym wypadku tylko sądu penitencjarnego bo SW jest po stronie mojego D...:rolleyes:
 
... ten co grypsuje nie może być wzorowym więźniem, była już kiedyś dyskusja na TW na temat grypsowania, sama przynależność do tej grupy zobowiązuje do przeciwstawiania się SW, poniżaniu współwięźniów itp itd..... coraz bardziej już to zanika... i bardzo dobrze....
 
Sorry ale nie wyrobię....niektórzy nie grypsują,a też nie wychodzą na warunkowe....Czyli że co żle się zachowują wobec SW ????
Zresztą mój P. też grypsuje i nie przeciwstawia się SW,bo jak by to robił-to co miesiąc nie jeżdziła bym na intymne <ale to już inny temat >
 
Ostatnia edycja:
no błagam, przecież jak sama mówisz prawdziwa grypsera wyginęła razem z dinozaurami:) gdyby obrażał funkcjonariuszy SW czy jak to określiłaś poniżał kogokolwiek to nie dostawałby dwóch wniosków nagrodowych miesięcznie, prawdą jest też że gdyby działał przeciwko administracji to nie pracowałby dla nich rozwożąc jedzonko...
maxika dobrze że chociaż ty rozumiesz co mam na myśli, ja także mam co miesiąc intymne i dodatkowe no ale może to za karę hehe
 
Ostatnia edycja:
maxika napisał:
Sorry ale nie wyrobię....niektórzy nie grypsują,a też nie wychodzą na warunkowe....Czyli że co żle się zachowują wobec SW ????

Nie. Warunkowe zwolnienie udzielane jest wtedy, kiedy w ocenie sądu u skazanego zachodzi w pełni ukształtowana pozytywna prognoza kryminologiczno - społeczna, którą to warunkuje art 77 kk.

Postanowienie z dnia 30 maja 2001 roku, II AKz 230/01, OSA 2001/12/87

I. Dodatnia prognoza kryminologiczna powinna być rezultatem kumulatywnej oceny wszystkich kryteriów zawartych w przepisie dopuszczającym skorzystanie przez skazanego z instytucji warunkowego przedterminowego zwolnienia.

II. Stosowanie wyjątkowej instytucji z art. 77 § 1 k.k., przy przestępstwach zgwałcenia w warunkach recydywy szczególnej, powinno nastąpić z należytą ostrożnością, w sytuacjach zupełnie wyjątkowych.

Postanowienie z 26 października 2005r., II AKzw 622/05;

Sąd penitencjarny rozpoznając wniosek o udzielenie warunkowego przedterminowego zwolnienia zobowiązany jest ocenić go przez pryzmat wszystkich ustawowych przesłanek i ustalając prognozę kryminologiczno - społeczną wskazać, które z tych przesłanek sprzeciwiają się postawieniu pozytywnej prognozy.(...) Niedopuszczalnym jest konstruowanie prognozy kryminologiczno - społecznej w oparciu o okoliczności dotyczące osoby skazanego, które nie należą do katalogu ustawowych przesłanek warunkujących postawienie pozytywnej prognozy.
 
Izabelll napisał:
no błagam, przecież jak sama mówisz prawdziwa grypsera wyginęła razem z dinozaurami:)

I ciągle ta sama dyskusja.
Skoro grypsera wyginęła to po co szanowny pan osadzony do niej przynależy? Sam siebie obraża, że deklaruje przynależność do "byle czego"? Skoro chce być takim zresocjalizowanym więźniem to niech postawi kropkę nad "i" i wypisze się ze struktur nieformalnych/więziennych/przestępczych.
Właśnie tacy, którzy przynależą i starają się o warunkowe są dowodem na to, że nie rozumieją totalnie, o co chodzi w dobrodziejstwie wpz.

Ocenia się całość a nie to, że ktoś pracuje. Zresztą bardzo często praca traktowana jest instrumentalnie - "by wyrwać wniosek na intymne".

Izabelll napisał:
frog czyli wszystkie inne starania nie mają znaczenia? wzorowy więzień ale grypsuje więc nie damy mu szansy na rozpoczęcie nowego życia?

Odpowiedz mi na jedno - administracja go zmusza do grypsowania?? Nie. Sam się na to zdecydował. Zatem on sam nie daje sobie szansy.
W więzieniu skazany ma wybór. Może wybrać program albo system zwykły, może łamać regulamin albo go przestrzegać. Ale to nie skazany wybiera co składa się na pozytywną ocenę jego funkcjonowania. Tam gdzie przebywa przynależność do struktur przestępczych jest dowodem na to, ze łamie obowiązujący regulamin. i z tego regulaminu przestrzega to, co jest mu wygodne. Jest to dowodem na to, ze na wolności też tak może robić. Będzie mu wygodnym jeździć bez prawa jazdy - będzie to robił. Ale poza tym - złoty człowiek. Nie zasłuży na wyrok?
 
Ostatnia edycja:
forg według tego co piszesz grypsujący nie powinni dostawać wpz bo... grypsują a przecież wszyscy doskonale wiemy że w praktyce tak to nie wygląda...
 
Izabelll napisał:
wszyscy doskonale wiemy że w praktyce tak to nie wygląda...

Szczególnie Twój facet jest świetnym, praktycznym dowodem na to, że nie dostaje się wpz za ... grypsowanie.
i nie pisz, że inni dostają - w penitencjarystyce obowiązuje zasada INDYWIDUALIZACJI :-)
 
forg napisał:
W więzieniu skazany ma wybór. Może wybrać program albo system zwykły, może łamać regulamin albo go przestrzegać.
A Ty myślisz, że wybór grupy, do której będzie się przynależeć równa się wyborowi "będę łamać regulamin" albo "będę przestrzegać regulamin"? W jednostkach penitencjarnych funkcjonują osoby, które nie nazywają się "grypsujący", a łamią regulamin sto razy bardziej niż niektórzy grypsujący.
Zresztą nawet niektórzy wychowawcy - oczywiście tacy szerzej patrzący na wszystko, mówią, że nie powinno patrzeć się tylko na to czy ktoś grypsuje czy nie, ale przede wszystkim na przejawy, a jak wiemy, nie każdy grypsujący przejawia samo zło.
Zresztą sam zobacz jakim bezsensem jest pisanie w czynnikach pozytywnych:
brak przynależności do grup przestępczych,
a w czynnikach negatywnych:
silne związki skazanego ze środowiskiem przestępczym na wolności
Dlaczego w takim razie w czynnikach negatywnych nie napisano jedynie: przynależność do grup przestępczych, ale: silne związki skazanego ze środowiskiem przestępczym na wolności?
Bo sami dobrze wiedzą, że sama przynależność nie jest jednoznaczna z silnym związkiem... Inna rzecz - dlaczego napisano: ze środowiskiem przestępczym na wolności, a nie: ze środowiskiem przestępczym w izolacji więziennej?
Sami sobie przeczą i tyle.
 
wie ktoś może w jakim czasie sąd musi rozpatrzyć zażalenie skazanego jeśli chodzi o odmowę udzielenia wpz? czy w ogóle jest na to jakiś określony termin?
 
A jak dla mnie grypsujący starający się o wpz to tak naprawdę nie jest ani do końca zresocjalizowany, ani nie jest prawdziwym grypsującym- tak naprawdę to brak mu zasad jako człowiekowi i przestrzega tylko tych, które są mu wygodne .
 
gosik534 napisał:
...ani nie jest prawdziwym grypsującym- tak naprawdę to brak mu zasad jako człowiekowi i przestrzega tylko tych, które są mu wygodne .
Może brak mu zasad jako grypsującemu, który wg Was nie powinien korzystać z praw, które dotyczą go tak samo jak i wszystkich innych osadzonych... no ale zasad jako człowiekowi to mu chyba nie brakuje skoro wg Was człowiek powinien kierować się zasadą obdarzania dobrem swoich bliskich no bo chyba w końcu grypsujący starający się o wpz to właśnie czyni - wnosi o przyznanie mu wpz, żeby być jak najszybciej z rodziną:)

A i jeszcze coś odnośnie "wyrywania widzeń intymnych" - czyż tego też nie czyni się dla osoby bliskiej? Przecież bliskość fizyczna umacnia relacje z bliską osobą tak samo jak wszystkie inne formy kontaktu...
 
Ostatnia edycja:
forg napisał:
Skoro chce być takim zresocjalizowanym więźniem to niech postawi kropkę nad "i" i wypisze się ze struktur nieformalnych/więziennych/przestępczych.
Właśnie tacy, którzy przynależą i starają się o warunkowe są dowodem na to, że nie rozumieją totalnie, o co chodzi w dobrodziejstwie wpz.

Mam, zasadnicze pytanie...i nie obraź się...a Ty wiesz, o co chodzi w dobrodziejstwie wpz? czy robisz "szum" dla "szumu"?

Ocenia się całość a nie to, że ktoś pracuje. Zresztą bardzo często praca traktowana jest instrumentalnie - "by wyrwać wniosek na intymne".

Wiesz to z własnego doświadczenia?!
Obrażasz mnie!!!
OK, masz funkcję moderatora, ale nie jesteś wszechwiedzący i jeśli wyrażasz swoją opinię, to wyraźnie zaznaczaj, "moim zdaniem", "uważam", jeśli kogoś cytujesz, to również wskaż, osobę cytowanę.
Dopóki f-sze SW, będą myśleć i mówić tak jak Ty, to nigdy nikogo nie zresocjalizujemy...bo zawsze znajdzie się powód do wykluczenia!!!

A jak będziesz wiecznie sfrustrowany, to nawet jak nie będzie grypsujący, to i tak mu nie dasz wpz...bo przecież za coś siedzi.
Tak na marginesie, mój Łobuziak, nie grypsuje...

Akte, jesteś jedną z mądrzejszych kobiet na tym świecie!!! :winko:
 
Akte to nie ja ustalałam zasady grypsujących, ani nie inni f-usze, to oni sami sobie ustalili zasady, których nie przestrzegają, a jedną z naczelnych zasad jest walka z administracją więc jak to sie ma do wpz. I naprawdę nie uwierzę w to że facet bierze sobie widzenie intymne bo tak bardzo chce umocnić więź emocjonalną z konkubiną on po prostu musi zaspokoić swoje potrzeby seksualne ( oczywiście nie generalizuje bo są wyjątki)
 
gosik534 napisał:
...a jedną z naczelnych zasad jest walka z administracją więc jak to sie ma do wpz.
No ale że niby co - grypsujący może wyjść wcześniej, ale nie stara się o wpz, bo mówi sobie: Nie no, po co mi wpz, przecież jak wyjdę to już nie będę jak miał walczyć z adm. :?: :)
No i w ogóle dalej nie wiem jak ma się jedno do drugiego - grypsujący starający się o wpz nie ma zasad jako człowiek...
gosik534 napisał:
I naprawdę nie uwierzę w to że facet bierze sobie widzenie intymne bo tak bardzo chce umocnić więź emocjonalną z konkubiną on po prostu musi zaspokoić swoje potrzeby seksualne ( oczywiście nie generalizuje bo są wyjątki)
A ta konkubina (tudzież inna bliska osoba, bo chyba nie same konkubiny są partnerkami osadzonych...) to już nie ma potrzeb seksualnych? Czy może żyje w celibacie? Bo ja myślę, że zbliżenie seksualne (jeśli nie jest gwałtem itp.) jest przyjemnością dla obydwu stron... Ale być może się mylę...:?:
 
Ostatnia edycja:
Becia71 napisał:
Mam, zasadnicze pytanie...i nie obraź się...a Ty wiesz, o co chodzi w dobrodziejstwie wpz? czy robisz "szum" dla "szumu"?

Tak, wiem.

Becia71 napisał:
Wiesz to z własnego doświadczenia?!
Obrażasz mnie!!!

Ciebie obrażam?? Odbywałaś karę pozbawienia wolności i pracowałaś podczas jej odbywania?
Jeśli jakiś skazany czuje się obrażony - to bardzo dobrze. Znaczy, ze nie podchodzi instrumentalnie do świata, do najbliższych i do tych mniej bliskich również.
Niestety jednak niektórzy skazani - jak również niektórzy na wolności - bardzo instrumentalnie i egoistycznie traktują to, co ich otacza.

Becia71 napisał:
Dopóki f-sze SW, będą myśleć i mówić tak jak Ty, to nigdy nikogo nie zresocjalizujemy...bo zawsze znajdzie się powód do wykluczenia!!!

Być może niektórzy funkcjonariusze nie chcą lub nie potrafią resocjalizować. Ale co powiedzieć o skazanych, którzy nie chcą być resocjalizowani, co powiedzieć o rodzinach skazanych, które łamią prawo "by bidulkowi było lepiej"?
 
Personalne ataki są zabronione na tym forum, użytkownik Peneloppe mimo ostrzeżeń nie wybrała cywilizowanej drogi prowadzenia "wojenki" - czyli poprzez PM - zatem kolejne ostrzeżenie

warunkowe zwolnienie w Anglii odbywa natychmiast po odbyciu połowy kary.....bez szczególnych pytań.... już czas żeby i ten system zaczął działać i w Polsce
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra